Religia a kościół

Dział przydzielony do dyskusji na temat życia religijnego. Rozmowy osób wierzących mniej lub bardziej.
Awatar użytkownika
Laran
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 14
Rejestracja: 5 lip 2011, o 19:01

Religia a kościół

Post autor: Laran » 5 lip 2011, o 20:20

Witajcie.

Chciałbym poznać Wasze zdanie na temat religii i kościoła. Ja osobiście jestem ateistą (z wyboru), lecz nie jestem przeciwny religii... raczej jestem przeciwny kościołowi.

//Ta część tekstu będzie mogła zawierać obraźliwe stwierdzenia kierowane do osób duchownych i wierzących, więc proszę czytać je z pewnym dystansem.//

Wiara powinna być decyzją indywidualną każdego człowieka. Niestety tak nie jest, przynajmniej w Polsce. Z góry zakładane jest, że dziecko chrześcijan zostanie chrześcijaninem. W szkole prowadzone są zajęcia "Religii i etyki", a jedyne czego uczą to Religii chrześcijańskiej, a o etyce nic nie ma. Dlaczego nie nazywa się tego zajęciami "chrześcijanizmu" ? By zachować takie same pozory jak wolność wyboru wiary.
Można by mieć wszystkich w pupie i zmienić wiarę... Niestety to nie jest takie bproste. W Polsce każdy kto nie jest chrześcijaninem jest dziwolągiem (szczególnie Żydzi). Innowiercy są dyskryminowani i poniżani.

Wracając do pierwsze zdania. Dlaczego jestem przeciwny kościołowi?
Jest to zwykłe wyciąganie pieniędzy od naiwnych ludzi. Kościół jest chyba największą INSTYTUCJĄ na świecie, a jej działalność w wielu krajach jest bezpodatkowa. Mało tego! Wiele krajów (w tym Polska) dopłaca do kościoła ogromne sumy!
Ksiądz uczący religii w szkole średniej, którą dopiero co ukończyłem, miał wypadek 400 m od szkoły. Wjechał samochodem w drzewo. Nie było go w szkole dwa lub trzy tygodnie... Gdy wrócił nie był sam. Towarzyszył mu nowiutki, czarny Volkswagen (chyba Passat z 2008) ze wszystkimi bajerami.
A skąd kasa na to? Od głupiego kraju dopłacającego do Kościoła i od moherków, które dają 20zł na tace, a późnej jedząc chleb ze smalcem.

Jeśli temat nie umrze, to napiszę więcej co myślę.

Tags:

Awatar użytkownika
Ruta
były team
były team
Posty: 148
Rejestracja: 29 cze 2016, o 19:08

Religia a kościół

Post autor: Ruta » 4 lip 2016, o 16:09

Tam gdzie dominacja tam często pojawia się chciwość. Nie tyczy się to tylko chrześcijańskich kościołów.
W ogóle jest taka ludzka tendencja.
Dlatego uważam, że grupy wyznaniowe powinny być małe, kilka, kilkanaście osób, może ciut więcej. Panowałoby wtedy większe zrozumienie, akceptacja siebie, wsparcie i zaufanie. Nikt nikogo nie chciałby wykorzystać czy oczernić.

Awatar użytkownika
skoen
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 618
Rejestracja: 25 cze 2016, o 22:06

Religia a kościół

Post autor: skoen » 5 lip 2016, o 16:13

Bóg nie potrzebuje kościołów a więc można wierzyć w Boga bez religii.
Jestem kim jestem i nic ani nikt tego nie zmieni
Skoen

Awatar użytkownika
Fedorowicz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 400
Rejestracja: 3 lut 2013, o 19:20

Religia a kościół

Post autor: Fedorowicz » 20 maja 2017, o 09:34

skoen pisze: Bóg nie potrzebuje kościołów a więc można wierzyć w Boga bez religii.
To prawda. I bez Biblii, a przynajmniej bez Starego Testamentu jako źródła wiedzy o naszym Ojcu W Niebie, Prawdziwym, Miłującym Bogu. Pierwszy raz od dawna zgadzam się z Tobą, droga Skoen. :)

Awatar użytkownika
skoen
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 618
Rejestracja: 25 cze 2016, o 22:06

Religia a kościół

Post autor: skoen » 20 maja 2017, o 21:02

Całą Biblia jest natchniona przez Boga a nie pół. Pół Biblii, to tak jak wybieranie wygodnych kawałków, zamiast postarać się zrozumieć całość, to tak na marginesie, bo w sumie
nie mam nic więcej do dodania w tym temacie, gdyż religia, nie ma nic wspólnego z wiarą. Religia pochodzi od ludzi a wiara od Boga.
Jestem kim jestem i nic ani nikt tego nie zmieni
Skoen

Awatar użytkownika
Fedorowicz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 400
Rejestracja: 3 lut 2013, o 19:20

Religia a kościół

Post autor: Fedorowicz » 21 maja 2017, o 07:34

Wielu współczesnych w naturalny sposób zwraca się do Boga, nie akceptuje jednak instytucji Kościoła, neguje sens jej istnienia i nie czuje z nim więzi. Kościół często prezentowany jest jako bezduszna instytucja, próbująca narzucić wolnemu człowiekowi swój system zakazów i nakazów, a nawet mająca ambicje zawładnięcia życiem społecznym.
skoen pisze: Całą Biblia jest natchniona przez Boga a nie pół. Pół Biblii, to tak jak wybieranie wygodnych kawałków, zamiast postarać się zrozumieć całość, to tak na marginesie...
Tak, tylko musimy najpierw zatrzymać się nad słowem "natchnienie". Co ono oznacza ? Otóż natchnienie to stan duchowego ożywienia twórczego, dążenie do czegoś wielkiego, wzniosłego, inspiracja. Ta inspiracja ideą Boga i dobra spowodowała spisanie Biblii przez starożytnych pisarzy. Ale czy Biblię możemy dosłownie interpretować ? Byłoby to podejście fundamentalistyczne. Np. stworzenie świata w sześć literalnych dni..a siódmego dnia Bóg..odpoczął. :)

Awatar użytkownika
skoen
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 618
Rejestracja: 25 cze 2016, o 22:06

Religia a kościół

Post autor: skoen » 21 maja 2017, o 19:15

Abyś mógł rozważać stwarzanie świata w sześć dni, to wpierw musisz zapoznać się z całą Biblią, wtedy zrozumiesz co oznacza sześć dni u Boga.
Jestem kim jestem i nic ani nikt tego nie zmieni
Skoen

Awatar użytkownika
Fedorowicz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 400
Rejestracja: 3 lut 2013, o 19:20

Religia a kościół

Post autor: Fedorowicz » 22 maja 2017, o 17:20

Wiara, że Pan Jezus jest w pełni Bogiem i w pełni człowiekiem - jest najwyższym, także w historii ludzkości, dowartościowaniem człowieka. Pokazuje jasno, że osoba ludzka ma wymiar transcendentny, nie ograniczający się tylko do ziemskiego wymiaru. Dlatego Kościół - jako jedyna instytucja - głosi świętość życia i osoby ludzkiej. Dlatego też celem jego misji w świecie jest nie tylko przekazywanie wiary, ale i obrona godności człowieka
skoen pisze:Abyś mógł rozważać stwarzanie świata w sześć dni, to wpierw musisz zapoznać się z całą Biblią, wtedy zrozumiesz co oznacza sześć dni u Boga.
Domyślam się o czym piszesz i co masz tu na myśli. Chodziło Ci prawdopodobnie o werset: "Niech zaś dla was, umiłowani, nie będzie tajne to jedno, że jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień" 2 Piotra 3,8.

Otóż znaczenie tego wersetu jest takie, że co innego dzień u Boga, a co innego u człowieka. A nigdy nie można interpretować tego fundamentalistyczne, dosłownie, literalnie, że u Boga 1 dzień =1000 lat. To klasyczny przykład, że Biblii nie można interpretować dosłownie, jak to chcesz uporczywie robić. Stawianie tu znaku równości jest jednym z wielu oszukańczych chwytów Ciała Kierowniczego.

I pytanie do Ciebie: Czy Bóg siódmego dnia literalnie, dosłownie "odpoczął" ? Może spocił się, zmęczył , potrzebował regeneracji utraconych sił, wziął prysznic, umył zęby, położył się do łóżka i ..zasnął ? Tak to sobie dosłownie wyobrażasz ? :)

Awatar użytkownika
skoen
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 618
Rejestracja: 25 cze 2016, o 22:06

Religia a kościół

Post autor: skoen » 23 maja 2017, o 23:33

Boże, widzisz i nie grzmisz...

W tym chodzi o to, że co można wojewodzie, to nie Tobie...
A więc Bóg może coś robić choćby w milion lat a nasze lata, są porównywalne z nicością do Boskich.
Ważna jest idea tego wersetu, że nie mamy się przepracowywać, że należy się jeden dzień odpoczynku, itd. A nie jakieś tam lata, to nieistotne.
Jestem kim jestem i nic ani nikt tego nie zmieni
Skoen

Awatar użytkownika
Fedorowicz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 400
Rejestracja: 3 lut 2013, o 19:20

Religia a kościół

Post autor: Fedorowicz » 24 maja 2017, o 17:55

skoen pisze: Boże, widzisz i nie grzmisz...
Jaskiniowcy wierzyli, że zjawiska atmosferyczne powodują zagniewani bogowie. :)
W tym chodzi o to, że co można wojewodzie, to nie Tobie...
Jak zwykle zamiast wiedzy i logiki-szczeniackie hejtowanie. :lol:
A więc Bóg może coś robić choćby w milion lat a nasze lata, są porównywalne z nicością do Boskich.
To jeszcze można od biedy uznać za trafne.. 8-)
Ważna jest idea tego wersetu, że nie mamy się przepracowywać, że należy się jeden dzień odpoczynku, itd. A nie jakieś tam lata, to nieistotne.


W wersji zapisanej w księdze Szemot i ogłoszonej pod górą Synaj, czytamy: „Pamiętaj [stale] o dniu Szabatu, aby go uświęcać. (...) Bo w sześć dni Bóg uczynił niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nim jest i odpoczął w siódmym dniu” (20, 8-11).

Natomiast w księdze Dewarim uzasadnienie tego samego przykazania jest już inne: „Przestrzegaj dnia Szabatu, aby go uświęcać (...). I pamiętaj, że niewolnikiem byłeś w ziemi Micrajim, gdy Bóg, twój Bóg, wywiódł cię stamtąd silną ręką i wyciągniętym ramieniem, [abyście Mu służyli]. Dlatego Bóg, twój Bóg nakazał ci, żebyś zachowywał Szabat” (5, 12 i 15).

Pierwsze uzasadnienie w Biblii Hebrajskiej wzywa – nakazując pamiętanie o Szabacie – do naśladowania Boga.
Drugie uzasadnienie w Biblii Hebrajskiej wzywa do odrzucenia niewolnictwa.

Natomiast w chrześcijaństwie mamy Niedzielę: KKK 2184 Jak Bóg " odpoczął dnia siódmego po całym swym trudzie, jaki podjął" (Rdz 2, 2), tak również życie ludzkie składa się z pracy i odpoczynku. Ustanowienie dnia Pańskiego przyczynia się do tego, by wszyscy korzystali z wystarczającego odpoczynku i czasu wolnego, który mogliby poświęcić życiu rodzinnemu, kulturalnemu, społecznemu i religijnemu (Por. Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 67).

KKK 2185 W niedzielę oraz w inne dni świąteczne nakazane wierni powinni powstrzymać się od wykonywania prac lub zajęć, które przeszkadzają oddawaniu czci należnej Bogu, przeżywaniu radości właściwej dniowi Pańskiemu, pełnieniu uczynków miłosierdzia i koniecznemu odpoczynkowi duchowemu i fizycznemu (Por. KPK, kan. 1247). Obowiązki rodzinne lub ważne zadania społeczne stanowią słuszne usprawiedliwienie niewypełnienia nakazu odpoczynku niedzielnego. Wierni powinni jednak czuwać, by uzasadnione powody nie doprowadziły do nawyków niekorzystnych dla czci Boga, życia rodzinnego oraz zdrowia. :)

Awatar użytkownika
skoen
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 618
Rejestracja: 25 cze 2016, o 22:06

Religia a kościół

Post autor: skoen » 25 maja 2017, o 02:25

No właśnie! W końcu chyba to pojmiesz! "Nakazane" przez Krk!
Nie tego oczekuje Bóg.
Bóg chce abyśmy pracowali ale też odpoczywali i nie musi to być "NAKAZANA" niedziela jak w KrK ale każdy inny dzień tygodnia w zależności od tego, w jakie inne 6 dni pracujemy.
Jestem kim jestem i nic ani nikt tego nie zmieni
Skoen

ODPOWIEDZ