Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Kika666

Jak pokonac kryzys malzenski i nie tylko

Rekomendowane odpowiedzi

;-) Kryzysy w tym malzenskie sa w zyciu czyms naturalnym i nieuniknionym.
A kazdy zwiazek jak ma byc udany , musi przejsc przez pewne etapy i nie ma zmiluj sie.
Zmieniamy sie ,a pojawiajace sie nowe okolicznosci prowokuja do roznych napiec.
Nawet nasze uczucie nie jest stale i podlega systematycznym zmianom. Milosc nie stoi w miejscu , lecz dojrzewa i to wlasnie ona pomaga nam zblizyc sie do siebie i zrozumiec co tak naprawde nas dzieli , a co laczy.
A , ze kryzysy przerazaja ? No coz .
Jak myslicie?
Czy kryzys zwiazku jest przyslowiowym koncem swiata?
Czy z kazdego kryzysu mozna wyjsc?
Co robic by zazegnac powstaly lub powstajacy dopiero co kryzys? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Może nabrać trochę dystansu do problemu?
Aczkolwiek nie miałem nigdy takiego kryzysu (z prostego powodu), więc może nie powinienem się wypowiadać? :oops:

Może to nie koniec? A początek jeszcze większej miłości? :mrgreen:

"DUC IN ALTUM! WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ZAWIERZ CHRYSTUSOWI, POKONAJ SŁABOŚĆ I ZNIECHĘCENIE, I NA NOWO: WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ODKRYJ GŁĘBIĘ WŁASNEGO DUCHA. WNIKAJ W GŁĘBIĘ ŚWIATA. PRZYJMIJ SŁOWO CHRYSTUSA ZAUFAJ MU I PODEJMIJ SWĄ ŻYCIOWĄ MISJĘ.”
 
Ludzie nowego wieku oczekują twego świadectwa.
 
Nie lękaj się!  Wypłyń na głębie!
Jest przy Tobie Chrystus.
Sercem obejmuje każdego i każdą z Was.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie zawsze wszystko da sie ratowac i nie zawsze rozmowy potrafia wszystko naprawic.

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak się chce, jest uczucie i serce podpowiada że jest o co walczyć... to pozostaje rozmawiać i działać. Zacząć zmiany od siebie samego a później wymagać tego od drugiej strony.
Mówi to doświadoczony rozwodnik :P

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote]Nie zawsze wszystko da sie ratowac i nie zawsze rozmowy potrafia wszystko naprawic.[/quote] Zgoda. Nie wszystko jest warto ratować. ;)

"DUC IN ALTUM! WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ZAWIERZ CHRYSTUSOWI, POKONAJ SŁABOŚĆ I ZNIECHĘCENIE, I NA NOWO: WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ODKRYJ GŁĘBIĘ WŁASNEGO DUCHA. WNIKAJ W GŁĘBIĘ ŚWIATA. PRZYJMIJ SŁOWO CHRYSTUSA ZAUFAJ MU I PODEJMIJ SWĄ ŻYCIOWĄ MISJĘ.”
 
Ludzie nowego wieku oczekują twego świadectwa.
 
Nie lękaj się!  Wypłyń na głębie!
Jest przy Tobie Chrystus.
Sercem obejmuje każdego i każdą z Was.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wydaje mi się, że jeśli związek budowany jest na silnych fundamentach, to można go uratować, o ile się tego chce. Przy czym pisząc o silnym fundamencie nie mam na myśli dziecka ; )

[img]bannedimg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Masz racje ale nie zawsze warto cos ratowac na sile. Chociaz zgodze sie z Toba ze budowanie zwiazkow od podstaw (od poczatku) powinno byc solidne i wtedy kiedy cos sie psuje znacznie łatwiej to naprawic. Czasem jak ludzie maja zyc obok siebie a nie ze soba to chyba lepiej dac sobie i partnerowi szanse na inne zycie gdzie moze byc przeciez szczesliwy.

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Uważam, że nie ma reguły, są kryzysy z którymi można sobie poradzić, ale są też te zaognione z których ciężko wyjść. Problemem ludzi najczęściej jest brak chęci do poprawy sytuacji, rozwód - zamiast mediacji. Nie ma jednej złotej reguły co robić w razie kryzysu. Osobiście stawiam na szczere rozmowy i nieustanną troskę o drugiego człowieka. Uczucie pozostawiane samo sobie słabnie, a z czasem wygasa.
Są związki o które warto walczyć, są takie gdzie lepiej aby się zakończyły. Trzeba iść za głosem serca i rozsądku zarazem. Kiedy przestać walczyć? Na pewno w sytuacji w której ta "walka" będzie jednostronna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...