Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Bezwet

Samobojstwo

Rekomendowane odpowiedzi

Mysleliscie kiedys o samobojstwie? A jesli tak, to byla ta chec u Was caly czas i narastala czy tez moze spontaniczna ? tzn. pojawiala sie gdy cos sie stalo? Pytam, poniewaz jestem ciekaw jak to, jest u Was. Ostatnio czesciej taka mysl pojawia sie u mnie i jest niesamowicie kuszaca, samobojstwo wlasciwie kojarzy mi sie z błogim uczuciem, jakbym zasypial, czy poddawal sie falom i na nich dryfowal, a wszystkie problemy, troski, znikaly i byl po prostu blogi spokoj. Dlatego tez wydaje sie dla mnie strasznie atrakcyjne, tylko dawniej tak jak pojawialo sie tylko gdy cos duzego sie stalo, tak od ponad pol roku jest obecne caly czas, niczym pudelko czekoladek lezacych na polce. Oczywiscie nie planuje zadnego samobojstwa, nawet nie wyobrazam sobie jego realizacji, a jedynie uczucie jakie przynosi. Trzeba robic swoje, niezaleznie od wszystkiego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) Zastanawiajace refleksje i spostrzezenia, choc troche
dla mnie malo zrozumiewalne.
A co to znaczy ,,niesamowicie kuszaca,, mysl ?
No i te prownania.
Ktos nie obeznany z tematem zapytalby Ciebie czy sie dobrze czujesz?
Czesto jest tak , ze jesli jakas mysl ,,upierdliwie,, chodujesz w swojej
nadswiadomosci robiac to systematycznie to sila rzeczy wpadasz w tzw amok i natlok myslowy ktorego pozniej nie sposob ,,wylaczyc,,.
Czy ten aspekt mysli dot .samobojstwa brales tez pod rozwage?
A Twoje blogie uczucia towarzyszace ,,mysleniu ,, o samobojstwie tez sa takie ,,nieczyste,,.
Mimo, iz deklarujesz, ze nie masz zamiaru popelnic samobojstwa to ta cala finezja porownan daje wiele do myslenia komus kto to czyta i zadaje sobie proste pytanie czy aby nie chcesz nam cos powiedziec?
:eek:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Bezwet"]samobojstwo wlasciwie kojarzy mi sie z błogim uczuciem, jakbym zasypial, czy poddawal sie falom i na nich dryfowal, a wszystkie problemy, troski, znikaly i byl po prostu blogi spokoj[/quote] Dziwnie Ci się kojarzy samobójstwo. To co opisujesz to raczej proces zapadania w sen. Śmierć powinna Ci się kojarzyć raczej z gniciem w grobie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ale każdy ma prawo do swojej oceny i odczuwania świata zewnętrznego jak tylko pragnienie, dla mnie samobójstwo to koniec po którym już nie ma wyborów, a życie jest piękne, bo daje nam możliwości :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Samobójstwo to odznaka niezwyklej słabości. Nie ma w tym ani nic kuszącego ani fajnego. Natomiast ostatnio chyba w modzie robi się samobóje pociągające innych. Najpierw pamiętna katastrofa w Alpach, teraz niedawno było w wiadomościach o mężczyźnie który chciał zemścić się na żonie i wjechał specjalnie w tira. Na tylnim siedzeniu była ich córka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="FOX"]Samobójstwo to odznaka niezwyklej słabości. Nie ma w tym ani nic kuszącego ani fajnego. Natomiast ostatnio chyba w modzie robi się samobóje pociągające innych. Najpierw pamiętna katastrofa w Alpach, teraz niedawno było w wiadomościach o mężczyźnie który chciał zemścić się na żonie i wjechał specjalnie w tira. Na tylnim siedzeniu była ich córka.[/quote] 8-) Prawde mowiac to samobojstwo tak naprawde jest oznaka desperacji i totalnej bezradnosci, a nie slabosci.
Trzeba powiedziec, ze kazdy z nas ma inna konstrukcje psychiczna i rozna
odpornosc na dopadajace nas zyciowe zakrety.
Nie kazdy sobie potrafi z wieloma problemami poradzic , bo nie zawsze chce o tym co go tlamsi i gniecie z kimkolwiek rozmawiac.
Zazwyczaj gdy juz nie widzi sensu czy ratunku , a nawet wyjscia z tego kotla emocjonalnego, poprostu chce sie unicestwic, by miec swiety spokoj.
Uwazam , ze nie tylko slabi psychicznie ludzie dokonuja aktu samobojstwa, robia to takze silni pod kazdym wzgledem osobnicy.
Wiesz, ludzie pod wplywem rozdygotanych emocji juz zazwyczaj nie sa soba i zupelnie traca zmysly , chocby ten przypadek zemsty na zonie ktory opisujesz.
To bardzo trudny i niejednoznaczny w ocenie temat.
Mysle, ze nawet jesli chodzi o samobojstwo to wszystko zalezy od perspektywy widzenia danego problemu.
Wlasciwie to nie bardzo da sie potepic kogos lub nawet skrytykowac , ze odebral sobie zycie, bo szczerze mowiac nie siedzielismy w glowie tej osoby i nie bardzo mozemy powiedziec dlaczego tak a nie inaczej sie stalo.
Wszystkie pozniejsze komentarze to tylko czyste spekulacje widziane oczyma kogos kto nie zaznal tego koszmarnego ,,smaku,, emocjonalnego jaki czuje ktos kto decyduje sie na koncowe rozwiazanie swojego zywota.
:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Uważam że próba samobójcza, to wyraz desperacji, silnej depresji, oraz skrajnej głupoty...

Tak, myślałam o samobójstwie, lata temu, jak byłam nastolatką i wówczas targnęłam się na swoje życie... To tylko spowodowało, że później miałam więcej problemów i dopadło mnie fatum, które wisiało nade mną od czasu jak się urodziłam.

Do dziś nie pamiętam dlaczego próbowałam się zabić, ale miałam pełną depresję...

Bardzo się cieszę, że żyję, mimo że czasem nachodzi mnie myśl, że gdyby wówczas udało mi się zabić, to nie borykałabym się teraz z wieloma problemami...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mój znajomy popełnił samobójstwo, nic a nic na to nie wskazywało, aż pewnego dnia poszedł do pracy i już nie wrócił, skoczył z wieżowca. Do dziś nie rozumiem, co takimi ludzmi kieruje, co w takich momentach mówią. Człowiek wykształcony, pomagający innym... misjonarz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Uważam, że jest to bardzo trudne targnąć się na swoje życie. To wyraz odwagi ale i tchórzostwa jednocześnie. Odcięcie się od problemów w drastyczny sposób pokonując instynkt samozachowawczy. Samobójcami kieruje na pewno straszna pustka, żyją oni z wielkim bólem, ale i zostawiając po sobie ból.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...