Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zyzdras

przewożenie psa

Rekomendowane odpowiedzi

Czy macie jakieś sposoby na bezpieczne przewożenie psa? Niedługo czeka mnie jazda dość długa - 300 km i nie chcę, żeby pies się męczył... ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) Wiesz ,duzy psiak to zawsze problem.
Ale jeszcze raz przemyszkuj zakamarki netu moze cos na temat
przewozenia takich psow znajdziesz.
Ja mam malego psa, to problemow z jakakolwiek podrozna
nigdy nie mam.
A w tym przypadku nic nie podpowiem ani doradze. ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja z moim jeżdżę normlanie - biega - staramy się, zeby nie, ale troche ;) luzem po samochodzie, albo na smyczy. Żadnym autobusem czy pociagiem nie było jeszcze potrzeby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) Ale wiesz ,jak ogromny pies to moze byc jednak z podrozami problem.
Moj jest maluch wiec wepcham go doslownie wszedzie i jakos
podroz nawet bardzo daleka super zniesie. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Są zmycze, któe się wpina w pasy jeśli pies jest grzeczny i dobrze znosi podróże. Jeśli nie są bardzo duże transportowe klatki, które wmontowuje się w cały bagażnik, tak aby pies mógl być wewnątrz i oczywiście bezpiecznie przymocowany. Nie wyobrażam sobie żeby jakikolwiek pies jezdził luzem w aucie, bo to mega niebezpieczne.

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Coolka"]Są zmycze, któe się wpina w pasy jeśli pies jest grzeczny i dobrze znosi podróże. Jeśli nie są bardzo duże transportowe klatki, które wmontowuje się w cały bagażnik, tak aby pies mógl być wewnątrz i oczywiście bezpiecznie przymocowany. Nie wyobrażam sobie żeby jakikolwiek pies jezdził luzem w aucie, bo to mega niebezpieczne.[/quote] Szczerze tylko kota widziałem w klatce w aucie, psa nigdy, są madre.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) Przyznaje, ze ja tez nie widzialam by ktos przewozil
psa w klatce . 8-)
No moze tu chodzilo Coolce o jakiegos agresywnego psa. ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja z kolei widziałam przewożone psy w klatce i to nie raz. Jest to po prostu bezpieczniejsze niż wiezienie psa luzem w samochodzie. Pies będący luzem podczas wypadku (a nawet stłuczki) raczej go nie przeżyje (może wypaść przez przednią szybę a "po drodze" może pokiereszować pasażerów). Najbezpieczniejsze są klatki aluminiowe. Są jeszcze pasy bezpieczeństwa dla psów, ale one się sprawdzają w przypadku psów małych, ewentualnie średnich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Gocha_aa"]Ja z kolei widziałam przewożone psy w klatce i to nie raz. Jest to po prostu bezpieczniejsze niż wiezienie psa luzem w samochodzie. Pies będący luzem podczas wypadku (a nawet stłuczki) raczej go nie przeżyje (może wypaść przez przednią szybę a "po drodze" może pokiereszować pasażerów). Najbezpieczniejsze są klatki aluminiowe. Są jeszcze pasy bezpieczeństwa dla psów, ale one się sprawdzają w przypadku psów małych, ewentualnie średnich.[/quote] ;-) No nie wiem.
Z pewnoscia takie klatkowanie zwierzaka go w pewnym sensie chroni fizycznie ,
ale to biedne stworzenie jest psychicznie udreczone i zniewolone.
Klatki czy inne tam zabezpieczenia ochronne to nie na ,,nerwy i delikatnosc,,
mojego piesia. ;-) [img]http://thumbs.dreamstime.com/x/pies-w-klatce-26331658.jpg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zawsze ale to zawsze! przewoźcie odpowiednio wasze zwierzęta. Każdy pies powinien być zapięty w pasy, tzn kupujemy psu szelki (nie, obroża nie może być) i pas samochodowy. Mamy pewność, że podczas stłuczki/wypadku ani psu, ani wam się nic nie stanie. Nawet nie zdajecie sobie sprawy ile krzywdy podczas wypadku jest w stanie wyrządzić nie zapięty w pasy maluteńki york. Koty oczywiście przewozimy w transporterach lub tak samo możemy zapiąć w pasy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nasz ma kupione pasy. Ale jakoś nie przepada za jazdą samochodem

...bo w oczach tkwi siła duszy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...