Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Pinky

Nowi kierowcy

Rekomendowane odpowiedzi

Do zalozenia tego tematu zainspirowala mnie wypowiedz uzytkownika redorange666 cytuję "sama radosc jechac za takim patafianem.."
Czy uwazacie, ze stosownym jest miec pretensje do nowicjuszow za przepisowa jazde? Czy powinnismy miec do nich pretensje za niedoswiadczenie i utrzymywanie prawidlowych predkosci?

[b][size=6][color=#00FF00]Nie mówię by mówić, pytam jeśli nie rozumiem,

I nigdy nie odbieraj życzliwości jako słabość,

Tu wciąż to samo samotność doskwiera ludziom,

Leczą ją wódą, a każdy dzień w mieście jest próbą,

I to tu dom mam, mam moje serce..[/color]
[/size]
[/b]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie mam pretensji za jazdę przepisową. Jak ktoś jedzie zgodnie z przepisami nigdy nie mam do niego pretensji. I tego nie napisałem. Wyciągnełaś kawałek mojej wypowiedzi i ją zinterpretowałaś tak jak chciałaś.
Krytykuję podstawy które są tak marne że płynne włączenie się do ruchu to problem, wyprzedzanie to rzecz absolutnie nie wykonalna dla takiego kierowcy, płynne poruszanie się w kolumnie samochodów (poza miastem) to też nie lada wyczyn dla takiej osoby, zachowanie i ocena bezpiecznej odległości również.
Młody kierowca zaraz po zdaniu prawka potrafi tylko jedno... parkować. Nic więcej.

-- 14 maja 2013, o 14:20 --

O to cała moja wypowiedź i nie ma tu nic o przepisowym lub nie przepisowym jeżdżeniu. Nie rzyczę sobie wyrywanie moich wypowiedzi z kontekstu bo tak jest wygodnie.

nie no wcale nie są zagrożeniem. Umiejętności zerowe. Doświadczenie zdrowe. Problemem jest płynne włączenie do ruchu wyprzedzanie czy ocena odległości. Są po prostu super. Sama radość jechać za takim patafianem wszczególości zimą jak nosi takiego po całej jezdni.

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wyrzucajac wszystkich do jednego wora jest dopiero wygodne. Nie bede z Toba dyskutowac , bo Twoj belkot wprawia mnie w wysokiego stopnia wkur*** wiec daruje sobie ja juz swoje zdanie wyrazilam i przypominam Ci Panie super driverze sam sie uczyles kidys.

[b][size=6][color=#00FF00]Nie mówię by mówić, pytam jeśli nie rozumiem,

I nigdy nie odbieraj życzliwości jako słabość,

Tu wciąż to samo samotność doskwiera ludziom,

Leczą ją wódą, a każdy dzień w mieście jest próbą,

I to tu dom mam, mam moje serce..[/color]
[/size]
[/b]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie nie jestem super driverem bo jeszcze wielu rzeczy mi brakuje i brakować będzie. Kubicą Massą czy Schumim nigdy nie będę niestety. A dyskutować ze mną nie chcesz bo nie masz żadnych argumentów oprócz pinii przyjaciół rodziny i własnych obserwacji z pozycji pasażera.
Owszem uczyłem się ale na szczęście nie w polsce i zacząłem tę edukację mając 11lat i doskonalę tę sztukę ciągle. Każdego dnia i z każdym kolejnym przejechanym kilometrem.

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="redorange666"]
nie no wcale nie są zagrożeniem. Umiejętności zerowe. Doświadczenie zdrowe. Problemem jest płynne włączenie do ruchu wyprzedzanie czy ocena odległości. Są po prostu super. Sama radość jechać za takim patafianem wszczególości zimą jak nosi takiego po całej jezdni.[/quote]


Skad wiesz, ze maja zerowe umiejetnosci? Gdyby nie mieli umiejetnosci nie dostali by uprawnień. Proste.

A Ty urodziles sie z doswiadczeniem ?

Mam wiecej argumentow niz Ty.

[b][size=6][color=#00FF00]Nie mówię by mówić, pytam jeśli nie rozumiem,

I nigdy nie odbieraj życzliwości jako słabość,

Tu wciąż to samo samotność doskwiera ludziom,

Leczą ją wódą, a każdy dzień w mieście jest próbą,

I to tu dom mam, mam moje serce..[/color]
[/size]
[/b]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zdanie egzaminu jest znacznie trudniejsze w niemczech niż w polsce. Na kursie miałem obowiązkowe kilku godzinne szkolenie na płycie poślizgowej. Na egzaminie trzeba wykonać hamowanie awaryjne, jazde autostradą, wykonać wyprzedzanie na zwykłej drodze, zaparkować, płynnie włączać się do ruchu itp.
W polsce uczy sie zdać egazmin. Nic więcej. Jak widzę jak jest wjazd na autostradę i zamiast wykorzystać rozbiegówkę aby rozpędzić samochód do tych 130km/h i płynnie włączyć się do ruchu w polsce wszyscy hamują... i stwarzają zagrożenie przy próbie włączenia się do ruchu ze startu zatrzymanego. Tak się tutaj uczy.
Prawidłowa pozycja za kierownicą to rzadkość u młodego adepta.
Do nie dawna nie wolno było skręcać kierownicą z przekładaniem rąk...obowiązywał przepis egzaminacyjny z lat 50-tych.
Wymieniać mam dalej??

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Po co ? Piszesz to wszystko tak jakbys byl idealny, a wszyscy w kolo gorsi. Takie podejscie mnie odpycha.

[b][size=6][color=#00FF00]Nie mówię by mówić, pytam jeśli nie rozumiem,

I nigdy nie odbieraj życzliwości jako słabość,

Tu wciąż to samo samotność doskwiera ludziom,

Leczą ją wódą, a każdy dzień w mieście jest próbą,

I to tu dom mam, mam moje serce..[/color]
[/size]
[/b]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nigdzie nie napisałem że jestem idealny wytykam błędy jakie są popełniane przez świeżych jak i doświadczonych kierowców a powoddem tego jest złe nauczanie początkowe.
Instruktorzy którzy nie mają pojęcia o prowadzeniu samochodu, egzaminatorzy którzy stawiają główny nacisk na umiejętne parkowanie a nie na zachowanie na drodze. Egzamin który tak naprawdę nie jest w stanie określić czy dana osoba posiada odpowiednie umiejętności do prowadzenia danego typu pojazdu itd.

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A mnie wkurza jak osoby niedoswiadczone albo jezdzace powoli pchaja sie tam gdzie ich byc nie powinno. Po co jezdza lewym pasem albo srodkiem? Jest prawy pas ktorym powinni sie poruszac wlasnie ludzie ktorzy jeszcze nie czuje sie pewnie w aucie albo Ci ktorzy najnormalniej w swiecie maja ochote na zwierzanie okolicy. Co innego na trasach bo tam juz przy jednym pasie sytuacja sie komplikuje ale tez nie mam problemu z wyczekaniem i poprostu wyprzedzeniem.
Niestety teraz prawo jazdy mozna najnormlaniej kupic wiec mowienie ze ktos umie jezdzic tylko dlatego ze ma uprawnienia jest bez sensu.
A co do argumentu ze przepisowe jezdzenie nie powinno denerwowac no coz, jakby w Warszawie kadzy jezdzil 50km/h to nie wiem czy w ogole bym wsiadala do auta bo szybciej bym na piechote doszla niz dojechala w korkach. Niestety wszystko wymaga wyczucia

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="redorange666"]Doświadczenie zdrowe.[/quote] A skąd niby świeżo upieczony kierowca ma mieć doświadczenie?
[quote="redorange666"]i zacząłem tę edukację mając 11lat i doskonalę tę sztukę ciągle. Każdego dnia i z każdym kolejnym przejechanym kilometrem.[/quote] Nie każdy ma taką możliwość, aby w wieku 11 lat zasiadać za kierownicą. Poza tym co na to nasze polskie prawo? ;)
Niektórzy dopiero na kursie po raz pierwszy mają okazję prowadzić samochód.
[quote="redorange666"]W polsce uczy sie zdać egazmin. Nic więcej. Jak widzę jak jest wjazd na autostradę i zamiast wykorzystać rozbiegówkę aby rozpędzić samochód do tych 130km/h i płynnie włączyć się do ruchu w polsce wszyscy hamują... i stwarzają zagrożenie przy próbie włączenia się do ruchu ze startu zatrzymanego. Tak się tutaj uczy.
Prawidłowa pozycja za kierownicą to rzadkość u młodego adepta. [/quote]
[quote="redorange666"]Instruktorzy którzy nie mają pojęcia o prowadzeniu samochodu, egzaminatorzy którzy stawiają główny nacisk na umiejętne parkowanie a nie na zachowanie na drodze.[/quote] [quote="Coolka"]Niestety teraz prawo jazdy mozna najnormlaniej kupic wiec mowienie ze ktos umie jezdzic tylko dlatego ze ma uprawnienia jest bez sensu. [/quote] Nie wiem, kiedy zdawaliście prawko, ale odnoszę wrażenie, że nie macie pojęcia, jak teraz wygląda kurs i egzamin : )
Ja zdałam jakieś pół roku temu, więc można powiedzieć, że ten temat mnie dotyczy. Instruktorów miałam kilku i żaden z nich nie skupiał się na parkowaniu, gdy widział, że dobrze mi to wychodzi. Nacisk kładli na płynne poruszanie się po mieście, dynamikę jazdy, włączanie się do ruchu i ogólne zachowanie się na drodze.
Obecnie zdawalność jest dość niska. Oczywiście ciężko całkowicie wyeliminować przekupstwo, ale moim zdaniem ten proceder wcale nie jest czymś powszechnym - te czasy minęły i obecnie już nie tak łatwo dostać to prawko, więc chyba troszkę przesadzacie ;)
[quote="Coolka"]A mnie wkurza jak osoby niedoswiadczone albo jezdzace powoli pchaja sie tam gdzie ich byc nie powinno. Po co jezdza lewym pasem albo srodkiem?[/quote] A jeśli jeżdżą lewym pasem z maksymalną dozwoloną prędkością? :-P



Moim zdaniem człowiek raczej nie zostanie dobrym kierowcą w ciągu 30 godzin jazd. Kurs musiałby trwać chyba z rok, a pewnie znaleźliby się tacy, dla których to byłoby za mało. Każdy z Was był kiedyś wrzodem na dupie innych kierowców - w końcu jakoś musieliście się uczyć jazdy po mieście. Zapomniał wół jak cielęciem był? :;>:

[img]bannedimg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote]Nie każdy ma taką możliwość, aby w wieku 11 lat zasiadać za kierownicą. Poza tym co na to nasze polskie prawo?
Niektórzy dopiero na kursie po raz pierwszy mają okazję prowadzić samochód.[/quote]
Są przecież inne pojazdy którymi można się poruszać w ruchu drogowym zgodnie z prawem mając lat 11. Fakt faktem wtedy upalałem karta (pojazd dwu śladowy) lub na torze wsiadałem do samochodów i upalałem ile mogłem. W ruchu drogowym posiadając kartę motorowerową upalałem wszelkiego rodzaju motorynki, ogary i tym podobne cuda i wydumki.
[quote]a zdałam jakieś pół roku temu, więc można powiedzieć, że ten temat mnie dotyczy. Instruktorów miałam kilku i żaden z nich nie skupiał się na parkowaniu, gdy widział, że dobrze mi to wychodzi. Nacisk kładli na płynne poruszanie się po mieście, dynamikę jazdy, włączanie się do ruchu i ogólne zachowanie się na drodze[/quote] Jednym słowem trafiłaś do dobrej szkoły i miałaś szczęście. Tylko się cieszyć.
[quote]A jeśli jeżdżą lewym pasem z maksymalną dozwoloną prędkością?[/quote] Jak nie stwarzają zagrożenia dla siebie i innych to proszę bardzo.
[quote]Moim zdaniem człowiek raczej nie zostanie dobrym kierowcą w ciągu 30 godzin jazd. Kurs musiałby trwać chyba z rok, a pewnie znaleźliby się tacy, dla których to byłoby za mało. Każdy z Was był kiedyś wrzodem na dupie innych kierowców - w końcu jakoś musieliście się uczyć jazdy po mieście. Zapomniał wół jak cielęciem był[/quote] Kuchnia mam nadzieję że nie byłem wrzodem :)
A mówiąc serio. Moja przygoda zaczęła się wcześnie. Miałem 11 lat i umiałem jeździć autem a mój dziadek uczył mnie jazdy na torze. w sezonie wiosenno letnio jesiennym jeździłem wszystkim co miało 50cc i robiło brum brum. Byłem obyty z drogą... i fakt przesiadka na 4 koła i samochód a zasadniczo wcześniej na motocykl był z automatu. Ot tylko coś większego i szybszego między nogami miałem. Stąd moja od wieczna sugestia żeby uczyć dzieci jak najszybciej prawidłowego poruszania się po drogach. Skuter mikromotocykle to wszystko jest dostępne i to też powoduje że uczy się prawidłowych zachowań, obycia i zdobywa się doświadczenie. Wtedy zdobycie prawa jazdy i początek poruszania się po drogach pełnowymiarowym czymś nie powoduje przerażenia w oczach, stresu i niepotrzebnych błędów.
Moja córka jak tylko osiągnie wiek lat jedenastu zostanie karnie wydalona na kurs i będzie śmigać skuterem do szkoły. Najpierw pod moim okiem a później sama. Jak się wyłoży i poczuje co to znaczy bum...pozna co to jest prędkość i jak to boli. A to uczy. Wiem to z własnego doświadczenia. Będzie miała lat 15 czy tam 16 dostanie 125-tkę i będzie musiała zrobić prawko A1. Samochód dla niej to będzie pryszcz. Ot troszeczkę szersze i zasadniczo wolniejsze. Będzie obyta z drogą, będzie miała doświadczenie i nie będzie stwarzała zagrożenia w blaszanej puszce.
Tak uczono mnie. później pojawił się sport ale to zupełnie inna historia.

I masz rację w 30h nie da się nauczyć wszystkiego. Ja widział bym to tak kurs to min 50h jazd, likwidacja placu manewrowego, możliwośc robienia prawa jazdy w wieku lat 16 ale możliwość jazdy pojazdem tylko pod okiem osoby w wieku powyżej 25lat i co najmnej 5 letni staż za kierownicą. w wieku lat 17 obowiązkowy kurs doszkalający i egzamin...kończący. Było by drogo skutecznie i znacznie bezpieczniej.

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A pomyslales o tym, ze nie kazdy ma dryg do prowadzenia auta? A Ty chcesz kilkuletnia dziewczynke na sile wciskac do auta?

[b][size=6][color=#00FF00]Nie mówię by mówić, pytam jeśli nie rozumiem,

I nigdy nie odbieraj życzliwości jako słabość,

Tu wciąż to samo samotność doskwiera ludziom,

Leczą ją wódą, a każdy dzień w mieście jest próbą,

I to tu dom mam, mam moje serce..[/color]
[/size]
[/b]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Niedotykalna"]Nie wiem, kiedy zdawaliście prawko, ale odnoszę wrażenie, że nie macie pojęcia, jak teraz wygląda kurs i egzamin : )[/quote] Wiem jak to teraz wyglada bo moi znajomi maja szkole jazdy. Sam kurs praktycznie niewiele sie rozni od dawnych. A łapowki mysle ze sa zawsze i wszedzie, niestety.
[quote="Niedotykalna"]A jeśli jeżdżą lewym pasem z maksymalną dozwoloną prędkością?[/quote]

To marnie sluchali bo obecnie kazdy instruktor wymaga jazdy prawym pasem i powtarza ze tylko taka jaza jest prawidlowa :) Jesli wolne sa dwa albo trzy pasy zawsze powinno sie wybrac prawy. Srodkowy jest przy drogach z wiekszym natezeniem ruchu a lewy powinien byc uzywany jedynie przy bardzo duzym natezeniu lub przy skrecie. No ale swiat nie jest tak piekny i kolorowy na drodze :)

[quote="Niedotykalna"]Moim zdaniem człowiek raczej nie zostanie dobrym kierowcą w ciągu 30 godzin jazd. Kurs musiałby trwać chyba z rok, a pewnie znaleźliby się tacy, dla których to byłoby za mało. Każdy z Was był kiedyś wrzodem na dupie innych kierowców - w końcu jakoś musieliście się uczyć jazdy po mieście. Zapomniał wół jak cielęciem był? [/quote] No ja uczylam sie jak Red troche bo ojciec (zawodowy kierowca) uczyl mnie od dziecka na prywatnych naszych drogach. No kurs zdalam za pierwszym razem , odebralam prawko i jezdze od tego dnia niemalze codziennie ale wiem ze nie kazdy tak ma. Ojciec uczyl mnie przede wszystkim myslenia i niestety tego brakuje na drogach. Nie oceniam ludzi po tym ile czasu maja prawko. Mysle ze faktycznie nie kazdy nadaje sie na kierowce ale wlasnie chociazby po to jest lewy pas gdzie mozna jechac sobie swobodnie.

Co do uczenia dzieci jestem jak najbardziej za. Moj synek ma 8 lat i bardzo chce sie uczyc.Obecnie ucze go na wyłaczonym aucie oczywiscie płynnosci zmiany biegów. Kolejnosci uzywania pedałów i tego jak teoretycznie to powinno isc kolejnoscia. Jezdzac zawsze siedzi z tyłu i mowi mi kiedy widzi jakis znak i co on oznacza. Mysle ze jesli ktos ma mozliwosc uczenia tak dziecka jest to zarabista sprawa bo to sa podstawy ktore potem ulatwia mu wiele.
Na mechanice mniej sie znam ale podstawowe rzeczy jak co gdzie sie z aucie znajduje , jak zmienic kolo , dolewanie plynow czy zmiana wycieraczek umiem mu pokazac. Lubi tez lezec pod autem i patrzec co sie tam robi. Ja jako dziecko czesto tak robilam. Wiem ze przyjdzie czas za kilka lat kiedy pozwole mu opalic auto , nauczyc sie ruszac plynnie i przechodzic predkoscia poszczegolne biegi. Mam gdzie go uczyc wiec czemu mialabym tego nie robic? Wiem ze to w przyszlosci zaowocuje

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote]A pomyslales o tym, ze nie kazdy ma dryg do prowadzenia auta? A Ty chcesz kilkuletnia dziewczynke na sile wciskac do auta?[/quote] Jak ktoś nie ma tego drygu to niech śmiga komunikacją miejską lub taryfami proste.
A skąd wiesz że na siłę?? Powiedziała Ci o tym?? Skąd wiesz czy ona nie chce?? A może ona już jeździ na minimoto??
Wiesz moja ośmioletnie córka potrafi wymienić klocki hamulcowe, a nawet zrobic tzw mały przegląd czyli wymiana olei i filtrów. Chciała to ja tego nauczyłem i ona uwielbia spędzać czas ze mną przy aucie więc na siłę to to na pewno nie będzie koleżanko.

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="redorange666"]Wiesz moja ośmioletnie córka potrafi wymienić klocki hamulcowe, a nawet zrobic tzw mały przegląd czyli wymiana olei i filtrów. Chciała to ja tego nauczyłem i ona uwielbia spędzać czas ze mną przy aucie więc na siłę to to na pewno nie będzie koleżanko.[/quote] Dla mnie to jest wlasnie takie podejscie jest opowiednie. Kazdy rodzic chce dla dziecka jak najlepiej ale samo oplacenie kursu i tyle nie zawsze wystarczy. Tak uczone stopniowo dziecko w przyszlosci moim zdaniem wlasnie nie bedzie takim nieporadnym "nowym" kierowca

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="redorange666"]Są przecież inne pojazdy którymi można się poruszać w ruchu drogowym zgodnie z prawem mając lat 11. [/quote][quote="redorange666"]Kuchnia mam nadzieję że nie byłem wrzodem :) [/quote] Nieważne, od kiedy uczysz się jeździć - któregoś dnia stajesz się uczestnikiem ruchu drogowego po raz pierwszy i być może jesteś takim wrzodem na dupie, tyle że nie w samochodzie, a na rowerze lub skuterze (dla mnie takie wrzody są jeszcze gorsze :D).
[quote="Coolka"]Wiem jak to teraz wyglada bo moi znajomi maja szkole jazdy. Sam kurs praktycznie niewiele sie rozni od dawnych. A łapowki mysle ze sa zawsze i wszedzie, niestety. [/quote] Tak jak napisałam: nigdy nie wyeliminujemy tego całkowicie, ale obecnie ten proceder jest dość rzadki, bo łapówkę już nie tak łatwo wręczyć jak kiedyś.
[quote="Coolka"]To marnie sluchali bo obecnie kazdy instruktor wymaga jazdy prawym pasem i powtarza ze tylko taka jaza jest prawidlowa :) Jesli wolne sa dwa albo trzy pasy zawsze powinno sie wybrac prawy. Srodkowy jest przy drogach z wiekszym natezeniem ruchu a lewy powinien byc uzywany jedynie przy bardzo duzym natezeniu lub przy skrecie. No ale swiat nie jest tak piekny i kolorowy na drodze :)[/quote] W takim razie czego Ty szukasz na lewym pasie? :-P
To że ktoś jedzie z maksymalną dozwoloną prędkością nie znaczy przecież, że jedzie najwolniej. Jeśli chce wyprzedzić inne zawalidrogi z prawego pasa, to ma do tego prawo. Jeśli Ty chcesz jechać szybciej niż pozwalają ograniczenia, to tylko Twój problem :-P

Ja oczywiście rozumiem oburzenie, gdy ktoś jedzie lewym pasem 30 na godzinę, podczas gdy prawy jest pusty, ale gdy ktoś się wkurza, że inni uniemożliwiają mu łamanie przepisów - a są takie osoby - to mnie to raczej bawi :D
[quote="redorange666"]Jednym słowem trafiłaś do dobrej szkoły i miałaś szczęście. Tylko się cieszyć. [/quote] Można powiedzieć, że byłam w dwóch szkołach. Uznałam, że warto brać lekcje u różnych instruktorów, bo każdy zapewne zwraca uwagę na coś innego. Udało mi się zdać za pierwszym razem, mimo że przed kursem tylko raz prowadziłam samochód.

Mój tata też jest zawodowym kierowcą i mojego brata dość wcześnie zaczął uczyć jeździć. Mnie pod tym względem trochę dyskryminował, bo jestem dziewczyną, a jego zdaniem kobiety jeżdżą gorzej. Zaszczepił we mnie to przeświadczenie, że ja jako kobieta nie nadaję się do prowadzenia samochodu. Mając 18 lat uznałam, że nigdy nie będę miała prawka i nawet nie zapisałam się na kurs. Później tata chyba zrozumiał swój błąd i sam kazał mi się zapisać i wtedy po raz pierwszy usiadłam za kierownicą jego samochodu. Szczerze, był zaskoczony, bo jechałam płynnie i radziłam sobie dobrze jak na osobę, która nigdy wcześniej tego nie robiła.
Egzamin zdałam za pierwszym razem, mimo to uważam, że wciąż nie jestem gotowa, aby samodzielnie prowadzić samochód. Sama nigdzie nie pojadę - ktoś musi siedzieć obok. Wyjeździłam z instruktorami ponad 40 godzin, ale dla mnie to wciąż za mało, by poczuć się swobodnie za kierownicą. Sama muszę się douczać, a gdzie niby mam zdobywać doświadczenie, jak nie na drodze, wśród innych uczestników ruchu?

[img]bannedimg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
więcej wiary w siebie. Kobiety prowadzą spokojniej, bardziej rozważnie. Macie tylko problem z szybkim podejmowaniem decyzji np w sytuacji awaryjnej hamulecie do końca zamiast ominąć dana sytuację np pas obok jest wolny i można z niego skorzystać. Ot to taka moja obserwacja i wiem też że nie każda kobieta ma z tym problem.

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dobrze ze na koncu dodales ze nie kazda bo akurat nigdy nie mialam problemow z podejmowaniem szybkim decyzji i nienawidze bezsensownie hamowac. A jak widze kogos przede mna komu sie co chwila bezsensownie swieci stop to mnie trafia szlag. Co do uciekania przed zderzeniem niestety zdarzalo mi sie i jeszcze nie mialam zadnego wiec chyba nie jest ze mna zle :)

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kazdy z nas był nowym kierownicą dla tego trzeba byc wyrozumiałym dla innych

[center][gg=3]10987972[/gg]

'Może i jestem idiotą, ale nie jestem głupi.' ? Forrest Gump

"Может быть, я идиот, но я не дурак". ? Форрест Гамп[/center]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Niedotykalna"]W takim razie czego Ty szukasz na lewym pasie? [/quote] Lewym pasem nawet jak jade a widze ze ktos za mna jedzie szybciej to zjezdzam. Niestety na takie dzialania nowi kierowcy nie potrafia sie zebrac. Chociazby dlatego ze ciezko im obserwowac sytuacje z kazdej strony , to przychodzi z czasem.

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Coolka"]Chociazby dlatego ze ciezko im obserwowac sytuacje z kazdej strony , to przychodzi z czasem.[/quote] No właśnie : ) Sama mam z tym problem, chociaż ja ogólnie unikam lewego pasa i staram się jeździć prawym. Przyznaję, że czasami, gdy wiem, że za jakiś czas będę skręcać, to zjeżdżam na ten lewy dużo wcześniej, bo boję się, że później nie będę miała okazji i nikt mnie nie wpuści.

[img]bannedimg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ale to przyjdzie z czasem tylko widzisz Ty masz tego swiadomosc ze tak jest. Zjezdzasz wczesniej wtedy kiedy widzisz dogodna sytuacje no ale nie bedziesz jechala lewym caly czas tylko dlatego ze za pare km bedziesz skrecala :) mam przynajmniej taka nadzieje :) Co do zmiany pasa nie zawsze to jest proste przez idiotyzm innych kierowców. Kiedy widza kierunkowskaz powinni zwolnic lub umozliwosc manewr a u wiekszosci odruch to przyspieszyc i zostawic w tyle za wszelka cene.

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) Poczytalam co nie co i szczerze mowiac to wszyscy bez wyjatku tak naprawde maja racje piszac o roznych swoich spostrzezeniach. Ale jest jedno zasadnicze ALE.
Wiemy jak to jest na kursie i jak jezdzi sie po zdanych egzaminach samodzielnie i z dusza na ramieniez,
Faktem jest , ze wszyscy powinnismy pamietac , ze jezdnia to nie deptak ,gdzie mozna powiedziec przepraszam gdy kogos szturchniemy.
Konsekwencje naszej nieprzygotowanej bytnosci na jezdni moze kosztowac utrate zycia naszego badz innych , a tu nie ma zmiluj sie.
Mysle, ze wyrozumialosc na kiepskie radzenie sobie za kolkiem , nie moze miec tu zastosowania.
A jakikolwiek liberalizm rowniez. :-P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...