Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
onomatopeia

Miłość od pierwszego wejrzenia

Rekomendowane odpowiedzi

;-) Taka milosc to jak przyslowiowy piorun z nieba walacy we wszystkie zmysly.
Doswiadczylam jej smaku i wiem jaka potrafi byc nieziemska.
Szkoda tylko , ze nie przetrwala wielu zakretow i burz,,piaskowych,,.
Ale nie mam co zalowac , bo bylo niebiansko. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ja mysle ze istnieje i to zależy od osoby, natomiast mnie osobiście nigdy to nie spotkało. Zakochuje się zawsze w osobowości i musze najpierw faceta poznac :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mój mąż po tylu latach naszego związku ciągle powtarza, że on zakochał się we mnie od pierwszego wejrzenia. Mi tam się spodobał od razu ale dopiero po kilku spotkaniach poczułam to coś :)
Więc tak istnieje miłość od pierwszego wejrzenia. W sumie podobnie mieli moi bracia - jeden już się ożenił - drugi dalej kocha tą samą dziewczynę ale ma inne podejście do instytucji małżeństwa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tak istnieje ale bardzo czesto boimy sie to powiedzieć osobie którą kochamy

[center][gg=3]10987972[/gg]

'Może i jestem idiotą, ale nie jestem głupi.' ? Forrest Gump

"Может быть, я идиот, но я не дурак". ? Форрест Гамп[/center]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="MagicalFire"]tak istnieje ale bardzo czesto boimy sie to powiedzieć osobie którą kochamy[/quote
:-D Czyzbysmy bali sie uczuc nie wyznajac ich? ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście, że taka miłość istnieje,sama tego jestem najlepszym przykładem. :)
[img]http://ka.mojakarteczka.pl/kb/1/1/11918.png[/img]

[b]Im dłużej coś w sobie tłumisz, z tym większą siłą to kiedyś wybuchnie.[/b]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie, miłość od pierwszego wejrzenia nie istnieje, nie licząc kiepskich telenowel i filmów klasy "e". Jest coś takiego jak zauroczenie i tyle. Prawdziwa miłość przychodzi z czasem pod warunkiem że ma przyjść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="FOX"]Nie, miłość od pierwszego wejrzenia nie istnieje, nie licząc kiepskich telenowel i filmów klasy "e". Jest coś takiego jak zauroczenie i tyle. Prawdziwa miłość przychodzi z czasem pod warunkiem że ma przyjść.[/quote] ;-) Kazdy ma pewno swoje wlasne spostrzezenia i doswiadczenia milosne , ale
kazdy tez inaczej ,,czuje,, to milosne zauroczenie.
Dla jednych wystarczy tylko blysk w oku i to juz jest milosc .
A inni potrzebuja mnostwo czasu by ,,zrozumiec,, ze to nie jest tylko zauroczenie. ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A ja powiem wam, pozostając w świecie marzeń i mistycyzmu - wiedziałam od pierwszego momentu w którym zobaczyłam swojego faceta, że ten, albo żaden inny. Nie wiem co to było, ale chyba przeznaczenie. Droga od poznania do związku trwała długo i łatwa nie była, a nawet robiłam co mogłam, żeby tego uniknąć. Jak to ja zatwardziała singielka od 8 lat mam mieć faceta? Kiny jakieś! Sprawdziło się to dziwne przeczucie i tyle ode mnie w tej materii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Od pierwszego wejrzenia zakochujemy się, ale już od drugiego wejrzenia pukamy się w czoło i mówimy : czy warto????

Ale istnieje miłość od pierwszego wejrzenia,niektórzy mają to szczęście,z tym, że jednak trzeba to szczęście mieć. ;-)

[b]Im dłużej coś w sobie tłumisz, z tym większą siłą to kiedyś wybuchnie.[/b]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wierzę wyłącznie w formie zakochania się, przejawiającego się w wyskakiwaniu serducha spod koszuli, waciatych nogach i nagminnemu plątaniu się języka. Doświadczone wielokrotnie, szaleństwo, że owe obiekty "pierwszego wejrzenia" okazywały się zupełnie nietrafione przy lepszym poznaniu. Wiecie, "merytorycznie" nietrafione. Śmy się światopoglądowo na jednej fali nie dobrali.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Kika666
      :) To odwieczne pytanie o milosc.
      Nie ma sie czemu dziwic , bo wszyscy chcemy kochac i byc kochanym.
      Nie zawsze to jest takie proste i oczywiste.
      Ale jedno mozna powiedziec , ze jesli znajdujemy MILOSC to z pewnoscia jest to dzien
      ktory bezdyskusyjnie zmienia nasze zycie.
      Jak Ty uwazasz?
      Czy milosci trzeba SZUKAC?
      Zdania w tej kwestii sa podzielone.
      Jedni twierdza , ze aby znalezc milosc , nie nalezy pukac do kazdych drzwi tylko cierpliwie czekac .
      Czy tak jest? ;-)
    • Przez fortuna
      Ciągle szukamy tej jedynej/jedynego. Jest nam źle gdy jesteśmy sami, a gdy ją/jego już mamy, zaczynamy czuć się w jakimś stopniu "ubezwłasnowolnieni".
      Panowie czują się manipulowani przez nas. Obwiniają nas że nie mogą spotykać się ze swoimi kolegami jak dawniej, a tak naprawdę to działa w dwie strony.

      Czy bycie razem jest oznaką końca wolności ?
      Czy to rodzaj "więzienia" które sobie fundujemy na własne życzenie ?
      Jeśli "więzienie" to po co siebie ciągle szukamy ?
      Czy musimy siebie mieć aby narzekać, bo taka nasza natura?
    • Przez MagicalFire
      kto w waszym związku podejmuje wszelkie decyzje ??
      czy może podejmujecie decyzje wspólnie ??
×
×
  • Dodaj nową pozycję...