Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Dulcynea

Komunikacja w związku

Rekomendowane odpowiedzi

Komunikacja w związku jest bardzo ważnym czynnikiem. Bez niej dochodzą domysły, niedomówienia, brak zrozumienia, brak okazywania i przekazywania uczuć.
No właśnie, a jak ktoś ma problem z komunikacją z partnerem, można się tego nauczyć?

[b]złamię skrzydła przeznaczeniu...[/b]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zasada KISS (Keep It Simple, Stupid), czyli mówimy wprost, co nas gryzie, niepokoi, zastanawia, bez zostawiania miejsca na domysły. Jeśli chcesz się pobawić w medium, które czyta w myślach, idź do wróżki. ;)

[img]http://i.imgur.com/ifQVj4y.gif[/img] [img]http://i.imgur.com/BXMaZ2D.png[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jestem w stanie zrozumieć osoby, które są z kimś od niedawna i jeszcze boją się mówić o tym, co im nie pasuje. Nie pojmuję jednak, jak można być w poważnym związku i dusić wszystko w sobie. Jeżeli nie powiemy, że coś nie gra, to nic się nie zmieni, a wtedy o ewentualny rozpad związku można obwiniać tylko siebie.

[img]bannedimg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie wyobrazam sobie duszenia w sobie czegokolwiek. Chyba jestem zbyt otwarta i żywiolowa zeby taka opcja przeszla. Mysle ze zwiazek to pewnego rodzaju zaleznosci miedzy dwojgiem ludzi wiec jak cos sie psuje lub jest nie tak rozmowa to pierwszy krok do sukcesu. Gdyby ludzie czesciej umieli ze soba na spokojnie rozmawiac i rozwiazywac wspolnie problemy pewnie i rozwodow bylo by mniej.

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Coolka zgadzam się z Tobą :mrgreen:
choć są też osoby mniej otwarte i wówczas pojawia się jednak ten problem

[b]złamię skrzydła przeznaczeniu...[/b]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dulce mysle ze w zwiazku jaki by on nie byl obie strony chca go tworzyc powinni sobie ufac w mniejszym lub wiekszym stopniu. A jesli sie komus ufa to chyba rozmowa o problemach nie powinna byc az takim problemem. Niesmialosc tez rozumiem ale nie rozumiem jak dwie sooby moga sie kochac czy robic tysiace innych intymnych rzeczy razem a nie potrafia rozmwaiac ;>

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) Mysle, ze bez dobrej komunikacji poprostu nie ma zwiazku i nigdy nie bedzie.
Ludzie musza i powinni wymieniac sie wszelkimi informacjami by moc miec dobre i poprawne relacje miedzy soba, by sie rozumiec , by sie wspierac i pomagac.
A za podstawe dobrze funkcjonujacej komunikacji uwazam szczerosc .Jesli jej nie ma to niestety wszelkie nitki laczace dany zwiazek ulegaja zerwaniu i powolnej agonii.
Jesli dwoje ludzi laczy milosc to oczywistym jest , ze to ona uczy otwierania sie i stanowi klucz do dobrej komunikacji w zwiazku.
Nic ponadto nie potrzeba , bo to jest spontaniczne. ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Z tym jak nie ma komunikacji nie ma związku...to fakt
Ale czasem trudno jest się przełamać nawet bliskiej sercu osobie...a brak komunikacji masakrycznie niszczy to co może i jest piękne

[b]złamię skrzydła przeznaczeniu...[/b]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Dulcynea"]Ale czasem trudno jest się przełamać nawet bliskiej sercu osobie[/quote]
Biorac pod uwage moj charakter nie rozumiem tego, ale musi to byc cos strasznie niszczacego czlowieka od środka a co dopiero zwiazek.

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja mam z tym problem i problemem to było w związku z tym Moim. Nie dziwię się, że się wkurzał, bo mnie wiele blokowało.
...

[b]złamię skrzydła przeznaczeniu...[/b]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja wychodze z zalozenia (zmadrzalem po latach), ze z kobieta trzeba w zwiazku rozmawiac. Bez tego za cholere nie da sie nic zbudowac.
Rozmowa duzo nie kosztuje a pozwala wyjasniac oraz eliminowac to wszystko co moze rozwalic dany zwiazek. amen

Latem można iść na ryby albo popieprzyć. A zimą... Zimą ryby nie biorą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[b]Luulek[/b] no nie myslalam ze to kiedys napisze ale musze sie z Toba zgodzic. Chociaz powiem wam ze czasem mimo najszczerszych checi ciezko sie dogadac jak dwoje ludzi nie widzi ze nie do konca ma racje a po czesci jej nie ma. Coz wtedy jednak uczucia pomagaja jednak troche sie ukorzyc.

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Coolka"][b]Luulek[/b] no nie myslalam ze to kiedys napisze ale musze sie z Toba zgodzic. Chociaz powiem wam ze czasem mimo najszczerszych checi ciezko sie dogadac jak dwoje ludzi nie widzi ze nie do konca ma racje a po czesci jej nie ma. Coz wtedy jednak uczucia pomagaja jednak troche sie ukorzyc.[/quote] Normalnie az sie wzruszylem ;p

Wiem, ze jak dwie osoby maja podobny charakterek to ciezko sie dogadac i jedno drugiemu nie chce ustapic ale jak domyslam sie - zwiazek polega tez na kompromisach;]

Latem można iść na ryby albo popieprzyć. A zimą... Zimą ryby nie biorą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No i wlasnie w tym jest sedno sprawy. rozmawiac i ustalac jakies kompromisy ktore pomoga sie dotrzec :)

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Coolka"]No i wlasnie w tym jest sedno sprawy. rozmawiac i ustalac jakies kompromisy ktore pomoga sie dotrzec :)[/quote] True ;)

Skoro nawet ja o tym wiem to i inni rowniez powinni ;p

Latem można iść na ryby albo popieprzyć. A zimą... Zimą ryby nie biorą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Luulek"]Ja wychodze z zalozenia (zmadrzalem po latach), ze z kobieta trzeba w zwiazku rozmawiac. Bez tego za cholere nie da sie nic zbudowac.
Rozmowa duzo nie kosztuje a pozwala wyjasniac oraz eliminowac to wszystko co moze rozwalic dany zwiazek. amen[/quote]

W ciężkim szoku i +1 za to co napisałeś. Podpisuję się pod tym. I po raz kolejny powtarzam - ludzie powinni ze sobą rozmawiać. O wszystkim. Nawet, jeśli to trudne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ekhm. :mrgreen:

Czasami jest bardzo ciężko, ale warto się postarać dla siebie i tej drugiej osoby. Postarać w tej komunikacji i nie uderzać "głową w mur".

"DUC IN ALTUM! WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ZAWIERZ CHRYSTUSOWI, POKONAJ SŁABOŚĆ I ZNIECHĘCENIE, I NA NOWO: WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ODKRYJ GŁĘBIĘ WŁASNEGO DUCHA. WNIKAJ W GŁĘBIĘ ŚWIATA. PRZYJMIJ SŁOWO CHRYSTUSA ZAUFAJ MU I PODEJMIJ SWĄ ŻYCIOWĄ MISJĘ.”
 
Ludzie nowego wieku oczekują twego świadectwa.
 
Nie lękaj się!  Wypłyń na głębie!
Jest przy Tobie Chrystus.
Sercem obejmuje każdego i każdą z Was.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Z własnego doświadczenia wiem, że można się nauczyć komunikować się z sobą. Nam zajęło to trochę czasu, łatwo nie było, tym bardziej, że musieliśmy poruszyć wiele trudnych tematów, o których ciężko rozmawia się z kimkolwiek, nawet z najbliższą osobą. Udało się jednak, wiemy już, jak ze sobą rozmawiać, by wzajemnie się nie ranić, i by osiągnąć wyznaczony cel rozmowy, ale nauka tej trudnej sztuki zajęła nam jakieś...3 lata.

Zamykam oczy, w tę ciszę znów próbuję wskoczyć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No tak patrzac na moj zwiazek poszlo nam szybciej ale mysle ze jeszcze duzo przed nami no ale fakt, rozmowa to postawa i Reiv oczywiscie ma racje ze nie zawsze jest to łatwe ale warto zebrac sie w sobie i sprobowac

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zdecydowanie, jeśli zależy nam na tej drugiej osobie, to musimy próbować rozmawiać. Są sposoby i na sytuację, w której słowa nie chcą przejść przez gardło ;-) Ja tak miałam przy naszej pierwszej poważnej rozmowie, płakać mi się chciało, a jakbym się rozryczała, to już bym słowa nie wydusiła, więc napisałam na kartce to, co chciałam powiedzieć i po prostu Mu tę kartkę podałam. Małymi kroczkami do przodu, dziś potrafimy rozmawiać o wszystkim :)

Zamykam oczy, w tę ciszę znów próbuję wskoczyć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W partnerstwie musi panować harmonia, lojalność, zrozumienie, daleko idący kompromis, uczciwość,wierność itd. a jeśli tego nie ma związek nigdy nie przetrwa.Niestety.Każdy najmniejszy problem należy rozwiązywać od ręki,nie czekając aż urośnie do niebotycznych rozmiarów. Porozumienie jest zresztą podstawą ,aby związek był trwały.

[b]Im dłużej coś w sobie tłumisz, z tym większą siłą to kiedyś wybuchnie.[/b]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zgadzam się z tym, że komunikacja jest najważniejsza w związku. W zasadzie na niej wszystko się opiera i ona tworzy relacje. Samą cielesnością i pociągiem fizycznym nikt daleko "nie zajechał". Często jest tak, że para zaczyna szybko współżycie, a po pewnym czasie doświadcza tego, że tylko ono nadaje sens ich związkowi, po poza tym nic ich nie łączy. Wtedy trzeba postawić na odbudowanie relacji, bo w innym przypadku związek nie ma racji bytu.
Tak, uważam że komunikacji można się nauczyć i trzeba ją rozwijać. Najpierw musimy poradzić sobie z wszelkimi blokadami, które mamy w sobie, szczególnie tymi które uniemożliwiają nam rozmowę na poważne i trudne tematy lub te, które nie pozwalają nam na odkrywanie własnych uczuć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote]Tak, uważam że komunikacji można się nauczyć i trzeba ją rozwijać. Najpierw musimy poradzić sobie z wszelkimi blokadami, które mamy w sobie, szczególnie tymi które uniemożliwiają nam rozmowę na poważne i trudne tematy lub te, które nie pozwalają nam na odkrywanie własnych uczuć.[/quote] W pełni się zgadzam.

"DUC IN ALTUM! WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ZAWIERZ CHRYSTUSOWI, POKONAJ SŁABOŚĆ I ZNIECHĘCENIE, I NA NOWO: WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ODKRYJ GŁĘBIĘ WŁASNEGO DUCHA. WNIKAJ W GŁĘBIĘ ŚWIATA. PRZYJMIJ SŁOWO CHRYSTUSA ZAUFAJ MU I PODEJMIJ SWĄ ŻYCIOWĄ MISJĘ.”
 
Ludzie nowego wieku oczekują twego świadectwa.
 
Nie lękaj się!  Wypłyń na głębie!
Jest przy Tobie Chrystus.
Sercem obejmuje każdego i każdą z Was.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...