Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Reiv

1 listopada - odbębnić, zapalić znicz, czy coś więcej?

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień Wszystkich Świętych, jak chyba każde święto ulega stopniowej komercjalizacji. Ludzie prześcigają się kto kupi lepszy znicz, kto piękniejsze kwiatki. A na cmentarzach coraz częściej jesteśmy świadkami wręcz "pokazów mody", gdzie pstrokate kolory powoli zaczynają nikogo nie dziwić...
[center][img]http://www.allegaleria.pl/images/n05u82pj32naeah8myj.gif[/img][/center]
Jak jest z Wami? Pusta zapowiedź i deklaracja refleksji, która nie następuje czy rzeczywisty obraz zadumy?

Czym dla Was jest ten dzień?
Czy znajdujecie czas na wspomnienia zmarłych? Czy dzielicie się tymi wspomnieniami z innymi bliskimi?
Czy spędzacie ten czas z rodziną, czy święto to traktujecie jako kolejny dzień wolny od pracy i po prostu zwykłego odpoczynku?
A może macie jakieś rodzinne tradycje związane z tym dniem?

"DUC IN ALTUM! WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ZAWIERZ CHRYSTUSOWI, POKONAJ SŁABOŚĆ I ZNIECHĘCENIE, I NA NOWO: WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ODKRYJ GŁĘBIĘ WŁASNEGO DUCHA. WNIKAJ W GŁĘBIĘ ŚWIATA. PRZYJMIJ SŁOWO CHRYSTUSA ZAUFAJ MU I PODEJMIJ SWĄ ŻYCIOWĄ MISJĘ.”
 
Ludzie nowego wieku oczekują twego świadectwa.
 
Nie lękaj się!  Wypłyń na głębie!
Jest przy Tobie Chrystus.
Sercem obejmuje każdego i każdą z Was.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) Mysle, ze jest grupa ludzi ktorych bliscy odeszli ,ktorzy
w ogromnym wewnetrznym skupieniu wspominaja i lacza sie mentalne ze swoimi bliskimi.
Dla nich ten Swiety Dzien to Dzien zatrzymania sie i pozostawienia wszystkich,,waznych ,, spraw codziennosci na chwile za soba.
To swiadomie laczenie sie poprzez wspomnienia z tymi ktorych kochali i ktorych im bardzo brakuje.
To takze czas na uswiadomienie sobie jak kruche i delikatne jest nasze zycie , ktore umyka i umyka .
Dopiero wtedy w tym Dniu do wielu z nas dochodzi , ze nie jestesmy
wieczni , a wszystko robimy tak jakbysmy mieli nigdy nie odejsc z tego padolu lez.
Tak wlasnie traktuje ten wyjatkowy Dzien.
Jest on dla mnie ogromnym wewnetrznym przezyciem i taktuje go z ogromna powaga i wrazliwoscia.
Robie to szczerze, tak jak czuje moja dusza.
Zreszta nie wyobrazam sobie inaczej tego Dnia.
Jak widze te tlumy , te zarty i chichoty to zastanawiam sie po co Ci ludzie ida na cmentarz.
Ale nie mnie to oceniac. ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Głupie święto, które wywodzi się z głupiej, starodawnej tradycji.

Rzeczywistość się zmienia, to i niektóre obrzędy i tradycje powinny ewoluować. Aby jednak przedstawić dobrze to, że taki obyczaj relikt przeszłości, który nijak ma się do obecnych standardów - należy sięgnąć głębiej - do samego sensu istnienia cmentarzy.

Cmentarz to twór, który nie ewoluował od dobrych kilku tysięcy lat. Przynajmniej w Polsce. Zakopywanie problemu było spoko, kiedy niebardzo wiadomo było co z tym innego mozna zrobić. Spalanie nie wychodziło, bo stos czy ognisko nie dawało wystarczająco wysokiej temperatury by spopielić kości. Wrzucanie na łąkę generowało smród i zarazę, to samo z wrzucaniem do rzeki. Jak zaczęto zakopywanie, tak nie przestano właściwie do dziś. A dziś, mamy alternatyw co nie miara!

Dlaczego cemntarze to przeżytek?

1. Bo zajmują miejsce, które mogłoby być inaczej zagospodarowane - na sklepy, park, szkoły, burdele, elektrownie atomowe... Dodatkowe miejsce jest zajmowane przez zakłady kamieniarskie i stragany z wieńcami.
2. Bo nie służą niczemu innemu niż tylko przechowywaniu trupów. I śmieci. Na każdym cmentarzu jest taka zawalista kupa śmieci zaraz obok kontenera.
3. Bo za parę pokoleń nikogo nie będą obchodzić. Już teraz większość społeczeństwa ma na to totalnie wyjebane. Raz do roku wpadają na początku listopada i lamentują jak to im za Stasiem tęskno. Gdby nie ten właśnie dzień, w który im morlaność dwulicowa nakazuje zapierniczać do nekropolii, to nawet nie pamiętaliby gdzie kto spoczywa. Osobiście nie byliśmy na cemntarni już chyba z 10 lat i nie wybieramy się tam wcale.

Co by nie być tylko narzekaczami - oto alternatywy:

1. Silosy na zbiorówy - jeden silos ma pojemność do 30m3 (http://www.ekofinn.pl/pl/gospodarka_osadowa/urzadzenia_higienizacji_osadow/silosy_do_wapna.html) przyjęliśmy silos do wapna, jako, że popioły są zbliżone do wapna. 1m3 wapna to ok. 800kg tegoż surowca. Z kremacji dorosłej osoby wychodzi około 2kg popiołu. A zatem:

W jednym m3 zmieści się 400 osób czyli w jednym silosie zmieści się 12 000 osób.

Cóż to za oszczędność przestrzeni, kamienia, pracy i w ogóle wszystkiego. Zakopać taki silos, wystawić lejek i sypać aż się zapełni. A potem drugi zakopać obok. Wspólna półka na znicze i styka.

Oczywiście dyskusyjne może być to, że do wspólnego baniaka wsypywało by się morderców i ich ofiary, notabli i meneli, profesorów i pojebańców - ale przecież wszyscy po śmierci jesteśmy równi, nie? Poza tym zapytajcie któregoś pochowanego, czy nie przeszkadząłoby mu wrzucenie go do silosa. Przypuszczam, że nie będzie mu się chciało odpowiadać.

Kurwa, aż nie mogę wyjść z podziwu tego genialnego rozwiązania. Same plusy.

2. Jak już ktoś strasznie by nie chciał zbiorówy - to można te prochy ładować w ceramiczne pudełeczko w formie cegły i mur budować. Murek oporowy w parku, ścianę nowego kościoła (albo i starego) - ścianę tunelu przejścia podziemnego. Na każdej cegiełce napis z tym kto i kiedy. Po śmierci przynajmniej by się przydali do czegoś zamiast gnić w kupie, płynach ustrojowych i pleśni. Kto wie, możne nawet któryś z nich poczułby się spełniony?

Tyle wystarczy, choć pomysłów jest więcej. Skoro wiemu już, że cmentarze są do odstrzału i zmiany, czas na klejny element tego niepotrzebnego święta: strojenie grobów.

Należałoby wprowadzić bezwzględny zakaz produkcji, sprzedarzy i ustawiania pieprzonych zniczy, wieńców, glinianych lub kamiennych donic i temu podobnych w nekropoliach. Jasne symbolika, płomyczek sranie w banie, mambo dżambo. Bo fajnie wygląda? Eksplozje też fajnie wyglądają. Cycki, lasery i szczeniaczki także. Tylko, że po laserach nie ma ton śmieci zalegających na usypanych kupach. Usunięcie zniczy i wieńców może brzmi brutalnie, ale ludzie przyzwyczaili by się do tego w tydzień. Zamiast kupować wieniec albo świeczki - lepiej pozamiatać wokół grobowca. Ludzie dopatrują się komerchy w serduszkach na walentynki, ale wszyscy pędzą po znicze w listopadzie. Cholerna hipokryzja!

Wracając do tematu OP`a.

Jeśli cmentarze zostałyby zmienione wg wyżej opisanych instrukcji. Jeśli nie byłoby zniczy i wieńców... nie byłoby święta. Bo okazałoby się, że jest tak absurdalne jak Boże Ciało - którego sensu nikt nie ogarnia. Jeśli nie byłoby potrzeby pierdyknąć wielkiego znicza z sercem i krzyżem wygrywającego smutne melodyjki, okazałoby się, że większości nie chce się jechać na groby. Ci który muszą lub czują potrzebę, poszliby tam w dowolny dzień, bez ciśnienia ze strony kaznodziei czy społeczeństwa czy też własnej moralności. Ale byliby oni w mniejszości. Lwia część by takiej potrzeby nie miała (tak jak i my byśmy nie mieli), co tylko świadczy o tym, że święto to spuścizna po czymś, czego obecnie nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rymarnia - nooo podoba mi się ten tekst... może nie ze wszystkim się z Tobą zgadzam (te silosy to mocno pojechana sprawa) ale ogólnie mamy podobne zdanie.

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote]Dlaczego cemntarze to przeżytek?

1. Bo zajmują miejsce, które mogłoby być inaczej zagospodarowane - na sklepy, park, szkoły, burdele, elektrownie atomowe... Dodatkowe miejsce jest zajmowane przez zakłady kamieniarskie i stragany z wieńcami.[/quote]
Miejsca jest wystarczająco dużo, że można stawiać sklepy prawie, że gdzie się chce. Tylko trzeba mieć pieniądze. Nie potrzeba do tego likwidować cmentarze, bo Polska to nie obszar wysoko rozwiniętej aglomeracji miast w stylu USA, Japonii czy Chin. Tutaj setki albo nawet tysiące hektarów są wolne i gotowe do zagospodarowania.
Zakłady kamieniarskie i stragany z wieńcami to miejsca pracy, więc nie wiem w czym Ci to przeszkadza? Chcesz powiększyć jeszcze bezrobocie? Bezsens.
[quote]2. Bo nie służą niczemu innemu niż tylko przechowywaniu trupów. I śmieci. Na każdym cmentarzu jest taka zawalista kupa śmieci zaraz obok kontenera.[/quote] Kosze na śmieci są wszędzie. To co? Mamy nagle wszystkie kosze na śmieci z ulic usunąć? Skoro co X metrów nie przeszkadza Ci kosz czy kontener, to co Ci przeszkadza na cmentarzu, skoro tam nie chodzisz? Lepiej dawać kosze niż żeby ludzie wyrzucali prosto na ulicę, czy na chodnik.
[quote]3. Bo za parę pokoleń nikogo nie będą obchodzić. Już teraz większość społeczeństwa ma na to totalnie wyjebane. Raz do roku wpadają na początku listopada i lamentują jak to im za Stasiem tęskno. Gdby nie ten właśnie dzień, w który im morlaność dwulicowa nakazuje zapierniczać do nekropolii, to nawet nie pamiętaliby gdzie kto spoczywa. Osobiście nie byliśmy na cemntarni już chyba z 10 lat i nie wybieramy się tam wcale.[/quote] Totalnie wyjebane, a co roku cmentarze tak świecą się od zniczy, że z kilku kilometrów widać łunę. :mrgreen: Brednie wypisujesz.
Przykładowo moja babcia niemal raz w tygodniu chodzi na grób dziadka. A cmentarze to nie jest wymysł 10-20 lat wstecz. Istnieją od wielu lat i jakoś zawsze znajdzie się ktoś, kto odwiedza cmentarz. Gdyby tradycja miała upaść - upadłaby już dawno.

Nie mów więc za wszystkich, skoro ewidentnie jest inaczej. Masz wąski i nieprawdziwy obraz rzeczywistości.
[quote]Oczywiście dyskusyjne może być to, że do wspólnego baniaka wsypywało by się morderców i ich ofiary, notabli i meneli, profesorów i pojebańców - ale przecież wszyscy po śmierci jesteśmy równi, nie? [/quote] Nikt Ci nie broni wybudować silos. Zgoda na budowę i jedziesz. Najwyraźniej ludzie inaczej uważają i mają zgoła odmienne podejście do zmarłych osób. Tylko potem się nie zdziw, gdy zostaniesz posądzony o brak szacunku do zwłok, a to zdaje się podchodzi pod paragraf. 8-)
[quote]Poza tym zapytajcie któregoś pochowanego, czy nie przeszkadząłoby mu wrzucenie go do silosa. Przypuszczam, że nie będzie mu się chciało odpowiadać.[/quote] Cóż za dziecinna postawa...
Wolę zmarłego spełniają osoby bliskie.
[quote]Należałoby wprowadzić bezwzględny zakaz produkcji, sprzedarzy i ustawiania pieprzonych zniczy, wieńców, glinianych lub kamiennych donic i temu podobnych w nekropoliach. [/quote] Kolejny błyskotliwy gospodarczo pomysł, rodem z czasów totalitarnych. Zakazać wszystkiego najlepiej. :lol:
[quote]Bo fajnie wygląda? Eksplozje też fajnie wyglądają. Cycki, lasery i szczeniaczki także. Tylko, że po laserach nie ma ton śmieci zalegających na usypanych kupach.[/quote] Po laserach? Tzn. co? Laser sam z siebie się emituje, czy z urządzenia? A przy produkcji urządzenia czy chociażby zwykłym zużyciu sprzętu nie powstają śmieci? :mrgreen:
Mam wrażenie, że takie argumenty formułuje nastolatek, a nie dorosła osoba...
[quote]Ludzie dopatrują się komerchy w serduszkach na walentynki, ale wszyscy pędzą po znicze w listopadzie. Cholerna hipokryzja![/quote] Każde święto jest skomercjalizowane, bo taki mam system ekonomiczny.
[quote] 2. Jak już ktoś strasznie by nie chciał zbiorówy - to można te prochy ładować w ceramiczne pudełeczko w formie cegły i mur budować. Murek oporowy w parku, ścianę nowego kościoła (albo i starego) - ścianę tunelu przejścia podziemnego. Na każdej cegiełce napis z tym kto i kiedy. Po śmierci przynajmniej by się przydali do czegoś zamiast gnić w kupie, płynach ustrojowych i pleśni. Kto wie, możne nawet któryś z nich poczułby się spełniony?[/quote] Jedyna sensowna rzecz jaką przeczytałem w Twoim poście.

"DUC IN ALTUM! WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ZAWIERZ CHRYSTUSOWI, POKONAJ SŁABOŚĆ I ZNIECHĘCENIE, I NA NOWO: WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ODKRYJ GŁĘBIĘ WŁASNEGO DUCHA. WNIKAJ W GŁĘBIĘ ŚWIATA. PRZYJMIJ SŁOWO CHRYSTUSA ZAUFAJ MU I PODEJMIJ SWĄ ŻYCIOWĄ MISJĘ.”
 
Ludzie nowego wieku oczekują twego świadectwa.
 
Nie lękaj się!  Wypłyń na głębie!
Jest przy Tobie Chrystus.
Sercem obejmuje każdego i każdą z Was.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...