Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
fortuna

"Pasja"

Rekomendowane odpowiedzi

[b]Identyczny temat dałam na swoim forum, ale tu też bym chciała poznać wasze myśli, odczucia, refleksje.[/b]


W czasie gdzie nie znałam jeszcze for, fajnie było wskoczyć na czaty ogólne i powymieniać z ludźmi poglądy. Rzuciłam temat filmu "Pasja". Oczywiście wyraziłam też swoje zdanie.

Nie byłam w stanie dokończyć oglądania filmu z powodu złości jaka we mnie wstąpiła. Nie mogłam patrzeć na nieludzkie torturowanie człowieka jakim wtedy był Jezus. Miałam tyle pretensji do Boga. Skoro jest tak wszechmogący, to jak mógł pozwolić na coś takiego. Jako Ojciec Jezusa, czerpał w tym zadowolenie, czy jak? Dlaczego oczekuje poświęcenia tak okrutnego dla zbawienia za grzechy ludzi? Oczywiście spotkałam się z ogromną krytyką i usłyszałam słowa, że ktoś tam Jezusa jeszcze bardziej po obejrzeniu tego filmu kocha. Tu nasunęła mi się pewna refleksja. My katolicy, tak bardzo boimy się wyrażać swoich myśli głośno, wbrew temu czego uczy nas kościół. Boimy się grzechu , czyli przeciwstawieniu się Bogu. Boimy się myślą i słowem. Uważamy że Bóg miał prawo patrzeć na cierpienie Jezusa i miał prawo oczekiwać ofiary. Tu mnie zastanawia, czy za bardzo my sami w ten sposób nie rozkoszujemy się w krwi, cierpieniu, sadyźmie. Kocham Jezusa nie za cierpienie, a za to że w Niego wierzę, że jest w moim sercu, ufam że mnie wspomaga. Z tym żyje mi się faktycznie łatwiej. Współczuję mu z całego serca za to, co zrobili z Nim ludzie. Natomiast Bóg jawi mi się jako okrutny stwórca. Czy to moja wina że myślę? Czy to moja wina, że nie jestem w stanie całkowicie poddać się naukom kościoła i ciągle żyć w strachu popełnienia grzechu względem oceny Boga? Dlaczego aby wierzyć muszą byc takie drastyczne sceny wpływające na psychikę ludzką?
________
Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ogladałam ten film chyba ponad rok temu, wywarł on na mnie ogromne wrażenie, w wspaniały sposób reżyser ukazał, mękę i śmierć pana Jezusa. Pewnych scen nie mogłam oglądać ze wzglęu na ich drastyczność. Film udało mi się obejrzeć do końca.

Miłość to jak cicha piosenka grająca w naszym sercu, jeśli się w nią słuchasz -usłyszysz i ją zrozumiesz ,,,

Nawet kiedy jest Ci źle nie trac w wiary, że prawdziwa miłość gdzieś na Ciebie czeka ,,,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Oglądałam ten film i zrobił na mnie niesamowite wrażenie. Dlaczego skoro był synem bożym, ojciec skazał go na takie cierpienie. Nawet jeżeli by był zwykłym człowiekiem nie powinien tak cierpieć. Jestem sceptyczna co do tego co głosi kościół, ale film naprawdę niesamowity.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak? A mi się nie podobał. Epatowanie drastycznymi scenami z ekranu, stadka dzieci prowadzone na film przez katechetów i iluzja tego, że to tylko Jezus tak cierpiał; to wszystko składa sie na to, że pozytywnymi uczuciami nie mogę darzyć ani filmu, ani szumu wokół niego.

Jest jeden plus, który film ma ode mnie - to język, wyjątkowo (na szczęście!) nie angielski.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="fortuna"][b]Identyczny temat dałam na swoim forum, ale tu też bym chciała poznać wasze myśli, odczucia, refleksje.[/b]


W czasie gdzie nie znałam jeszcze for, fajnie było wskoczyć na czaty ogólne i powymieniać z ludźmi poglądy. Rzuciłam temat filmu "Pasja". Oczywiście wyraziłam też swoje zdanie.

Nie byłam w stanie dokończyć oglądania filmu z powodu złości jaka we mnie wstąpiła. Nie mogłam patrzeć na nieludzkie torturowanie człowieka jakim wtedy był Jezus. Miałam tyle pretensji do Boga. Skoro jest tak wszechmogący, to jak mógł pozwolić na coś takiego. Jako Ojciec Jezusa, czerpał w tym zadowolenie, czy jak? Dlaczego oczekuje poświęcenia tak okrutnego dla zbawienia za grzechy ludzi? Oczywiście spotkałam się z ogromną krytyką i usłyszałam słowa, że ktoś tam Jezusa jeszcze bardziej po obejrzeniu tego filmu kocha. Tu nasunęła mi się pewna refleksja. My katolicy, tak bardzo boimy się wyrażać swoich myśli głośno, wbrew temu czego uczy nas kościół. Boimy się grzechu , czyli przeciwstawieniu się Bogu. Boimy się myślą i słowem. Uważamy że Bóg miał prawo patrzeć na cierpienie Jezusa i miał prawo oczekiwać ofiary. Tu mnie zastanawia, czy za bardzo my sami w ten sposób nie rozkoszujemy się w krwi, cierpieniu, sadyźmie. Kocham Jezusa nie za cierpienie, a za to że w Niego wierzę, że jest w moim sercu, ufam że mnie wspomaga. Z tym żyje mi się faktycznie łatwiej. Współczuję mu z całego serca za to, co zrobili z Nim ludzie. Natomiast Bóg jawi mi się jako okrutny stwórca. Czy to moja wina że myślę? Czy to moja wina, że nie jestem w stanie całkowicie poddać się naukom kościoła i ciągle żyć w strachu popełnienia grzechu względem oceny Boga? Dlaczego aby wierzyć muszą byc takie drastyczne sceny wpływające na psychikę ludzką?
________[/quote]
Bóg często próbował ludzi. Stawiał ich przed wyborem. Jezus nie był pierwszą taką osoba. Przed nim był Hiob, był Abraham... Wątpię by Boga bawiło sprawianie owym ludziom tylu nieprzyjemności.

Co do filmu, uważam go za naprawdę genialny. Ale wątpię by Bóg, kogoś bardziej kochał za obejrzenie owego filmu. Jest to zwykłe gadanie, próba sterowania szarą masą ludzi za pomocą telewizji przez kościół. To nie jest ich pierwszy raz.

Co do twojej refleksji jest ona bardzo trafna. Ale ja uważam że po to właśnie Bóg dał nam wolną wolę. Po to byśmy my właśnie sami dochodzili to tego, co wg nas jest słuszne a co nie. A kościół na wiele spraw przymyka oko, sam wielu rzeczy nie rozumie i nie chce zrozumieć. Każdy musi sobie zadać pytanie, czy wierzy w kościół ?. Czy też wierzy w Boga.

"No knowledge can save you,

And no magic will save you.

For you will end up in Fenrir's belly,

While heaven and earth will burn

in Surt's unholy fire."



? Doom of Odin



It comes on Ragnarök

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pasja to niesamowicie realistyczny film. A przynajmniej sprawiający takie wrażenie. A przy tym poruszający do głębi i to z pewnością nawet ludzi niewierzących.

[url=http://eonline.pl/bajki]Kreskówki online[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="kerr"]Pasja to niesamowicie realistyczny film. [/quote] Temat nie dotyczy głównie filmu. Ma znacznie większy sens.
Jeśli chodzi o to co napisałaś, to nie wiem czy jest niesamowicie realistyczny czy niesamowicie działający na wyobraźnię wymyślony.
Jezus był człowiekiem tym samym zadam Ci pytanie- czy jest to możliwe aby tak długo znosić takie tortury? Możliwe do pewnego momentu ale nie do tego stopnia jakie są ukazane w filmie.
Film jest wysoce sadystyczny.
[quote="kerr"]A przynajmniej sprawiający takie wrażenie. [/quote] Dla mnie nawet takiego nie sprawia wrażenia. Jak napisałam wysoce sadystyczny.
[quote="Hajmdal"]Wątpię by Boga bawiło sprawianie owym ludziom tylu nieprzyjemności. [/quote] Wobec powyższego jak to wytłumaczyć, że Bóg o tak wielkiej mocy był w stanie przyglądać się temu okrucieństwu?
Wiem- to człowiek jest okrutny i to robi człowiek, nie tylko Jezusowi ale wojny itd. Jednak człowiek broni swojego bliskiego. Człowiek, a dlaczego nie aż tak Wszechmogący? Ciągle nad tym się zastanawiam i nie mogę odnaleźć odpowiedzi. Nie zadowala mnie to, że dla zbawienia ludzkości, dla przebaczenia nam grzechu.
Skoro Bóg nas stworzył i chciał wystawić na próbę, to popełnił błąd chyba niewybaczalny. Próba , próbą a okrucieństwo- okrucieństwem.
Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pasja została nakręcona na podstawie widzeń Katarzyny Emmerich
w tym filmie nie wszystkie tortury zostały pokazane

a co skłoniło ludzi do torturowania oczywiście szatan
można poczytać o tym w
NIEZAMIERZONE POUCZENIA ZŁEGO DUCHA PODCZAS EGZORCYZMÓW

Twoja sygnatura była nie zgodna z regulaminem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...