Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
alusiek

Mężczyzna i ubiór

Rekomendowane odpowiedzi

czy Was facet ma zwyczaj zwracać na takie szczegóły jak ubranie i to jak się ubieracie:)?

Czy ma jakieś ulubione stroje w których Was lubi.
No i jeszcze jedno- jak reagujecie na krytyke, gdy mu się coś nie podoba w Waszym ubiorze:)
Edytowane przez Gość

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ogólnie mój facet uważa, że ubieram się dobrze - mamy na tyle zgodne poglądy w tym kierunku, że nie zdarzyło mi się mieć na sobie czegoś, co by mu się nie podobało, więc krytyki nie było.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Odpowiada mi styl w jaki ubiera się moja kobieta, odpowiada to chyba za mało powiedziane, zwracam sporo uwagi na to jak kobieta dobiera ciuchy i jaki ma gust. Często przeglądam z nią ciuchy kiedy ma ochotę coś kupić i bardzo mi się podoba to w co ma ochotę się ubrać. Nie twierdzę że zgadzam się z nią w 100%, wręcz przeciwnie, dosyć często mówię że to czy tamto wyglądało by lepiej w tym czy tamtym zestawieniu. Staram się oceniać męskim okiem i jeżeli trzeba spróbować doradzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Świetny temat. :mrgreen:
Mi nie wolno ubrać spódniczki mini do szkoły i bluzki ze zbyt dużym wcięciem, aby moi kumple za dużo nie podziwiali. [wszystko chce mieć dla siebie cfaniak mój ;p ]

Nie krzyczy, że źle się ubieram, więc chyba ładnie wyglądam. Czasem coś burknie, że mogłam to i tamto ubrać.
A jeśli mu się coś nie podoba... 'tego kwiatu jest pół światu', a poza to ubieram się tak jak mi wygodnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="młoda"] Mi nie wolno ubrać spódniczki mini do szkoły i bluzki ze zbyt dużym wcięciem, aby moi kumple za dużo nie podziwiali. [wszystko chce mieć dla siebie cfaniak mój ;p ] [/quote] Dokładnie xD

Lubi jak ubieram spodniczke dla niego i bluzke na ramiaczkach xD

Rzadko krytykuje mnie za ubiór zawsze powie że ślicznie choć bym ubrała stary worek i tak bedzie ślicznie xDD
To ja częściej pytam go czy ładnie czy woli jak ubieram cos innego :P

Everybody kombinerki xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Toxic"]Lubi jak ubieram spodniczke dla niego i bluzke na ramiaczkach xD [/quote] Mężczyźni są cholernie zaborczy.
Zresztą moja droga zauważ, że MY lubimy gdy faceci się na Nas patrzą, są nami zainteresowani... ale naszych mężczyzn to irytuję, gdy inny facet wytrzeszcza na Nas gały.
[quote="Toxic"]choć bym ubrała stary worek i tak bedzie ślicznie[/quote] to u mnie, aż tak nie jest.
Lubi gdy mam obcisłe spodnie, a kiedy założę chociaż trochę szersze to mówi, że jest brzydko, że tyłek nie fajnie wygląda ;)

CO do wspólnych zakupów. Najlepiej mi się chodzi samej po sklepach, chociaż lubię gdy ktoś mi czasem coś doradzi.
Gusta mamy podobne. Chyba mam neutralny stosunek do shoppingu ;p

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="alusiek"]No i jeszcze jedno- jak reagujecie na krytyke, gdy mu się coś nie podoba w Waszym ubiorze:) [/quote] Mój nie krytykuje, bo wie, że jak to zrobi to będę daną rzecz na złość często nosić :D Mam gdzieś co myśli o moich ciuchach. Ja noszę co chcę i on nosi co chce. Fakt, że czasem włożę specjalnie dla niego coś, co lubi, ale rzadko, bo te rzeczy są w większości przypadków cholernie niewygodne :P
[quote="młoda"]ale naszych mężczyzn to irytuję, gdy inny facet wytrzeszcza na Nas gały. [/quote] Eeee tam :) Mój jest wtedy bardzo zadowolony :D Sam mi nawet donosi, który się na mnie gapi. Gorzej jak to ja się na kogoś gapię :D
Edytowane przez Gość

www.mynailz.bloog.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mi mój chłopak powiedział żebym nie ubierała spódniczek mini bo wyglądam jak gówniara :P



Tak ogólnie czasami mu się nie podoba jak się ubierę i zwraca mi na to w delikatny sposób uwagę:) może dlatego że on lubi taki bardzo sztywny i bardzo elegancki styl :) a na zakupy nie będe lecieć ubrana na stył kościółkowy :P

ogólnie mnie to faka zdeka :P bo nie będe się dopasowywać i zmieniac dla niegoi rezygnować tym samym z siebie :P także i tak postawie na swoim :) choć czasami mi powie że ładnie wyglądam :P ale ogólnie nie lubi jak pokazuje cialo :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="alusiek"]ale ogólnie nie lubi jak pokazuje cialo[/quote] [quote="młoda"]Mężczyźni są cholernie zaborczy.
Zresztą moja droga zauważ, że MY lubimy gdy faceci się na Nas patrzą, są nami zainteresowani... ale naszych mężczyzn to irytuję, gdy inny facet wytrzeszcza na Nas gały.[/quote]
Drogie panie.... Nie tyle jest to uczucie zazdrości ile uczucie którego nie da się sprecyzować. Cieszcie się dopóki wasz facet nie lubi kiedy inni na was patrzą bo znaczy to że bardzo boli go świadomość utracenia was [;

Wywodzi się to jeszcze z instynktów pierwotnych, coś jak uczucie niekontrolowane, pojawia się ból, skurcz, alarm że ten czy tamten osobnik to zagrożenie [;

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Zielony34"] Drogie panie.... Nie tyle jest to uczucie zazdrości ile uczucie którego nie da się sprecyzować. Cieszcie się dopóki wasz facet nie lubi kiedy inni na was patrzą bo znaczy to że bardzo boli go świadomość utracenia was [;

Wywodzi się to jeszcze z instynktów pierwotnych, coś jak uczucie niekontrolowane, pojawia się ból, skurcz, alarm że ten czy tamten osobnik to zagrożenie [;[/quote]
Mój to nawet potrafi mało elegancko, ale opanowanym tonem, robiąc złowrogą minę, powiedzieć takiemu delikwentowi, co mu się zaraz stanie, jak jeszcze raz tak spojrzy ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Isztar"]Mój to nawet potrafi mało elegancko, ale opanowanym tonem, robiąc złowrogą minę, powiedzieć takiemu delikwentowi, co mu się zaraz stanie, jak jeszcze raz tak spojrzy ;] [/quote] Troszeczkę przesada bo zamiast zwracać uwagę, ufam swojej kobiecie. Nie powiem, jeżeli zaczepki są wyraźne i natarczywe to interwencja jak najbardziej wskazana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Zielony34"][quote="Isztar"]Mój to nawet potrafi mało elegancko, ale opanowanym tonem, robiąc złowrogą minę, powiedzieć takiemu delikwentowi, co mu się zaraz stanie, jak jeszcze raz tak spojrzy ;] [/quote] Troszeczkę przesada bo zamiast zwracać uwagę, ufam swojej kobiecie. Nie powiem, jeżeli zaczepki są wyraźne i natarczywe to interwencja jak najbardziej wskazana.[/quote] Nie zdarza się to często, jak już to na imprezach, do facetów zupełnie mi obcych, którzy albo taksują mnie wzrokiem, albo rzucają głupie odzywki. Z mojej strony również zdarzyło się zrobić groźną minę do namolnej panienki, więc jesteśmy siebie warci ;) I nie wynika to z zazdrości, bo wiem, że by ją zlał, tylko nie podoba mi się (i jemu) to i już :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Lilly"]Mój jest wtedy bardzo zadowolony :D Sam mi nawet donosi, który się na mnie gapi. [/quote] mi mój też donosi, ale nie jest z tego zadowolony. i każdemu, który się na mnie gapi ma ochotę walnąć (:
[quote="Isztar"]Z mojej strony również zdarzyło się zrobić groźną minę do namolnej panienki[/quote] Ty tylko minę <ziewa> a ja już ją miałam atakować :mrgreen:
[quote="Zielony34"]znaczy to że bardzo boli go świadomość utracenia was [; [/quote] skąd ja to znam [?] (:
ale dobrze, niech się boi, bo takiego skarbu jak ja trzeba pilnować. :-P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="młoda"][quote="Isztar"]Z mojej strony również zdarzyło się zrobić groźną minę do namolnej panienki[/quote] Ty tylko minę <ziewa> a ja już ją miałam atakować :mrgreen: [/quote] hm... to tez mi zdarzyło parę razy :D Ale się jakoś opanowałam, żeby jej za te kłaki nie wytargać.. grr :D Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A mój uwielbia, gdy idziey razem przez miasto i faceci patrzą sie na mnie, a mój kochany wtedy jest dumny jak paw, że ma taką super laskę :-)

Ale - faktem jest, ze trochę się niepokoi, jak idę kuso ubrana na spotkanie ze znjomymi :-) Wyobraża sobie wtedy, jak obłapiają wzrokiem oje gołe nogi, a jego tam nie ma, aby odeprzeć spojrzenia swoim ramieniem ... ;-)

Mój kochany zna sie dość dobrze na ubraniach, lubi gdy ładnie wyglądam :-)
Nie namawia mnie do włożenia jakis rzeczy, ale stosuje chwyty typu "Ale fajnie wyglądałabyś w stringach". A ja, aby zobaczyć jego usmiech i "ten" wzrok, jak najszybciej zakupiłam :-)

Miau - to fakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie ma żadnych zastrzezen do mojego ubioru, bo mu się podoba mój styl. Często mówi w czym mu się podobam, ale nie jest zadowolony jak do szkoły ide w krótkiej spudniczce.
Dla niego owszem, moge sie stroic, ale jak ktoś ma mnie ogladac kiedy w pobliżu go nie ma, to w ogóle moj stroj który wcześniej był super! mu nie leży... (tudzież mowa o w/w kieckach);P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mój mężczyzna uwielbia mój gust, nie mamy z tym najmniejszego problemu.
Wku... znaczy denerwuje się gdy założę zbyt wycięty top, albo krótszą spódniczkę a on nie może na to patrzeć [mieszka w innym mieście], a tak pozatym spoko, nie ma problemu... Lubię z nim chodzić na zakupy, bo razem świetnie dobieramy ciuchy dla siebie nawzajem ;))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mojemu się podoba jak się ubieram. oboje jeździmy na deskorolkach, ja gram w kosza więc ubieram się raczej na sportowo. :p nie narzeka na to jak się ubieram xD spróbowałby tylko :lol2:

( :

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ja lubię jak chłopak ma T-shirt a na niego koszulę :hyhy:, nawet kupiłam chłopakowi kilka podkoszulek i koszul i chodził w nich ;) i spodenki za kolano ewentualnie "hawajki", ale to tylko nad wodę - to w lato ;)

a w zimie - czarny płaszcz, zakrywający tyłek ;) namówiłam ostatnio chłopaka na taki płaszcz, mmm....wygląda idealnie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mój facet uważał, że we wszystkim mi ładnie, ale jak coś mu się nie podobało to otwarcie o tym mówił i zmieniałam strój. Nie widzę w tym nic złego, kiedy ktoś mówi mi, że źle wyglądam, wtedy wiem, że muszę zmienić swój gust ; P Ale jeszcze nie zdarzyło się żeby ktoś powiedział mi, że brzydko wygląda, nie licząc byłego, który na bieżąco był przy przymiarkach w sklepach ; P

[i]'Szaleństwo nie jest niedorzeczne: otóż im bardziej szalone, tym bardziej logiczne, tym bardziej wyrafinowane, tym bardziej wymowne, tym bardziej olśniewające.'[/i]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="hateful"]Mój facet uważał, że we wszystkim mi ładnie[/quote] Haha, no ja już [u]teraz[/u] wiem, że tak nie uważa :D :D :D

A tak poważnie, pierwszy chłopak zwracał największą uwagę na mój styl i wiele razy podkreślał, że bardzo mu się podoba, chociaż nigdy go o to nie pytałam i za język nie ciągnęłam - mimo to miło było mieć tę świadomość.
Nie jestem pewna, jak było z późniejszymi partnerami. Często komplementowali mój ubiór i wiedziałam, w czym podobam im się najbardziej i co najsilniej na nich działa. Dzięki temu czułam się pewniej, ubierając ich ulubioną rzecz.
Nigdy nie zdarzyło mi się usłyszeć słów krytyki dotyczących tej kwestii; możliwe, że po prostu nie chcieli mnie urazić, bo wiadomo, że zdarzają się gorsze i lepsze dni, nie zawsze i nie we wszystkim człowiek dobrze wygląda :P

Nigdy natomiast nie ubierałam króciutkich spódniczek, a zatem nie miałam z tego powodu jakichś jazd.
Zdarzało mi się założyć bluzkę z głębszym dekoltem i tylko pierwszy chłopak miał coś przeciwko ;)
Edytowane przez Gość

[img]bannedimg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) Moja polowka zna sie na modzie doskonale. Ja zreszta tez. Oboje lubimy byc ubrani nietuzinkowo .
Przepadam za ubiorem wyrozniajacym mnie z tlumu. Moj facet nie ma wobec tego zadnych powodow do krytyki.
Ale przyznam , ze jest wyjatkowo oszczedny w podkreslaniu, ze np. wykladam super, choc widac , ze ubior mu sie podoba. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie jest dla mnie aż tak ważne, aby facet przywiązywał dużą wagę do ubioru. Ma się oczywiście ubierać stylowo i schludnie, ale nie musi być od razu wybitnie modny i podążający za każdą trendy nowinką. Nie lubię przedobrzenia i stawiam na klasykę z ewentualnym diabłem w szczególe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) A mnie szczegolnie podoba sie Twoje QueenB okreslenie ,,klasyka z ewentualnym diablem w szczegole,,. Kupuje to. Jest znakomite. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...