Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Rekomendowane odpowiedzi

... inaczej Waksy (jakby ktoś nie wiedział) Kto z Was odważył się kiedyś opuścić lekcję albo w ogóle nie przyjść do szkółki?
jak tak to co robiliście jak wasz w szkole nie było ??

[center][gg=3]10987972[/gg]

'Może i jestem idiotą, ale nie jestem głupi.' ? Forrest Gump

"Может быть, я идиот, но я не дурак". ? Форрест Гамп[/center]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chodze czesto:)az za czesto ze potem zachowanie obnizone:)przewaznie to spedzam czas np;w promenadzie hipermarketach a przewaznie u piotrka w domku :aloha:

Twoja sygnatura by

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Patrycja"]przewaznie u piotrka w domku[/quote] ja bym na jego miejscu pogonił cię do szkoły

[center][gg=3]10987972[/gg]

'Może i jestem idiotą, ale nie jestem głupi.' ? Forrest Gump

"Может быть, я идиот, но я не дурак". ? Форрест Гамп[/center]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="MagicalFire"] ja bym na jego miejscu pogonił cię do szkoły[/quote]e tam raz na jakis czas mozna sobie pozwolic nie przesadzaimy moge u niego ale jak z kolezankami chodze to gania do szkoly to juz wole z nim i zeby nie trul a tak wogole to dzieki jego gadaninie zdalam bo sobie olewalam ale jednak jakos sie udalo Edytowane przez Gość

Twoja sygnatura by

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ja tam chodziłam na wagary często, żałuję tego trochę, ale teraz już po ptakach, liceum zaliczone, matura zdana i takie tam xP
zazwyczaj siedziałam w domu/internacie/szlajałam się ze współtowarzyszką wagarów albo też przychodziłam do mieszkania mego przyjaciela wiecznego wagarowicza ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="MagicalFire"]. inaczej Waksy (jakby ktoś nie wiedział) Kto z Was odważył się kiedyś opuścić lekcję albo w ogóle nie przyjść do szkółki?
jak tak to co robiliście jak wasz w szkole nie było ?? [/quote]
za wagary mialam poprawne zachowanie i dwie nagany. haha wiec to oznacza ze czesto uciekam z lekcji. co ja gadam. czsem calymi tygodniami mnie nie ma w szkole.

a co najlepsze sama sobie pisze usprawiedliwienia. bo moj wychowawca to kretyn. hahah

Dziekuje Rabee

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja też pisałam sobie sama usprawiedliwienia, bo tak się złożyło, że ja i ma starsza mamy praktycznie identyczny podpis ;D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="peter13135"]ja często uciekałem z informatyki bo tam to same pierdoły typu word i excel [/quote]no wiesz jak mogles. ja nigdy z informatyki nie ucieklam mimo iz mialam ja o 7rano. uwielbiam rozwiazywac te zadania i robic rozne pierdoly.[quote="VViedźma"]Ja też pisałam sobie sama usprawiedliwienia, bo tak się złożyło, że ja i ma starsza mamy praktycznie identyczny podpis ;D[/quote]hm to tak jak ja tylko ze ja mam takie samo pismo jak ojciec.
mimo to moj wychowawca wiedzial ze to ja sobie pisze ale nic z tego nie robil bo wiedzial ze bym do brata poskarzyla a on juz nie raz go pobil

Dziekuje Rabee

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
NOoooO pewnie że ja też chodzę :aloha: :aloha:
wracam pisze sobie usprawiedliwienie w innym zeszycie i daje sorce...
jak narazie połyka, ciekawe jak długo :oops:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja mam nauke za Soba ale w liceum to mozna by mnie dac pod jakies rekordy... ponad 300 godzin n/n co rok :) i zdawalo sie na czworki z niektorych przedmiotow :)

"Osoby używające więcej niż 3 wykrzykników lub pytajników to osoby z zaburzeniami własnej osobowości" - Terry Pratchett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
oj uciekało się, uciekało ....
dużo się tego nabrało ..
uspawiedliwienia również sama pisałam ....
kombinowało się, ojjj miło wspomnieć :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przez pierwsze dwa lata LO byłam przykładną uczennicą... opuszczałam lekcje tylko wtedy gdy musiałam, a jeśli nie musiałam to moi rodzice wiedzieli, że nie idę do szkoły, bo zwykle zostawałam w domu. Natomiast w trzeciej klasie już nie byłam taka grzeczna :evil: często nie pojawiałam się w szole, albo opuszczałam dwie ostatnie lekcje, bo mi się nudziło ;-) jak już ktoś wcześniej wspomniał... potrafiłam doskonale podrobić pismo mamusi i każda moja nieobecność była nalezycie usprawiedliwiona... ;-) zobaczymy jaką będę studentką :afro:

Blask ma w oczach, ale gorzkie usta...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
w 1 i 2 klasie technikum bo nie powiem o gim w którym zadko bywałam haha ;p to często uciekało sie a co sie robiło ...? piło :D teraz juz ostatni rok wiec troche mniej bedzie ucieczek ale juz mnie dzis na 2 lekcjach nie było i jutro na kolejnych dwóch mnie nie bedzie xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pociągnęłam koleżanke za rękaw i poprostu minęłyśmy szkołe.... nr 1
wyszłyśmy na długą przerwe do parku i już nie wróciłyśmy nr2
większością klasy zamiast na lekcje udaliśmy się na pizze...
itd....

...

...

cdn...

a tak poza tym to mamy zawsze takie szczęście że jak uciekamy z lekcji to gdzieś na mieście.. mijamy naszego wychowawce^^ potem mści się na polskim:P

S?o?ce na wylot przenika przez g?ow?

?ycie mi p?ynie przy tobie cytrynowe, cytrynowe

Szcz??cie na co dzie? odbiera mi mow?

Popo?udnia bezkarne i cytrynowe, cytrynowe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ja chodzilam dosyc sporo...
az wkoncu doszly klopoty
i dalamvsobie spokoj gdyz stwierdzilam ze malooplacalne to...
ale w klasie maturalnej w drugim symestrze chodzilam na te przedmioty tylko ktore mnie interesowaly...reszte olewalam :mrgreen:

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja także dość dużo czasu spędziłem na wagarach. :oops: Heh Nie lubiłem szkoły i tego, że narzuca się tam sposób zachowywania, myślenia itd. Jestem typem indywidualisty, dlatego wszelkie nakazy to dla mnie najgorsze zło. A z braku wiedzy czy nieprzygotowania też się kilka razy zdarzyło nie być w szkole :-P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="MagicalFire"]... inaczej Waksy (jakby ktoś nie wiedział) Kto z Was odważył się kiedyś opuścić lekcję albo w ogóle nie przyjść do szkółki? [/quote] az szkoda się przyznać
kiedyś poszła część klasy do Niemiec a 5 osób zostało w Tym ja
i musieliśmy mieć lekcje z inną klasą .więc stwierdziliśmy co my będziemy siedzieć na tych lekcjach więc zwialiśmy .poszłyśmy z koleżanką na przystanek i ona miła wcześniej autobus ode mnie i pojechała do domu a ja zostałam na przystanku nagle zachciało mi się jeść wiec poszłam do sklepu żeby sę coś kupić do jedzenia wychodzę ze sklepu spotykam wychowawczynie i pyta mnie się jak tam już po wycieczce a ja na to ja nie byłam na wycieczce wtedy zaczęła mi prawić morały ze miałam być na lekcji etc.
a ja na wszystko odpowiadałam tak bo chciałam żeby mi dała spokój i poszła sobie
na drugi dzień mieliśmy pierwszą biologie podchodzę do wychowawczyni i mówię ze ja biorę cała odpowiedzialność za Tą ucieczkę .
trochę powiedziała swoje
i opowiedziała jak to spotkała mnie
ze ja jestem uczciwa i itd. chciała żeby mi się głupio zrobiło

[color=yellow][b]Tylko ?ycie po?wi?cone innym warte jest prze?ycia.[/b][/color][/shadow][shadow=green] Zosta?am sprowadzona na z?a drog?, ale bli?ej mi do dobra ni? z?a.[/shadow] http://kagarolinka.wrzuta.pl/audio/kULpkkNtIp/friends-naucze_cie_zyc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ee mnie wychowawczyni nie złapała :mrgreen:

zreszta nie czepiała sie mnie bo miałam w miare dobre ocenki...i to usypialo jej czujnosc...
ale raz miałam afere gdy powiedziałam na niemieckim że nie będe pisac sprawdzianu grzyz nie zostało mi to wytlumaczona i nie rozumiem tego i wyszlam sobie z klasy przy nauczycielu mowiac aby mi wpisac niepobecnosc :-P

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
w liceum chodzilem na wagary bardzo czesto

zazwyyczaj z kolegami do jakegos centum handlowego, (hehe Arkadia najlepsza)

czasem sobie gdzies jechalismy albo ktorys mial chate wolna to siedzielismy u niego

malo kiedy dawalem rade wytrwac uczciwie 5 pelnych dni w szkole hehe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="alusiek"]nie czepiała sie mnie bo miałam w miare dobre ocenki...[/quote] Oj ja miałem inne doświadczenia. Także się dobrze uczyłem, ale właśnie wychowawczyni zawsze miała największe pretensje o wagary do tych, którzy się lepiej uczyli. Ci co byli przepychani z klasy do klasy raczej nie wzbudzali u niej większych emocji... [quote="PPMX"]ktorys mial chate wolna to siedzielismy u niego[/quote] Jakbym widział siebie. U kumpla spędziłem większość wagarów. A grało się na kompie i popijało bro. :mrgreen: [quote="PPMX"]malo kiedy dawalem rade wytrwac uczciwie 5 pelnych dni w szkole[/quote] I tu także podobnie w moim przypadku. Przynajmniej jeden dzieńw tygodniu miałem wolne ;-) A najczęściej był to piątek :oops: :-P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="kuryiaki"]A grało się na kompie i popijało bro[/quote] hehe, dokladnie, browarki, jakies inne rozrywki, i czas lecial :)
[quote="kuryiaki"]A najczęściej był to piątek[/quote] dokladnie, czwartek i piatek albo piatek to najczesciej i u mnie, bo to juz w koncu prawie weekend jakby nie patrzec :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
PPMX :-) Pamiętam też jak podczas jesiennych wagarów byłem świadkiem wypadku i o mało nie zostałem także świadkiem w sprawie. No cóż, policja czasami jest jednak skuteczna i byłby dowód rzeczowy przeciwko mojej osobie :-D Wycha byłaby pewnie zadowolona, że ma na mnie haka. :-D Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
no wagary mi sie kojarza z okresem kiedy byłam zwiazana z pewnym panem:P pakowałam do torby koszulke do spania i szłam do Pawła :evil: no i spałam troche dłużej od kolegów z klasy...ale sprawowanie naganne..cudem zdałam. no i teraz na wagary chodze tylko jak musze :aniolek:

wi?c plotkuj,opluj,zbesztaj kotku ja i tak sie bede ?mia?a...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...