Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Rekomendowane odpowiedzi

"By nasz seks nie stał się rutyną"
Co robić aby nasze życie seksualne nie było nudne, monotonne?

[b]złamię skrzydła przeznaczeniu...[/b]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mnie zawsze zastanawia, jak ludzie mogą znudzić się sobą.. Może jestem nienormalna, ale nie doświadczyłam rutyny w sypialni i mam nadzieję, że nigdy jej nie doświadczę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) Szczerze mowiac to tez nie bardzo moge to pojac. Przeciez na zdrowy i chlopski rozum, to jesli dwoje ludzi darzy sie uczuciem , to pragna siebie namietnie i szalenczo. Wiec o monotonii , nudzie i rutyynie chyba trudno wtedy mowic.
Chociaz moze mi sie tylko tak wydaje? :-P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Niestety po latach...zaczyna doskwierać nuda. W szczególności jak jedno nie ma chęci na żadne zmiany... i seks staje się monotonny. To pierwszy krok do zdrady... ciekawe jaki on ona jest w łóżku i patrzenie na przypadkowe osoby na ulicy jak na chodzący obiekt zekzualny.

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) Obawiam sie Redorange, ze masz 100% racje, bo taki scenarisz sypialnianej rutyny jest jednym z naczesciej
przytrafiajacym sie znudzonym i zmeczonym juz nie namietnym kochankom. :-P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wiem i bardzo mi sie to nie podoba. Ale jak mówi przysłowie do tańca trzeba dwojga więc... może czasem warto nagiąć zasady zgaszonego światła i pozycji klasycznej i zrobić coś bardziej szalonego?? :P :D

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) No tak, ale ,,falszywie,, pojmowana wstydliwosc niestety robi swoje. :evil:
A na nudy na pudy dlugo nie trzeba czekac.
Taka jest prawda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Powiedział bym że kłania się katolickie wychowanie...seks przecież to obrzydliwa sprawa ale nie chcę generalizować.
Wiem jedno nad swoim związkiem trzeba pracowac cały czas bo lepiej zapobiegać niż leczyć.

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) Wiesz Redorange , nie zawsze sie to wszystko udaje.
Czasami starasz sie bardzo i tez wszystko sie rozwala.
Jak nie trafisz na ,,swoja ,, polowke to nic nie pomoze , bo ciagle bedzie cos nie tak i wkrada sie jak zlodziej paskudna rutyna.
A przeciez ekscytujaca sypialnia to konsekwencja milosci , ktora jak hazard kusi najwyzsza stawka do wygrania , a czesto prowadzi do bankructwa.
Jednym slowem , samo zycie , lozko i rutyna. :-P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nawet jak bardzo kochasz możesz jużnie mieć własnych pomysłów na urozmaicanie... bez pomocy drugiej połówki czasami nic nie wskórasz. Czasami wstyd lub obawa przed ośmieszeniem się lub oprzed nie zrozumieniem sprawa że nie chce się nawet wspomnieć o swoich skrytych marzeniach pragnieniach.
Ot jakaś tam rutyna będzie zawsze... ale można z nią walczyć tylko trzeba chcieć.... a p[color=#00BF00]ó[/color]ki seks sprawia radość cieszmy się nim... w końcu to tyle zabawy we dwoje. :)

[color=#00BF00]Edit by Reiv.[/color]

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że rutyna w seksie pojawia się wtedy gdy rutyna wchodzi na dobre do naszego związku. Wszystko jest ze sobą połączone, więc trzeba dbać o siebie na każdej płaszczyźnie. Oczywiście chwile we dwoje można sobie urozmaicać, jednak do 'tanga trzeba dwojga' i druga strona też musi tego chcieć. Na początek nic specjalnie wyszukanego żeby partnera nie zrazić;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) Mowi sie nawet , ze za RUTYNA zaraz pojawia sie rowniez nuda i frustracja tez drepce tuz tuz.
A moze wlasnie rutyna to taki sygnal ostrzegawczy , ze COS jest nie tak? ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie jestem starą babuleńką, nadal mam "dwójkę" z przodu, ale powiem jedno - zwykle związki i seks wykańcza nadmiar obowiązków. Wiem sama po sobie - 3 dni w tygodniu uczelnia od rana do ciemnej nocy, pozostałe dni praca, w której też nie poleżę, bo muszę być miła, uśmiechnięta i biegać między ladą a klientami. Po powrocie skądkolwiek mam ochotę tylko na szybki prysznic, ciepłe kapcie i pod kołderkę, w między czasie okręcić się drutem kolczastym, żeby mojemu nic do głowy nie strzeliło.
Jak już uda mi się zebrać trochę sił, to jest to czas na stary, waniliowy seks. A jeszcze 2 lata temu nie wyobrażałam sobie dnia bez niego. Zapracowanie, zabieganie i przemęczenie robi swoje, co strasznie odczuwamy teraz w związku, ale co zrobić, takie czasy, pracować trzeba...

[size=1]"... stwierdzono wręcz niepoczytalną skłonność do okrucieństwa, agresji, gwałtownych wybuchów gniewu a także wybujały temperament.

-u każdej baby można stwierdzić coś takiego." A. Sapkowski.[/size]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) Wypada tylko powiedziec, ze wszystko sie zgadza o tym o czym piszesz Wiedzma..
Szalony ped zycia nie oszczedza nikogo i niczego , walac ludzi po uczuciach i po zdrowiu.
Co silniejsi i odporniejsci w zwiazkach jakos sobie radza , by wlasnie owa rutyna ich nie dopadla.
Ale to nie jest latwe zadanie. ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Też muszę się zgodzić chociaż chociaż nie do końca. W oczy rzuciła mi się opcja "winiliowy sex" , którego delikatność i sposób nie raz nie wymaga wiele czasu i niesamowitych pokładów energii. Mogę być zmęczona , wykończona , zapracowana, ale nie wyobrażam sobie, żebym była aż w takim stanie, żebym miała aż ochotę owinąć się drutem kolczastym. Dotyk mojego faceta zawsze mnie wycisza i uspokaja. A zaraz będę miała 3 z przodu :P

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) Mysle, ze wiele zalezy rowniez od konstrukcji naszej psychiki, ktora ma
przeciez przeogromny wplyw na skale naszej energii.
W tym ochoty na seks. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ochote to ja mam zawsze... nie zawsze mam siłę... ale jeszcze nigdy nie było tak że byłem tak zmęczony aby się nie pokochać.
Opcja na leniuszka tez jest arcy przyjemna. :)

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Szkoda czasu na rutynę. 8-)

"DUC IN ALTUM! WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ZAWIERZ CHRYSTUSOWI, POKONAJ SŁABOŚĆ I ZNIECHĘCENIE, I NA NOWO: WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ODKRYJ GŁĘBIĘ WŁASNEGO DUCHA. WNIKAJ W GŁĘBIĘ ŚWIATA. PRZYJMIJ SŁOWO CHRYSTUSA ZAUFAJ MU I PODEJMIJ SWĄ ŻYCIOWĄ MISJĘ.”
 
Ludzie nowego wieku oczekują twego świadectwa.
 
Nie lękaj się!  Wypłyń na głębie!
Jest przy Tobie Chrystus.
Sercem obejmuje każdego i każdą z Was.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie każdy obserwuje i chce dbać o druga stronę. Jeśli facet miałby do mnie podchodzić z serii "to co mogę włożyć parę razy" to niech sobie włoży palec w dupę. Sorry ale nie.

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) Nie powiem , ale bardzo podoba mi sie Twoje Coolka podejscie .
Jest to zdrowe myslenie. ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rutyna moze zabic zwiazek, dlatego my czasami wprowadzamy nowosci inspirujac sie [color=#FF0000]spamem?[/color]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
U nas również weszło trochę rutyny. Mam wrażenie,ze jemu się chce .Mi juz niekoniecznie. A dziwne ponieważ traktowałam sie jako osobe, która ogólnie to bardzo lubi seks. Widocznie wiele się zmienia z wiekiem i ze .... stażem związku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A zabawki erotyczne? Stosowaliście jakieś? Jasne,ze staż się liczy, jednak czasami warto spróbować czegos nowego i nawet ze starego związku mozna wskrzesać trochę namiętności ;) Trzeba po prostu eksperymentować. Poza tym na ochotę działaja negatywnie często stresy w pracy, które wysysają z człowieka cała pozytywną energię i po prostu moze sie nie chcieć. To normalne. Próbowaliscie tak na marginesie hiszpańskiej muchy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hiszpańskiej muchy nie ale słyszałam troszkę o tym. Jak sie tego używa? Wkrapla się to do napoju czy co? Oboje mamy trochę stresów w pracy ale bardziej to negatywnie na mnie działa a nie na niego.On bardziej potrafi się wyluzowac. sama należę do osób bardziej denerwujących się na co dzień. Co do gadzetow erotycznych. Tak jak w długich związkach. Spróbowaliśmy już wielu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...