Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Coolka

Gdzie na narty

Rekomendowane odpowiedzi

Trafiłam na jedno z biur podrózy, które ma teraz 30% rabatu na narty. Oferty genialne i zaciekawiło mnie jak dużo z was jeździ na nartach, a jeżli nie to czy chcielibyście się nauczyć ? Lato już się kończy a śnieżna zima pewnie już za pasem. Może fajnie pomyśleć już o zimowych szaleństwach.

ANDORA
Dla spragnionych białego szaleństwa: nocny snowpark, freeride i zakupy bezcłowe

[img]http://www.itaka.pl/cms/img/u/lp/narty1415/andora.png[/img]

HISZPANIA
Dla miłośników śniegu i słońca: dwa nowoczesne ośrodki Sierra Nevada i La Molina, z bogatym aprés ski

[img]http://www.itaka.pl/cms/img/u/lp/narty1415/hiszpania.png[/img]

TURCJA
Dla odkrywców: hotele z prywatnymi wyciągami, trasy dla dorosłych i dzieci

[img]http://www.itaka.pl/cms/img/u/lp/narty1415/turcja.png[/img]

WŁOCHY
Dla całej rodziny: znane kurorty i hotele

[img]http://www.itaka.pl/cms/img/u/lp/narty1415/wlochy.png[/img]

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) O kurcze Coolka, nie za wczesnie myslec jednak o nartach?
Jakos nie czuje zapotrzebowania na zime kiedy jest jeszcze za oknem sloneczko .
A na sama mysl o nartach robi mi sie jeszcze bardziej goraco. :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No biura podrózy mają już oferty na narty i to z rabatami. Itaka ma 30%, więc chyba warto. Nie jeździłam jeszcze na nartach, ale Mati uczył się jeździć i też bym spróbowała.

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) Coolka jak nie jezdzilas jeszcze na nartach , to przed Toba
ogrom pracy , wytrwalosci i prawdopodobienstwo urazow i obic tyleczka. :)
Jak sie na to piszesz to sprobuj jak narty smakuja. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W sumie często wyjazdy trzeba wcześniej rezerwować, wiec nie ma co się dziwić

...bo w oczach tkwi siła duszy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) Nie bardzo wiem dlaczego , ale nawet taki wyjazd na narty
kojarzy mi sie ciagle z wypadkiem Michaela Schumachera.
Moze to przesadna wrazliwosc lub wyobraznia tak na mnie dziala?
W sumie kazdy przeciez wypadek moze zdarzyc sie wszedzie .
Moze. :eek:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mój facet jest narciarzem. Od lat próbuje zarazić mnie swoją pasją, byłam 3 razy - na Słowacji, w Austrii i we Włoszech. Najbardziej podobało mi się we Włoszech (val di Sole), bo było najwięcej słońca i nie marzłam na stoku. Nauka idzie mi opornie, chyba nie mam do tego talentu, ale trzeba przyznać, że w ośnieżonych szczytach jest coś magicznego. Za każdym razem jedziemy na własną rękę, bez biura, samochodem rezerwując nocleg przez internet. Tak jest po prostu taniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A ja przynajmniej nie musze sie martwic o to gdzie na narty , bo
jestem antytalenciem nartowym.
Zreszta zadna sila mnie nie zmusi do nauki jazdy na nartach.
Nie lubie tego sportu i juz. :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...