Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Coolka

Ślubne gusta

Rekomendowane odpowiedzi

Przegladajac dzis suknie ślubne zauważylam jak potworny przepych panuje obecnie na rynku. Czy kobiety staly sie az tak zakompleksione ze musza miec na sobie milion piecset blyskotek doszytych do materialu a suknie takie ze problem by byl wsiac do busa a co dopiero do samochodu ? Nadal podoba mi sie niezmiennie prostota , nawet w takich chwilach jak wlasny slub. A Wy co myslicie? Wpadły mi w oko te trzy :

[img]http://www.suknie-slubne.edu.pl/images/suknieslubne3.jpg[/img]

[img]http://www.we-dwoje.pl/p/s/24/24/0/100056/1_piekna_suknia_slubna_mori_lee_1663.jpg[/img]

[img]http://img4.sprzedajemy.pl/540x405_suknia-slubna-winder-28639.jpg[/img]

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Podoba mi się prostota i brak udziwnień, które są wszechobecne w modzie (ćwieki, kolce, brokaty, ozdóbki i inne) wciskane gdzie się da.

Najbardziej delikatna chyba numer jeden (mówię o sukienkach, a nie o paniach) :mrgreen:

"DUC IN ALTUM! WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ZAWIERZ CHRYSTUSOWI, POKONAJ SŁABOŚĆ I ZNIECHĘCENIE, I NA NOWO: WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ODKRYJ GŁĘBIĘ WŁASNEGO DUCHA. WNIKAJ W GŁĘBIĘ ŚWIATA. PRZYJMIJ SŁOWO CHRYSTUSA ZAUFAJ MU I PODEJMIJ SWĄ ŻYCIOWĄ MISJĘ.”
 
Ludzie nowego wieku oczekują twego świadectwa.
 
Nie lękaj się!  Wypłyń na głębie!
Jest przy Tobie Chrystus.
Sercem obejmuje każdego i każdą z Was.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No pierwsza tez mi sie chyba najbardziej podoba . Teraz trzeba Ci tylko wybrac garnitur :-P

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Najładniejszą sukienką ślubną jest sukienka prosta, bez żadnych udziwnień i błyskotek, bo ślub to nie karnawał w Rio .Bogu podoba się każdy nawet i w łachmanach,a na innych :sąsiadów, koleżanki, czy rodzinę - nie warto patrzeć, bo to nie oni biorą ślub, tylko zainteresowana osoba,która ma wyglądać,a nie świecić jak choinka. Ale.... bo zawsze jakieś jest, suknię przeważnie wybiera przyszła panna młoda i to ona decyduje jaka ona będzie,oczywiście koszta odgrywają bardzo istotną rolę. Ale mimo, że to jedyny i niepowtarzalny dzień w życiu,pamiętajmy i o tym, że sukienkę wkłada się tylko raz i to na parę godzin, a potem? Warto wydawać krocie, żeby tylko przejść się do kościoła i zaraz po 3 - 4 godzinach ją ściągnąć? Jest sens przepłacać? kiedy te pieniądze można spożytkować na przydatniejsze cele.? Ale i tak decyzja jest przyszłej panny młodej. A i tak warto wziąć pod uwagę wszystkie za i przeciw, bo w prostej sukience,ładnie odszytej z odpowiedniego materiału też wyglądać można szałowo.

[b]Im dłużej coś w sobie tłumisz, z tym większą siłą to kiedyś wybuchnie.[/b]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="redorange666"]Kiedy kawalerskie??[/quote] To juz pytanie do Pana mlodego ;)

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie ogladalam ale zastanawiam sie czy powinnam sie martwic? :) A jakie jest Twoje zdanie na temat obecnej mody slubnej ?

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dla mnie to ogólnie jest koszmar. Raz że żadna kiecka mi się nie podoba...wkłądki natomiast są całkiem całkiem przyjemne :).
Mówiąc serio wydawać tyle kasy na kiecke na jeden wieczór?? Ja tego nie rozumiem. Zresztą sam nie miałem ślubu kościelnego i mieć nie będę więc temat kiecki jako takiej mnie dotyczyć nie będzie. Na całe szczęscie.

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie kazda suknia kosztuje tysiace zlotych ;)

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ile by nie kosztowała to i tak stanowczo za dużo jak na kieckę na jeden jedyny wieczór.
Garnitur można później użytkować

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sukienke tez. Mozna kupic oddzielnie gorset a oddzielnie spod sukni i uzywac na inne imprezy jak wesela, chrzciny i wszystko z tych duzych spedow ludzi.

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak się bywa na takowych to pewnie i można... ja nie bywam i zawsze jak mam bywać to coś mi wypada. :)

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja świeżo w temacie w sumie bo 2 dni temu wpłaciłam zaliczkę za swoją suknię, która właśnie poszła do szycia ;) W sumie w cholerę mnie wyszła, bo aż 3000 ale w cenie doliczona jest wycieczka dla 2 osób na tydzień za granicę ;) więc myślę, że w sumie to jednak na plusie jestem ;)

[img]http://www.salon-demi.pl/zdjecia/moda/caroline.jpg[/img]

A oto ona ;) Może nie jest to coś co mi się podobało, ale z racji przykrycia brzuszka z takiej totalnie prostej jakie mi się podobają musiałam zrezygnować. No i usunęłam tren z tego, bo wolę się nie połamać, a na własnym weselu w miarę możliwości chcę się wybawić ;)

[b]Piszę poprawnie po polsku![/b]

Edit. O ile słownik w telefonie sam czegoś nie poprawi po swojemu :P

[img]http://koszatniczka.org/images/signatures/20480348124bbf92c6ca8e9.gif[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sorrki za to co napiszę... jak dla mnie wielka biała beza. Ma się Tobie podobać a nie mnie

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mnie się to nie podoba aż tak bardzo... Pisałam, że inne mi się bardziej podobały, wystarczy czytać jaki jest tego powód ;)

[b]Piszę poprawnie po polsku![/b]

Edit. O ile słownik w telefonie sam czegoś nie poprawi po swojemu :P

[img]http://koszatniczka.org/images/signatures/20480348124bbf92c6ca8e9.gif[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="redorange666"] jak dla mnie wielka biała beza.[/quote] A jaka to nie jest beza?
Właściwie to nie za bardzo wiem, co kryje się za tym stwierdzeniem. Przecież suknie ślubne zazwyczaj są białe :;>:

[img]bannedimg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mniej na dole czyli nie beza. :)
Powiedzmy że podoba mi się suknia nr1.

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A dla mnie jak bez trenu to jest nieglupia. Nie jest taka naćkana niewiadomo czym i wyglada lekko i naturalnie

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tren to ten taki tył który się ciągnie po ziemi, to co widać na tym zdjęciu co wstawiłam. Albo coś tego typu:

[img]http://www.outletslubny24.pl/upload/produkty/majesty.jpg[/img]

[b]Piszę poprawnie po polsku![/b]

Edit. O ile słownik w telefonie sam czegoś nie poprawi po swojemu :P

[img]http://koszatniczka.org/images/signatures/20480348124bbf92c6ca8e9.gif[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Olaboga! Gdy widzę, że jakiś nieskazitelnie biały materiał ciągnie się po ziemi i brudzi, to aż mi się przykro robi :(

Ja jeszcze nie myślę o takich rzeczach jak ślub i mój gust się jeszcze nie wyrobił, jeśli chodzi o kiecki. Wiem tylko, że nie podobają mi się takie w stylu greckim lub rzymskim (często przypominają togę) - one są już dla mnie zbyt proste.

[img]bannedimg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
redorange - zgadzam się z Tobą całkowicie, ale z drugiej strony taka okazja bywa raz w życiu i każda panna młoda chce wyglądać jak milion dolarów,ale uważam, że i w skromniejszej nie ocekinowanej,czy błyszczącej można wyglądać ekstra.
Niektórzy mądrze podchodzą do tych spraw,szyjąc sobie elegancką kreację,aby potem móc ją wykorzystać jeszcze nie jeden raz.Sukienka długa do ślubu,potem zawsze dół można odciąć wykorzystując np na bluzkę bez rękawków,a sama sukienka jest do używania na i specjalne okazje i nawet na Syłwestra, czy coś konkretniejszego,jako strój wizytowy.

[b]Im dłużej coś w sobie tłumisz, z tym większą siłą to kiedyś wybuchnie.[/b]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No nie koniecznie raz w życiu... :P Chyba tylko w teorii raz...a w praktyce to może i być kilka. A za każdym razem kiecka biała (w końcu dziewica z odzysku) :)
Osobiście nie lubię białego i nie chciał bym aby moja kobieta szła na imprezę czy tam inne wyjście z jakiejś tam okazji w białym czymś ale to znów moje prywatne preferencje.

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...