Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Róża

Matura i studia czy to takie ważne w tych czasach

Rekomendowane odpowiedzi

Co o tym sądzicie - coraz częściej mówi się o tym, że brak ludzi w szkołach zawodowych a co za tym idzie wykwalifikowanych specjalistów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) Dla jednych wyksztalcenie i jego poziom jest tzw pepkiem swiata.
Natomiast dla innych jest tylko ulatwieniem w zdobyciu dobrze platnej pracy.
Dzisiejsze czasy spowodowaly i tego sie nie da ukryc , ze to nie owo
wyksztalcenie i jego poziom decyduje o jakosci i jego zyciu.
A wiec niekoniecznie jest takie wazne.
Cale szczescie, ze w tej kwestii spoleczenstwo jest podzielone, a to jest dobrze. ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Szczerze mówiąc nie wiem, co mogłabym robić, gdybym nie poszła na studia i chciałabym przyzwoicie zarobić.
W branży, która mnie interesuje, ważne jest doświadczenie i praktyczne umiejętności, ale wiem, że na wykształcenie pracodawcy też zwracają uwagę. Jak na razie chcę pracować w korporacji, a te, które są "w moim zasięgu" raczej rzadko biorą ludzi bez studiów.

Nie chciałabym otwierać własnej działalności, bo to nie dla mnie. Zawody takie jak kucharz, cukiernik, krawiec, fryzjer itp. też mnie kompletnie nie interesują. Nie chciałabym pracować fizycznie. Nie widzę siebie w roli sprzedawcy, sprzątaczki, kasjerki czy sekretarki, bo zarobki nie spełniają moich oczekiwań.
Nie wiem zatem, na co mogłabym liczyć będąc jedynie po szkole średniej, tym bardziej że zdecydowanie wolę pracę, w której trzeba trochę pogłówkować. Studia dają mi taką możliwość. Dzięki nim zajmuję się czymś, co mnie satysfakcjonuje. Nawiązałam też sporo ciekawych znajomości - niby drugorzędna sprawa, ale ja się bardzo cieszę, że mogłam poznać takich ludzi i tak dobrze się z nimi bawić.

No ale nie każdy przecież musi studiować - inne osoby mogą mieć odmienne oczekiwania, plany, aspiracje. Komuś może się podobać to, co oferuje szkoła zawodowa. Ktoś może mieć łeb do interesów i świetnie się sprawdzi w roli przedsiębiorcy. Każdy jest inny i nie da się tak jednoznacznie odpowiedzieć, czy matura i studia są ważne. Dla mnie - owszem, dla Magicala na pewno nie :P
Najistotniejsze w tym wszystkim jest to, by robić to, co się lubi i w czym się człowiek spełnia ;)

[img]bannedimg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja myślę, że to ważne. Matura to jednak świadectwo dojrzałości. Wypada je mieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) Niedotykalna po prostu ,,pokazala,, rzeczywistosc i realia
naszych czasow. ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie od dziś wiadomo, że na rynku pracy lepiej radzą sobie Ci z doświadczeniem zawodowym. Gorzej jak się tego doświadczenia nie ma. Tylko postawny sprawę jasno – jeśli kończysz studia i nie masz doświadczenia, to znaczy, że nie trzymasz ręki na pulsie i uwierzyłeś w slogany typu: „nasi absolwenci są rozchwytywani na rynku pracy”. Ludzie to nie tylko przekonania, ale też kontakty. Na studiach macie możliwość poznania niesamowitych i wartościowych osób, którzy w przyszłości będą KIMŚ. I ci KIMSIE będą potrzebowali partnerów w biznesach i pracowników. A jeśli to nie oni, a Wy będziecie KIMŚ, to Wy będziecie szukać klientów i siły roboczej. A najlepiej pracuje się z tymi, których znamy, którym ufamy i z którymi popełnialiśmy żenujące czyny. ;-) ;-) ;-) ;-) ;-) ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="[url=http://scypion.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&u=2794]Niedotykalna[/url]"][post]185146[/post] Nie wiem zatem, na co mogłabym liczyć będąc jedynie po szkole średniej, tym bardziej że zdecydowanie wolę pracę, w której trzeba trochę pogłówkować. Studia dają mi taką możliwość. Dzięki nim zajmuję się czymś, co mnie satysfakcjonuje.[/quote] To właśnie dają studia - intelektualnie wprowadzają na wyższy poziom, otwierają drzwi absurdu. Człowiek zaczyna główkować, teorię wprowadzać w praktykę. Najpierw się zastanowi, a potem zadziała. Zaprojektuje w oparciu o słowo pisane, wzór matematyczny. Osoba za zawodówce nie ma tak łatwego dojścia, by czerpać ze źródła i młyna doświadczenia, jakie oferują nam prowadzący na zajęciach, będący także naukowcami. Oczywiście - jeśli mimo sprzyjających warunków student z tego nie korzysta, to jego pojmowanie świata nie musi diametralnie ulec zmianie. Nie musi wzbogacić. A ten o wykształceniu średnim, jeśli tylko dobrze się postara, może sam dostać się do wiedzy.

Po to generalnie jest szkoła - rozwija, uwrażliwia nasze zmysły, uzależnia od poszukiwania. A przynajmniej takie funkcje powinna pełnić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...