Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
fortuna

Dlaczego dojrzali faceci zdradzają

Rekomendowane odpowiedzi

Zawsze uważałam że mama i tata to świętość, że rodzina to nieskazitelność. Do głowy mi nie przychodziło, że tu może dochodzić do zdrad. Punkt widzenia zależy jak widać od środowiska i czasu w jakim się obracamy. Pierwsza praca. Pierwsze kontakty z ludźmi o różnym przełomie wiekowym. Pierwsze rozmowy na różne tematy. Im dłużej pracowałam, tym bardziej zżywałam się z ludźmi, a i relacje były już luźniejsze. Bardziej otwarte, zwierzenia itp. Zaczynałam też poznawać w jaki sposób myślą panowie po 40-tce. Zauważałam różne romanse itd. Początkowo był to dla mnie szok, bo runęły moje wyobrażenia o rodzinie. Później się już do tego przyzwyczaiłam i zrozumiałam że wszytko wygląda tylko ładnie i pięknie gdy idzie się aleją parkową trzymając za rączkę. Sama tez dostałam propozycję od starszego kolegi na romans. Wiedziona ciekawością, zapytałam dlaczego chce zdradzać żonę. Otóż w odpowiedzi usłyszałam, że w łóżku jest jednostajnie, a i nie zawsze dostaje kiedy chce. Spytałam czemu nie pójdzie na dziwki. Otóż ma obawy że może się zarazić , a i nie będzie płacił. Spytałam ile to niby miałoby trwać. Odpowiedź- ile tylko będziesz chciała. Potem zaczęło się przynoszenie czekoladek, upominków, których jednak nie chciałam przyjąć. Na pytanie dlaczego? Nie mógł zrozumieć mojej odpowiedzi. Nie odpuszczał przez rok, ale w końcu skapitulował. Nie mogę zrozumieć stwierdzenia, że kocha żonę, że nie chce rujnować domu, a tylko chce kochankę. Jak myślicie, dlaczego faceci decydują się na takie związki. Wiem też, że i kobiety tak postępują, jednak bywa to rzadziej, a może nie przyznają się do tego aż tak głośno. Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że Twój kolega miał rację. Często facetom będącym w stałych związkach zaczyna nudzić seks, denerwuje brak urozmaicenia i poczucie, że ich partnerka jest już zdobyta. Chcą spróbować jak to jest z kimś innym, zaznać dreszczyku emocji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Pola"]Często facetom będącym w stałych związkach zaczyna nudzić seks, denerwuje brak urozmaicenia i poczucie, że ich partnerka jest już zdobyta.[/quote] Coś tak też mi się wydaje, że czują się doskonale w roli zdobywcy. Jednak mając wygodne i ułożone życie nie chcą z niego rezygnować. Psuć tego co stworzyli. Boją się zaczynać życie od początku. Do tego myślę, że może nie tyle ich nudzi seks z żoną ile chcę sprawdzić się przy boku młodszej. Poczuć od nowa młodość. Najgorsze jest to, że nie mają w tym względzie skrupułów. Uważają że to jest normalne. Do tego, na owe kochanki szukają kobiet czy dziewczyn które są w silnych związkach . Nie chcą mieć ewentualnych kłopotów. Rzadko wybierają wolne czy panny. Jeśli już, to jakie sama sobie funduje życie? Czy to nie jest wyrafinowanie? Z jednej strony są niby uczciwi, bo od razu określają swoje warunki. A z drugiej? Ciężko mi to trochę zrozumieć , jak można przyjść do domu jakby nigdy nic. Tłumaczyć tylko że musiałem dłużej zostać. Na kochankę też trzeba wydawać np. lokal, prezenty, wspólny wypad za miasto, hotel itp.

Miałam też przypadek, że żona jednego z panów, wyczuła zdradę. Zaczęła go szpiegować, ale musiała mieć więcej dowodów, mieć jak to się mówi 100% pewności. Zaczęła opowiadać mi jaki jest w domu itd. Jak myślicie, czy nie poniżała się takim zachowaniem? Pech chciał że poprosiła mnie o tzw. pomoc. Godziny wyjść z pracy itp. Co byście zrobili na moim miejscu?

Jak postąpiłam ja, napiszę później :-P
Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="fortuna"]chcę sprawdzić się przy boku młodszej.[/quote] Masz rację. W końcu potem jaka jest satysfakcja, że pomimo pewnego wieku umieją spełnić oczekiwania, młodej wymagającej kobiety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bo chcą się dowartościować i sprawdzić swoje sily przy innej kobiecie.
Jest jeszcze satysfakcja przed kolegami pochwalić się jak udalo się bzyknąć inną kobietę niż swoja wlasna :-( Zdrdzaie mówię zdecydowane Nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mi się wydaje że panowie to w każdym wieku zdradzają :mrgreen: :mrgreen:

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="alusiek"]Mi się wydaje że panowie to w każdym wieku zdradzają [/quote] no tak ale dlaczego skoro mają pod ręką kochającą (przeważnie ) osobę a szukają przygód :-(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote]Mi się wydaje że panowie to w każdym wieku zdradzają :mrgreen: :mrgreen:[/quote] Oj alusiek :mrgreen:
Masz z całą pewnością rację. Tylko jak zauważyłaś pewnie , temat odnosi się do zdrad małżeńskich, gdzie są na ogół dzieci, pełna rodzina. Wzorujemy się na postawach swoich rodziców, a tym czasem gdzieś tam na boku, istnieje zupełnie inne życie, o którym nie mamy pojęcia.
[quote="Sharon"]Jest jeszcze satysfakcja przed kolegami pochwalić się jak udalo się bzyknąć inną kobietę [/quote] Raczej wśród tych facetów nie zauważam chęci pochwalenia się, przynajmniej ja tak tego nie odbieram. To raczej coś znacznie większego, czują się szczęśliwsi, spełnieni, dowartościowani.

Temat niby dla starszego pokolenia, ale wcale tak nie musi być. Bo rozważając aspekty zachowań takich sytuacji, możemy dojść do wniosku, co się dzieje z nami gdy jesteśmy w związkach już długo. Czego nie powinniśmy robić, aby do takich sytuacji nie dochodziło. A i nic nie piszecie, czy byście spełnili prośbę zamężnej pani, w jakiś sposób jednak chyba walczącej o męża, o odzyskanie rodziny :-P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[b]fortuna[/b], trudno odpowiedzieć na to pytanie. Szczególnie, że ja jeszcze młody, więc niby o tym nie wiem nic.
Lecz Twój punkt widzenia wydaję się być rozsądny ;-) Facet, po kilkunastu latach małżeństwa z pewnością czuje już monotonność, chciałby spróbować czegoś nowego, wypróbować swoje siły i możliwości.. Jednak z drugiej strony nie chce niszczyć swojego życia. Spokojnego, stabilnego, z kochającą rodziną, dziećmi. Więc decyduje się na taki krok. Mi w tej chwili trudno sobie coś takiego wyobrazić, ale wiem jak zmienia się człowiek na przestrzeni lat.
[quote="Sharon"]Jest jeszcze satysfakcja przed kolegami pochwalić się jak udalo się bzyknąć inną kobietę niż swoja wlasna[/quote]To co piszesz to kompletna bzdura! W obecnych czasach panowie są o wiele bardziej uczuciowi od kobiet. Po powierzchownym poznaniu można tego nie zauważyć, ale podczas męskiej rozmowy można wiele się dowiedzieć. My dobrze się kamuflujemy, ale tak naprawdę każdy przeżywa swój związek... Nie spotkałem się jeszcze z kimś, kto traktowałby kobietę przedmiotowo. (choć niektórzy udają, że są tacy..)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mówię to co sama słyszę od swoich kolegów. Może ty nie jesteś taki ani twoi znajomi ale ja niestey znam nie jednego faceta który własnie tak potrafi patrzeć na sprawę.
Świat jest gorszy niż myślisz :-( niestety taka prawda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Są pewnie i takie przypadki. Lecz mówię Ci, że wielu się nie przyzna do tego, że są uczuciowi..
Ale jeśli Ty znasz wielu takich to chyba coś jest nie tak ;p Może powinnaś zmienić otoczenie ;-)

A, że świat nie jest taki kolorowy to dobrze wiem ;] Ale to rozmowa nie do tego topicu.
Wracamy na tory głównego tematu :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Matrix"]Nie spotkałem się jeszcze z kimś, kto traktowałby kobietę przedmiotowo. (choć niektórzy udają, że są tacy..)[/quote] a ja spotkałam. I jego celem było zaliczyć dziewicę. Nie udało mu się to postanowił uprzykrzyć jej życie. A jak go rzuciła to już w ogóle szlak go trafił. Racja kamuflował się.. na takiego uczuciowego mężczyznę...

A mi się wydaje, że w niektórych budzi się instynkt zdobywcy, chce się dowartościować. Nie napiszę nic nowego niż Wy. Sama nie mam w tej branży doświadczenia. Nie znam przykładów takiego zachowania, ale wiem, że się zdarzają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przypomniał mi się jeden znajomy. Kiedyś opowiadał, jak miał dziewczynę, kochał ją itp. Po tym jak ona go skrzywdziła stał się całkiem inny. Teraz tylko o seksie gada, i ogólnie nie przywiązuje wagi do uczucia.

Także, to wszystko przez Was drogie panie :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Matrix"]to wszystko przez Was drogie panie[/quote] Pewnie żartem to piszesz ale mnie takie wcale nie śmieszą.
Bronisz tu facetów, mówisz że nie jesteście tacy jak twierdzą kobiety,
a już na pewno nie wszyscy ale gadać głupoty o nas to każdy potrafi.
Cholerne uogólnianie, które mnie strasznie wkurza.

Temat brzmi Dlaczego dojrzali faceci zdradzają?
A kto powiedział że jak stary to dojrzały? Może być stary i totalnie głupi.
I właśnie tak nazwałabym tych którzy niszczą wieloletni związek dla durnych zachcianek.

But we're never gonna survive, unless... We get a little crazy.



[img]http://kroliki.net/images/banner.gif[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="fortuna"]Oj alusiek
Masz z całą pewnością rację. Tylko jak zauważyłaś pewnie , temat odnosi się do zdrad małżeńskich, gdzie są na ogół dzieci, pełna rodzina. Wzorujemy się na postawach swoich rodziców, a tym czasem gdzieś tam na boku, istnieje zupełnie inne życie, o którym nie mam[/quote]
bo gdzieś kiedyś slyszałam iż tym rózni się kobieta od męzczyzny iż facet potrafi odróżnić pożadanie od miłości - kobieta natomiast to łączy.
Jak wiemy nie od dziś- męzczyzna to stworzenie lubiące piękne widoki :mrgreen:
i zawsze będzie go pociągało to co piękne :mrgreen:

Kiedys mnie koleżanka zapytała dlaczego nie przeszkadza mi to że moj chlopak czasami oglądnie się za ładną dziewczynąm a ja jej odpowiedziałam że gdyby tego nie robił to oznaczałoby że albo jest chory albo już nie może :lol2:

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Matrix"]Przypomniał mi się jeden znajomy. Kiedyś opowiadał, jak miał dziewczynę, kochał ją itp. Po tym jak ona go skrzywdziła stał się całkiem inny. Teraz tylko o seksie gada, i ogólnie nie przywiązuje wagi do uczucia.

Także, to wszystko przez Was drogie panie :P[/quote]
też nam taki przypadek kolega był z dziewczyną okolo 7 lat kochał ją nad życie aż któregoś dnia dowiedział się ,że typiara go zdradziła :oops: Nie długo potem zostawiła Go choć jej przebaczył ...mieli wspólne plany ,chcieli się pobrać...Teraz facect "rucha" co popadnie....
A o zwiazkach nawet nie chce słyszeć ....I kobiety i mężczyźni nie są wporzaku do siebie na wzajem;(
Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Matrix"]Facet, po kilkunastu latach małżeństwa z pewnością czuje już monotonność, chciałby spróbować czegoś nowego, wypróbować swoje siły i możliwości.. Jednak z drugiej strony nie chce niszczyć swojego życia.[/quote] I pewnie tak musi być. Lecz ja bym się też nieco cofnęła wstecz. W naszą daleką przeszłość, gdzie to mężczyzna był panem i władcą. Gdzie posiadał kilka albo kilkanaście samic /czytaj kobiet / . Niby wtedy byliśmy bardziej prymitywni. Jednak co się zmieniło z postępem? Kobieta stała się silna, dorównuje mężczyźnie, samodzielna, wymagająca. I to jest bardzo fajne. Nawet nie chcę cofać się w czasy naszych pra pra. Jednak co stało się z mężczyzną? Z tym naszym władcą? Być może gdzieś tam głęboko mimo iż stworzyliśmy wzór rodziny, instynkt pozostał. Ciągle drzemie. Mężczyzna zdobywca w jakimś stopniu wojownik. Może stworzyliśmy sobie bardziej współczesność zakłamania. Rodzina- mama, tata i dziecko. Powstały domy publiczne, schadzek dziś tak pięknie nazywane agencjami. Przecież one nie są tylko dla wolnych. Korzystają z tego typu usług chętnie żonaci. I zobaczcie że to zawsze było i pewnie nigdy się nie skończy. Ten mężczyzna zawsze gdzieś się przewija jako zdradzający. Czym się różnimy od zwierząt? Mamy ciągle dużo z nimi wspólnego. Jedynie nasz mózg rozwinął się do tego stopnia, że myślimy, tworzymy, układamy sobie wygodne życie itd. ale chyba żyjemy w większym zakłamaniu i tłumimy instynkt.
[quote="alusiek"]bo gdzieś kiedyś slyszałam iż tym rózni się kobieta od męzczyzny iż facet potrafi odróżnić pożadanie od miłości - kobieta natomiast to łączy. [/quote] Może coś w tym jest :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dojrzali mezczyzni czesto zdradzaja, jesli w ich malzenstwie czegos brakuje... kiedy chca sie upewnic o swojej atrakcyjnosci i ,,mozliwosciach" , gdy w zwiazku sie cos psuje i czesto sa klotnie, kiedy w lozku wieje nuda,a oni oczekuja czegos wiecej.... tak bylo kiedys, jest i bedzie... Kobiety (chociaz w mniejszym stopniu) to robia tak samo.. nie warto sie oszukiwac,niektorzy po prostu tacy sa... A nie chcac burzyc dotychczasowego porzadku, rozwalac rodziny szukaja kochanek, ktore moga im to wszystko zapewnic....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...