Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
maja

Nieśmiałość

Rekomendowane odpowiedzi

;-)


Nieśmiałość jest problemem wielu ludzi .
Strach przed kompromitacją ,stres ,obawa że będą zle zrozumiani i wyśmiani ,powoduje że zamykają się w sobie ,tracą pewność siebie.
Tworzą swój mały świat do którego mają dostęp tylko nieliczni.
Czasami nieśmiałość tkwi w nas od dziecińswa ,a czasami jest nabyta np. spowodowana jakimiś wpadkami o których trudno nam zapomnieć.
W dobie komputerów częstą ucieczką ludzi nieśmiałych jest internet .
Tutaj są "anonimowi" .
Mogą się wyżalić ,porozmawiać, leczyć swoje kompleksy itd...
Jak radzić sobie z nieśmiałością? Czy są na to jakieś sposoby?
Jacy jesteście Wy?Umiecie radzić sobie w każdej sytuacji w świecie realnym?
Czym się stresujecie najbardziej?

Pamiętajmy że jesteśmy tylko ludzmi , nikt nie jest nieomylny , nikt nie jest wszechwiedzący ,nie ma ludzi idealnych, każdy popełnia błędy.
Edytowane przez Gość

http://princeofdeath666.wrzuta.pl/film/eLapfXfbhe/vnv_nation_-_illusion

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gdy byłam młodsza, miałam ogromny problem z nieśmiałością - bałam odezwać się na lekcjach, trudno mi było do kogokolwiek zagadać. Potem to wszystko się diametralnie zmieniło w liceum, paradoksalnie po bardzo nieszczęśliwych i dołujących wydarzeniach. Od tamtej pory nie mam problemów z nawiązywaniem kontaktu, prawie w ogóle się też nie stresuje - ani egzaminami, ani poznaniem nowych ludzi, ani wystąpieniami publicznymi. Niektórzy mi nawet zarzucają zbytnią pewność siebie, choć nie wiem, jak miałaby się ona objawiać ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak naprawdę każdy jest nie śmiały.
Tylko w różnych stopniach. Nie lubię Występować publicznie . zawsze mi się wtedy wydaje że się ze mnie śmieją.. no ale każdy ma inaczej.

[.Czy czujesz jak przez palce ci ucieka czas?

to ?ycie rasta, to jedyna szansa jak? masz

od ciebie to zale?y ile z siebie dasz

i czy, gdy zajdzie s?o?ce, ty zachowasz swoj? twarz

YES RASTA YES!!!.]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czuję się onieśmielona autorytetami, że palnę jakieś głupstwo, a on spojrzy na mnie z politowaniem typu : "Oj, głupia dziecinko..." :-)

Nie lubię też nowych znajomości... Tzn fajnie jest poznawać nowych ludzi, ale ja najpierw muszę trochę poobserwować ich zachowanie, aby móc ich zrozumieć. Nie lubię się wtedy udzielać, bo najzwyczajniej nie wiem, czy mogę opowiadać dowcipy o Murzynach (bo akurat ktoś może być zajebiście tolerancyjny), czy ogę wyśmiać kolejne akcje ekologów ( a tu trafię na zagorzałego ekologa).

Ale czy to wynika z niesmiałości? Chyba tak... Ostatnio byłam na Barbary na rodzinnej imprezce u mojego kochanego mamy. Mój kochany zostawił mnie na chwilę z jego rodziną... Czułam się strasznie i chciałam, aby natychmiast wrócil :-) Ale wszystko wyszło dobrze, grzeczność wygrywa :-D

Miau - to fakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ja kiedyś byłam ogromnie nieśmiała.. ale dzięki usilnym staraniom 'wyleczyłam się' ale to tylko pozorne.. nieśmiałości nie da się pokonać całkowicie.. ona często pojawia sie i znika mniej lub bardziej nasilona.. najgorzej jest jak jestem kompletnie sama w dużej grupie nieznanych mi '' twarzy'' . w takich chwilach czasem mam ochotę uciekać .. taką ucieczką jest włączenie mp3 po prostu odcinam się od świata.. i tak sobie trwam.. raz pewna siebie a raz nieśmiała.. i nauczyłam sie patrzeć 'obcym' ludziom w oczy. :)

S?o?ce na wylot przenika przez g?ow?

?ycie mi p?ynie przy tobie cytrynowe, cytrynowe

Szcz??cie na co dzie? odbiera mi mow?

Popo?udnia bezkarne i cytrynowe, cytrynowe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czasem czuję się onieśmielona, gdy rozmawiam z kimś naprawdę ważnym, zwłaszcza gdy rozmowa ma zaważyć na osiągnięciu większego celu. Jednak to są ułamki sekundy. Kiedyś zdarzało mi się to częściej i popełniałam przez to gafy. Nieśmiałym jest bardzo ciężko, to niestety ale życie w cieniu innych. Przyznam że wolę ciągnąć za sobą ogon niż w nim się znaleźć :-P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jestem nieśmiala do nowo poznanych osób. Rumienię się i cięzko jest mi cokolwiek z siebie wydusić :-( ja wogulę jestem cicha i nieśmiala :-( Nie umiem sobie z tym radzić..
Stara już jestem a czerwienię się często jak mala dziewczynka :-)
Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ja należę do tych "bardziej śmiałych " i "wyszczekanych" co też czasem jest problemem :-P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="maja"]Jak radzić sobie z nieśmiałością?[/quote] trudno powiedzieć jak można sobie z nia radzić ,to trzeba po prostu się w środku przełamac ,nie każdy tak potrafi .[quote="maja"]
Czy są na to jakieś sposoby? [/quote]
nie ma takich konkretnych ,ale trzeba uwierzyć w siebie ,nie zwracać uwagi na innyc hludzi ,co np powiedzą.
[quote="maja"]Jacy jesteście Wy?[/quote] oj ,kiedyś to byłam strasznie niesmiała ,każda odpowiedź przy tablicy ,jakieś przedstawienie w szkole itp . wywoływały u mnie panikę ,wstydziłam się ,nie wspomnę już o gadaniu z chłopakiem który mi się podobał :oops: nie byłam w stanie wykrztusić słowa no ,ale z czasem się to zmieniło ,uwierzyłam w siebie ,nie myślę ,jak na to zaaragują ludzie ,nic ich to nie powiinno obchodzić ,moja sprawa co robię i czy im się to podoba czy nie . a przy odpowiedziach mam jeszcze tylko mały stresik ,ale jakoś sobię radzę ,jestem na etapie poprawiania tego :-)
[quote="maja"]Czym się stresujecie najbardziej? [/quote] najbardziej w tej chwili jak wymieniłam wyżej to odpowiedzi ,ponieważ zależy mi na bardzo dobrych stopniach i chociaż się nauczę to boję się ,ze zapomne ,ale to wszystko przez stres ,ale czuję ,ze coraz mniejszy jest ten stres :-)

[color=red][b]wehikuł czasu to byłby cud[/b][/color]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Sharon"]ja wogulę jestem cicha i nieśmiala :-( [/quote] Jakoś mi ciężko sobie Ciebie Sharon wyobrazić jako cichą i nieśmiałą :mrgreen: W zasadzie tu, odwagi aż takiej nie potrzeba, bo nikt nas nie widzi, ale mimo wszystko twój języczek / czytaj klawiatura / raczej nie stygnie :mrgreen:
[quote="Sharon"] Stara już jestem a czerwienię się często jak mala dziewczynka[/quote] Faktycznie jesteś bardzo stara. Babcia z Ciebie :-P

Nie wiem co to znaczy czerwienić się. Nigdy coś takiego u mnie na szczęście nie występowało. Moje koleżanki tak mają i tym od razu zdradzają swoje emocje.
[quote="Andzia_145"]jakieś przedstawienie w szkole itp . wywoływały u mnie panikę [/quote] Uwielbiałam wszelkie przedstawienia, a zwłaszcza recytacje wierszy. Byłam w tym bardzo dobra tym samym duma mnie rozpierała. Możliwe że to dało mi poczucie jakiejś swojej wartości i dlatego nie czułam tej nieśmiałości. Występowałam też w różnych kołach tańca i śpiewu :mrgreen: Do tego miałam wspaniałą rękę do rysunku, tym samym moje prace były chwalone. Chyba te czynniki podziały w jakimś stopniu na mnie, na moją odwagę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie należę raczej do osób nieśmiałych. Zawsze byłam gadułą i tak mi zostało do dziś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
uważam że nie jestem niesmiała, chociaż niektóre sytuacje mnie oniesmielają. ;-) nawet nie pamiętam żebym jako dziecko miała problemy z nieśmiałością, bo tańcze od małego, wychodziłam na scenę jeździłam na różne zawody. :-P wiec jest spoko. :lol:

( :

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja w nowym środowisku zawsze jestem nieśmiały i potrzebuję sporo czasu, aby się z nim "oswoić", macie na to jakąś radę? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Częściej stwarzać okazje do przebywania w nowym środowisku. Na początku może to być stresujące, a wręcz frustrujące, ale po jakimś czasie powinieneś trochę nabrać wprawy i zacząć się przyzwyczajać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ja należę do osób nieśmiałych a jakby tego jeszcze było mało to do małomównych-nie lubię przebywać w większym gronie ludzi itd.

Miłość to jak cicha piosenka grająca w naszym sercu, jeśli się w nią słuchasz -usłyszysz i ją zrozumiesz ,,,

Nawet kiedy jest Ci źle nie trac w wiary, że prawdziwa miłość gdzieś na Ciebie czeka ,,,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zawsze za dużo gadam, za dużo się uśmiecham.
Nowi ludzie na jakiejś imprezie? i tak zawsze zdobywam ich serce.
Nigdy nie byłam nieśmiała. Jednak do niektórych osób[ tak jak Cat] zachowuje dystans. Najpierw ich obserwuję, a potem się rozkręcam lub omijam.
Jestem duszą towarzystwa. Bardzo bezpośrednią, a jeśli do tego dojdzie piwo to buzia mi się nie zamyka :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nieśmiały chyba byłem od zawsze. A cała przeszłość na pewno nie pomogła mi się tej cechy pozbyć..
Takim ludziom na pewno trudniej jest w życiu. Wiadomo, każda interakcja z otoczeniem budzi obawy przed wyśmianiem, stres. Przez to duża część zniechęca się do życia w towarzystwie, ucieka do swojego bezpiecznego kąta, najczęściej właśnie do internetu, gdzie mogą czuć się bezpieczniej, każdy swój ruch przemyśleć itd.. Gorszą formą nieśmiałości jest socjofobia, lecz tutaj już samemu wyjść z tego jest bardzo trudne, powiedziałbym niemożliwe. Wskazany jest psycholog, który zawsze poradzi w pewnych sytuacjach, wspomoże, w skrajnych przypadkach psychiatra..
Na pewno sposobem na zwalczenie nieśmiałości jest konfrontowanie się właśnie z takimi trudnymi sytuacjami, wychodzenie do ludzi. Jeśli na początku może to wydawać się bezsensowne, nie należy się podłamywać. Po pewnym czasie na pewno będziemy zachowywać się coraz luźniej.

Tak, ja pisze, jak to sobie z tym radzić, a sam sobie nie radze (:
Najbardziej stresuje się.. hmm, trudno powiedzieć. Ja w każdym razie nie lubię zwracać na siebie uwagi. Więc jeśli mam zadanie przewodniczyć grupie czy coś w tym stylu, to nie jest dla mnie przyjemne. Zwykle towarzyszą temu obawy przed zrobieniem z siebie debila, zwykle bezzasadne, ale są..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Matrix"]Takim ludziom na pewno trudniej jest w życiu. Wiadomo, każda interakcja z otoczeniem budzi obawy przed wyśmianiem, stres. Przez to duża część zniechęca się do życia w towarzystwie[/quote] Dokładnie tak jest.Kto jest nieśmiałym na pewno tak ma..niestety..

Kurcze, pamiętam jak małam taką sytuację, że nauczycielka zadawała jakiś refercik, który później mieliśmy przedstawić przed całą klasą,Boże na samą myśl o tym już się bałam,że się skompromituje..No i wiadomo przy tablicy palenie buraka i coś tam wydukane z tego co miałam przgotowane..Samo zagłaszanie na lekcji, było tremą,że palnę coś głupiego..Ale w ostatnim czasie walczę z tym.Zgłaszam się sama do przygotownia lekcji, bo chcę to pokonać ;-)

[color=red][b]wehikuł czasu to byłby cud[/b][/color]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Moje kłopoty z brakiem kontaktu z ludźmi zaczęły się po śmierci mojego ojca, miałem wtedy 9 lat. Doprowadziły ddo zamknięcia się w sobie i unikania rozmów, sam nie potrafiłem zagadać pierwszy gdyż nie wiedziałem o czym. Teraz sobie z tym radzę, zazwyczaj to nie jest nieśmiałość tylko brak wiedzy na różne tematy. Teraz zazwyczaj wszystko obracam w żart, nie jest to zbyt dobre ale skuteczne :) Lubie gdy się ludzie śmieją z czegoś co powiem, jeżeli taki miał być mój cel oczywiście:P

Sądzę, że nie mam problemu z radzeniem sobie w naszym życiu, mamy język więc jeżeli jest jakiś problem to walimy drzwiami i oknami do ludzi którzy nam są w stanie pomóc ;)

Jedynym problemem jest moja dziewczyna, nie chce jej po prostu narobić wstydu przy kimś dla niej ważnym (rodzina itp) dlatego czasem nie rozmawiam nie proszony, albo odpowiadam tak, aby uniknąć następnych pytań

[url=http://www.scypion.pl/forum/viewtopic.php?t=5985][img]http://images26.fotosik.pl/276/9b1248dac38bcb0b.png[/img] [b]Pisz? poprawnie po polsku![/b][/url]

[img]http://img131.imageshack.us/img131/4254/doctorey1.gif[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Okres mojej nieśmiałości? - DZIECIŃSTWO. Często poznając nowych ludzi, bałam się cokolwiek powiedzieć, odezwać się, czerwieniłam się, zamykałam w sobie. W szkole również w pierwszych dniach miałam trudności z nawiązaniem kontaktu z innymi.
Jakoś to minęło, może przez to, że stałam się troszkę "zbuntowana",silniejsza psychicznie? teraz raczej nieśmiałość mnie nie dotyczy, minęło i cieszę się z tego, bo łatwiej jest przejść przez życie, rozwiązać problemy, stawić czoła rzeczywistości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kiedyś byłam baardzo nieśmiała. :oops: Wszystko mnie zawstydzało, a pewna siebie byłam tylko wśród ludzi, którzy mnie długo i dobrze znali, i do których miałam zaufanie. Ale od kiedy poszłam do nowej szkoły nabrałam takiej pewności, że rzadko kiedy zdarza mi się krępować przed kimś. Wystąpienia przed większą grupą ludzi nie sprawia mi problemu:D Bez problemu nawiązuję znajomości etc.:) Rzadko zdarza się żebym byłą przy kimś nieśmiała...No chyba, że mi na czymś bardzo zależy to pilnuje się, żeby nie palnąć jakiejś głupoty (chociaż większość mojego życia to gafy :mrgreen: ale to dobrze) xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jestem z natury nieśmiała, do tego mam niewielu znajomych. Najbardziej czuję się onieśmielona, jak poznam kogoś nowego, gdy przebywam w tłumie obcych osób. Nie byłabym w stanie przemawiać publicznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="maja"]Nieśmiałość jest problemem wielu ludzi .
Strach przed kompromitacją ,stres ,obawa że będą zle zrozumiani i wyśmiani ,powoduje że zamykają się w sobie ,tracą pewność siebie.
Tworzą swój mały świat do którego mają dostęp tylko nieliczni.[/quote]
IMO trochę mylisz pojęcia. Nieśmiałość to nie jest tworzenie swojego małego świata do którego nieliczni mają dostęp. Nieśmiałość to tylko zaproszenie do swojego świata mniej osób niż by się chciało. Tworzenie swojego własnego świata do którego nieliczni mają dostęp to introwertyzm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jestem strasznie nieśmiały, gdy jestem w większej grupie ludzi. Również gdy kogoś nie znam. Niedługo jadę w góry (trochę się stresuje tym że w grupie w której jadę będzie tylko jedna osoba, którą znam). Strasznie nie lubię występować przed ludźmi, zawsze staram się wymigać przed występowaniem w jakiś przedstawieniach, wykładach, wystąpieniach. Reaguje wtedy strachem i paniką. Czasami jednak udaje mi się przełamać ową nieśmiałość (gdy mam porozmawiać z np. profesorem, czy kolega ), ale to rzadkość.

"No knowledge can save you,

And no magic will save you.

For you will end up in Fenrir's belly,

While heaven and earth will burn

in Surt's unholy fire."



? Doom of Odin



It comes on Ragnarök

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hajmdal niczym się nie przejmuj potraktuj to jako test jak szybko będziesz wstanie poznawac nowych ludzi w krótkim czasie , przecie nikt cie nie zje może byc na początku ciężko ale trza się przełamac samo to że na forum napisałeś już coś daje do myślenia o tobie

pozdrawiam

[size=1] Bywają myśli tak głębokie, że pogrążają autora.

[/size]


(\__/)

(O.o )

(>
jestem oazą spokoju na pustyni gniewu, pierdo.. qrw.... zaje..... wyluzowanym kwiatem lotosu na tafli jeziora'.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...