Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
livia

Wywoływanie duchów

Rekomendowane odpowiedzi

Bardzo ciekawi mnie jedna rzecz, a mianowicie czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia z wywoływaniem duchów?
Jaki jest wasz stosunek do tego - wierzycie w możliwość "wywołania" czyjegoś ducha?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kiedys sie w to bawilam, do teraz mam tablice ouija, wskazniki i wszystkie akcesoria (oczywiscie recznie robione i rytualnie przygotowane). ducha jako takiego nie wywolalam ale po seansie mialam koszmary i przez ulamki sekund widywalam dziwne rzeczy w lustrach. nie wiem czy to moj mozg robil mi psikusy czy faktycznie kogos sciagnalam z tamtego swiata : P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nigdy nie przywoływałem duchów i nie mam zamiaru. Jestem zbyt strachliwy, poza tym wole nie kusić losu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Najważniesze, aby ściągnięte odesłać :) Bo można sobie bardzo brzydko popsuć energię :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie. Nie chciałbym brać udziału w czymś takim, chyba, że by to miało komuś pomóc, ale w innym wypadku - z ciekawości... ciekawość to pierwszy stopień do piekła i jeśli je odwiedzać to lepiej mieć jakiś szlachetny powód. :mrgreen:

Nie boje się, ale możliwe, że przez moją wrażliwość i analityczność mogłoby to się źle dla mnie skończyć. A konkretnie dla mojego zdrowia psychicznego.

"DUC IN ALTUM! WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ZAWIERZ CHRYSTUSOWI, POKONAJ SŁABOŚĆ I ZNIECHĘCENIE, I NA NOWO: WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ODKRYJ GŁĘBIĘ WŁASNEGO DUCHA. WNIKAJ W GŁĘBIĘ ŚWIATA. PRZYJMIJ SŁOWO CHRYSTUSA ZAUFAJ MU I PODEJMIJ SWĄ ŻYCIOWĄ MISJĘ.”
 
Ludzie nowego wieku oczekują twego świadectwa.
 
Nie lękaj się!  Wypłyń na głębie!
Jest przy Tobie Chrystus.
Sercem obejmuje każdego i każdą z Was.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
duchy zmarłych osób mogą jedynie się śnic i same przychodzić w wyjątkowych okolicznościach bez ich wywoływania
a tak nigdy nie przyjdą a zamiast ich przychodzą demony
demony wiedza o nas wszystko nie znaja tylko naszych mysli moga jedynie sie domyslac co myslimy np jak facet patrzy na goła kobietę to nie podziwia jej kształtów tylko fantazjuje o niej co by z nia robił w łózko

Twoja sygnatura była nie zgodna z regulaminem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie ma jednoznacznych dowodów na poparcie żadnej z tez, to tym bardziej jeśli coś takiego istnieje, to nie wiadomo co "wie", a czego nie wie.
Jestem przychylny teorii, że niektóre dusze pozostają na Ziemii przez jakiś czas lub w określonych sytuacjach.

"DUC IN ALTUM! WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ZAWIERZ CHRYSTUSOWI, POKONAJ SŁABOŚĆ I ZNIECHĘCENIE, I NA NOWO: WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ODKRYJ GŁĘBIĘ WŁASNEGO DUCHA. WNIKAJ W GŁĘBIĘ ŚWIATA. PRZYJMIJ SŁOWO CHRYSTUSA ZAUFAJ MU I PODEJMIJ SWĄ ŻYCIOWĄ MISJĘ.”
 
Ludzie nowego wieku oczekują twego świadectwa.
 
Nie lękaj się!  Wypłyń na głębie!
Jest przy Tobie Chrystus.
Sercem obejmuje każdego i każdą z Was.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Znałem trochę osobę, która kiedyś głęboko w tym siedziała. Dokładniej, to była taka grupa osób jeszcze w gimnazjum, która trochę trzymała się na uboczu. Jeden z tych kolesi mieszkał blisko mnie, a że lubił grać w piłkę, to często się spotykaliśmy na boisku. Zawsze miał taką dziwną przypadłość. Otóż w każdy piątek o godzinie 20:00 znikał. Oczywiście nie dosłownie, ale często w środku meczu schodził z boiska i mówił, że musi iść. Było to o tyle zastanawiające, że w inne dni zawsze zostawał do końca. Jednak nikt tego tematu nie drążył.

Po kilku latach dowiedziałem się co konkretnie się za tym kryło. Rodzice tego chłopaka przyjaźnili się z rodzicami mojego dobrego znajomego i pewnego razu opowiedzieli im trochę mroczną historię swojego syna. Otóż chłopak i jego kumple mocno bawili się w okultyzm, m.in w każdy piątek wieczorem chodzili na cmentarz i odbywali seanse spirytystyczne. Poza tym, kupowali różne książki, gromadzili różnego rodzaju materiały na ten temat, a ich pokoje były obwieszone różnymi symbolami związanymi z magią, ezoteryką itd.

Rodzice tego chłopaka początkowo przymykali na to oko. Jednak później z kolesiem zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Twierdził, że słyszy głosy, które każą mu np. podejść do człowieka na ulicy i z całej siły go uderzyć, albo wziąć nóż i kogoś nim dźgnąć. Dochodziły do tego także dziwne wizje, koszmary itd. Ponoć jego kumple również czegoś takiego doświadczyli. Pierwszą reakcją na takie zachowanie syna było udanie się z nim do psychiatry, który stwierdzić schizofrenie. Jednak żadne leki nie mogły tego stłumić. Ostatecznie wylądował w szpitalu psychiatrycznym.

Gdy już nie za bardzo było wiadomo co z nim zrobić, jeden z lekarzy (psychiatra) zasugerował, że może z chłopakiem dzieje się coś, czego nauka nie jest w stanie dotknąć. Była to dyskretna sugestia, aby może poszukać rozwiązania u jakiegoś duchownego. Rodzice udali się do księdza egzorcysty. Co ciekawe, po kilku wizytach chłopak zaczął powoli z tego wychodzić. Z tego co wiem, to obecnie jest gorliwym katolikiem i prowadzi normalny tryb życia.

Ktoś może powie, że to ciemnota i zabobony, ale historia ta miała miejsce, więc trudno z tym polemizować. Może, że to zbieg okoliczności i nawet bez ingerencji księdza chłopak doszedł by do siebie. Nie wiem, może tak, a może nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) Mysle,ze wszelkie kontakty z bytami niematerialnymi z
cala pewnoscia nie naleza do bezpiecznych.
Ale mysle tez, ze jezeli jestesmy pozytywnie nastawieni do swiata , i nie ma
w nas np. agresji , zlosci czy nienawisci to mozemy byc prawie pewni, ze
nie przyciagniemy do siebie wlasnie takich demonicznych istot.
Dochodze do jednego wniosku, ze wiekszosc negatywnych doswiadczen w roznych
probach wywolywania duchow generujemy po prostu sami.
Eksperymentujemy jak sie da i co sie da, doslownie na slepo , bedac tylko zadnym mocnych wrazen.
Ale to nie tedy droga.
Powiem tylko , ze nawet osoby posiadajace zdolnosci parapsychologiczne niekiedy sa dla siebie samych zagrozeniem przy probach z wywolywaniem duchow, bo ich swiadomosc jest na takie ,,wrazenia,, nieprzygotowana.
Uwazam natomiast, ze najbezpieczniej jest zawsze nawiazac kontakt , jesli juz musimy
z duchami poprzez sen, a to dlatego, ze ten poziom daje najwieksze poczucie
bezpieczenstwa.
Warto tez wiedziec , ze kazdy taki kontakt z duchami jest niesamowicie mocnym i szokujacym przezyciem .
Zarowno pozytywnym , jak tez i niepokojacym.
Szczerze mowiac to przezylam cos takiego i powiem tylko , ze to jest ciekawe uczucie.
Ktos kto nie ma zadnych absolutnie przygotowan i wiedzy niech nie porywa sie
na wywolywanie zadnych bytow niematerialnych , bo moze gorzko tego
pozalowac.
To nie jest napewno dobra ZABAWA!!!.
Choc wiele osob uwaza , ze najlepsza metoda porozumiewania sie
z duchami jest tzw. WIRUJACY TALERZYK czyli taka prosta wersja tabliczki ktora
byla pierwotnie uzywana przez media spirytystyczne do komunikowania
sie z roznymi duchami.
Ta metoda jest w miare bezpieczna, a by sie nia poslugiwac to wystarczy miec troche
zdolnosci radiestezyjnych.
Tu akuratnie nie trzeba byc zadnym medium.
Jak ktos bedzie zainteresowany to napisze instrukcje ew. jej zastosowania.
Pod warunkiem , ze zainteresowany nie ma przyslowiowego cykora. ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To są niezbadane zakamarki ludzkiego mózgu. Ten może różne płatać figle. Może widzieć czego na prawdę nie ma. Możemy słyszeć, czegoś co nie wydaje dźwięku, możemy czuć czegoś, co jest bezwonne. Przecież My nawet nie wiemy, czy to co widzimy jest prawdziwe. Nie wiem po cożyjemy, skąd się wzięliśmy, co jest po śmierci, jaki mamy cel w życiu. Nic tak na prawdę nie wiemy. Wiemy tylko tyle, że Nasz mózg jest potężny. Potrafimy stwarzać różne fikcyjne światy w wyobraźni i w snach. Więc ostatecznie nie wiemy co za tym stoi.

Niemniej historia bardzo ciekawa Kakala. Sklejam żółwika.

"DUC IN ALTUM! WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ZAWIERZ CHRYSTUSOWI, POKONAJ SŁABOŚĆ I ZNIECHĘCENIE, I NA NOWO: WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ODKRYJ GŁĘBIĘ WŁASNEGO DUCHA. WNIKAJ W GŁĘBIĘ ŚWIATA. PRZYJMIJ SŁOWO CHRYSTUSA ZAUFAJ MU I PODEJMIJ SWĄ ŻYCIOWĄ MISJĘ.”
 
Ludzie nowego wieku oczekują twego świadectwa.
 
Nie lękaj się!  Wypłyń na głębie!
Jest przy Tobie Chrystus.
Sercem obejmuje każdego i każdą z Was.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) A ja zapytam wprost .
Czy XXI wiek ma znaczenie dla ekscytacji duchami ?
Czy rzeczywiscie nasz mozg az tak dalece ,,miesza,, w naszej wyobrazni jak
sugerujesz Reiv? ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...