Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
sharon

Zapuszczanie włosów

Rekomendowane odpowiedzi

Chciałabym zapuścić w końcu włoski, ale od kilku miesięcy mam wrażenie, że stoją w miejscu. Nie wiem czy to wina ostatniego fryzjera, że źle mi podciął końcówki, czy co..

Macie jakieś sprawdzone sposoby na szybszy porost włosów?

Ile bym dała za takie włoski :)

[img]http://img.zszywka.pl/0/0008/w_5494/uroda/piekne-dlugie-wlosy.jpg[/img]

Kobieta łatwiej przyzna, że nie ma racji, gdy ma rację, niż gdy jej nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja mam mniej więcej taką długość, tyle że proste. Jak zapuściłam? Przede wszystkim bardzo o nie dbałam i wciąż dbam.
Zaczęłam zwracać uwagę na skład szamponów - na co dzień stosuję raczej delikatne środki i unikam silnych detergentów; pozwalam sobie na nie tylko raz czy dwa razy na tydzień, w ramach dokładniejszego oczyszczenia włosów. Po każdym myciu odżywka, maska. Staram się nie czesać włosów na mokro, bardzo rzadko je suszę, unikam kręcenia czy prostowania. Stosuję mgiełki, płukanki, wcierki, oleje. Codziennie zabezpieczam końcówki serum silikonowym.

Włosy podcinam sama, bardzo rzadko chodzę do fryzjera, bo wiadomo, jak to jest: mówisz 2cm, a tnie Ci 20 ;)

Na szybszy porost włosów dobre są wcierki - może być taka domowa, robiona z naparu ze zmielonych nasion kozieradki, lub kupna, np. Jantar.
Poza tym można odżywiać i stymulować włosy również od wewnątrz, np. pijąc herbatki ze skrzypu i pokrzywy, drożdże lub siemię lniane.

[img]bannedimg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Niedotykalna"] Na szybszy porost włosów dobre są wcierki - może być taka domowa, robiona z naparu ze zmielonych nasion kozieradki, lub kupna, np. Jantar.
Poza tym można odżywiać i stymulować włosy również od wewnątrz, np. pijąc herbatki ze skrzypu i pokrzywy, drożdże lub siemię lniane.[/quote]
Jantarki używałam.. i chyba moje włosy już się do niej przyzwyczaiły dlatego wypróbuję sobie teraz nasiona kozieradki. Dzięki wielkie :)
Do drożdży nie jestem przekonana jakoś.. ale stosuję je od zewntąrz robią odzywki na włosy :mrgreen:

a jaki szampon używasz? bo ostatnio zakupiłam sobie w Rossmanie szampon CeCe Med przeciw wypadaniu włosów i na szybszy porost. zobaczymy co z tego będzie :)
Myślałam jeszcze o czarnej rzepie.. ale to następnym razem.

Kobieta łatwiej przyzna, że nie ma racji, gdy ma rację, niż gdy jej nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Obecnie używam delikatnego szamponu Equilibra z aloesem, niestety trochę ciężko go dostać. U mnie sprawdza się bardzo dobrze jako szampon na co dzień (wiem, że jest też wersja przeznaczona dla wypadających włosów). Zamiennie używam też szamponu dla dzieci BabyDream (Rossmann), a ostatnio wypróbowałam markę Alterra (również Rossmann) z granatem i aloesem i włosy po niej miałam bardzo ładne. Po każdym myciu nakładam odżywkę (Nivea Long Repair lub Alterra z tej samej serii co szampon). Używam też wielu różnych masek (oczywiście zamiennie, nie wszystkie naraz :P ): na co dzień Gloria (do kupienia w Auchan), ostatnio również NaturVital z aloesem (jakoś lubię ten aloes ;) ), a raz na jakiś czas Biovax lub Kallos. Moje włosy fajnie zaczęły rosnąć po domowej maseczce z olejku rycynowego (żółtko + olejek, poza rycynowym można dodać też jakiś inny + nafta kosmetyczna + sok z cytryny + jakaś maska/odżywka, aby całość miała gęstą konsystencję). Nakładam na włosy na ok. 30-40 minut, a następnie dokładnie zmywam. Robię tak raz na dwa tygodnie. Ogólnie warto nakładać różne oleje, np. na noc i rano zmywać. Na początek może być nawet oliwa z oliwek ;)
Ponadto od czasu do czasu (też mniej więcej co dwa tygodnie) używam silniejszego szamponu, np. Joanna Naturia z pokrzywą i zieloną herbatą, aby dokładniej oczyścić włosy. Często łączę to z pilingiem cukrowym (mieszam cukier z szamponem i wmasowuję w skórę głowy).

Wybierając serum na końcówki, staram się unikać tych zawierających alkohol, który niestety wysusza. Przez długi czas nie wiedziałam o tym i używałam jedwabiu Biosilk, później przerzuciłam się na Chi i Green Pharmacy.

Jantaru nie powinno się używać zbyt długo - 3-4 tygodnie, później przerwa. Ja teraz piję dużo ziół z domieszką skrzypu i pokrzywy, ale i tutaj trzeba robić sobie przerwę. Muszę przyznać, że mnie te herbatki pomagają. Działają nie tylko na włosy, ale i na cerę (choć na początku można się przestraszyć... :P ). Jeśli chodzi o wcierkę z kozieradki, to uprzedzam, że zapach może się nie spodobać ;)

Generalnie jeśli włosy są dobrze odżywione i nie katuje się ich za bardzo, to powinny ładnie rosnąć. Ważna jest też systematyczność :)

Oczywiście każdemu może odpowiadać inna pielęgnacja, wszystko zależy od rodzaju włosów i stopnia zniszczenia.

[img]bannedimg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Niedotykalna"] a ostatnio wypróbowałam markę Alterra (również Rossmann) z granatem i aloesem i włosy po niej miałam bardzo ładne.[/quote] ojj miałam ten szampon, ale po umyciu włosy miałam straszne suche i nie daly się rozczesać. mamie bardziej przypasował i jej podarowałam :mrgreen:
mam jednak ochotę na ten szampon BabyDream i chyba się na niego skuszę.
[quote="Niedotykalna"] fajnie zaczęły rosnąć po domowej maseczce z olejku rycynowego (żółtko + olejek, poza rycynowym można dodać też jakiś inny + nafta kosmetyczna + sok z cytryny + jakaś maska/odżywka, aby całość miała gęstą konsystencję). Nakładam na włosy na ok. 30-40 minut, a następnie dokładnie zmywam. Robię tak raz na dwa tygodnie. [/quote] naftę kosmetyczną mam i robiłam sobie podobną maskę na włosy, ale własnie muszę wypróbować jeszcze z olejekiem rycynowym.
fajnie też działa podobno na rzęsy. oczywiście sam olejek rycynowy :mrgreen:
[quote="Niedotykalna"]Często łączę to z pilingiem cukrowym (mieszam cukier z szamponem i wmasowuję w skórę głowy). [/quote] a o tym nie słyszalam szczerze mówiąc. dzisiaj wieczorem zrobię sobie taki peeling głowy.
włosy chyba też szybciej zaczynają rosnąć, kiedy wykonuje się taki masaż głowy, stymulując gruczoły.
[quote="Niedotykalna"]Wybierając serum na końcówki, staram się unikać tych zawierających alkohol, który niestety wysusza. Przez długi czas nie wiedziałam o tym i używałam jedwabiu Biosilk, później przerzuciłam się na Chi i Green Pharmacy. [/quote] o widzisz.. a ja sama używam jedwabiu Biosilk. nawet nie wiedziałam, że zawiera alkohol. dobrze, że już się kończy i nie kupowałam kolejnego :mrgreen:
[quote="Niedotykalna"] Jeśli chodzi o wcierkę z kozieradki, to uprzedzam, że zapach może się nie spodobać ;) [/quote] spokojnie, jestem odporna na takie zapachy :mrgreen:
oby tylko dawało efekty, to sie najbardziej liczy.
jutro jak będę w mieście, to zapytam się w aptece lub w sklepie zielarskim o tę wcierkę :)

a co do włosów.. dbam o nie jak tylko mogę. nie suszę suszarką, nie prostuję ich tak często, nie piankuje, nie lakieruję ani nie poddaje zabiegom chemicznym.
nawet kupiłam sobie hennę do włosów zamiast typowej farby.
również mogę polecić dla farbujących, bo świetnie również odżywia. :)
dziękuję ślicznie za te świetne porady!!!
teraz nie zostało nic innego jak brać się do pracy i czekać na efekty :mrgreen: mam nadzieję, że doczekam się w końcu takich włosków.. :)

Kobieta łatwiej przyzna, że nie ma racji, gdy ma rację, niż gdy jej nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="sharon"]mam jednak ochotę na ten szampon BabyDream i chyba się na niego skuszę. [/quote] Ale po tym szamponie koniecznie jakaś dobra odżywka, bo on trochę plącze włosy. Jak nie nałożę niczego po myciu, to trochę ciężko je rozczesać. Jest dobry dlatego, że nie niszczy włosów i jest delikatny, a to jest dość istotne.
Ja lubię zestaw szampon BabyDream + odżywka Nivea Long Repair, wtedy nie ma problemów z rozczesywaniem.
U mojej krętowłosej koleżanki też się ta "para" sprawdza ;)


Nie wiem, czy słyszałaś o blogu Anwen. Wpisz w Google i pewnie wyskoczy gdzieś na górze. Ja sporo się dzięki niemu nauczyłam, zaczęłam zwracać uwagę na skład kosmetyków, a moje zakupy w drogerii są teraz dużo bardziej przemyślane. Autorka zamieszcza tam świetne artykuły, recenzje kosmetyków, porady. Ogólnie jest sporo czytania, ale ja zaczęłam od "planu pielęgnacji dla początkujących" i "włosowego must try" (z listą polecanych produktów do pielęgnacji).
Natłok informacji może zniechęcić, ale warto się przemóc.

Trzymam kciuki oraz życzę szczęścia i wytrwałości w zapuszczaniu! ;)

PS A włosy masz proste czy kręcone?

[img]bannedimg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dziękuję za trzymanie kciuków i wiarę we mnie :mrgreen:
no to mogę się pochwalić już, że wczoraj zakupiłam sobie kozieradkę i wieczorem zrobiłam sobie magiczną wcierkę. zapach faktycznie może nie należy do przyjemnych, ale mnie jakoś nie odstrasza i na pewno będę ją stosować. moje włosy chyba polubiły tę wcierkę, bo po umyciu głowy, włosy były mięciutkie w dotyku :)
ich zapach może nie jest przyjemny, bo obecnie pachną mi takim domowym rosołkiem :mrgreen:
[quote="Niedotykalna"]Nie wiem, czy słyszałaś o blogu Anwen. [/quote] słyszałam o tym blogu :) mam ją nawet w ulubionych zakładkach.
siedziałam tam ponad godzinę i czytałam o tym wszystkim iiiii.. jest tam tyle mądrości napisane, że nie wiem od czego zacząć :mrgreen:
mam ochotę jeszcze na kupno olejka Khadi na szybszy porost włosów, ale zobaczymy jak mi pójdzie z kuracją kozieradkową :P
[quote="Niedotykalna"]PS A włosy masz proste czy kręcone?[/quote] włosy mam kręcone, ale niestety nie są to typowe ładne loczki jak na zdjęciu wyżej.
przy większej wilgotności od razu się puszą i wywijają we wszystkie strony. one żyją własnym życiem.. ja swoje, a one i tak swoje :mrgreen:

Kobieta łatwiej przyzna, że nie ma racji, gdy ma rację, niż gdy jej nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="sharon"]ich zapach może nie jest przyjemny, bo obecnie pachną mi takim domowym rosołkiem :mrgreen: [/quote] O, dokładnie, to jest zapach rosołu :P
[quote="sharon"]mam ochotę jeszcze na kupno olejka Khadi na szybszy porost włosów, ale zobaczymy jak mi pójdzie z kuracją kozieradkową :P[/quote] Akurat Khadi nigdy nie stosowałam, jakoś się nie złożyło. Do tej pory nakładałam tylko rycynowy, arganowy, taki z Rossmanna Babydream fur Mama (teoretycznie jest to olejek na rozstępy, dla kobiet w ciąży, ale sprawdza się też na włosach i ślicznie pachnie :mrgreen: ), olej z pestek winogron, olej lniany, oliwę z oliwek, olejek łopianowy i... chyba tyle. Mam zamiar jeszcze wypróbować kokosowego, podobno jest dobry :)
[quote="sharon"]włosy mam kręcone, ale niestety nie są to typowe ładne loczki jak na zdjęciu wyżej.
przy większej wilgotności od razu się puszą i wywijają we wszystkie strony. one żyją własnym życiem.. ja swoje, a one i tak swoje :mrgreen:[/quote]
Na tym blogu chyba najwięcej jest porad właśnie dla osób o kręconych włosach. Są też zamieszczane włosowe historie czytelniczek i nieraz nie mogę wyjść z podziwu, jak z puszących się fal w wyniku dobrej pielęgnacji zrobiły się piękne, zdrowe loczki.
Ważne jest to, aby wybierać produkty przystosowane do danego typu włosów. Ja mam proste, więc nie unikam silikonów w odżywkach i maskach, dobrze mi one służą, ale przy kręconych włosach podobno nie jest już tak różowo (pomijam serum silikonowe na zabezpieczanie końcówek, bo to chyba prawie każdemu służy).
Różnią się też porady dotyczące czesania. Proste lub falowane [u]mokre[/u] włosy można delikatnie rozczesać jedynie palcami, najlepiej po nałożeniu jakiejś mgiełki lub odżywki, a tak dokładniej to już dopiero po ich przeschnięciu. Trzeba też mieć odpowiednią szczotkę, np. z włosia dzika lub... Tangle Teezer, która jest GENIALNA :mrgreen: Idealnie rozczesuje, nie szarpie włosów, nie niszczy, a gdy wcześniej nałożę na nie odżywkę, to ta szczotka wchodzi w nie jak w mięciutkie masełko. Nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam problem z rozczesaniem. Chyba po weselu znajomych, parę miesięcy temu, kiedy fryzjerka zrobiła mi z włosów jeden wielki kołtun :(
W każdym razie ja osobiście polecam (szczotkę, nie fryzjerkę :-P ).
Loczki natomiast czesze się tylko na mokro, a wiem, że są osoby, które nie robią tego w ogóle.
Także jak widać porady dotyczące pielęgnacji różnią się w zależności od rodzaju włosów. Wszystko to znajdziesz na blogu :)

Ja też kiedyś weszłam tam po raz pierwszy i nie mogłam ogarnąć tego natłoku informacji, więc szybko dawałam za wygraną i odkładałam czytanie na później. W końcu się przemogłam, zaczęłam przeglądać artykuły i dziś wiem znacznie, znacznie więcej na temat włosów, co oczywiście przekłada się na poprawę ich kondycji :)

[img]bannedimg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja chciała bym zapuścić, ale.. Mam problem że moje mi lecą i nie wiem co zrobić.
Zaczęłam się zastanawiać nad kuracją z Vischy ampułki Dercos Neogenic, pobudzające wzrost włosa.
U szwagra sie sprawdziła...

...bo w oczach tkwi siła duszy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja chyba od zawsze mam włosy do ramion :-) jakoś nie przepadam ani za dłuższymi ani za krótszymi. Chyba to przez moją troszkę pyzatą buzie jakoś w długich włosach czuje się jakbym miała ją jeszcze większą niż w rzeczywistości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="samba_mamba"]A co to za kuracja? Zaciekawiłaś mnie, bo zapuszczam do ślubu i chętnie bym nieco wzmocniła włosy.. :)[/quote] Pobudzająca cebulki do wzrostu.
No własnie szwagier stosował na zakola. Teraz po 3 miesiącach u niego widac więcej włosów i zakola się zmniejszyły.
A używa się tego raz dziennie, takim specjalnym aplikatorem.
Można tez do zestawu dokupic szampon

...bo w oczach tkwi siła duszy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Hadassa"]Można tez do zestawu dokupic szampon[/quote] A moglabys podeslac nazwe albo zdjécie szamponu ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja jak wiecie mam długie wlosy, a jak miałam problemu z nimi, bo wypadały i byly łamliwe to bralam Vitapil.

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
I słusznie bo ja nie znam innego ,środka bardziej skutecznego na włosy, a wcześniej wypróbowałam masę innych odzywek nawet sama maseczki robiłam z żółtka i oliwy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) Dziewczyny , wy szukacie sposobu zapuszczania wlosow a ja szukam pretekstu by je zdecydowanie uciac.
Mam juz dosc dlugich wlasow i chce cos zmienic i kropka. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No wiem Ci, że to teź dobry sposób, ale jak masz je ściąć to radzę najpierw je wzmocnij i odbuduj, a dopiero potem tnij. Możesz też brać ten Vitapil, bo jak pisałam ma i krzem i biotynę jednocześnie. Znacznie lepiej będzie to na bank wyglądało. Bo myślę, że jak mieć krotkie włosy to tylko piękne i w najlepszej kondycji. Inaczej to żadny z nich pożytek dla wygladu.

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...