Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Kika666

Chrapiacy facet

Rekomendowane odpowiedzi

;-) Panuje przekonanie, ze ta doprowadzajaca do przyslowiowego szalu kobiety
przypadlosc facetow jest wylacznie DOMENA naszych panow.
Nawet mowi sie , ze ponoc na 10 chrapiacych mezczyzn przypada TYLKO 2 kobiety .
Wiec jak to jest naprawde z tym chrapaniem ? ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nic nie wiem na ten temat ponieważ śpię w tym czasie.
MOim zdaniem to pytanie powinno być skierowane do kobiet bo jak już to Wy drogie Panie macie z tym problem :)

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jam znam kobiety które chrapią... Taki jest ich organizm i już :) ale moi kumple też nie są gorsi, czasem jak spaliśmy wszyscy w jednym domu po imprezie to się wytrzymać nie dało, bo tacy głośni. Mi to obojętne, nie irytuje mnie to wcale :)

Together we could go to where there ain't no more pain.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) A ja mysle, ze chrapia tak naprawde obie plcie.
No , moze kobiety zdecydowanie sa w mniejszosci.
Ponoc swiatowy rekord w takim glosnym chrapaniu wynosi az 98 decybeli.
Czy to duzo czy malo?
Ale to tak jakby sie spalo obok pracujacego mlota pneumatycznego, wiec trudno sie dziwic , ze dzwiek wydawany
przez chrapiacych panow jest naprawde przerazliwy .
Przeciez taki chrapiacy facet to nawet nie wie czasami, ze chrapie, bo spi wtedy bardzo mocno.
Znam nawet taki przypadek .
A co gorsz, jak zwroci sie uwage , ze chrapie to ma gotowa odpowiedz, ze spi lub mi sie przewidzialo itp.
Sadze, ze o tym upierdliwym chrapaniu naszych mezczyzn mozna by napisac ksiazke z gatunku horrorow , bo tak straszliwe wydaja
odglosy , ze mozna sie po prostu bac. :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zwykle za chrapaniem mogą stać poważne dolegliwości zdrowotne, na przykład skrzywiona przegroda nosowa. Najlepiej iść z tym do laryngologa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mój dziadek niesamowicie chrapał. Latem jak na działce byliśmy to z pokoju obok było zawsze słychać :) Zawsze działało jak się zagwizdało :P Babcia mówiła, że też działa jak mu z łokcia szturchańca dała i szybko udawała, że śpi, a on się przekręcał i przestawał chrapać :mrgreen:

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
I mój dziadek strasznie chrapał, potrafił nawet przy tym gwizdać przez sen. Do szału jednak mnie to nie doprowadziło nigdy i myślałam, że żadne chrapanie nie będzie w stanie tego zrobić, ale bardzo się pomyliłam. Najbardziej chrapiący człowiek jakiego poznałam to znajomy z którym byłam na jednej wycieczce w te wakacje. Tego już nie szło ścierpieć więc cóż... nie wyspałam się w ogóle!

[i]Wehikuł czasu to byłby cud[/i]

[img]http://fc03.deviantart.net/fs70/f/2010/214/b/0/llama_love_by_fear_the_brilliance.gif[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) Ostatnio zauwazylam , ze strasznie chrapac zaczal moj piesio.
Wczoraj tak chrapal , ze mnie doslownie zbudzil, niczym facet
Jestem w szoku. :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
U mnie Fredzik pochrapuje, ale nie jest to męczące :)
[quote="Paula"]Tego już nie szło ścierpieć więc cóż... nie wyspałam się w ogóle![/quote] U mnie nie było, aż tak źle. A nie mogłaś go szturchnąć jakoś ? :D

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Coolka"]U mnie nie było, aż tak źle. A nie mogłaś go szturchnąć jakoś ? :D[/quote] Właśnie łóżka tak skrzypiały, że bałam się ruszyć w obawie, że obudzę resztę ludzi, która zapobiegliwie ulokowała się na drugim końcu domku. Ja jeszcze właśnie nie wiedziałam co mnie czeka :mrgreen:

[i]Wehikuł czasu to byłby cud[/i]

[img]http://fc03.deviantart.net/fs70/f/2010/214/b/0/llama_love_by_fear_the_brilliance.gif[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie ma chyba nic gorszego jak chrapiący facet, a połączenie chrapiący facet i chrapiący pies, to jest istny koszmar ....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Skąd wzięłaś te dane? Może to i prawda, ale chrapią w sumie wszyscy. Nie każdej nocy i zależy to oczywiście od ich stanu zmęczenia. Jeśli ktoś jest mocno zmęczony to napewno w ciągu nocy będzie przez jakiś czas chrapał. Poza tym leżąc na wznak chrapie się częściej aniżeni leżąc na boku. Niektórzy mają kłopoty z przegrodą nosa i chrapią niestety chronicznie. To da się usunąć. Częściej zgłaszają się na kurację jednak mężczyźni aniżeli kobiety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja nie chrapię, może dlatego, że lubię na boku spać.

"DUC IN ALTUM! WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ZAWIERZ CHRYSTUSOWI, POKONAJ SŁABOŚĆ I ZNIECHĘCENIE, I NA NOWO: WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ODKRYJ GŁĘBIĘ WŁASNEGO DUCHA. WNIKAJ W GŁĘBIĘ ŚWIATA. PRZYJMIJ SŁOWO CHRYSTUSA ZAUFAJ MU I PODEJMIJ SWĄ ŻYCIOWĄ MISJĘ.”
 
Ludzie nowego wieku oczekują twego świadectwa.
 
Nie lękaj się!  Wypłyń na głębie!
Jest przy Tobie Chrystus.
Sercem obejmuje każdego i każdą z Was.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) Reiv a skad wiesz , ze nie chrapiesz?
W koncu jak spisz to odplywasz i nie slyszysz wlasnego oddechu. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JAk to skąd wie?? Cooleczka go w nocy nie budzi bo on jej chrapaniem nie budzi... proste jak koło. :mrgreen:

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Na pewno chrapią i mężczyźni i kobiety, ale nie wiem jak to jest szacunkowo. Na pewno też "chrapanie, chrapaniu" nie równe, bo przy jednym można usnąć, drugie słychać nawet piętro niżej;) no i od partnera/ki też wiele zależy, bo jedni śpią jak kamień, inni budzą się nawet przy cichych dźwiękach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) Mysle Anja , ze tak wlasnie jest z chrapaniem.
A teoria o chrapaniu tylko mezczyzn juz dawno odeslana zostala do lamusa.
Przynajmniej zadna z plci nie powinna sobie wytykac tej chrapiacej ,,przyjemnosci,, :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To fakt, ze zadna ze stron nie powinna wytykac.Jednak jedna jak i druga powinna starac sie, cos z tym zrobic.Bo niestety na dluzsza mete nikt tego nie jest w stanie wytrzymac.:)Wiec na pewno o tym rozmawiac i leczyc dla wlasnego zdrowia i spokoju w zwiazku.

~ Słodkie życie...słono kosztuje~

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) Gdyby wiekszosc tych chrapiacych istot starala sie wzajemnie
zrozumiec swoja dolegliwosc ,to pewno nie byloby tyle roznych ,,awanturek,, o
te wkorzajace odglosy ktore rzeczywiscie moga byc oznaka roznych chorob.
Olewanie i przyzwyczajanie sie do systematycznego chrapanka ,to moim zdaniem
ignorowanie swojego zdrowka, bo o innch upierdliwosciach juz nie wspomne. :-P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...