Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
livia

Zmiana wiary?

Rekomendowane odpowiedzi

Na jednym z forów toczy się dyskusja na temat zmiany wiary. Może i tutaj forumowicze scypiona będą chcieli się wypowiedzieć? Czy znacie może kogoś kto zmienił wiarę w której został wychowany? Jakie odczucia miała ta osoba, czy nie żałowała swojej decyzji? Jak zareagowało otoczenie? A może ktoś stąd dokonał takiej a nie innej decyzji i postanowił iść inną drogą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) Wbrew wszystkiemu , to temat budzacy wiele roznych odczuc i emocji.
Zreszta trudno sie dziwic , skoro jest zwiazany z wiara.
Mialam super przyjaciolke ktora wychowywana byla w wierze katolickiej , ktora wraz z rodzicami zmienila na Swiadkow Jehowy.
Rzeczywiscie dziewczyna fatalnie to odczuwala i miala psychiczne rozne dylematy, a nawet zal do swoich rodzicow. Widzialam , ze przechodzi naprawde udreke . Po latach gdy z nia romawialam na tematy wlasnie wiary i religii stwierdzila , ze czuje sie taka zagubiona i odarta .
Mysle, ze nigdy nie zaakceptowala zmiany wiary . Zreszta nikt jej nie pytal o zdanie w tej kwestii.
Ale zadala mi pytanie ktore wprawilo w oslupienie i zatkalo mnie. KTO JA JESTEM ?
Dodam , ze Swiadkiem Jehowy tez nie jest, wiec tak sobie mysle Kim ona jest?
Jest to problem , bo tak mi sie wydaje, ze taka zmiana wiary potrafi znieksztalcic psychike ludzka i odwrocic wiare na tzw. lewa strone.
A moze sie myle ? ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Owszem zmieniłam wiarę na Islam. Zrobiłam to ze względu na chłopaka. Mój Chłopak pokazał mi swoim zachowaniem, swoim sposobem traktowania mnie i innych ludzi ale tylko tyle czym jest Islam. Ja sama odkryłam, że jest mi tak dobrze i, że coraz bardziej mnie to fascynuje. Stąd właśnie pomysł zmiany wiary. Aby stać się częścią islamskiego świata.

-- 3 mar 2013, o 12:15 --

16 latka to powinna się jeszcze bawić lalkami a nie uprawiać seks na plaży! To ją nauczy odpowiedniego prowadzenia się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Indya: chyba nie wiesz co to jest kara chłosty. Po jednym uderzeniu takim pejczem na gołe plecy ludzie potrafia stracić przytomność.

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Indya"]Owszem zmieniłam wiarę na Islam. Zrobiłam to ze względu na chłopaka. Mój Chłopak pokazał mi swoim zachowaniem, swoim sposobem traktowania mnie i innych ludzi ale tylko tyle czym jest Islam. Ja sama odkryłam, że jest mi tak dobrze i, że coraz bardziej mnie to fascynuje. Stąd właśnie pomysł zmiany wiary. Aby stać się częścią islamskiego świata.

.[/quote]

Ojej islam, szok :( nie dziwie się ludziom, że poszukuja bo to co się widzi w dzisiejszych modernistycznych kościołach to ręce opadają..
Tyle, że szkoda, że chcesz zasilić szeregi islamu a nie powrócić na prawdziwe łono Kościoła :(
Postaram sie odnieść jak potrafie do tej powaznej sprawy, ( w tej chwili potrzebuję przemyśleć temat) ale w razie co, mogłabym podać abym namiar emailowy do pewnego kapłana, który bardziej wiarygodnie by sie do tego odnióśł, byś nie miała żadnego ale...Można pytać do niego pisząc, wiadomo kapłan, lata studiowania i w ogóle...większe ma pojęcie a przedewszystkim wiekszą wiarę! na pewno szybko odpisze bo bedzie teraz w Polsce. Jeśli zechcesz podam Ci namiar.

Panie Jezu Chryste ! Rozpal we mnie ogień!

[img]http://img193.imageshack.us/img193/5467/beznazwy2kopiaq.png[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ogólnie ze zmianą wiary zawsze trzeba bardzo uważać i nie decydować się na to zbyt pochopnie. Jak wszystko co nowe - FASCYNUJE. A tam gdzie fascynacja to brak zdrowego rozsądku i umiaru. Można dokonywać rzeczy, których się potem mocno żałuje.

Można zmienić wiarę, ale po faktycznej kontemplacji dlaczego wiarę zmieniam. Bo to nie jest tak proste jak zmiana religii. Są religie, które wyznają tego samego Boga, tylko różnią się obrządkiem i doktryną. Tu się mocno wiary nie zmienia, tyle własnie co religijną praktykę.


Urodziłam i wychowałam się w rodzinie katolickiej, byłam ateistką. Jestem panteistką i poganką (z punktu widzenia mitu lub jungowskiego archetypu). Cały czas szukam konkretnego wzoru dla swojej wiary i odczuć. Ale nie spostrzegam boskości jaki personifikacji, to jest coś ponad wszystkim co można pojąć, doświadczyć i poznać.

Ale nigdy nie zdecydowałam się na zmianę wiary, bo tak. To naturalny proces, to się po prostu dzieje. To nie jak decyzja w sklepie z butami: czerwone szpilki czy zielone mokasyny. To jak zakochiwanie się w przyjacielu. Kiedy jest nowy fascynuje Cię i widzisz w nim same zalety, z czasem dostrzegasz wady, ale mimo wszystko doceniasz jego potęgę i szanujesz go za to jaki jest. Potem odkrywasz, że miłowanie te to nie tylko podziw, ale głębokie uczucie.


Miłość to proces, wiara to proces. To nie tylko i wyłącznie prosty rozrachunek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...