Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
alusiek

pantoflarze

Rekomendowane odpowiedzi

podobno z kazdego zakochanego faceta mozna zrobic pantoflarza...
to taki zniewiescialy facet ktory traci zdanie ....na rzecz kobiety...


co o nich myslicie...
czy lubicie byc ta gora w zwiazku i swietnie czuly byscie przy takim ''partnerze''
Edytowane przez Gość

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja sadze ze facet nie powinien ulegac kobiecie tylko miec wlasne zdanie. W koncu potem mozna isc na kompromis :mrgreen:

''..czy wiesz, że każdy nasz czyn ma ogromny wpływ na świat..?'' Magik [*]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Oj, nie cierpię ciepłych klusek!

Taki facet może cieszy przez jakiś czas, ale potem jego pantoflarstwo staje się irytujące i męczące.

Facet musi umieć tupnąć nogą. ----> ale nie popadajmy w skrajności: facet-dyktator to tez porażka :-)

Miau - to fakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Catwoman"] facet-dyktator to tez porażka [/quote] facet staje sie dyktatorem gdy mu dziewczyna na to pozwala :mrgreen:

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wole zeby moj facet liczył sie z moim zdaniem wtedy ja sie licze z jego i jest nutella:D

:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nie cierpię pantoflarzy... mogę się z nim kłócić, ale on powinien od czasu do czasu nogą tupnąć, tak jak to napisała Catwoman

Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne - żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi (Jonathan Carroll)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="alusiek"]facet ktory traci zdanie ....na rzecz kobiety... [/quote] dla mnie to już nie facet, tylko takie ciepłe kluchy
nie podoba mi się taka postawa faceta...

gdzie jego odwaga, męskość, umiejętność podejmowania decyzji, odpowiedzialność...


wszystkie te cechy traci na rzecz kobiety
a to kobieta staje się męska...

:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
w moim zwiazku jezeli mamy odmienne zdania , zawsze wspolnie szukamy najwlasciwszego rozwiazania.argumenty za i przeciw , wygrywa ten ktory poda wiecej za :P

http://princeofdeath666.wrzuta.pl/film/eLapfXfbhe/vnv_nation_-_illusion

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="alusiek"]podobno z kazdego zakochanego faceta mozna zrobic pantoflarza...
to taki zniewiescialy facet ktory traci zdanie ....na rzecz kobiety...


co o nich myslicie..[/quote]

Absolutnie taki facet mnie odpycha. Facet musi być facetem, ulegać w miarę rozsądku ale i pokazywać też swoją siłę. W pantoflarzu nie znajdę oparcia , a ja w faceta nie mam ochoty się przeobrażać. Lubię silnych :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="fortuna"]Absolutnie taki facet mnie odpycha. Facet musi być facetem, ulegać w miarę rozsądku ale i pokazywać też swoją siłę. W pantoflarzu nie znajdę oparcia , a ja w faceta nie mam ochoty się przeobrażać. Lubię silnych [/quote] Zgadzam się, taki facet mnie "razi" że tka powiem, czuję dystans do niego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja tam nie mam nic przeciwko pantoflarzom;):) jedna wada.... szybko mi sie by znudził;):)

Co Ci? Nie ZabIje To Ci? wzmOcnI;*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
hehehe ;)
jak dla mnie pantoflarz to jest idealny materiał na meza ;)
bedzie robił wszystko co mu powiesz :p zero kłotni bo jest posłuszny ;)
jednym słowem ŚWIETY SPOKÓJ

~~$^^..:: uwierz w miłość a poznasz co to ból::..^^$~~



http://s8.metaldamage.onet.pl/c.php?uid=151024

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Facet nie powinien się w pełni podporządkowywać kobiecie z którą jest w związku... Mimo,że ja kocha,szanuje i stara się aby między nimi wszystko grało to jednak musi mieć własne zdanie, swoje przekonania i poglądy... Takie uleganie nie jest najlepszym rozwiazaniem.., moze i nie bedzie klotni ale za to taka rutyna tez nie jest niczym dobrym... Dlatego uwazam,ze facet musi byc konkretny i stanowczy...nie moze dac sie ujarzmic ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pytanie tylko, gdzie jest granica? W którym momencie jest jeszcze facet, który się stara, a w którym już pantofel? Przecież każda relacja jest inna...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="samba_mamba"]Pytanie tylko, gdzie jest granica?[/quote] Mnie zastanawia, kim tak właściwie jest pantoflarz?
Według niektórych konsultowanie każdej decyzji z partnerką to pantoflarstwo, a moim zdaniem - partnerstwo, oczywiście o ile sprawa dotyczy obojga partnerów, a nie np. tego, co facet ma ubrać przed wyjściem do pracy :-P
Gdy ludzie wiążą się ze sobą, to w jakiś sposób muszą się do siebie troszkę dostosować, czasem postawić na swoim, innym razem pójść na kompromis, ale zawsze jakieś tam zmiany w człowieku zachodzą. Kończy się ten okres, gdy jesteśmy zdani tylko na siebie i jedynie sobą musimy się przejmować. Liczenie się ze zdaniem partnerki nie czyni z mężczyzny pantoflarza - powiedziałabym nawet, że dobrze to o nim świadczy.

Ktoś musiałby dać przykład jakichś konkretnych zachowań, które jego zdaniem charakteryzują pantoflarza, bo pewnie każdy inaczej to pojmuje.

[img]bannedimg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hmmm.... życie z pantoflarzem nie jest zbyt ciekawe,jest po prostu nudne,dobrze jeśli partnerzy się dogadują bez zbędnych słów, nie kłócą się,pomagają sobie wzajemnie, ale robić z partnera, lub małżonka pantoflarza - nie , nie w moim stylu. Z takiego służalczego"ciapka" wszyscy będą się naśmiewali, a tego chyba żadna żona by nie chciała. Innych tak należy traktować, jak byśmy chcieli być sami traktowani. Nikogo nie wolno poniżać, upadlać, mimo, że bywają żony agresywne, ale pary przeważnie tak się dobierają, że jeden jest bardziej nerwowy, drugi za to o anielskiej cierpliwości i nie koniecznie musi to być mąż. ;).Pozdrawiam.

[b]Im dłużej coś w sobie tłumisz, z tym większą siłą to kiedyś wybuchnie.[/b]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Z facetem, który we wszystkim mi bezmyślnie ulega... po prostu bym się zanudziła. Lubię jak mężczyzna ma swoje zdanie, jak traktuje mnie jak partnerkę, a nie królową i władczynię. Jak bym chciała mieć pieska, to bym sobie przecież kupiła :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="samba_mamba"]Pytanie tylko, gdzie jest granica?[/quote]
Facet powinien potrafić ulegać kobiecie ale nadal pozostać facetem i gdy jest potrzeba to umiejętnie wstrząsnąć kobietą a w odpowiedniej chwili być potulny jak kotek.

Nie ma jakieś z góry nałożonej granicy i zasady. Ale każdy z biegiem doświadczeń i dojrzałości dostrzega ją coraz wyraźniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mysle ze poza tym co FOX napisales tez to zalezy od partnera. Przy jednej kobiecie moze to wygladac inaczej a przy innej inaczej ale zgadzam sie z Toba. Facet powinien pozostac facetem i potrafic jednoczesnie zrobic tak ze wilk syty i owca cala

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ale facet i pantoflarz? - może to i dobre,na krótką metę, ale tak cały czas? właśnie facet musi mieć swoje zdanie, być stanowczym, ale nie agresywnym. Każda kobieta pragnie u boku faceta, a nie mięczaka,kto w dzisiejszych czasach chciałby być taki jak Lucjan Dulski z książki Gabrieli Zapolskiej? Mojego faceta mają podziwiać, a nie śmiać się z niego.No chyba większość się ze mną zgodzi.? A już panowie,z całą pewnością przyznają mi rację. ;) Pozdrawiam.

[b]Im dłużej coś w sobie tłumisz, z tym większą siłą to kiedyś wybuchnie.[/b]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bardzo często faceci ulegają dla tzw świętego spokoju. Nazywam to pantoflarzem z wyboru.
Później się dziwią że to równia pochyła w dół... a jak maja już wszystkiego dość... to jest już z a późno. I bęc. KOchanka, rozwodzik, alimenta, a zabawa zaczyna się od początku.

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No i właśnie chodzi mi o tę ich ulegość dla świętego spokoju, a żona jeździ mu po głowie,jak sanki po śniegu. Tak nie powinno być, oczywiście nie myślę o postawieniu się, tylko o wyrażeniu swojego zdania i to nie głosem wystraszonej myszki,tylko normalnie myślącego faceta....Smakowała ci zupa?- Tak kochanie,była jak zwykle pyszna... , a w duchu.... ledwo zjadłem to świństwo,dla świętego spokoju..... przecież nie o to chodzi,prawda?,to raczej jest chore,W małżeństwie musi panować zasada partnestwa,lojalności,zgody, zrozumienia,a przede wszystkim szczerej i oddanej miłości - zdarzają się takie pary,zdarzają - zapewniam Was. Bo jak się kłocić to razem,(bez przemocy)jak się godzić także razem i do skutku i szczźśliwego zakończenia. ;)

[b]Im dłużej coś w sobie tłumisz, z tym większą siłą to kiedyś wybuchnie.[/b]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="FOX"][quote="samba_mamba"]Pytanie tylko, gdzie jest granica?[/quote]
Facet powinien potrafić ulegać kobiecie ale nadal pozostać facetem i gdy jest potrzeba to umiejętnie wstrząsnąć kobietą a w odpowiedniej chwili być potulny jak kotek.

Nie ma jakieś z góry nałożonej granicy i zasady. Ale każdy z biegiem doświadczeń i dojrzałości dostrzega ją coraz wyraźniej.[/quote]
:) Szczerze mowiac to wlasnie taki obraz pantoflarza najbardziej jest przeze mnie akceptowalny i pozadany.
Ale gdzie mozna znalezc takie pantoflarza? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...