Świadkowie Jehowy

Dział przydzielony do dyskusji na temat życia religijnego. Rozmowy osób wierzących mniej lub bardziej.
Awatar użytkownika
merkaba
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 60
Rejestracja: 19 paź 2010, o 12:34

Re: Świadkowie Jehowy

Post autor: merkaba » 20 paź 2010, o 17:33

to są zagubieniu ludzie wykorzystywani przez Ciało Kierownicze
pranie mózgu robią i to tak skutecznie ze fakty archeologiczne do nich nie przemawiają
czyli zwoje z Qumran i ukrzyżowanie Jezusa bo twierdza
ze oni posiadają nie zmieniona biblie
a faktycznie jest odwrotnie , twierdza też ze Jezus został upolowany przybity do pala

i ze nie był Bogiem ale aniołem

http://www.youtube.com/watch?v=J1xv5x-zK3I
Twoja sygnatura była nie zgodna z regulaminem

Tags:

Awatar użytkownika
Nemezis
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 153
Rejestracja: 19 gru 2010, o 19:58

Re: Świadkowie Jehowy

Post autor: Nemezis » 26 gru 2010, o 09:38

MagicalFire pisze:Czy w waszych miejscowościach tez chodzą po domach wciskając różne ksiązeczki, gazetki, etc. i zadają dziwne pytania przy okazji wqrzając was niemiłosiernie??
ostatnio bardzo rzadko, czasem spotykam w mieście, np. w parku się przysiądą etc.
Zawsze są bardzo mili, uprzejmi, choć do tej pory nie wdawałam się z Nimi w dłuższą polemikę.
Mnie to nawet tak bardzo nie denerwuje. Wystarczy powiedzieć "nie" i nie ma problemu.
Co sądzę o ŚJ?
Zależy z której "strony patrzeć". Znam bliżej jedną rodzinę i oprócz tego, że czasem mają ochotę "ponawracać" to bardzo ich lubię, są tzw. normalnymi ludźmi. Nie zgadzam się z ich przekonaniami, ale przecież nie mnie osądzać.

Awatar użytkownika
Zryty
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 222
Rejestracja: 30 wrz 2007, o 15:10

Re: Świadkowie Jehowy

Post autor: Zryty » 26 gru 2010, o 09:44

Szczerze Mówiąc w porównaniu z Chrześcijaństwem to Świadkowie Jehowi Są ze sobą bardziej zżycii ufają sobie wzajemnie - zazwyczaj Spotkania odbywają się w ich własnych domach, osobiście zostałem zaproszony przez Koleżankę (ona jest ŚJ) na takie spotkanie lecz zrezygnowałem.
http://www.youtube.com/watch?v=FKlEhI_kC0o


Odcięty od świata - Brak neta ;/

Awatar użytkownika
binoleq
były team
były team
Posty: 922
Rejestracja: 12 maja 2007, o 08:34

Re: Świadkowie Jehowy

Post autor: binoleq » 15 sty 2011, o 21:48

no a jednak znalazl sie temat o swiadkach :)macie jakies smieszne historiez nimi zwiazane?

Awatar użytkownika
koala
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 255
Rejestracja: 3 sty 2011, o 20:29

Re: Świadkowie Jehowy

Post autor: koala » 15 sty 2011, o 21:54

Nieraz przekonują do czegoś czego nie ma.chodzą z książeczkami żeby tylko przekonać do czegoś co może nigdy nie było.Ja widzę ich codziennie,na ulicach,przychodzą do domu i mówią o Bogu.Przekonują skutecznie,bo niektórzy w to co mówią wierzą.Może i jest ja już nie wierzę

Awatar użytkownika
binoleq
były team
były team
Posty: 922
Rejestracja: 12 maja 2007, o 08:34

Re: Świadkowie Jehowy

Post autor: binoleq » 15 sty 2011, o 22:08

koala pisze:Nieraz przekonują do czegoś czego nie ma.chodzą z książeczkami żeby tylko przekonać do czegoś co może nigdy nie było.Ja widzę ich codziennie,na ulicach,przychodzą do domu i mówią o Bogu.Przekonują skutecznie,bo niektórzy w to co mówią wierzą.Może i jest ja już nie wierzę
no i strasznie natretni sa i to mnie wkurza u nich chyba najbardziej

Awatar użytkownika
merkaba
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 60
Rejestracja: 19 paź 2010, o 12:34

Re: Świadkowie Jehowy

Post autor: merkaba » 16 sty 2011, o 11:06

świadkowie jehowi zmieniają biblie
http://www.youtube.com/watch?v=5wDgu2zt ... re=related
Twoja sygnatura była nie zgodna z regulaminem

Awatar użytkownika
binoleq
były team
były team
Posty: 922
Rejestracja: 12 maja 2007, o 08:34

Re: Świadkowie Jehowy

Post autor: binoleq » 16 sty 2011, o 21:12

ciekawe po co ?

Awatar użytkownika
Ogień Prawdy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 167
Rejestracja: 23 paź 2010, o 15:58

Re: Świadkowie Jehowy

Post autor: Ogień Prawdy » 16 sty 2011, o 21:23

Świadkowie Jehowy bardzo wiele poddają krytyce jak;

- Bóstwo Chrystusa
- Ducha Świetego
- Trójcę Świetą
- Imie Boga
- Krzyż
- Zmartwychwstanie Chrystusa
- Życie pozagrobowe
- Sakramenta Święte
- Maryja - matka Boża
- Obrazy i ......chyba wiele jeszcze innych spraw.

Mówią że:
Przekaz biblijny wskazuje na pal.

Przekaz biblijny wskazuje na Krzyż! Wszystkie 4 Ewangelie oraz Dzieje Apostolskie i Listy zgodnie świadczą o Krzyżu nie o palu. Wszędzie po wielokroć powtarzają , że Pan Jezus niósł Krzyż, nie pal. Został ukrzyżowany , nie upalowany. Został przybity do Krzyża nie do pala. Żydzi doskonale znali krzyż i mieli doskonałą możliwość poznania Pana Jezusa, tak jak i każdy ŚJ ma tę mozliwość, ale z uporem ją odrzuca. Pamietajmy, że walka z krzyżem, to walka z samym Chrystusem.

W swoich wypowiedziach postępują jak wówczas za czasów Chrystusa faryzeusze i uczeni w Piśmie, odrzucali każde wezwanie do nawrócenia się. Kiedy widzieli dobroć i cuda Chrystusa, nie tylko się nie nawracali, lecz stawali się jeszcze gorsi, bo posądzali Go o współdziałanie z szatanem (Mk 3,20-30.)

Wszystkie słowa i czyny Jezusa pobudzały ich nie do przemiany życia, lecz do mnożenia złośliwych zarzutów przeciwko Niemu, do kpin, do ataków itp. Nie nawrócili się nawet wtedy, kiedy dowiedzieli się od swoich ludzi, że Chrystus zmartwychwstał. Zamiast zmienić życie pod wpływem cudu zmartwychwstania zaczęli namawiać strażników do kłamliwego rozpowiadania, że w czasie ich snu uczniowie wykradli ciało Jezusa. Takie zachowanie i postępowanie to nic innego jak tylko grzeszenie przeciwko Duchowi Świętemu.

W innym wątku tu na forum możemy przeczytać, że jest w Biblii o Bogu Trójjedynym, czyli Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty. Ducha Św. też negują, jak napisałam powyżej. Ale czyż nie doczytują słów w Biblii, że sam Pan Jezus mówi, że każdy grzech będzie nam odpuszczony, poza grzechem przeciw Duchowi Świętemu? Można się spytać jaki to grzech? - odpowiem słowami ks.dr Michała Kaszowskiego.

Grzech nazywany bluźnierstwem przeciwko Duchowi Świętemu to ustawiczne i świadome sprzeciwianie się człowieka Bogu pragnącemu go doprowadzić do nawrócenia przez moc Ducha Świętego. Istotą grzechu przeciwko Duchowi Świętemu jest to, że człowiek ? poznając Bożą miłość, miłosierdzie, cierpliwość, znając dobrze środki zbawcze, które Bóg mu podsuwa ? coraz mniej Go kocha, coraz bardziej grzeszy, odkłada żal, pokutę i nawrócenie na przyszłość, np. na moment śmierci. Człowiek taki ? chociaż poznał wielką miłość Boga ? zasklepia się w złu, obojętności na Niego i na ludzi; staje się niewrażliwy na wszystkie próby doprowadzenia go do szczerego nawrócenia. Bluźni przeciwko Duchowi Świętemu np. ten, kto poznał dobroć Bożą i dlatego postanowił odłożyć swoje nawrócenie na ostatni moment życia. Człowiek taki mówi sobie: ?Mogę grzeszyć, ile tylko mi się podoba. Bóg jest miłosierny, dlatego w chwili śmierci przebaczy mi grzechy i pójdę do nieba jak ci, którzy przez całe życie «męczyli się», usiłując nie grzeszyć". Kto przyjmuje taką postawę, ten ustawicznie przeciwstawia się łasce Bożej, która chce go doprowadzić do prawdziwej miłości i nawrócenia. Kto zasklepił się w podobnej postawie, może nie nawrócić się nawet w godzinie śmierci, gdyż wyzbył się miłości. Bez niej zaś nikt nie jest w stanie żałować za grzechy.

Bluźniąc przeciwko Duchowi Świętemu, człowiek skazuje się na wieczne potępienie, czyli na wieczne trwanie w świadomie przyjętej postawie obojętności na Boga. Ta obojętność w wieczności stanie się nienawiścią. Grzech ten nie będzie nigdy człowiekowi odpuszczony, gdyż polega na upartym i świadomym przeciwstawianiu się Bożemu wezwaniu do miłości i przyjaźni z Nim.

Grzechy przeciw Duchowi Świętemu

Powołują się na wers z Biblii, zresztą nie tylko na ten jeden:
Mt 16:24 BT ?Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje.?

W tym wersie Chrystus użył słowa "krzyż" w znaczeniu przenośnym, jako symbol trudu i cierpienia. Nazwał je krzyżem, ponieważ one nabierają mocy dopiero w złączeniu z cierpieniami i trudami Chrystusa, które zostały ukoronowane Jego smiercią na rzeczywistym drzewie krzyża.

Pan Jezus mówi: "Niech każdy weźmie krzyż swój, a nie mój. Tak więc my przyjmując bez szemrania nasze różnorakie bóle mamy traktowac je jako nasz krzyż, biorąc przykład z Pana Jezusa, który cierpiąc i trudząc się dla nas, wziął w końcu swój krzyż włożony nań przez żołnierzy Piłata, na którym dokonał życia, będąc przybitym do niego.

Przyjmując tłumaczenia Świadków Jehowy, że krzyż Chrystusowy to tylko symboliczne określenie cierpienia, nie drzewo, musielibyśmy również przyjąć, że Chrystus Pan został przybity do...cierpienia ( zamiast do krzyża ), umarł na cierpieniu, Marie stały pod cierpieniem nie pod krzyżem.

Poza tym, jeżeli ŚJ głoszą, że tylko na Piśmie św. należy się opierać, nie na podaniach ludzkich i na tej podstawie odrzucają Tradycję Kościoła katolickiego - niech zatem się zastanowią, czy Encyklopedia na którą się często powołują, by z krzyża uczynić pal, jest Pismem Św.? A jesli nie jest i mimo to opierają się na niej, to jakim prawem odrzucają Tradycję, w którą wierzyć polecili Apostołowie?

"Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań - ponieważ ich uszy świerzbią - będą sobie mnożyli nauczycieli. Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom." (II Tym.4,3-4)
Panie Jezu Chryste ! Rozpal we mnie ogień!
Obrazek

Awatar użytkownika
Yakub
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1495
Rejestracja: 9 mar 2008, o 17:33

Re: Świadkowie Jehowy

Post autor: Yakub » 16 sty 2011, o 21:30

Trzeba Katola pochwalić, powoli robi postępy. Już nie ma postów żywcem wklejonych nie wiadomo, skąd (no dobra, 85% jest przeklejone, ale 85 to nie 100!). Ale teraz to takie długie, że czytać się nie chce.

Nie miałbym nic do jechiowych, gdyby nie ich upierdliwość. Rozumiem, że można chcieć komuś wytłumaczyć swoja rację, swoje poglądy, ale nic, kurwa, na siłę!
Dzisiejsze posty sponsorują litery <b>A</b> i<b> H</b>, oraz liczby <b>14</b> i <b>88</b>.

Awatar użytkownika
merkaba
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 60
Rejestracja: 19 paź 2010, o 12:34

Re: Świadkowie Jehowy

Post autor: merkaba » 17 sty 2011, o 12:31

Szczerze Mówiąc w porównaniu z Chrześcijaństwem to Świadkowie Jehowi Są ze sobą bardziej zżycii ufają sobie wzajemnie - zazwyczaj Spotkania odbywają się w ich własnych domach, osobiście zostałem zaproszony przez Koleżankę (ona jest ŚJ) na takie spotkanie lecz zrezygnowałem.


Utrzymywanie jakichkolwiek kontaktów z pozbawionym społeczności zborowej karane jest wykluczeniem. Taka to osoba która przejrzała na własne oczy i zaczyna logicznie myśleć, jest silnie napiętnowana i pogardzana przez byłych braci i siostry ze zboru. Wyrabia mu się zwykle złą opinie. Jest to swego rodzaju bicz spełniający role straszaka dla osób decydujących się na nielojalność względem wspólnoty. Samo krytykowanie Organizacji utożsamiane jest z krytykowaniem Boga, odejście zaś z Organizacji jest równoznaczne ze śmiercią w Armagedonie.


Za poddanie w wątpliwość czegoś co każe im wierzyć Ciało Kierownicze grozi im wykluczenie z organizacji. To zaś oznacza że są oni ?umarli za życia? - "prawie nie istniejący". Takiego człowieka nie nazywają już bratem, twierdzą jest on tym o którym mówił św. Piotr, że jak świnia wraca do gnoju tak on wraca do świata gdzie Strażnica nie ma na niego oddziaływania. Świat poza organizacją jest światem należącym do szatana.

Ogrom świadków głęboko wierzy, że szatan i demony tylko czyhają na nich, aby oderwać ich od organizacji. Jest to przyczyną pewnych zaburzeń chorobowych. Nieprawdziwą jest powszechna opinia co do biegłej znajomości Biblii.

tu jest dużo na temat Świadków jehowy
http://katolikos.republika.pl/socjotech.htm
Twoja sygnatura była nie zgodna z regulaminem

Awatar użytkownika
Maura
były team
były team
Posty: 2906
Rejestracja: 25 lis 2008, o 19:04

Re: Świadkowie Jehowy

Post autor: Maura » 17 sty 2011, o 14:12

Dobrze jest w coś wierzyć... w co - to już indywidualna sprawa... wszystko jest w porządku dopóki ktoś nie robi się nachalny i nie chce udowodnić że to co myślisz jest złe...
Tolerancja polega na tym by pogodzić sie z tym że ktoś może myśleć inaczej, wierzyć w co innego lub inaczej wyglądać... to nic złego.
Miałam znajomą,która jest świadkiem Jehowy.Czesto rozmawiałyśmy na temat jej wiary,a mojej wiary (katolik).

Myśle, że dla większości zwykłych ludzi, najdziwniejsze jest te ich chodzenie po domach i nawracanie innych, jednak to wynika z ich wiary. (Jak mi powiedziala , Jezus kazał nauczać więc oni muszą tak?)
Ostatnio zmieniony 17 sty 2011, o 14:13 przez Maura, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
merkaba
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 60
Rejestracja: 19 paź 2010, o 12:34

Re: Świadkowie Jehowy

Post autor: merkaba » 18 sty 2011, o 11:17

a czy jezus chodził od domu do czy nauczał w synagogach
i pozatym nie pisze w bibli zeby chodzic od domu do domu oni
Dostosowali dla potrzeb swojej nauki określenie ?po domach na ?od domu do domu Dz.Ap.5,42; Dz.Ap.20,20.
czyli zmienili ten zapis jak w wielu innych przypadkach

U ŚJ - najpierw powstaje jakaś nauka śJ, a później dostosowują swoją Biblię do tej nauki.

W tym celu wstawili w Nowym Testamencie w 237 miejscach imię Jehowa, zastępując występujące określenie ?Pan lub ?Bóg, a w Starym Testamencie, do ogólnie znanych miejsc występowania imienia Jahwe, dodali 141, ale w formie Jehowa. W wydanych przez siebie w 1994 r. Chrześcijańskich Pismach Greckich w przekładzie Nowego Świata w nazwie nie umieszczają, że jest to NT.

Pod przemową nikt się nie podpisał, ani tłumacz, ani komitet, ani odpowiedzialni za druk, co ma miejsce w każdej Strażnicy na str.2. Przekładu nie tłumaczą z języka oryginalnego greckiego a z języka angielskiego. A wiadome jest przecież, ze językiem tym nie posługiwał się ani Jezus Chrystus ani Apostołowie.

W kilku przypadkach usunęli również z tekstu wersety np. Mk 9,44; Mk 15,28; J 8,1-11. Zmienili odniesienie niektórych wersetów z osoby Jezusa na Boga Ojca np. Tyt 2,13; Rz. 10,13; Hbr 1,8; Dz.Ap. 7,60; Kol 2,2.

Usunęli słowo ?drzewo a wstawili słowo ?pal np. Dz.Ap. 5,30; Gal 3,13. To samo zrobili ze słowem ?krzyż, wstawiono zamiast niego dwa słowa ?pal męki np. Mt 27;40.

Usunęli określenie ?łamanie chleba Dz.Ap. 2,42, a wstawili termin ?spożywanie posiłków.
Twoja sygnatura była nie zgodna z regulaminem

Awatar użytkownika
Ogień Prawdy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 167
Rejestracja: 23 paź 2010, o 15:58

Re: Świadkowie Jehowy

Post autor: Ogień Prawdy » 21 sty 2011, o 12:44

Jest tylko jeden prawdziwy Kościół Chrystusowy ? Kościół katolicki, poza którym nie ma zbawienia!
Każdego najwyższym obowiązkiem jest sercem i postępowaniem przestrzegać religii, nie takiej jaka mu się podoba, ale tej, którą Bóg nakazał. Która zaś jest prawdziwa religia, nie trudno poznać człowiekowi, co się zdrowym i bezstronnym kieruje sądem.
Panie Jezu Chryste ! Rozpal we mnie ogień!
Obrazek

Awatar użytkownika
Zryty
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 222
Rejestracja: 30 wrz 2007, o 15:10

Re: Świadkowie Jehowy

Post autor: Zryty » 21 sty 2011, o 20:40

Ogień Prawdy pisze:Jest tylko jeden prawdziwy Kościół Chrystusowy
Bóg jest jeden... w Którego Ludzie Wierzą, Ale każdy go inaczej Wyznaje.
http://www.youtube.com/watch?v=FKlEhI_kC0o


Odcięty od świata - Brak neta ;/

Awatar użytkownika
Michail
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 45
Rejestracja: 22 mar 2011, o 13:03

Re: Świadkowie Jehowy

Post autor: Michail » 4 kwie 2011, o 11:57

Swiadkowie Jehowy ani mnie parza ani ziebia, chyba ze sa natretni. nie lubie jak mnie ktos na ulicy zaczepia i nie rozumie gdy mowie, ze po prostu nie mam czasu.
jak dla mnie dosc niekulturalne jest tez to gdy ktos probuje na sile mi wejsc do domu mimo ze grzecznie dziekuje i odmawiam.
ale znam takich ktorzy sa calkiem spoko, takze staram sie nie kierowac stereotypami i tymi jednostkami ktore mnie do siebie zrazily.

Awatar użytkownika
Reni
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: 17 lip 2011, o 14:08

Re: Świadkowie Jehowy

Post autor: Reni » 17 lip 2011, o 15:36

Zawsze im grzecznie mówię "nie, dziękuję" i jest wszystko ok; nie spotkałam się natomiast z ich natarczywością.
Miłość jest podstawą całego świata - Alfred Musset

Awatar użytkownika
Maura
były team
były team
Posty: 2906
Rejestracja: 25 lis 2008, o 19:04

Re: Świadkowie Jehowy

Post autor: Maura » 17 lip 2011, o 18:07

Reni pisze:nie spotkałam się natomiast z ich natarczywością.
Ja również.
Z własnego doświadczenia wiem, że wystarczy powiedzień: nie jestem zainteresowana i po sprawie.

Awatar użytkownika
T85
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 75
Rejestracja: 16 lip 2011, o 12:23

Re: Świadkowie Jehowy

Post autor: T85 » 18 lip 2011, o 18:24

No ja do świadków jehowach nic nie mam prócz tego że mam w sąsiedztwie ten ich kościół i niestety obecnie zapomniałem jak się on nazywał ale mniejsza z tym. Na samym początku jak go wybudowali to jeszcze robili sobie tak zwane nachodzenie po domach i nawracanie ale po którymś tam razie chyba zmądrzeli i przestali już tak chodzić bo zauważyli że to nie ma sensu. I dla mnie są to normalne osoby tacy jak my wszyscy i nie mam nic przeciwko ich sąsiedztwu bo niczym nie gorszą u mnie ludzi :)

Awatar użytkownika
Ogień Prawdy
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 167
Rejestracja: 23 paź 2010, o 15:58

Re: Świadkowie Jehowy

Post autor: Ogień Prawdy » 20 lip 2011, o 14:20

Patrząc z pozoru na Świadków Jehowy myślimy, że to normalni chrześcijanie i mili ludzie pytający “może gazetkę?”. Jednak pozory mylą. W filmie tym wyjaśniane są działania tej organizacji i można po nim odpowiedzieć sobie dlaczego większość katolików nazywa ich sektą. Wypowiadają się tam osoby, które trafiły w sidła tej organizacji i jak mówią trudno się z nich wydostać.

To jest film do obejrzenia, warto!

http://deumsequere.wordpress.com/2009/0 ... ganizacji/
Panie Jezu Chryste ! Rozpal we mnie ogień!
Obrazek

ODPOWIEDZ