Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Hadassa

Zwolnienia, L4 itp

Rekomendowane odpowiedzi

Jak to jest z tymi zwolnieniami u Was?? bierzecie? Co na to Wasi pracodawcy ?
A może jest tu jakiś pracodawca i się wypowie ?

...bo w oczach tkwi siła duszy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) Powiem tylko , ze nie korzystam ze zwolnien nawet gdy cos chorobowego
mnie dopada.
Zreszta nie musze, bo sama decyduje o swoim czasie pracy , choc nie jestem pracodawca.
Jedno jest jednak pewne, ze w Polsce naduzywa sie zwolnien . :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jeśli choroba zdarza się raz na jakiś czas a nie co tydzień to zwolenienia są okej, ale niektórzy pracodawcy średnio na to patrzą inni nie zwracają uwagi to zależy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) Wszystko sie zgadza, ale niestety slyniemy jako spoleczenstwo, z naciagania pracodawcow
na nagminne zwolnienia i to nawet wtedy kiedy wcale nic nam nie jest.
Niektorzy mowia , ze Polacy to sa mistrzami w kreceniu i kombinowaniu jesli idzie o wszelkie zwolnienia .
Taka chyba mamy juz mentalnosc.
A moze to jest co innego? :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ide na zwolnienie jak już jestem naprawdę chora. Lubię swoją pracę, dlatego nie mam powodu by kombinować na siłę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) Mysle , ze to chyba zalezy od odpowiedzialnosci danego czlowieka i
takze motywacji do samej pracy ktora wykonuje. :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Najgorsze jest to, ze my nawet chorzy nie chcac tracic pracy dalej chodzimy.Obludnie myslac, ze pracodawca to doceni.A tu kiedy potem juz jestesmy krytycznie zmuszeni isc na L4 i tak zle patrzy.

Dlatego ja uwazam, ze jezeli jest mus L4 to lepiej z niego korzystac.Bo nikt o nas nie zadba jezeli sami tego nie zrobimy.A tak czy siak i tak bd na nas krzywo zerkac.Wiec nie ma sensu sie podkladac i tracic zdrowie.

~ Słodkie życie...słono kosztuje~

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) Mysle, ze masz 100% racje, bo wlasciwie kazdy pracodawca to
szczwany lisek, ktory tak naprawde ma w nosie czy pracownik sie poswieca dla
dobra firmy i bedac chorym pedzi do swoich obowiazkow .
Wdziecznosc pracodawcy to jak ..,,łaska panska jezdzaca na pstrym koniu,,...
Dlatego uwazam tez , ze jak jestes czlowieku chory to zadbaj o swoje zdrowko , bo
nikt procz ciebie nie zatroszczy sie o nie.
To jest wlasnie rzeczywistosc. :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Niestety wielu pracodawców źle patrzy na zwolnienie lekarskie, ale uważam, że pracownicy mają do niego prawo, każdy może zachorować i potrzebna mu chwila na rekonwalescencję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Krzywo patrzą, bo wtedy mniej osób pracuje.
Ale chyba lepiej by ktoś poszedł na L4 niż ma zarażać pozostałych pracowników, albo być nieefektywny

...bo w oczach tkwi siła duszy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) To wszystko prawda Had , ale czasami sa takie podbramkowe
sytuacje, ze nieobecnosc konkretnej osoby moze polozyc w danej chwili
wszystkie plany , ustalenia czy inne sprawy terminowe na przyslowiowe lopatki.
Czasami tak sie wlasnie sklada , ze nie jest mozliwe nawet zastepstwo w danej sprawie i mamy problem.
Albo lezec w lozeczku , albo rozlozyc wszystkie sprawy , gdzie straty moga byc
nie do odrobienia.
Ale tutaj chory / niezastapiony/ pracownik musi zdecydowac , a przynajmniej powinien co zrobic w tej sytuacji. ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kika, ale to są wyjątkowe sytuacje.
Czasem też część rzeczy można zabrać do domu i pracować z domu

...bo w oczach tkwi siła duszy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja w swoim życiu wziąłem dwa razy L4. Raz jak mi uciekł autobus do szkoły (w zawodowych szkołach zwykłych zwolnień nie przyjmują, o dziwo Pani lekarka była tak miła, że bez problemu na tą "chorobę" wypisała mi zwolnienie) a drugi raz jak na praktykach miałem wypadek i wymagało to szycia. Bez potrzeby nie biorę zwolnień. Lepszy urlop na żądanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) Mysle, ze w tym calym dwuznacznym zamieszaniu z wszelkiego
rodzaju zwolnieniami warto kierowac sie wlasnym rozsadkiem i
po prostu nie przeginac w zadna ze stron.
Bo tak naprawde ,to przesadne unikanie zwolnienie kiedy padamy doslownie na przyslowiowa mordke ,jest wobec samego siebie krzywdzace i nawet szkodliwe. ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...