Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Kika666

Przemoc w rodzinie

Rekomendowane odpowiedzi

:) Jak myslicie?
Czy przemoc w rodzinie jest tematem tabu?
Kto tak naprawde jest winien przemocy w rodzinie?
Jak bronic sie przed taka przemoca? Czy to jest tak naprawde mozliwe?
Dlaczego przemoc jest uwieziona wylacznie w czterech scianach?
Te i inne pytania cisna sie na usta wielu osob obojga plci, ktore doswiadczyly koszmaru przemocy ze strony najblizszych.
Mysle, ze na bardzo dlugo zapamietaja to czego doznaly za zamknietymi drzwiami swoich mieszkan.
W takm razie dlaczego milcza , nie ujawniajac swoich dramatow?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Spróbuję odpowiedzieć po kolei. Oczywiście większość to moje mniej lub bardziej przemyślane opinie, nie każdy musi się z nimi zgadzać.
Przemoc w rodzinie od zawsze była i jest tematem tabu. Owszem nagłaśniana jest sama przemoc jako negatywne zjawisko, jednak jeśli występuje w konkretnej rodzinie zostaje zamiatana pod dywan. Ludzie myślą, że "brudy bierzemy u siebie", że wstyd, że nie warto. Następuje syndrom osoby współuzależnionej, która staje się całkowicie bezbronna wobec kata.
Kto jest winny? Oczywiście, że ten który przemocy się dopuszcza - ojciec, matka, dzieci.
Trudno odpowiedzieć jak sie przed nią bronić, bo tak na prawdę wszyscy są na nią narażeni. Nie ważne czy jesteśmy ludźmi biednymi, czy takimi z rozwiniętą karierą zawodową, czy pochodzimy z miasta czy dużej wsi. Ważne jest abyśmy znali swoją wartość i wiedzieli kiedy pewne granice zostają przekroczone. Radziłabym też zwracać się po pomoc, można to przecież robić anonimowo.

Myślę, że teraz coraz częściej ludzie decydują się na to, by ujawnić dramat, który rozgrywa się w ich czterech ścianach. Często jednak robią to dopiero wtedy gdy sytuacja jest już bardzo zaogniona. Nieraz po kilku pobytach u lekarzy lub wtedy gdy "ciężka ręka" kata przenosi się na dzieci. Często to one są motorem działań zlęknionego rodzica, który postanawia się wyprowadzić.
Dlaczego ludzie tak długo milczą? Ze wstydu, ze strachu, z miłości. Z naiwnego przekonania, że ukochana osoba się zmieni. A czasem po prostu dlatego, że rodzina nie ma się dokąd udać.



Temat ciekawy, zachęcam innych do wypowiadania się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przemoc ogolno postrzegana jest jako bicie ale wiele domow jest takich gdzie psychiczne tlamszenie moze byc jeszcze gorsze. Wszelakie kary nie tylko cielesne potrafia uderzyc mocniej niz nie jedna silna reka.
Wydaje mi sie ze jedne i drugie biora sie z tego ze ktos musi poczuc sie lepiej a najczesciej ludzie czuja sie lepiej kosztem innych, slabszych. Taki brak przeciwstawiania sie przez lata prowadzi do tragedii. Mysle ze wlasnie dlatego coraz wiecej takich spraw wychodzi na jaw. Nie dlatego ze jest ich wiecej tylko dlatego ze ludzie widzac ze tak sie w kolo dzieje nie baja sie byc otwarci na pomoc nie czujac sie jak dziwolagi.
Sprawa sie komplikuje kiedy sa w to zamieszane dzieci, bo malo kiedy one same potrafia sobie z czymkolwiek poradzic.

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) Ostatnio ,,modne,, stala sie wlasnie przemoc psychiczna , ktora w odroznieniu od fizycznych razow
nie zostawia wizualnych sladow , ale dreczy i wykancza w cichym ,,zaciszu,, domowym.
Bywa, ze trwa to calymi latami .
Mysle, ale to tylko i wylacznie moje zdanie , ze psychiczne maltretowanie znosimy dlugo i cierpliwie liczac , ze taki
oprawca w koncu sie opamieta i przestanie nas dreczyc.
Nic bardziej mylacego.
Poniewaz liczac na jakies opamietanie dajemy niejako przyzwolenie na znecanie i przemoc wobec nas.
Bywa, ze nie odrozniami takiego znecania sie nad nami tlumaczac to np. wyjatkowo wrednym i despotycznym charakterem naszego
oprawcy.
To wyjatkowo trudna sytuacja i nie zawsze potrafimy sie z tego uwolnic .
A lista przyczyn naszych ,,roznych ,, i czesto nie zrozumiewalnych zachowan jest bardzo dluga. ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...