Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Rekomendowane odpowiedzi

uwazam ze tak. Taka przyjazn istnieje. Przykład mam na sobie ;) moze kiedys cos tam było wiecej ale nie milosc :P ale przyjazn to jest podtawowe uczucie ktore nas łaczy ;) i nie zamierza sie to zmienic ;)

~~$^^..:: uwierz w miłość a poznasz co to ból::..^^$~~



http://s8.metaldamage.onet.pl/c.php?uid=151024

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jest taka przyjaźń :P
a z tym zakochaniem to zależy... bo zawsze po X latach się może okazać, że Twój przyjaciel budował sobie na Twoje podobieństwo ideał kobiety, co, uwierzcie mi, jest średnio fajne...

Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne - żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi (Jonathan Carroll)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="MagicalFire"]Czy waszym zdaniem przyjazn miedzy chlopakiem a dziewczyna jest mozliwa ?? Czy nie zamieni sie w milosc ?? A potem zostana tylko wspomnienia z przyjazni ?? Co wy o tym sadzicie ?? [/quote] przyjazn jest mozliwa
ja mam dwóch przyjaciol, jednego od 4 lat drugiego od 6 lat i nie laczy nas nic poza przyjaznia :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="MagicalFire"]Czy waszym zdaniem przyjazn miedzy chlopakiem a dziewczyna jest mozliwa ?? [/quote] Tak, jest mozliwa.
Mam[mialam] takiego przyjaciela. I jesli go stracilam to ze zwyklej glupoty a nie z tego, ze nagle sie okazalo, ze jest miedzy nami element seksualnosci.

[quote="MagicalFire"]Czy nie zamieni sie w milosc ??[/quote] Damsko - meska? Moze sie zmienic..
Ja tam swojego przyjaciela kocham jak brata. I wcale sie z tym nie kryje. jakkolwiek kochac Go jako faceta.. lekko kazirodczo brzmi..
[quote="MagicalFire"]A potem zostana tylko wspomnienia z przyjazni ?? Co wy o tym sadzicie ??[/quote] Wszytsko zalezy. Ja tam sobie naiwnie bede wierzyc, ze taka przyjazn jest jak najbardziej mozliwa, poddaje sie tym samym sytuacja jak np. babska przyjazn, mozna w niej popleniac te same bledy. I nie rozejsc sie w niej z powodu tego, ze nagle sie okazalo, ze ktoras ze stron badz obie sie w sobie zakochaly.
Jakkolwiek jesli juz dochodzi do takiej sytuacji, i jest ona jednostronna.. a mialam takie doswiadczenie.. to sie po prostu musialam wycofac.. I przyjazn z czasem po prosru sie oddalila i zanikla..
Dzis rozmawiam z tym czlowiekiem tak bardzo sporadycznuie.. ze to az dziwne..

[b][i]Dobr? stron? upadania jest to, ?e dajemy naszym przyjacio?om szanse podtrzymania nas. [/b][/i]





www.erill.blog.interia.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kolejny temat w złym dziale....

Jest możliwa. Sam miałem przez długie lata taką sytuacje i nic oprócz przyjaźni między nami nie zaszło. Niestety od pewnego czasu nie widujemy się wcale ale oboje mamy świadomość że zawsze możemy na siebie liczyć.

zgodzę się jednak że bardzo często przyjaźń staje się pomostem do pozyskania uczucia drugiej osoby. Uważam to za bardzo krzywdzące i nieodpowiedzialne bo wykorzystuje się zaufanie drugiej osoby.

[size=75][color=#4996BA]** [b]Dodano: 3 Kwiecień 08, 12:46[/b] **[/color][/size]
Dziękuję za przeniesienie tematu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak dla mnie nie - samo słowo przyjaźń nie oznacza tylko wspolnego plotkowania ,gadania - spedzania czasu i zwierzania się - przyjaźń to o wiele wiele więcej... Edytowane przez Gość

"[i]Kobiety s? z wenus ...a MotoMyszy z Marsa[/i]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="XUL"]samo słowo przyjaźń nie oznacza tylko wspolnego plotkowania ,gadania - spedzania czasu i zwierzania się - przyjaźń to o wiele wiele więcej..[/quote] I wlasnie dlatego jest niemozliwa?
Blikosc jesy naturalna w przyjazni, zazylosc rowniez, nawet milosc jest normalna w przyjazni.
czyzby strach, ze ktos bedzie bliski a nie bedzie Twoj?
Czy nie umiejetnosc wyobrazenia sobie, ze sa sie i to bez podtekstow seksualnych i zglebiania znajomosci w lozku..?
Edytowane przez Gość

[b][i]Dobr? stron? upadania jest to, ?e dajemy naszym przyjacio?om szanse podtrzymania nas. [/b][/i]





www.erill.blog.interia.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Erill"][quote="XUL"]samo słowo przyjaźń nie oznacza tylko wspolnego plotkowania ,gadania - spedzania czasu i zwierzania się - przyjaźń to o wiele wiele więcej..[/quote] I wlasnie dlatego jest niemozliwa?
Blikosc jesy naturalna w przyjazni, zazylosc rowniez, nawet milosc jest normalna w przyjazni.
czyzby strach, ze ktos bedzie bliski a nie bedzie Twoj?
Czy nie umiejetnosc wyobrazenia sobie, ze sa sie i to bez podtekstow seksualnych i zglebiania znajomosci w lozku..?[/quote]
Właściwiej rzeczu ujmujac - nie wszystkim w zyciu dziele sie ze wszystkimi - pewne rzeczy są dla Tej Jednynej ...W zyciu nie powinno sie miec wielu przyjaciol - to nieszczere ciezko trafic w czysj gust tak aby rozumiem nas on pod kazdym wzgledem - a z wadami przedewszystkim trfaic sie powinno. Lepiej miec jedynego szczerego przyjaciela obok siebie - Bo tylko wtedy jest to szczere ,tylko wtedy milosc rozkwitnie całkowicie...

"[i]Kobiety s? z wenus ...a MotoMyszy z Marsa[/i]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ja mam przyjaciela.
i jakoś żadne z Nas nie pomyślało o drugim jako o kimś 'więcej'.

Jeden raz kumpela zapytała czy dalibyśmy radę być razem. Ale jakoś udało Nam się wymigać (:
Nie rozmawiamy o takich rzeczach...
Kocham go jak brata, ale tylko [a może aż] jak brata, ale nie bardziej jak tego jedynego.
A co jemu w głowie świta to już nie wiem.
jednak sądzę, że pawa do mnie też braterską miłością.

[quote="Zielony34"]często przyjaźń staje się pomostem do pozyskania uczucia drugiej osoby. Uważam to za bardzo krzywdzące i nieodpowiedzialne[b] bo wykorzystuje się zaufanie drugiej osoby[/b]. [/quote] nie uważasz, że to 'wykorzystuje' to dość duże słowo?
Bardzo często jest tak, że najpierw jest ogromna przyjaźń, a później coś zaczyna iskrzyć.
Najgorzej jeśli tylko z jednej strony.
Ale... nie można powiedzieć, że jest to wykorzystanie zaufania..
miłość jest czasem silniejsza, i nie można powstrzymać/stłumić w sobie tego uczucia.
to zbyt trudne.
nie ma co kogo obwiniać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="młoda"]miłość jest czasem silniejsza, i nie można powstrzymać/stłumić w sobie tego uczucia.
to zbyt trudne.
nie ma co kogo obwiniać...[/quote]
A nie poczułabyś się trochę oszukana gdyby sie nagle okazało, że Twój przyjaciel kocha Cie nie jak siostrę ale jak kobietę?
Bo ja nie ukrywam, że gdyby do takiej sytuacji doszło to poczułabym się właśnie oszukana. Pewnie by potem przeszło. Ale ciężko byłoby nagle zdać sobie sprawę z tego, że ktoś w ktorymś momencie przyjaźnił się z Tobą byś tylko była blisko.. To czy miał nadzieję na realizacje marzeń o związku czy nie schodzi tutaj na drugi plan..
[quote]Jeden raz kumpela zapytała czy dalibyśmy radę być razem. Ale jakoś udało Nam się wymigać (: [/quote] Nie da się odpowiedzieć na takie pytanie. Przynajmniej ja bym nie dała rady. Musiałabym wyłączyć miłość do mojego życiowego partera by móc to ocenić. A jak wiadomo nie da się tego zrobić.
Jakkolwiek wszelkie wyobrażenia w tej kwestii kojarzą się bardzo kazirodczo..
[quote]A co jemu w głowie świta to już nie wiem[/quote] No właśnie to jest ciekawe. Przyjaźnicie się i mimo, że macie jasne zasady przyjaźni to jednak pozostaje jakaś niejasność czy aby napewno On/a podziela mój tok rozumowania i pojmowania tej zależnosci.. ;)

[b][i]Dobr? stron? upadania jest to, ?e dajemy naszym przyjacio?om szanse podtrzymania nas. [/b][/i]





www.erill.blog.interia.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Erill"]A nie poczułabyś się trochę oszukana gdyby sie nagle okazało, że Twój przyjaciel kocha Cie nie jak siostrę ale jak kobietę? [/quote] miłam taką sytuację.
to wcale nie było proste dla Nas obojga. źle sie z tym czułam, bo wiedziałam, że nie jestem w stanie odwzajemnić jego uczucia, ale w żadnym stopniu nie czułam się oszukana.
nad tym jest trudno zapanować i nie mam zamiaru obwiniać kogokolwiek bo się zakochał.

[quote="Erill"]No właśnie to jest ciekawe. Przyjaźnicie się i mimo, że macie jasne zasady przyjaźni to jednak pozostaje jakaś niejasność czy aby napewno On/a podziela mój tok rozumowania i pojmowania tej zależnosci.. ;) [/quote] i to jest ciekawe.
Niby była okazja, aby coś między nami powstało kiedy byłam sama, ale żadnego kroku żądne z Nas nie podjęło, a więc myślę, że to jest przyjaźń.
jednak nie rozumiem jego zazdrości o mnie.
no tak-
a jeśli ktoś się spije to podobno jest szczery..
i często myślę nas pewną imprezą... i tym co mówił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Erill"]A nie poczułabyś się trochę oszukana gdyby sie nagle okazało, że Twój przyjaciel kocha Cie nie jak siostrę ale jak kobietę? [/quote] wiem, że wcinam się w rozmowę, ale trudno...

Miałam taką sytuację. Całkiem niedawno. Okazało się, że mój przyjaciel był we mnie zakochany od zawsze. Że jak to ktoś powiedział, budował sobie na mój wzór ideał kobiety (;-) ). Czułam się okropnie, nie wiedziałam, co mam ze sobą zrobić, co mu powiedzieć, czy może lepiej nic nie mówić.

Zresztą dalej nie wiem...

Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne - żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi (Jonathan Carroll)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote]jednak nie rozumiem jego zazdrości o mnie. [/quote] O Ciebie czy Twoj czas, ktory nie zawsze poświęcasz jemu?
[quote]a jeśli ktoś się spije to podobno jest szczery..
i często myślę nas pewną imprezą... i tym co mówił.[/quote]
Tez sie zastanawiam nad jedna taka wypowiedzia.. do ktorej nie bylo okazji wrocic. Tyczy sie sytuacji ktorej co gorsza nie pamietam.. A jesli pamietam to zdjae sie ze inaczej niz On...
I tak sie zastanawiam.. Czy czlowiek czasem nie przesadza [po pijaku] w swoim zachowaniu i przestaje siebie konrtolowac liczac, ze kontrluje sie druga strona.. ktora tez jest pijana..
Aczkolwiek i kontrola nie jest do konca trafnym okresleniem..
[quote="Aillin"]Miałam taką sytuację. Całkiem niedawno. Okazało się, że mój przyjaciel był we mnie zakochany od zawsze. Że jak to ktoś powiedział, budował sobie na mój wzór ideał kobiety (;-) ). Czułam się okropnie, nie wiedziałam, co mam ze sobą zrobić, co mu powiedzieć, czy może lepiej nic nie mówić. [/quote] Mam glos z mojego otoczenia mowiacy o tym, ze nie wierzy, ze ta przyjazn jest tak czysta i, ze nie wierzy, ze On nie czuje czegos wiecej. A ja sobie absolutnie nie potrafie wyobrazic wogole sytuacji kiedy On mi mowi, ze ta osoba miala racje i wlasnie to tak wyglada. Jest to dla mnie tak absurdalne wyobrazenie.. I wogole mysl. Kazda jestem w stanie przyjac poza ta jedna..
Normalnie nie i juz.
Pokladam w ludziach duza ufnosc. I jesli mi ktos mowi pure love, i nie odczuwam, ze hamuje sie zeby sie na mnie nie rzucic.. to wierze, ze jest to pure love i koniec.

[b][i]Dobr? stron? upadania jest to, ?e dajemy naszym przyjacio?om szanse podtrzymania nas. [/b][/i]





www.erill.blog.interia.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="MagicalFire"]Czy waszym zdaniem przyjazn miedzy chlopakiem a dziewczyna jest mozliwa ?? Czy nie zamieni sie w milosc ?? A potem zostana tylko wspomnienia z przyjazni ?? Co wy o tym sadzicie ??[/quote] Jak najbardziej taka przyjaźń jest możliwa, jeśli z góry założy się granicę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="NudnaBaba"]
Jak najbardziej taka przyjaźń jest możliwa, jeśli z góry założy się granicę [/quote]
Czasem granice nie pomogą ;)

Jakkolwiek faktycznie jest to dosc kluczowa kwestia, zeby wyznaczyc sobie wymiary akiej zazylosci i wiezi i granice na ktorych sie one koncza. Z drugiej strony w pewnym monecie wyznaczaja sie one tez same i nie ma opcji by ktoras ze stron je przekroczyla.. bo wydaje sie to swoista zdrada.. czy po prostu zachowaniem nie fair.
Ale do tego to chyba potrzeba czasu i przede wszytskim dojrzalych ludzi.

[size=75][color=#4996BA]** [b]Dodano: 1 Maj 08, 19:08[/b] **[/color][/size]
Łapie się na tym, że zaczynam mieć wątpliwości czy faktycznie istnieje...
łapie sygnały, które napawają mnie lękiem, że potiwerdzą, że nie. I łapie się na tym, ze mam nadzieje, że to tylko szum kominukacyjny.. A nie fakt, ze gdzieś żesmy się pogubili..

[b][i]Dobr? stron? upadania jest to, ?e dajemy naszym przyjacio?om szanse podtrzymania nas. [/b][/i]





www.erill.blog.interia.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Myślę,że przyjaźń damsko-męska jest możliwa, ale pod warunkiem, że przyjaciele nie są sobą zainteresowani czyli nie pociąga ich swój wygląd zewnętrzny ;-) wtedy raczej nic oprócz przyjaźni nie będzie ich łączyć :-P chyba,że za dużo wypiją i wszystko się zmieni :-D albo dojdą do wniosku, że do siebie pasują , mają ze sobą wiele wspólnego i zechcą czegoś więcej wtedy mają szansę na udany związek :mrgreen: chyba, że to będzie tylko jednostronne.... wtedy koniec przyjaźni,a nawet samej znajomości gwarantowany...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czy wierze? Wierzę. Jestem teraz w takiej sytuacji :) Cieszę się z tego i to bardzo.Tylko czasami się boję, że coś się zapsuje i wszystko zniknie ,i zostaną właśnie tylko miłe wspomnienia :( Już na kilku osobach się przejechałam,,przyjaźniliśmy się i było świetnie :D a tu nagle bach...on się zakochuje we mnie i już nie jest tak jak wcześniej :( Z jednym kolesiem sie nie odzywam ,a jest mi naprawdę żal tego co było..a np z drugim jestemy nadal kumplami ,ale musimy uważać,aby coś nie plnąć głupiego. Chociaż już nieraz tak było,że nagle zapanowała niezręczna cisza,,i co robić wtedy?

[color=red][b]wehikuł czasu to byłby cud[/b][/color]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wydaje mi się,że jest możliwa.
Przez długi czas przyjaźniłam się z jednym chłopakiem. Potem jakoś wyszło,że i jemu i mi wydawało się,że to coś więcej. Przecież tak dobrze się rozumiemy, dogadujemy. Jednak z czasem razem doszliśmy do wniosku,że to co do siebie czujemy to nie jest miłość jak między dziewczyną,a chłopakiem. To rodzaj miłości przyjacielskiej. I przyjaźnimy się nadal. Już dobre 4 lata. Więc - taka przyjaźń jest możliwa.

how often do you think about touching other people's private parts?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie wierzę w przyjaźń między chłopakiem a dziewczyną (: Wg mnie, jeśli ktoś ma przyjaciela przeciwnej płci, to ta osoba czuje coś więcej do niej.. Ale nieraz z pewnych przyczyn, może wie, że nie ma szans na nic więcej, więc przystaje na pozostanie przyjaciółmi. Ta osoba może nigdy się nie przyznać, że czuje coś więcej do tej drugiej osoby, więc ona myśli, że taka przyjaźń jest możliwa <:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="MagicalFire"]Czy waszym zdaniem przyjazn miedzy chlopakiem a dziewczyna jest mozliwa ??[/quote] Owszem według mnie jest możliwa, ale tylko wtedy, gdy naprawdę obojgu na tym zależy.
Moja przyjaźń z kolegą nie przetrwała, właśnie przez to, że pewnego dnia wyznał mi, że czuje do mnie coś więcej niż tylko przyjaźń.
Ja natomiast traktowałam go jak kumpla, starszego brata...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A ja mam przyjaciela płci przeciwnej. Jest ok,mogę mu o wszystkim opowiedzieć, i choć bardzo rzadko się widzimy w realu to dużo rozmawiamy na gg,poza tym były chłopak mojej przyjaciółki się ze mną przyjaźni i jak cios to może do mnie przyjść. Poza tym przyjaźniłam się kiedyś z moim byłym,do dziś utrzymujemy dobry kontakt ale to raczej koleżeństwo niż przyjaźń.

Chcesz wiedzie? co mysl? o mnie znajomi zapraszam na http://katulek89.jakijest.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) Prawdziwa przyjazn niestety zdarza sie bardzo rzadko, ale jest mozliwa. Wlasciwie to zawsze zdarzyc sie moze miedzy kazdym , niekoniecznie miedzy chlopakiem a dziewczyna.
To jest naprawde wyjatkowe i bardzo zobowiazaujace obie strony uczucie.
Mysle, z przyjazni potrafi ,,urodzic,, sie milosc .
Dodac warto, ze jest to jednoczesnie wyjatkowo trudne uczucie i bardzo wymagajace pielegnowania.
Zdarza sie dosc czesto, ze przyjazn potrafi przerodzic sie w paskudna nienawisc. Nie ma sie co dziwic, bo ludzie w przyjazniach czesto zawodza i to nawet w tzw. ,,niby,, prwadziwych przyjazniach.
Dlatego uwazam , ze prawdziwej przyjazni to jednak ze swieca szukac trzeba. Takie sa realia, troche ponure , ale sa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...