Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
itomasz86

co sadzisz na temat Kosciola?

Rekomendowane odpowiedzi

czy nie chodzisz do Kosciola tylko dla tego ze ksiadz Ci nie odpowiada?
pamietaj (mowie do tych ktorzy nie chodza) ze nie chodzi sie do Kosciola "dla ksiedza czy przez ksiedza", ani zeby sie pokazac, albo nie pokazac. Czy to teraz wsrod mlodziezy nie jest wstyd chodzic do Kosciola? po smierci papieza Jana Pawla II tylu Polakow na pytanie: kto jest Twoim autorytetem odpowiadalo ze to wlasnie Karol Wojtyla. ale co z tego, skoro nie bierze sie przykladu, a nawet nie proboje...coz...dla mnie to niepozytwne zjawisko.
pozdro dla wszystkich ludzi ktorzy sa prawdziwi, mowia to co mysla, nie udaja kogos innego, kogos kim naprawde nie sa...
Edytowane przez Gość

dobry ch?opak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="itomasz86"]czy nie chodzisz do Kosciola tylko dla tego ze ksiadz Ci nie odpowiada? [/quote]nie tylko z tego powodu nie chodze. wiekszosc mlodziezy oraz doroslych nie chodzi bo poprostu im sie nie cche poswiecic tej jednej godziny tygodniowo. usprawiedliwaiaja sie tym ze nie moga sluchac zaklamanych ksiezy itd.
ja nie chodze bo nie wierze w boga. wierze w jezusa i maryje. czemu?? nie potrafie tego tak wyjasnic zeby kazdy zrozumial wiec chyba zachowam to dla siebie.
a co do ksiezy to niektorych lubie niektorych nie. a tak dokladnie to tylko dwoch lubie. ten co przygotowywal mnie do bierzmowania bylam z nim na pielgrzymce fajnie sie z nim rozmawia chociaz czesto mnie do czegos zmuszal. i drugi ktory udzielal mi chrztu. do dzis na przywitanie serwuje mu buziaka w policzek.[quote="itomasz86"]po smierci papieza Jana Pawla II tylu Polakow na pytanie: kto jest Twoim autorytetem odpowiadalo ze to wlasnie Karol Wojtyla. ale co z tego, skoro nie bierze sie przykladu, a nawet nie proboje...coz...dla mnie to niepozytwne zjawisko. [/quote]nigdy tego nie mowilam. nie wiem kto jest dla mnie autorytetem. ale chyba Matka Teresa.
wiele moich kolezanek opowiadalo mi ze zaczely plakac na wiesc o tym ze papierz nie zyje i ze modlily sie.
ja sie cieszylam ze umarl bo juz nie cierpial. modlilam sie o to by by juz bez cierpien odszedl tam gdzie trzeba.

Dziekuje Rabee

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja jestem wierzący ale do kościoła chodzę nie chętnie aczkolwiek wcale :P...
Kościół to wg. mnie budynek stworzony tylko po to by zarobić...
Oczywiście nie twierdzę iż to zła rzecz taki kościół ale mógł by on być tylko do wyspowiadania się i pogrzebów, a te niedzielne spotkania to już sio :mrgreen:

[size=75][ [i][b]Dodano[/b]: 18 Sierpień 07, 22:46[/i] ][/size]
A co do Papierza naszego Polskiego, to muszę powiedzieć że to był bardzo dobry człowiek i nawet uroniłem łzy jak się dowiedziałem o jego odejściu z naszego świata ;(

LECH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
powiem tak od czasu 3 kl gimnajum i całego roku zapierdzielania do koscioła klęczenia po 30 min poprostu znienawidziłam go ... czemu chodziłam ... powiem wprost i szczerze tylko dlatego zeby miec te bierzmowanie ...zeby matka sie nie darła a raczej jak to mowiła "bo co sobie ludzie pomysla" szczerze to ja osobiscie miałam na to zwis i powiew... nie robiłam tego dla siebie tylko dla innych... Chodziłam z mina tego typu :/ patrzyłam co 5min na zegrek z mysla kiedy to sie skonczy co za typ wymyslił kosciół... tak taka prawda.. tyle ze im człowiek starszy uświadamia sobie pewne rzeczy ...Kosciól jest potrzebny takie bierzmowanie np do tego zeby miec ten ślub...ale zeby cos dostac trzeba dac i od siebie... moze to i smieszne ale jak zaprzestałam wtedy chodzenia całkowicie do koscioła (no oprócz swiąt) to w zyciu mi sie nie specjalnie układało... a potem co... nie miałam co zrobic ..zostaje sie pomodlic! więc gdzie sie zwracam? chyba juz kazdy wie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
a i jeszcze zapomnialabym. nie mam zlego stosunku nawet do ksiedza ktory obecnie uczy mnie religi. prowadzi lekcje czytajac wszytsko z podrecznika. potem nastepuje dyskusja w ktorej biore dzial ja i ksiadz inni sie smieja jak ksiedzu dogaduje. stale teksty ksiedza?? hm... "zakryj ta piers bo mnie rozpraszasz i mam na ciebie ochote". "jestes pedalem", "zjaralas sie", "na naborzenstwo ubierz sie w mini bede mial na co popatrzec" itd... czesto zaginam ksiedza i inni tez. wtedy sie odwraca i bawi sie swoim zlotym zegarkiem sam sie chwalil ze nazbieral na niego z tacy.

Dziekuje Rabee

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nie chodzie, nie wierze, nie bede chodził... jestem neutralnie nastawiony...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jestem ateistką i uważam, ze byłoby to czystą hipokryzją, gdybym tam uczęszczała co niedzielę i na dodatek odprawiała modły błagalne o coś tam.

Miau - to fakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="itomasz86"]czy nie chodzisz do Kosciola tylko dla tego ze ksiadz Ci nie odpowiada? [/quote] ja nie chodzę ponieważ nie popieram łączenia relingi z polityką tak jak robi to ksiądz Rydzyk [quote="itomasz86"]Czy to teraz wsrod mlodziezy nie jest wstyd chodzic do Kosciola?[/quote] nie jest wstyd [quote="itomasz86"]kto jest Twoim autorytetem odpowiadalo ze to wlasnie Karol Wojtyla. [/quote] oczywiście że on był ,będzie i jest dla mnie autorytetem i nikt i nic tego nie zmieni :-)

[color=yellow][b]Tylko ?ycie po?wi?cone innym warte jest prze?ycia.[/b][/color][/shadow][shadow=green] Zosta?am sprowadzona na z?a drog?, ale bli?ej mi do dobra ni? z?a.[/shadow] http://kagarolinka.wrzuta.pl/audio/kULpkkNtIp/friends-naucze_cie_zyc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie wierze, i niepraktykuje.
Jak dla mnie przychodzi koniec życia, jest koniec procesów biologicznych i sie umiera. Nie ma jakiś reinkarnacji, nie ma światełka, nie idziesz do nieba, piekła na pole elizejskie czy gdzies tam..

Śmierć jest częścią życia :-)

[i]"Nadepni?ty robak kurczy si?. Post?puje roztropnie. Przez to zmniejsza prawdopodobie?stwo, ?e ponownie zostanie nadepni?ty. W j?zyku moralno?ci: pokora."[/i]



Friedrich Nietzsche

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="NoOne89"]Jak dla mnie przychodzi koniec życia, jest koniec procesów biologicznych i sie umiera. Nie ma jakiś reinkarnacji, nie ma światełka, nie idziesz do nieba, piekła na pole elizejskie czy gdzies tam.. [/quote] [quote="NoOne89"]Śmierć jest częścią życia [/quote] dokładnie zgadzam się z tobą to co mówisz jest prawdą a raczej co piszesz jest prawdą

[color=yellow][b]Tylko ?ycie po?wi?cone innym warte jest prze?ycia.[/b][/color][/shadow][shadow=green] Zosta?am sprowadzona na z?a drog?, ale bli?ej mi do dobra ni? z?a.[/shadow] http://kagarolinka.wrzuta.pl/audio/kULpkkNtIp/friends-naucze_cie_zyc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dla mnie kosciól jest zamulony i bardzo ostro podobnie jak i szkoła ale to jzu na marginesie:)

i po co Ci to? no po co?









i czego to czytasz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Efelinciax"]dla mnie kosciól jest zamulony i bardzo ostro podobnie jak i szkoła ale to jzu na marginesie:)[/quote] zamuła czy nie to ni jest istotne. A nie praktrykuje bo jak dla meni dużo info zataili i puszczają zmanipulowane teksty. ale to moje zdanie. Jak ktos chce i chodzi i pomaga mu to w jakis sposób, to droga wolna. Edytowane przez Gość

[i]"Nadepni?ty robak kurczy si?. Post?puje roztropnie. Przez to zmniejsza prawdopodobie?stwo, ?e ponownie zostanie nadepni?ty. W j?zyku moralno?ci: pokora."[/i]



Friedrich Nietzsche

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wierzę, wierzylam i wierzyc będę.. :) Chodze do kościoła w każdą niedzielę i każde święto nakazane przez kościół, spowiadam się kilka razy w ciągu roku.. nie jestem jakims mocherem, czy coś takiego.. Lubię sie modlić, rozmawiac z Bogiem to żaden wstyd ;) Uwierzcie że czuję sie o wiele lepiej kiedy sie wyspowiadam, pomodlę i pójde do Komunii św. Nie bede prawic morałów jakie to ważne dla każdego chrześcijanina żeby przynajmniej raz w roku isc do koscioła, nie mi dane zeby pozniej sądzic... ;) Ale jak bedziecie starzy, niedołężni poznacie co to wiara i prosby do Boga o zdrowie i spokojna smierć ;)

[size=75][ [i][b]Dodano[/b]: 17 Wrzesień 07, 15:57[/i] ][/size] [quote]ja nie chodzę ponieważ nie popieram łączenia relingi z polityką tak jak robi to ksiądz Rydzyk[/quote] A jeden ksiązdz nie powienien pogrążac innych ksieży.. jak to sie mowi jedna jaskółka wiosny nie czyni.. są księża oddani, są księżami z powołania.. Chyba nie powiesz że śp. Karol Wojtyła łączył religie z polityką.. A Rydzyk ? Wszyscy księża w Polsce wypieli sie na niego i twierdza ze taki człowiek lecący na kasę nie powienien wogole nosic tytułu księdza..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="MoDa"]o zdrowie[/quote] dba sie całe życie, ja myśle, że od tego jest to zależne. Nie można co prawda mieć 100%pewności, że sie nie dostanie jakiejś niewydolności albo zawału, ale mozna porządnie zredukować szanse na to odpowiednim jedzeniem np. :-) [quote="MoDa"]rozmawiac z Bogiem to żaden wstyd[/quote] oczywiście, że żadna lipa, ale uważam, że nie trzeba iść do kościoła żeby z nim rozmawiać.
Jak porozmawiasz z nim w domu przed snem to Cie nie wysłucha bo nie jesteś w kościele?
Mysle że to co mówią na mszach itd. można sie dowiedzieć zogólno dostępnych źródeł, a spokój jaki daje to jak mówisz Tobie, osiągniesz i bez samej instytucji kościoła.

Ale jak juz wcześniej mówiłem, temat jest bardzo osobisty więc można tylko przedstawiać swoje racje, także od razu uprzedze że to nei żadny atak w strone religii czy coś:-)
Edytowane przez Gość

[i]"Nadepni?ty robak kurczy si?. Post?puje roztropnie. Przez to zmniejsza prawdopodobie?stwo, ?e ponownie zostanie nadepni?ty. W j?zyku moralno?ci: pokora."[/i]



Friedrich Nietzsche

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="monia7367"]Jak dla mnie przychodzi koniec życia, jest koniec procesów biologicznych i sie umiera. Nie ma jakiś reinkarnacji, nie ma światełka, nie idziesz do nieba, piekła na pole elizejskie czy gdzies tam..
[/quote]
[quote="monia7367"]dokładnie zgadzam się z tobą to co mówisz jest prawdą a raczej co piszesz jest prawdą[/quote] Monia a skąd wiesz, że to prawda??

Ja rzadko chodzę do kościoła, ale modlę się. Nie lubię księży i zarabiania na bogobojności ludzkiej. Zresztą jak zachodzę do kościoła, to nie ma mowy o tym, żeby dostali na tacę. Zdarzyła się u nast taka tragedia, że dziewczynkę małą zabiła belka z ogrodzenia betonowgo. Jej rodzice są bardzo biedni, a księża mieli to w d.... i to że jest im cięzko po stracie córeczki i zgarnęli mnóstwo kasy za pogrzeb(rodzice musieli się zapożyczać). Nie wierzę, że tacy ludzie są posłannikami Boga!!. Mijają się z celem po prostu! :arque: Rozbijają się zagranicznymi autami a skąd ta kasa ja się pytam?? Grrr!!!
Nie twierdzę, że każdy z nich taki jest. Reasumując jestem wierzący, wierzę w Boga ale księży nie uznaję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote]oczywiście, że żadna lipa, ale uważam, że nie trzeba iść do kościoła żeby z nim rozmawiać. [/quote] oczywiscie ze nie trzeba isc do koscioła, ale jednak to zalezy od kazdego z nas.. Ja rozmawiam z nim nawet wtedy kiedy obieram kartofle, dziekuje za zdrowe dziecko za wspaniałego męza.. a komu mam za to dziekować ? Taka jest moja wiara.. jestem wierząca i tyle, moim obowiązkiem jest przynajmniej raz w tygodniu poswiecic czas, ta jedna godzine na modlitwe z ludzmi podobnymi do mnie..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="kuryiaki"]wierzę w Boga ale księży nie uznaję. [/quote] podzielam.

Jak to szło...
nie miej Bogów, cudzych pzrede mną.
Spowiadając się księdzu a nie bezpośrednio Bogu z własnych grzechów łamiemy w pewien sposób tą zasade. Bo to co ja miałbym osobiście do powiedzenia jest przeznaczone tylko dla Niego, a nie dla człowieka równemu mnie samemu.

Co o tym myślisz?

EDIT: literówka
Edytowane przez Gość

[i]"Nadepni?ty robak kurczy si?. Post?puje roztropnie. Przez to zmniejsza prawdopodobie?stwo, ?e ponownie zostanie nadepni?ty. W j?zyku moralno?ci: pokora."[/i]



Friedrich Nietzsche

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[b]kuryiaki[/b], to tez zalezy od ksiezy.. są Księża i księża.. jedni dla kasy inni dla powołania.. ja wiem ze słyszy sie duzo o ksiezach gwalcicielach, albo zabawiajacych sie w burdelach czy ksiedzach ktorzy rozwalaja sie furami za kilka, kilkanaście tysiecy złotych... Nie oceniaj wszystkich po tym co zrobilo kilku... zreszta to sprawa kazdetgo w co wierzy i co robi.. Ja wypowiedziałam sie na temat i nie mam zamiaru nikogo nawracac czy wpierac mu swoich racji.. ale czasem warto pomyslec ze nie kazdy złodziej jest mordercą, a kazda starsza osoba zrzedliwym mrukiem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="MoDa"]to tez zalezy od ksiezy[/quote] Zgadzam się, nie wszystko złoto co się świeci. Ale niestety już się tak porobiło, że tych uczciwych jest mało. W moim miasteczku jest takowy może jeden, a są dwa kościoły więc i księzy pewnie z 10... I niestety już tak jest, że Ci dobrzi tego wizerunku nie naprawią.
[quote="MoDa"]jedni dla kasy inni dla powołania[/quote] Oni może i wszyscy z powołania, ale potem już kasa w głowie ostro zawraca.
[quote="MoDa"]Nie oceniaj wszystkich po tym co zrobilo kilku[/quote] Yy sorki MoDa, ale to nie jest "kilku"... To jest ogromna większość. Zobacz co się dzieje na tych najwyższych "stołkach"... Moim zdaniem księża nie powinni w ogóle wtrącać się do polityki i na kazaniach mówić "proszę głosować na tą, czy na tą partię...". Żałosne to jest co oni robią.
[quote="MoDa"]nie kazdy złodziej jest mordercą[/quote] Tym zdaniem sama sobie troszkę podcięłaś nogi. Nie każdy ZŁODZIEJ hmm... jest MORDERCĄ... Zgadzam się z tym....
[quote="Efelinciax"]dla mnie kosciól jest zamulony i bardzo ostro [/quote] A co chciałabys, żeby tam imprezy były, żeby mówili o seksie? Spokojnie, to kościół...

[size=75][ [i][b]Dodano[/b]: 17 Wrzesień 07, 16:34[/i] ][/size] [quote="NoOne89"]Spowiadając się księdzu a nie bezpośrednio Bogu z własnych grzechów łamiemy w pewien sposób tą zasade. Bo to co ja miałbym osobiście do powiedzenia jest przeznaczone tylko dla Niego, a nie dla człowieka równemu mnie samemu. [/quote] Akurat ja w spowiedź wierzę, choć dość dawno już nie byłem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="MoDa"]A jeden ksiązdz nie powienien pogrążac innych ksieży.. [/quote] ale ksiądz powinien dawać przykład
wiele ludzi go popiera i ma dużą popularność choć gada głupoty
[quote="kuryiaki"]Monia a skąd wiesz, że to prawda?? [/quote] swoje wiem jestem bio-chemikiem
choć mam troche na**bane w główce

[color=yellow][b]Tylko ?ycie po?wi?cone innym warte jest prze?ycia.[/b][/color][/shadow][shadow=green] Zosta?am sprowadzona na z?a drog?, ale bli?ej mi do dobra ni? z?a.[/shadow] http://kagarolinka.wrzuta.pl/audio/kULpkkNtIp/friends-naucze_cie_zyc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="monia7367"]swoje wiem jestem bio-chemikiem [/quote] A ja uczennicą liceum - i co z tego?

To, że zajmujesz sie nauką, wcale nie daje ci monopolu na wiedzę o życiu pośmiertnym. We wszystko wątpic, moja droga ;)

Miau - to fakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Catwoman"]na wiedzę o życiu pośmiertnym. We wszystko wątpic, moja droga ;) [/quote] no mogę się mylić ,ale tak m podpowiada mój głupi rozum :oops:

[color=yellow][b]Tylko ?ycie po?wi?cone innym warte jest prze?ycia.[/b][/color][/shadow][shadow=green] Zosta?am sprowadzona na z?a drog?, ale bli?ej mi do dobra ni? z?a.[/shadow] http://kagarolinka.wrzuta.pl/audio/kULpkkNtIp/friends-naucze_cie_zyc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[b]kuryiaki[/b], jak napisałam ine bede nikogo przekonywac do swoich racjii.. Kazdy wierzy w to chce i ni e bede prawic morałow ze trzeba chodzic do koscioła.. ;] kazdy zyje tak jak chce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="MoDa"]trzeba chodzic do koscioła[/quote] Moim zdaniem trzeba się modlić i być dobrym człowiekiem. A jeśli już chodzić do kościoła to tylko by samemu się modlić i rozmawiać z Bogiem a nie wysłuchiwać niekompetentnych ludzi, którzy zatracili swoje współczucie i szczere powołanie do służby Bogu. :and: I tu nie chodzi o wairę w księży bo oni istnieją i to jest pewne heh... Chodzi o stosunek do nich... sami pracują na własny wizerunek...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...