Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Ari

Scaryfikacja

Rekomendowane odpowiedzi

Skaryfikacja (łac. scarificare - drapać; ang. scar - blizna) - odmiana sztuki zdobienia ciała poprzez nacinanie, zadrapywanie lub wypalanie skóry tak, że w danym miejscu tworzy się jasna tkanka bliznowa. Przez umiejętne uszkadzanie skóry otrzymuje się wzory i desenie.
Są jeszcze metody wypalania kwasem lub wymrażania skóry.

[img]http://3.bp.blogspot.com/-F1wWWRY09pQ/Tac571NiO_I/AAAAAAAAAFo/ZrVmq3n_J-Q/s1600/scarification-arm.jpg[/img]

[img]http://itthing.com/wp-content/uploads/bird_scarification.jpg[/img]

[img]http://25.media.tumblr.com/tumblr_lkrsmsybih1qdo0rno1_500.jpg[/img]

Co o tym sądzicie.? Według was to chore czy normalne.?

Moim zdaniem każdy człowiek ma prawo do wyboru...jednym może się to podobać, innym nie. Niektórym nie podobają się tatuaże chodź są fajne, innym nie podobają się skaryfikacje. Nie mam nic przeciwko tej formie zdobienia ciała, tak samo jak tatuaż na pewno boli ale jest robione przy znieczuleniu miejscowym zazwyczaj...efekt u każdego jest inny, u jednych może powstać biała linia, u innych uwypuklona blizna. Taka forma jest coraz bardziej popularna w społeczeństwie i cywilizacji...kiedyś tylko plemiona sobie tak zdobiły ciała.

Sam chciałbym mieć taką skaryfikację na lewej dłoni...ukazującą ból który przeszedłem w życiu..i psychiczny i fizyczny.
Jednakże żadnego bólu przy wykonywaniu tego bym nie czuł bo walnąłem się jakiś czas temu w głowę i nie mam czucia w skórze...jedynie w mięśniach.
Ale to tylko na razie plany/marzenia...nie znaczy to jednak że muszą zostać zrealizowane.

[img]http://1.bp.blogspot.com/-HUdC1VwpEtQ/T5mFr2UFhdI/AAAAAAAAD_E/NiKfTE5caUs/s1600/tribal_five_by_BlueEyesFairy.jpg[/img]

[img]http://img248.imageshack.us/img248/8810/beznazwyke.jpg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Słyszałam o tym kiedyś.
Osobiście mi się to nie podoba. Tatuaże mam, ale to to dla mnie za wiele. Moje zdobienia skóry mogę zasłonić, czy w ostateczności usunąć, a skaryfikacji chyba usunięcie nie jest możliwe.
Poza tym moim zdaniem efekt nie jest warty bólu, nie zachwyca mnie.

Każdy ma swoje upodobania ;) dla mnie stanowcze nie.

Together we could go to where there ain't no more pain.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Blizny można usunąć, ale wtedy już wita chirurgia plastyczna i przeszczepy skóry ;)

[img]http://img248.imageshack.us/img248/8810/beznazwyke.jpg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
no właśnie, trzeba całość wyciąć. Przy tatuażach istnieją lasery i można to usunąć mniej inwazyjnie.

Tak myślałam.. taki mała blizna mogłaby być fajna jednak ;)

Together we could go to where there ain't no more pain.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ja mam kilka blizn na prawej dłoni ale to po operacji...miałem brodawki igłowe wycinane.

a skóra przy usuwaniu tatuażu metodą laserową nie zamienia się przypadkiem w papkę.? tatuaż i tak przecież pozostaje...a przynajmniej jego zarys...
kumpel usuwał laserem tatuaż imienia dziewczyny z przedramienia (tylko debil sobie cos takiego by wytatuował) to tatuaż i tak mu został...zarys tatuażu i musiał coś innego na nim wydziarać...

[img]http://img248.imageshack.us/img248/8810/beznazwyke.jpg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
można laserem odbarwić skórę ;) na pewno jest wiele sposobów, ale wszystko opiera się na dużej kasie.
JA chociaż lubię tatuaże to mam tylko 2 małe, ale to juz z przyczyn zdrowotnych, więc na wymogi pracy, sesji czy coś, mogę je zasłonić, zamalować ;)

Together we could go to where there ain't no more pain.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No dokładnie ;)

[img]http://img248.imageshack.us/img248/8810/beznazwyke.jpg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) Scaryfikacja mnie nie zachwyca. Natomiast lubie tatuaze.
Mysle jednak , ze wszystko jest kwestia gustu i naszych upodoban.
Kazdy , nawet scaryfikacje postrzega inaczej. Jak ktos lubi i chce ,to czemu nie? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
okropne, ale z niesmakiem to oglądałam, tatuaże tak są sexi ale co będzie jak ktoś będzie miał 60 lat? :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="monixa752"]okropne, ale z niesmakiem to oglądałam, tatuaże tak są sexi ale co będzie jak ktoś będzie miał 60 lat? :/[/quote] :) Trafne i sensowne pytanie. Mysle, ze o uplywie czasu nikt w danej chwili nie mysli. Bo w sumie kazdy wychodzi z tego zalozenia , ze zawsze bedzie mlody , seksowny i powabny.
Zreszta liczy sie TU i TERAZ. A to co bedzie potem, jest na te chwile nie istotne.
A tu niespodzianka pt, nic nie trwa wiecznie, a przede wszystkim mlodosc. Przy scaryfikacji i tatuazu ,warto brac to pod rozwage. Moze sie przydac . :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
to ja jestem wyjątkiem :P:P zawsze myślę o przyszłości i zadaję ludziom to pytanie, jeszcze dziadek jakiś ujdzie z małą dziarą...... a babka a feeee!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Znałem taki przypadek gdzie babcia usuwała- a raczej maskowała tatuaż laserem CO2 bo śmieli się z niej wnuczkowie xD ;D

[img]http://img248.imageshack.us/img248/8810/beznazwyke.jpg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="monixa752"] co będzie jak ktoś będzie miał 60 lat? :/[/quote] w wieku 60 lat to nawet nie emerytka. Ja nie mam z tym żadnego problemu. Będę wyglądać jak będę, tatuaże mnie nie oszpecą, nawet gdy będę miała 80 lat, ciągle będą moim symbolem jakim są teraz ;)
ale zanim będę miała te lata świąt się baaardzo zmieni ;))

Together we could go to where there ain't no more pain.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
hmmmmm świat się nie zmieni, ale będzie po prostu nie wypadało :) obojętnie w jakim wieku, w starszym po prostu budzi niesmak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
u ciebie budzi niesmak ;) u mnie nie. a jeśli chodzi o ogół to każdy ma swoje sumienie, a tatuaże są zgodne z moim. a 60-letni harleyowcy? oni często maja tatuaże. pasują do ich wizerunku i nie wygląda to źle.

Together we could go to where there ain't no more pain.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wiesz nie posiedziałabym wyglądają jak menele:) do 40 ok, 20-30 kręci mnie ale po 40 nie nie nie, fe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
no coż. myśle, że zmieniłabyś zdanie poznając przystojnych facetów po 40 z tatuażami ;) ale każdy ma swoje zdanie, nie będę przekonywać

Together we could go to where there ain't no more pain.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) nie myśl, że nie znam :):) nie podoba mi się to w tym wieku :) akurat bardzo wielu znam, jak dla mnie marginesy społeczne i typy spod ciemnej gwiazdy.... większość tak wygląda w tym wieku....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
hmm mi się tatuaże podobają ;D małe skaryfikacje też ;D

[img]http://img248.imageshack.us/img248/8810/beznazwyke.jpg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mi też ale nie stałe, kręcą mnie u młodych facetów, ale już u starszych nie, nie znam się na tym ale podobno są jakieś okresowe na kilka lat np., to by mi bardzo pasiło! skaryfikacje fuj:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
są na 2 tygodnie ;p ale też coś mi się o dłuższych obiło o uszy... muszę poczytać o tym ;D

[img]http://img248.imageshack.us/img248/8810/beznazwyke.jpg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
rzeczywiście są takie tatuaże ;D

Technika wykonywania tzw. biotatuażu polega na wprowadzaniu barwnika nieco płycej, niż ma to miejsce w przypadku tatuażu tradycyjnego - na głębokość 0,2-0,8 mm. W tej technice stosowane są wyłącznie barwniki pochodzenia naturalnego. To w połączeniu z głębokością nakłucia gwarantuje czasowe wyblaknięcie i - w efekcie - całkowite zniknięcie tatuażu. Uwaga! Jeżeli decydujemy się na wykonanie biotatuażu, musimy być szczególnie ostrożni. Nie można go wykonywać byle gdzie, warto wybrać renomowane studio. Chodzi o to, że barwnik może zostać wprowadzony zbyt głęboko - a decydują o tym dziesiąte części milimetra. Jeżeli tak się stanie - za sprawą niewprawnego tatuatora lub wadliwego sprzętu - po kilku latach rysunek może być równie wyraźny, jak świeżo po wykonaniu. Jeżeli wzór nam się podoba - nie ma problemu. Ale jeśli znudzeni rysunkiem z utęsknieniem oczekujemy momentu jego zniknięcia - problem jest, i to duży - tym większy, im większy jest tatuaż. Z kolei w przypadku, gdy biotatuaż został wykonany poprawnie i z żalem obserwujemy jego blaknięcie - nie ma problemu żadnego. Poprawienie wzoru to kwestia chwili i nie wiąże się z żadnymi utrudnieniami - poza kolejną wizytą w studiu tatuażu.

[img]http://img248.imageshack.us/img248/8810/beznazwyke.jpg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...