Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Kika666

Niebezpiecznie ,,zabawy,, nastolatkow

Rekomendowane odpowiedzi

:) Jak swiat swiatem , dorastajace dzieci sprawialy i sprawiaja rodzicom , mniejsze lub wieksze klopoty. Palenie papierosow , czy picie alkoholu to pikus.
Szokiem jest NOWE zjawisko pogoni za mocnymi i silnymi wrazeniami ktore sa niebezpiecznymi zabawami.
Czesto w filmach czy w grach komputerowych szukaja scen z seksem, roznych obrazow smierci i przemocy.
Potem podpatrzona np. agresje stosuja dokl;adnie ,,w realu,,
Dodac nalezy , ze stosowanie tzw. USTAWEK , czyli zaaranzowanych bojek , jest krwista zabawa wielu nastolatkow.
Przykladem niech bedzie dziewczyna ktora powiesila sie , bo chciala pokazac jak wyglada umieranie.
Czeste nasladownictwo gier komputerowych i oswajanie sie z zabijaniem i smiercia. Drastyczne i ostre sceny w filmach, nieograniczony dostep do mediow w zakresie pornografii itd
Jak myslicie? Skad w niektorych nastolatkach tyle potwornej agresji ?
Dlaczego tak chetnie poddaja sie silnym wrazeniom mimo niebezpieczenstwa? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To wina rodziców którzy rozpieszczają dzieci, dają im wszystko czego zapragną i najczęściej zapracowani i zapatrzeni w pracę nie widzą poczynań swoich dzieci...
dzieciaki dorastają w internecie, na brutalnych grach komputerowych i uczą się wszystkiego od nich, podpatrują różne dziwne rzeczy...

[img]http://img248.imageshack.us/img248/8810/beznazwyke.jpg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) Zdecydowanie masz racje Ari. Rodzice ograniczaja sie najczesciej do pytan typu Co u ciebie? Oczywiscie dostaja odpowiedz ,,w porzo,,. Tylko , ze nic nie jest tak naprawde ,,w porzo,,
Mysle rowniez, ze niepokojacym zachowaniom wsrod nastolatkow sprzyja brak autorytetow, a mlodzi ludzie wzoruja sie na roznych bohaterach wykreowanych przez media.
Z pewnoscia nie byloby w tym zachowaniu nic zlego i nagannego, gdyby postaci te nie promowaly negatywnych zachowan. Ale niestety promuja i kolko sie zamyka. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nastolatkom brak motywacji do nauki, nie mają żadnych perspektyw życiowych, celów w życiu...no ale co zrobić, nic z tym nie zrobimy niestety...

[img]http://img248.imageshack.us/img248/8810/beznazwyke.jpg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) To prawda. Perspektywy nie sa optymistyczne.
Chyba , ze cos sie generalnie zmieni w swiadomosci ,jak nie rodzicow to nastolatkow.
A moze poprostu zwyczajnie zmadrzeja . Kiedys. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie nastawiałbym się na to ;D

[img]http://img248.imageshack.us/img248/8810/beznazwyke.jpg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) A moze to najwyzsza pora by zaczac od gruntownego przemeblowania swiadomosci i odpowiedzialnosci rodzicow?
Byc moze ich zaangazowanie sie w role rodzica jest zbyt male , albo nie ma go wcale?
A moze rowniez szkola powinna dokonac weryfikacji we wlasnym zakresie . ?
To sa bardzo trudne pytania , i czesto brak na nie sensownej i cos wnoszacej odpowiedzi.
Ciagle slyszy sie to nie ja to rodzice , albo szkola odpowiada i ponosi wine za rozne zwulgaryzowane i niebezpieczne zabawy nastolatkow.
Ciagla spychoterapia i przerzucanie sie wina nie poprawi sytuacji.
A systematyczne powtarzanie , ze nikt nie ma czasu na rozmowy z nastolatkami NIKOGO nie usprawiedliwia i rozgrzesza jak stanje sie jakas tragedia.
Warto o tym pomyslec. ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem a mówię to jako rodzic ośmioletniej MArtyny główną winę ponosimy my rodzice. Zasuwamy w kieracikach aby dać i wynagrodzić im naszą nie obecność. A to nie tędy droga. Kiedyś za czasów mojego dzieciństwa nie mieliśmy wszystkiego co chciało by się mieć a wszyscy mieliśmy kolegów i koleżanki i bardzo dużo dobrej zabawy. Mieliśmy autorytety, baliśmy się dorosłych, policjant czy milicjant to była świętość. Teraz gówniarze mają wszystko w dupie bo w nosie to za mało powiedziane.
Kolejna moja historyjka: mając 10 czy 11 lat wymieniłem się z kolegą z nowego roweru na nie jeżdżącą motorynkę. Nie mając pojęcia o mechanice tylko jedną książkę, garaż ojca i narzędzia rozebrałem i poskładałem silnik i to cudo odpaliło. Od tamtego czasu spędzałęm cały swój wolny czas na dłubaniu przy żelastwie lub na upalaniu go. NA benzynę, olej, oc musiałem sobie zarobić i nie było to zarabianie ocenami, sprzątaniem mieszkania czy łaskawym chodzeniem ze śmieciami. To były moje obowiązki za któe nigdy nie dostalem złamanej złotówki. Zarabiałem np na wymianach oleju u ojca w fiacie, na dłubaniu przy motorowerach kolegów lub myciem aut sąsiadom. Mogłem to robić dopiero po wykonaniu moich podstawowych obowiązków jak szkoła itp. Poznałem co to wartość pieniądza, szacunek do pracy.
Moje pierwsze moto z prawdziwego zdarzenia to pełne dwa miesiące mysia aut w serwisie bmw w rzeszy... zakupione moto to mz etz 250 a miałem wtedy lat 15. Pierwszą japonię zakupiłem mając lat 17 i też nikt mi do niej złotówki nie dołożył a raczej marki.
Moją córkę wychowuję podobnie. Chcesz coś co jest poza zasięgiem finansowym rodziców to zarób sobie na to. Młoda ma lat 8. Rok temu sama wymieniała mi koła z zimy na lato. Chciała pomóc tacie i dozbierać na lalkę. Komplet kół wraz z myciem dostała 50zł. 3h pracy (aby nie było samochód był podniesiony na podnośniku, odkręcała i przykręcała koła kluczem pneumatycznym a tata asekurował każdą operację). Młoda pomimo tego że jest typową dziewczynką chce być panią dr weterynarii i kierowcą rajdowym. Czy jej w tym pomogę... jasne że tak ale będzie musiała na to ciężko zapracować bo inaczej tego nie doceni.
Co do alko i innych używek. Tu znowu będę się wzorował na moim staruszku. JAko gówniarz lat 7 do niedzielnego obiadu dostawałem szkalnkę piwa... Tak naprawdę były to dwa łyki piwa reszta piany ale nigdy nie ciągneło mnie do alko jako zakazanego owocu. Jak miałem lat 16 poszedłem na urodziny starszej koleżanki i schlałem się jak bąk. rano dorwał mnie mój ojciec... po patrzył uśmiechnął się a wieczorem postawił flaszkę na stół i rzekł. Chcesz pić pij ze mną... Doprowadził mnie do takiego stanu że kolejny raz sięgnąłem po wysoko procentowy alkohol mając lat 19. Na fajki machną ręką ale nigdy nie kupił mi paczki choć sam palił.
Jestem mu wdzięczny za to że własnie tak postępował. Za to że nauczył mnie myślec i podejmować świadome dycyzje bo co kolwiek nie zrobiłem on zawsze stawał za mną murem. Nawet jak rzuciłem szkołę mając lat 17. Powiedział mi wtedy... to Ty będziesz miał problem nie ja. NIe chcesz się uczyć ok ale musisz sobie znaleźć jakieś zajęcie bo nie zamierzam Cię utrzymywać za leżenie w łózku.
Podsumowywując... nasze dzieci jakie będą zależy tylko od nas i to jak je wychowamy. Co im przekażemy i jakie błędy pozwolimy im popełniać.

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kazdy czlowiek jest inny i jak kazdy inaczej reaguje na otaczajacy swiat. Nie dziwmy sie ze dzieci sa agresywne, szukaja adrenaliny w zyciu i testuja na ile sobie moga pozwolic skoro caly swiat w kolo im to pokazuje i uczy ich tego. Kiedys bajki to byl Reksio, pszczolka Maja czy Disney a na dobranocke czekalo sie caly dzien. Dzieci uczono szacunku zarowno w domu jak i w szkołach i ze da sie cos osiagnac ciezka praca. Swiat sie zmienil moi kochani wiec nie dziwmy sie ze dzieci tez sa inne. Ludzie mysla inaczej , maja inne priorytety. Teraz jedyne co nam rodzicom pozostało to uswiadamiac nasze dzieci i starac sie wychowywac je tak zeby same umialy ocenic co jest dobre a co zle.

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Brak wyobraźni młodzieży i kiepski kontakt z rodziną , myślę, że to są głowne powody owego zachowania. Szukając wrażeń nie myślą o konsekwencjach. Często igranie z życiem lub inne wygłupy młodego pokolenia nie kończą się dobrze , a czasem nawet tragicznie.

[b][size=6][color=#00FF00]Nie mówię by mówić, pytam jeśli nie rozumiem,

I nigdy nie odbieraj życzliwości jako słabość,

Tu wciąż to samo samotność doskwiera ludziom,

Leczą ją wódą, a każdy dzień w mieście jest próbą,

I to tu dom mam, mam moje serce..[/color]
[/size]
[/b]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote]Jak myslicie? Skad w niektorych nastolatkach tyle potwornej agresji ?[/quote] Rozejrzyjcie się wokół.
Jak mają być inni, lepsi, żyjąc w takich czasach, jak dzisiaj?

Każde pokolenie chce dać coś lepszego dzieciom, a daje coraz gorsze wzorce. Każde następne pokolenie ma trudniej.
Dziecko jak każda istota ludzka, chce przeżyć i zrobi wszystko, by się tak stało. By uniknąć bólu i cierpienia.

"DUC IN ALTUM! WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ZAWIERZ CHRYSTUSOWI, POKONAJ SŁABOŚĆ I ZNIECHĘCENIE, I NA NOWO: WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ODKRYJ GŁĘBIĘ WŁASNEGO DUCHA. WNIKAJ W GŁĘBIĘ ŚWIATA. PRZYJMIJ SŁOWO CHRYSTUSA ZAUFAJ MU I PODEJMIJ SWĄ ŻYCIOWĄ MISJĘ.”
 
Ludzie nowego wieku oczekują twego świadectwa.
 
Nie lękaj się!  Wypłyń na głębie!
Jest przy Tobie Chrystus.
Sercem obejmuje każdego i każdą z Was.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Kika666"]:) Jak swiat swiatem , dorastajace dzieci sprawialy i sprawiaja rodzicom , mniejsze lub wieksze klopoty. Palenie papierosow , czy picie alkoholu to pikus.
Szokiem jest NOWE zjawisko pogoni za mocnymi i silnymi wrazeniami ktore sa niebezpiecznymi zabawami.
Czesto w filmach czy w grach komputerowych szukaja scen z seksem, roznych obrazow smierci i przemocy.
Potem podpatrzona np. agresje stosuja dokl;adnie ,,w realu,,
Dodac nalezy , ze stosowanie tzw. USTAWEK , czyli zaaranzowanych bojek , jest krwista zabawa wielu nastolatkow.
Przykladem niech bedzie dziewczyna ktora powiesila sie , bo chciala pokazac jak wyglada umieranie.
Czeste nasladownictwo gier komputerowych i oswajanie sie z zabijaniem i smiercia. Drastyczne i ostre sceny w filmach, nieograniczony dostep do mediow w zakresie pornografii itd
Jak myslicie? Skad w niektorych nastolatkach tyle potwornej agresji ?
Dlaczego tak chetnie poddaja sie silnym wrazeniom mimo niebezpieczenstwa? :)[/quote]
Dzieci kierują się swoimi ideałami, tym co zobaczą w pierwszych latach swojego życia, tym co im zaimponuje. Mój syn już teraz w wieku 17 lat nie wydaje pieniędzy na głupoty, kupił miesiąc temu [url=https://bestcapital.pl/ryzyko-lokat-bankowych/]obligacje korporacyjne[/url] i cieszy mnie bardzo że potrafił sobie na nie oszczędzić :))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...