Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Coolka

Zastępstwo dla papierosa

Rekomendowane odpowiedzi

Buszując w necie znalazłam ciekawy wpis

"Najlepsze są własnoręcznie robione papierosy bez tytuniu. W kiosku dostępne są gilzy do papierosów (u mnie 250 sztuk). Wystarczy je kupić oraz napełnić jakimiś ziołami (majeranem, tymiankiem, miętą). Takie papierosy mają lepszy smak, zapach i bez nikotynowe są. Dużo taniej to wychodzi, jakieś 2 zł na paczce bez tytuniowych cygaretek. Jeśli ktoś musi palić tytuń, niech sporządzi mieszankę tytuniu z ziołami, i stopniowo ogranicza jego ilosć. Takim papierosem może zaciągnąć się nawet wróg nikotyny. I nawet matka, jeśli popali je w ilości ograniczonej (2 na dzień) nie będzie miała nikotynowych powikłań"

Jestem całkowicie przeciwna paleniu w ciąży tak jak i przy dzieciach, ale dla ludzi z problemem palenia myślicie, że to może być jakaś innowacja ?

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Takie własnoręcznie skręcone wynalazki miał jeden z moich kolegów w byłej pracy. Częstował ludzi, ale potem nikt nie chciał od niego brać. Nie wiem co on tam wkładał do środka, ale twierdził, że właśnie jakieś zioła połączone z tytoniem - a wszyscy po nich mieli czerwone oczy i się krztusili. ;-)

Z pewnością też wychodzi taniej niż za normalne papierosy, ale jakość to już zależna jest od kunsztu "skręcacza" :lol: i proporcji oraz składników.
Może być ryzykowne posunięcie jak się przesadzi, większość palaczy pewnie nie będzie zainteresowana, ale Ci chętni na eksperymenty spróbują.

"DUC IN ALTUM! WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ZAWIERZ CHRYSTUSOWI, POKONAJ SŁABOŚĆ I ZNIECHĘCENIE, I NA NOWO: WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ODKRYJ GŁĘBIĘ WŁASNEGO DUCHA. WNIKAJ W GŁĘBIĘ ŚWIATA. PRZYJMIJ SŁOWO CHRYSTUSA ZAUFAJ MU I PODEJMIJ SWĄ ŻYCIOWĄ MISJĘ.”
 
Ludzie nowego wieku oczekują twego świadectwa.
 
Nie lękaj się!  Wypłyń na głębie!
Jest przy Tobie Chrystus.
Sercem obejmuje każdego i każdą z Was.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dużo osób skręca papierosy sama bo to się bardziej płaca. Więc może zastąpienie części tytoniu przyprawami może być ciekawe i pomóc. O tyle o ile wyobrażam sobie to z miętą tak nie bardzo mój umysł pojmuje to samo z majerankiem :) Ale jeśli ma to być środek zastępczy i ma pomagać rzucić to chyba warto sprawdzić ?

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Taaa jasne super pomysł. Co z tego że nie ma nikotyny jak to co naprawdę szkodzi czyli substancje smoliste i tlenek węglą wdycha się nadal.
Jedyna alternatywa to e-papieros. znacznie mniej szkodzi bo nie spalamy niczego czyli nie ma tego co powoduje raka. Jest czysta nikotyna... którą co najwyżej można się zatruć. Efekt jak po pierwszej fajce.
Dużo moich znajomych przeszło na e papierosy z powodu oszczędności i po mniej więcej roku palą beznikotynowe, czyli napełniają je liquidem smakowym. Odruch mają zachowany potrzebę zapalenia również... ale już zupełnie bez nikotyny. :)
Sam przechodzę na e- za 15zł miesięcznie palę tyle ile teraz a oszczędzę ponad 250zł. Więc mi się opłaca. :)

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) Malo wiem o takich substytutach paierosowych, bo sie tym nie interesuje .
Moze gdybym byla palaczem nalogowym albo w ogole jakimkolwiek , to z pewnoscia
nie zadawaloby mnie jakies zastepstwo dla papierosa zrobione z ziolek.
Jakos mi to nie pasuje.
Wychodze z zalozenia albo palic naprawde , albo udawac , ze sie pali.
Moze sie myle?
A moze nie wiem o czym mowie , jak nie mam doswiadczenia w paleniu? ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Też mam znajomego, który przeszedł na te e-papierosy. Przynajmniej nie śmierdzi tak jak przy normalnych fajkach, ciągle próbuje nowe "smaki". 8-)

"DUC IN ALTUM! WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ZAWIERZ CHRYSTUSOWI, POKONAJ SŁABOŚĆ I ZNIECHĘCENIE, I NA NOWO: WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ODKRYJ GŁĘBIĘ WŁASNEGO DUCHA. WNIKAJ W GŁĘBIĘ ŚWIATA. PRZYJMIJ SŁOWO CHRYSTUSA ZAUFAJ MU I PODEJMIJ SWĄ ŻYCIOWĄ MISJĘ.”
 
Ludzie nowego wieku oczekują twego świadectwa.
 
Nie lękaj się!  Wypłyń na głębie!
Jest przy Tobie Chrystus.
Sercem obejmuje każdego i każdą z Was.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Od dzisiaj mam własnego e-... papierosem tego nazwać nie mogę raczej mam skojarzenie że to mała torpeda ale... jest. Koszt 99zł olejek w gratisie. Gdybym się nie targował to zapłacił bym 119.
Smakowo...ok. Jedyne ale to nie bardzo wiem kiedy zaprzestać "palenia" bo się go nie gasi jak wszystkim wiadomo. Z fajnych rzeczy to nie ma po nim trampka w w ustach.
Kolejny plus po 10 dniach z nim - finansowo będę do przodu. Liczę że miesięcznie zaoszczędzę w najgorszym razie 350zł. Jest się o co bić. :)

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No tyle pieniędzy to od groma jednak. Też znam kilka osób, które się przestawiły i wyszło im to na dobre :)

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dwa dni i... lepiej mi się oddycha. Tak lżej... ciekawe na ile to autosugestia na ile fakt.
Z ciekawości zapaliłem zwykła fajkę... po dwóch machach wywaliłem... jakie to było nie dobre fuj.

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
najtaniej...nie palić :D

od urodzenia nie palę - moze dlatego nie rozumiem palących....

Zdjęcia są mojego autorstwa

nie z internetu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bo od urodzenia to raczej się nie pali za to później a i owszem.
Tutaj nic nie trzeba rozumieć... palenie sprawia przyjemność tak samo jak seks, czekolada, słodycze czy alkohol...

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rzucić palenie jest strasznie trudno, mi się udało, ale trzeba dużo samozaparcia. E-papierosy to fajna alternatywa i jeszcze te plastry nikotynowe są niezłe.

Wynajem i sprzedaż nieruchomości w Hiszpanii - najlepsza ofert na rynku: [code]http://www.carisma.pl/oferta-sprzedazy.html[/code]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Plastry i gumy to dla mnie koszmar.
4 tydzień jestem na e... 319,70 tyle wydałbym na papierosy minus 119 zł na zakup e papierosa i jeden dodatkowy liquid = 200,70zł jestem o przodu. :)
MOim zdaniem warto. Jak nie czynnik zdrowotny to ekonomiczny przemawia.

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że generalnie warto próbować rzucić, nie ważne jak. Tznw. ważne - byleby zdrowo bądź o wiele mniej szkodliwie. Najważniejsza jest jednak silna wola - jak ktoś sam w sobie nie jest przekonany że warto rzucić to może wydać tysiące na różne zamianniki, terapie itp, a i tak wróci do nałogu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paliłam sporo. Nie palę papierosów już ze dwa tygodnie, a może i więcej? Wiele razy próbowałam rzucić. Najczęściej w górach nie paliłam. Wystarczyło tylko wysiąść w mieście i od razu "fajka!". popularne swego czasu przysłowiowe wstrząsy też nic nie dały. Plastrów, gum, tabletek nie próbowałam.
Przejdę do rzeczy. Paliłam z 30 skrętów dziennie, w swoim pokoju/pracowni. Wpierw zaczęłam palić w sieni (ograniczałam), następnie zmusiłam się do wychodzenia z domu (jeszcze lepiej ograniczyłam). Zeszłam do trzech papierosów dziennie, schodziłam do takiej ilości przez wieeeele dni. Pomocny był e papieros, ale po nim gardło bolało, migdałki powiększone, kaszlu brak (ok 20 sztachnięć dziennie). Od tygodnia tych sztachnięć jest zdecydowanie mniej i potrzeba pojawia się tylko w irytujących momentach samotności. Potrzebne było jednak wielkie samozaparcie. Wymyśliłam, że zrobię remont, wszystko poprałam, wyczyściłam i uporządkowałam - te dni wielkiego sprzątania pomogły mi w tym aby nie palić w pokoju - żal było zapach czystości, czyste podłogi zabrudzić śmierdzącym dymem, spadającym popiołem . To samo zrobiłam z sienią (problem jest jednak taki, że w niej palą inne osoby, które wstrętnie kusiły i kuszą jeszcze). Ograniczyłam do minimum kontakt z osobami palącymi i teraz już zbytnio z nikim nie rozmawiam. To też spowodowało, że zaczęłam odczuwać potrzebę głupiego, a czasem i niegłupiego pisania na forach.

"Śmieszne" jest to, że chęć posiadania czystej podłogi i przyjemnego zapachu była i jest silniejsza niż chęć poprawy swojego zdrowia (od tej chęci jednak postanowiłam zerwać z nałogiem) czy finanse. Żyję w świecie absurdu i absurdem się stałam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie palę analogów 39dni... tylko e. Nie mam ochoty na tradycyjną fajkę.
Wypalam około 1ml liquidu czyli dostarczam od 11-14mg nikotyny do organizmu tyle praktyka. Teoria mówi że znacznie mniej dostarcza się nikotyny przez e niż przy analogu ile w tym prawdy nie mam pojęcia.
Skutków ubocznych nie widzę.
Zalety palenia e oprócz oczywistego względu finansowego: nie kaszlę po przebudzeniu, nie kaszlę podczas głębokiego wdechu, lepiej śpię, mam niższe ciśnienie krwi i niższe tętno, wejście na 12 piętro nie przyprawia mnie już o zawał serca, na moje odczucie mam większą pojemność płuc, nie śmierdzę fajkami, moge palić wszędzie i nie śmierdzi, mogę palić w knajpie itp.
Wada największa to szybko nudzą się smaki liquidów.

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Znalazłam ciekawy artykuł o najnowszych badaniach :

[img]http://ocdn.eu/images/pulscms/OGU7MDQsMSw3LDNlNywyMzE7MDYsMzIwLDFjMg__/3b87e1aea3781a3947e31fca6941b679.jpg[/img]

Szeroko zakrojone badania przeprowadzone w Wielkiej Brytanii wykazały, że palacze pragnący rzucić nałóg radzili sobie lepiej z tym zadaniem, jeśli stosowali e-papierosy (papieros tradycyjny i e-papieros: porównanie), a nie plastry i gumy nikotynowe. Wyniki angielskich uczonych dostarczyły zachęcających choć jeszcze nie rozstrzygających dowodów w debacie na temat korzyści i ryzyka związanych z coraz bardziej popularnymi wynalazkami dla uzależnionych od tytoniu.
Badacze przeanalizowali dane pochodzące od 6 tys. palaczy, którzy postanowili rzucić nałóg sami, bez pomocy profesjonalisty. Okazało się, że co piąta spośród osób stosujących e-papierosy zerwała z uzależnieniem, podczas gdy w grupie kupujących plastry i gumy nikotynowe nałóg porzucał co 10. palacz.

Troche też jest obaw, a nie tylko samych pochwał, ale to już doczytacie w artykule. Co o tym myślicie?

//źródło http://kobieta.onet.pl/zdrowie/profilaktyka/e-papierosy-rzeczywiscie-sa-skuteczne-najnowsze-badania-naukowcow/2rgwm

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie pale już analogów 6 miesięcy. Tylko e... Z 18mg/1ml zszedłem na 12-14mg/1ml nikotyny.
Nie mam porannego kaszlu jak po tradycyjnych fajkach, mam znacznie pojemniejsze płuca, mam niższe tętno spoczynkowe, mniej się męczę i znacznie mniej pocę. Znaczeni rzadziej miewam migreny. Ogólnie jest mi znaczeni lepiej z e niz z analogowymi fajkami. Również powrócił mi węch.
Ja tam nie widzę wad palenia e i jak dla mnei jest to idealne rozwiązanie.
Pomijam takie plusy jak możliwośc zapalenia w knajpie, kinie czy gdziekolwiek mam na to ochotę. :)
No i nie smierdzę... :)

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Każdy sposób jest dobry jeśli udaje nam się wychodzić z nałogu. Wydaje mi się, ze każdy ma inne sily i że nie zawsze coś co dla jednych jest proste dla innych się takim okazuje nie być. Znam osoby, które rzuciły palenie z dna na dzień i takie, które walczyły z nałogiem latami. Jestem za tym, żeby nie zmniejszać dawek nikotyny tylko właśnie całkowicie ją wyeliminować. Nie jest to jednak na pewno proste. A czy ktoś z was korzystał z poradni albo infolinii? Wiecie jak wtedy wygląda taka pomoc?

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Osobiście nie wiem jak to wygląda ale niedawno koleżanka znalazła w necie stronkę http://jakrzucicpalenie.pl. Nie pali już prawie od miesiąca gdzie normalnie wytrzymywała kilka dni także coś musi być na rzeczy. Dlatego sama powoli przekonuje się do dokładniejszego przejrzenia tej stronki może w jakimś stopniu też mi pomoże pozbyć się tego paskudnego nałogu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Fajna ta stronka. Mają bardzo rozpisaną zakładkę metody i zaskoczyło mnie jak wiele ich jest. Dotarłam tez do zakładki SZKODLIWOŚĆ i jak poczytałam o biernym paleniu czyli tym przebywaniu z palaczami to trochę mnie to jednak poruszyło. Wiele osób w moim otoczeniu pali. Najczęściej mówię , ze mi to nie przeszkadza. A może powinnam mówić, ze tak nie jest. Że nie chce, żeby palili przy mnie.

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja się zastanawiam, jakie może być dobre zastępsto dla papierosa. Mój chłopak wykazał chęć rzucenia palenia. Gumy odpadaja, bo i tak siega po te fajki. E-papieros juz był i wcale nie pomógł. A odnośnie tej stronki, daj znać czy jest dobra? Sama może podrzucę ją chłopakowi aby poczytał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak dla mnie E-papieros to też metoda, która ma pozwolić całkowicie rzucić. Samo przestawienie się na nie to nie poradzenie sobie z nałogiem, ale jednak krok do przodu. Nawet najmniejsze kroki zbliżają przecież do celu.

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wiadomo że na każdego działa co innego :) jedni potrafią z dnia na dzień rzucić innym pomogą gumy , plastry , inhalatory albo e-papierosy. Osobiście żeby rzucić potrzebowałam dobrej motywacji właśnie w postaci tej strony oraz mojego chłopaka który wspiera mnie do tej pory w mojej małej walce z nałogiem. Jednym z głównym powodów rzucenia był okropny męczący kaszel , smród który czasem powodował że mój facet nie jadł nic cały dzień bo jak on rzekł "...nawdychałem się starczy mi.." i myśl hej… trujesz nie tylko siebie , jego ale i własną rodzinę i po co? obecnie nie palę już około 2 tygodni i sama nie wiem na co mi one były. Ani to smaczne... pieniędzy się wydawało masę a teraz dzięki temu zaoszczędziłam i dołożyłam się chłopakowi do nowej konsoli :D z której razem będziemy korzystać!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Elka_rnityna ooo dobry pomysł :P może zachęcę go do rzucenia mówiąc o tym, że za kase z papierosów może spełnić swoją zachciankę :) Mówi się, że jak jest kij to musi być też marchewka. Myślę że będzie mu łatwiej rzucić palenie i skupić się na celu zamiast marudzić np. Lepsza kondycja i zdrowie powinno być największą zachętą ale od czegoś trzeba zacząć. Na stronę już zaglądał, nie przyznał się ale widziałam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...