Katolicy

Dział przydzielony do dyskusji na temat życia religijnego. Rozmowy osób wierzących mniej lub bardziej.

Jesteś katolikiem?

Tak
13
34%
Nie
25
66%
 
Liczba głosów: 38

Awatar użytkownika
Lucy Hannock
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1185
Rejestracja: 27 sty 2010, o 20:16

Re: Katolicy

Post autor: Lucy Hannock » 15 lut 2010, o 19:29

Nie jestem katoliczką, jestem ateistką. Szanuję wierzących, o ile rzeczywiście żyją zgodnie z dekalogiem i z moralnością. Nie mam też nic przeciwko niepraktykującym katolikom lub tym którzy nie chodzą do kościoła. Uważam, że osoba wierząca nie musi chodzić do kościoła, wystarczy że żyje w zgodzie z Bogiem i dekalogiem, że nie grzeszy. Co do spowiedzi, to jak ktoś uważa, że jej potrzebuje, to czemu nie?

Co do bierzmowania, to nie postąpiłam tak mądrze, jak Zielony34. Mimo, że już wtedy nie wierzyłam, byłam bierzmowana. Potem powiedziałam na religii o tym księdzu i on nazwał mnie świętokradcą- przy całej klasie. No cóż, głupia wtedy byłam. :oops: Potem w liceum nie chodziłam na religię, inni uczniowie się dziwili i nie mogli zrozumieć, że mnie rodzice akceptują.

Co do księży, nie wszyscy są źli. Niektórzy przestrzegają celibatu. Może są w większości. Nie należy uogólniać. Ja np. spotkałam w życiu jednego księdza, który utwierdzał mnie w wierze (wówczas byłam wierząca), jego następca nie przypadł mi do gustu, bo odmówił ostatniego namaszczenia mojemu umierającemu Ojcu. Mówił, że nie może namaścić mojego Ojca, bo był nieprzytomny. Kilka dni wcześniej moja Mama umówiła się z księdzem i odstawiła mojemu Tacie leki, aby był przytomny. Ksiądz wtedy nie przyszedł. A kiedy w końcu przyszedł, stwierdził że mój Tata jest nieprzytomny i go nie namaścił. Od tego czasu nie wpuszczamy do domu kolędującego księdza.
Ostatnio zmieniony 15 lut 2010, o 19:29 przez Lucy Hannock, łącznie zmieniany 1 raz.

Tags:

Awatar użytkownika
towarzysz Stalin
V.I.P
V.I.P
Posty: 854
Rejestracja: 13 lut 2010, o 19:27

Re: Katolicy

Post autor: towarzysz Stalin » 16 lut 2010, o 17:39

Tak, jestem katolikiem, zostałem wychowany w religii katolickiej, jednak nie jestem fundamentalistą jak większość w naszym kraju.
Do kościoła chodzę jednak rzadko a spowiadam się raz na rok, raz na dwa lata. Pamiętam jak raz na spowiedzi ksiądz aż za mną wyglądał jak odchodziłem od konfesjonału, pewnie nigdy takich rzeczy nie słuchał co mu opowiadałem.

Większość katolików jest przereklamowana, nie wiem czym jest to spowodowane, psychologii nie studiowałem :bag:

Awatar użytkownika
Jendrju
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 525
Rejestracja: 27 sie 2008, o 19:37

Re: Katolicy

Post autor: Jendrju » 16 wrz 2010, o 08:03

Formalnie jest katolikiem, ale nie czuję się nim tak do końca, bo nie we wszystkim zgadzam się z doktryną i dlatego wolę się określać mianem chrześcijanina.

Z drugiej strony, jakiś tam dyskomfort z powodu, tego, że dopasowuję wiarę pod siebie czuję, więc często mam tak, że wady KK traktuje jako krzyż, który trzeba nieść i czuję, że powinienem zaakceptować wszystko(nawet jeżeli niektóre nakazy KK nie mają IMO żadnego umocowania w Biblii*), poczuć się katolikiem, członkiem tej wspólnoty i wziąć na siebie odpowiedzialność, żeby swoimi czynami o tej wspólnocie dobrze świadczyć. Wiarę powinno się praktykować czynami i mnie tych czynów jest strasznie mało i ciągle jeszcze szukam odpowiedniej drogi dla siebie, ale nie wiem jak to się u mnie ułoży.

Przejrzałem temat i widzę potwierdzenia moich słów, jak ważne są czyny. Zwłaszcza czyny księży. Ja miałem szczęście trafić przy bierzmowaniu na księży, którzy naprawdę mieli powołanie(ślub ubóstwa i posługa tam, gdzie wyśle zakon bez zasiedzenia się w miejscu, a więc widać było, że dla nich to nie jest zawód), więc i inny mam obraz KK niż ktoś trafił na biskupa rozbijającego się Mercem, który kasuje wiernych na każdym możliwym sakramencie.

* a z Biblią to jeszcze mam taki problem, że ciężko mi uwierzyć, że to jakikolwiek kanon to będzie całe Słowo Boże i tylko Słowo Boże.

Awatar użytkownika
Muttley
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 82
Rejestracja: 14 wrz 2010, o 12:10

Re: Katolicy

Post autor: Muttley » 16 wrz 2010, o 09:44

Ostanio poznałem fajną dziewczynę z którą fajnie mi się pisało, do czasu aż wyznałem jej że nie jestem ani katolikiem ani chrześcijaninem.
W odpowiedzi dowiedziałem się że jestem żałosnym hu*jem i powinienem zdechnąć.
Nie mam nic do katolizmu ale mam ostre skojarzenie katolików z wyznaniem Islamu.
"Wierzysz w kogoś innego niż w naszego boga to jesteś nikim"
Religia w której chodzi o pieniądze (katolicyzm) czy poniża się damską płęc (Islam) to religia gówno warta i dlatego jestem ateistą.

Awatar użytkownika
Niedotykalna
były team
były team
Posty: 2539
Rejestracja: 5 paź 2009, o 13:14

Re: Katolicy

Post autor: Niedotykalna » 16 wrz 2010, o 13:52

Muttley pisze:Religia w której chodzi o pieniądze (katolicyzm) czy poniża się damską płęc (Islam) to religia gówno warta i dlatego jestem ateistą.
Twoja wiara nie musi być uzależniona od religii. Zawsze spotkasz osoby, które nie najlepsze świadectwo wystawiają grupie, do której przynależą, co nie oznacza, że reszta taka jest i że ideały przez tę grupę głoszone czy też wyznawane są niesłuszne.

Ja też kiedyś kierowałam się tym, jacy są księża i katolicy. Ale potem zrozumiałam, że to była tylko moja wymówka. Ta świadomość nie sprawiła, że nagle zaczęłam się modlić i chodzić do kościoła. Po prostu ściślej zdefiniowałam moje poglądy, które różnią się od tego, co głosi Kościół.
[img]bannedimg[/img]

Awatar użytkownika
Zielony34
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1639
Rejestracja: 14 sty 2008, o 22:31

Re: Katolicy

Post autor: Zielony34 » 22 wrz 2010, o 09:33

Muttley pisze:Religia w której chodzi o pieniądze (katolicyzm) czy poniża się damską płęc (Islam) to religia gówno warta i dlatego jestem ateistą.
Problem w tym że to nie religie są gówno warte ale ludzie którzy wypaczyli ich założenia. Interpretacje które stały się wygodne człowiekowi zakryły prawdziwe przesłania.
Muttley pisze:Ostanio poznałem fajną dziewczynę z którą fajnie mi się pisało, do czasu aż wyznałem jej że nie jestem ani katolikiem ani chrześcijaninem.
W odpowiedzi dowiedziałem się że jestem żałosnym hu*jem i powinienem zdechnąć
Katoliczka [; Taaaa, ludzie znajdujący religię zamiast Boga, masz sporo racji pisząc że jeżeli ktoś wierzy w innego Boga jest postrzegany jako wróg, niestety tak ten świat się ułożył, nie było prawdziwego powodu do wojny? to weźmy religię, uczucia religijne najłatwiej jest obrazić i już mamy pretekst.

Ja uważam się za Chrześcijanina który często błądzi, jestem w zgodzie w własnym sumieniem i mam w dupie to co ludzie o tym sadzą bo to nie oni odpowiadają za moje postępowanie.

Awatar użytkownika
..wiola...
były team
były team
Posty: 985
Rejestracja: 5 wrz 2007, o 15:07

Re: Katolicy

Post autor: ..wiola... » 22 wrz 2010, o 10:37

Zielony34 pisze:jeżeli ktoś wierzy w innego Boga jest postrzegany jako wróg
Ludzie zwykle nienawidzą tego, czego się boją lub co jest zwyczajnie inne. Prosty mechanizm: odrzucenie, wyparcie.
Zielony34 pisze:znajdujący religię zamiast Boga
religia zamiast wiary przeradza się w fanatyzm, np. islamscy wojownicy..
Kolejnym błędem ludzi jest uogólnianie: jeżeli Islam, to na pewno już terroryzm... A nie patrzą na to, że np. "Katolicy" są seryjnymi mordercami <z racji liczebności> i nikt nie mówi, że już wszyscy katolicy to zbrodniarze..
:*

Awatar użytkownika
Zielony34
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1639
Rejestracja: 14 sty 2008, o 22:31

Re: Katolicy

Post autor: Zielony34 » 22 wrz 2010, o 11:14

..wiola... pisze:religia zamiast wiary przeradza się w fanatyzm, np. islamscy wojownicy..
Daleko przykładów szukać nie trzeba jeżeli chodzi o Katolików - Radio Maryja, Smoleńsk i Pałać Prezydencki...
..wiola... pisze:Ludzie zwykle nienawidzą tego, czego się boją lub co jest zwyczajnie inne. Prosty mechanizm: odrzucenie, wyparcie.
Niewiedza czyli głupota i systematyczne ogłupianie narodów, zamiast odłożenie broni na bok i skrupulatne wytłumaczenie pewnych praw, prowadzi do nienawiści i barbarzyństwa. Jeżeli jesteś głupi to następują pierwotne reakcje w tobie, czyli agresja a głupimi łatwiej się rządzi...

Awatar użytkownika
..wiola...
były team
były team
Posty: 985
Rejestracja: 5 wrz 2007, o 15:07

Re: Katolicy

Post autor: ..wiola... » 22 wrz 2010, o 11:43

Zielony34 pisze:Pałać Prezydencki...
O krzyż:)
Zielony34 pisze: Radio Maryja,
nie chciałam być aż tak drastyczna, bo być może urażę czyjeś preferencje...

Religia... Hmm... może powien tak : Wiara powinna łączyć, nie dzielić.
Zielony34 pisze:odłożenie broni na bok
Pacyfizm!

Peace and Love V:*
:*

Awatar użytkownika
Zielony34
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1639
Rejestracja: 14 sty 2008, o 22:31

Re: Katolicy

Post autor: Zielony34 » 22 wrz 2010, o 13:38

..wiola... pisze:Pacyfizm!
Nie jestem pacyfistą, durni z przed pałacu potraktował bym armatkami wodnymi, pałami, gazem a jeżeli nie dało by to efektów to bronią ostrą oraz odebraniem obywatelstwa i wydaleniem z kraju tak jak organizm wydala odchody, każdy ma prawo manifestować i każdy ma prawo do wyznawania swoich poglądów religijnych, dopóki nie szkodzi to opinii państwa i nie naraża jego bezpieczeństwa oraz bezpieczeństwa obywateli którzy nie chcą mieć ze sprawą nic wspólnego. Krew mnie zalewa jak słyszę wypowiedzi nawiedzonych sekciarzy z pisu o tym że mógł być to zamach Rosji, takie zachowania szkodzą polityce zagranicznej oraz bezpieczeństwu narodowemu, powinno się postawić tych ludzi pod trybunał stanu i surowo ukarać w sposób wyżej przeze mnie wymieniony.

Awatar użytkownika
..wiola...
były team
były team
Posty: 985
Rejestracja: 5 wrz 2007, o 15:07

Re: Katolicy

Post autor: ..wiola... » 22 wrz 2010, o 17:44

Zielony34 pisze:Nie jestem pacyfistą
\sam pacyfizm nie ma w sobie nic złego:). Wolność i równość ponad wszystko.... I dopóki nie robimy nikomu krzywdy swoim zachowaniem, wszystko nam wolno.
:*

Awatar użytkownika
Zielony34
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1639
Rejestracja: 14 sty 2008, o 22:31

Re: Katolicy

Post autor: Zielony34 » 22 wrz 2010, o 20:01

..wiola... pisze:sam pacyfizm nie ma w sobie nic złego:).
gdzie napisałem że mam coś do pacyfizmu i uważam go za coś złego? Odnoszę wrażenie że zaczynam rozmawiać sam ze sobą...

Awatar użytkownika
Muttley
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 82
Rejestracja: 14 wrz 2010, o 12:10

Re: Katolicy

Post autor: Muttley » 22 wrz 2010, o 20:25

Zielony34 pisze:Odnoszę wrażenie że zaczynam rozmawiać sam ze sobą...

Temat o katolikach zszedł na pacyfizm.
Zielony34 pisze:Nie jestem pacyfistą, durni z przed pałacu potraktował bym armatkami wodnymi, pałami, gazem a jeżeli nie dało by to efektów to bronią ostrą oraz odebraniem obywatelstwa i wydaleniem z kraju tak jak organizm wydala odchody, każdy ma prawo manifestować i każdy ma prawo do wyznawania swoich poglądów religijnych, dopóki nie szkodzi to opinii państwa i nie naraża jego bezpieczeństwa oraz bezpieczeństwa obywateli którzy nie chcą mieć ze sprawą nic wspólnego. Krew mnie zalewa jak słyszę wypowiedzi nawiedzonych sekciarzy z pisu o tym że mógł być to zamach Rosji, takie zachowania szkodzą polityce zagranicznej oraz bezpieczeństwu narodowemu, powinno się postawić tych ludzi pod trybunał stanu i surowo ukarać w sposób wyżej przeze mnie wymieniony.

I jak Zielony się z tobą niezgodzić. Bym nawet napisał coś więcej ale musiałbym powtórzyć się w stosunku do wcześniejszych postów w tym temacie...
Obrazek

Awatar użytkownika
Muslim
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 11
Rejestracja: 19 paź 2010, o 16:29

Re: Katolicy

Post autor: Muslim » 27 paź 2010, o 16:21

NIE JESTEM katolikiem .

Wierzę w BOGA .

I am Rastafarii . :-P
Wali mnie Twoja krytyka która mnie nie dotyka !Myślisz że mnie to rusza ? Boli ? I wzrusza ?Mam swoje zdanie więc uważaj na nie !!!!

Awatar użytkownika
Cola
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 56
Rejestracja: 5 gru 2010, o 12:06

Re: Katolicy

Post autor: Cola » 5 gru 2010, o 12:55

Nie jestem katoliczką. Na dzień dzisiejszy trudno mi się jakoś sklasyfikować, jeśli jednak przyłożonoby mi nóż do gardła, odpowiedziałabym - deistka.
Najzabawniejsze jest to, że większość tak zwanych katolików, nie ma w domu ani jednej Biblii, lub co śmieszniejsze, wiedzą o swojej religii tyle, co na mszy powie im ksiądz. Otwarcie gardzę takimi ludźmi.
Wyobraź mnie sobie; nie zaistnieję, jeśli mnie sobie nie wyobrazisz.

Awatar użytkownika
LEGREZZ
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 447
Rejestracja: 3 cze 2010, o 17:40

Re: Katolicy

Post autor: LEGREZZ » 5 gru 2010, o 20:28

Mówicie że nie jesteście katolikami ??Lecz prawdziwymi ateistami ??
Okey sprawdźmy to ... :hyhy:

-Miałeś/Miałaś chrzest ??


-Miałeś/Miałaś Komunie ??


-Miałeś/Miałaś Bierzmowanie ??



Jeśli wszystko masz na nie jesteś prawdziwym ateistą lub masz inne wyznanie ..

Jeżeli masz coś odznaczone znaczy jesteś fałszywym katolikiem lub katolikiem niepraktykującym ...

Jeśli mówisz że nie miałeś wybory lub byłeś dzieckiem i nie miałeś świadomości co czynisz ?!..

Idz do kurii czy tam do proboszcza i wypisz się z tej wiary ..
Tak robią za granicą by nie płacić podatku za kościół .
Wtedy nazwę cię prawdziwym ateistą :-P tylko pamiętaj powrotu nie ma,gdyż wypierasz się wiary ojców ble ble ble i przy świadkach stwierdzasz że odrzucasz tą wiarę . :-P
Ostatnio zmieniony 5 gru 2010, o 20:31 przez LEGREZZ, łącznie zmieniany 2 razy.
"Gdy się urodziłem ,Diabeł krzyknął kurw.. konkurencja .."

CHCESZ POGADAĆ PISZ !!
legrezz.pl
Anonymous

Co się gapisz ?? Uważaj bo Niedotykalna cię zje ....

Awatar użytkownika
Maura
były team
były team
Posty: 2906
Rejestracja: 25 lis 2008, o 19:04

Re: Katolicy

Post autor: Maura » 5 gru 2010, o 21:50

Urodziłam się katoliczkom, zostałam ochrzczona, rosłam w wierze, chodziłam do Kościoła pierw nic nie rozumiejąc z tego co ksiądz mówi potem powoli czując o co chodzi, aż w końcu zrozumiałam wiarę i zostałam...przy niej i wierzę do dziś . I nic nie musiało mnie do tego przekonywać :)

Awatar użytkownika
Niedotykalna
były team
były team
Posty: 2539
Rejestracja: 5 paź 2009, o 13:14

Re: Katolicy

Post autor: Niedotykalna » 6 gru 2010, o 17:20

LEGREZZ, gówno prawda. Określenie się co do wiary nie polega na załatwianiu papierkowej roboty. To indywidualna sprawa każdego z nas. Jeśli ktoś deklaruje, że jest ateistą, nie można tego negować i wmawiać mu, że tak nie jest.
[img]bannedimg[/img]

Awatar użytkownika
Cola
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 56
Rejestracja: 5 gru 2010, o 12:06

Re: Katolicy

Post autor: Cola » 6 gru 2010, o 18:04

LEGREZZ pisze: -Miałeś/Miałaś chrzest ??


-Miałeś/Miałaś Komunie ??


-Miałeś/Miałaś Bierzmowanie ??
Nie, nie i jeszcze raz nie. Jednocześnie jak pisałam już wczoraj - jestem deistką, nie ateistką, tak gwoli ścisłości.
Wyobraź mnie sobie; nie zaistnieję, jeśli mnie sobie nie wyobrazisz.

Awatar użytkownika
LEGREZZ
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 447
Rejestracja: 3 cze 2010, o 17:40

Re: Katolicy

Post autor: LEGREZZ » 6 gru 2010, o 18:11

Niedotykalna pisze:LEGREZZ, gówno prawda. Określenie się co do wiary nie polega na załatwianiu papierkowej roboty. To indywidualna sprawa każdego z nas. Jeśli ktoś deklaruje, że jest ateistą, nie można tego negować i wmawiać mu, że tak nie jest.
Jak może być ktoś ateistą jak np. robił bierzmowanie , właśnie takie osoby wg. mnie są najbardziej pierdolnięte na huj robił bierzmowanie ??..Bierzmowanie robi się w wieku 15-16lat więc świadomość się wtedy ma ..


Dla mnie osoba mówiąca że jest ateistą i ma np. świadectwa,chrztu i komunii jest po prostu śmieciem ,bojącym się o dalszy swój los ...

Papierek to papierek na h*uj go robił ,jak jest ateistą niech zrezygnuje z tej wiary i niech nie pierdoli głupot....

[Nie jestem fanatykiem ani nie jestem z PIS ani LPR]]]]]
"Gdy się urodziłem ,Diabeł krzyknął kurw.. konkurencja .."

CHCESZ POGADAĆ PISZ !!
legrezz.pl
Anonymous

Co się gapisz ?? Uważaj bo Niedotykalna cię zje ....

ODPOWIEDZ