Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
yodek

Kultura osobista mezczyzn wobec kobiet...

Rekomendowane odpowiedzi

Wlasnie przeczytalem pewien artykul:

http://interia360.pl/on-i-ona/artykul/nie-jestem-feministka,15244%20!!!!!!!!

Zastanawiam sie teraz - kiedy tak naprawde mam byc kulturalny i 'pomagac' kobietom a kiedy nie? Nie dziwie sie teraz ze nie zawsze faceci ustepuja kobietom, bo to z obawy ze trafi wlasnie na takie jak te dwie na poczatku. Pytanie kieruje szczegolnie do pan : Mamy czy nie mamy byc 'uprzejmi' wobec was? :>
Edytowane przez Gość

"[i]Why do you have to be like others?[/i]" ( www.youtube.com/watch?v=Ect56804xfA )

Szukasz graczy do grania w MultiPlayer? Zajrzyj tu: [color=#008000]http://scypion.pl/viewtopic.php?f=58&t=14655[/color] !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
hmm no cóż.. wszystko zależy od tego na kogo się trafi, ale.. żadną nowością nie jest, że feministki to grupa kobiet popieprzonych, niedowartościowanych i bez obrazy - zazwyczaj brzydkich [zazwyczaj nie znaczy zawsze]. najczęściej to jest tak, że kobieta nie dowartościowana przez mężczyzn zaczyna nimi gardzić przybierając postać kobiety niezależnej, nie potrzebującej do szczęścia płci przeciwnej. według mnie feministka to najgorszy rodzaj baby jaki sobie można wyobrazić.
wiadomo, że faceci bez winy nie są, wielu z nich [oj i to jak wielu] to chamy i dupki i w wielu przypadkach nawet nie zdają sobie z tego sprawy, ale tak samo wielu z facetów zostało uczonych szacunku do kobiet [właściwie szacunku do kobiet musi nauczyć najpierw żona swojego męża, a potem pokazać swojemu synowi, że mąż ją szanuje i tak samo musi syn - i matkę i inne kobiety]. dobra, zaczynam pomału gmatwać (;

co do artykułu i pierwszej przytoczonej sytuacji - przeczytałam ją z lekkim uśmiechem, bo według mnie one miały trochę racji - zaciekawiło mnie, czy gdyby to byli mężczyźni - owy pan przytrzymałby drzwi? tak czy siak nigdy w życiu nie podeszłabym do tego w taki sposób.. byłoby to dla mnie cholernie miłe, podziękowałabym z uśmiechem, a nawet na jego odpowiedź bym i uśmiechem zareagowała nawet jeżeli to dość tandetny komplement - liczy się gest.
nie jestem łasa na komplementy i nie oczekuję, że wszyscy mężczyźni będą mi okazywali szacunek [jak np przytrzymanie drzwi, puszczanie przodem etc], bo różni są ludzie, ale od najbliższych mi tego wymagam [o swoim nie mówię, bo on aż czasem lubi przeholować w tą stronę (; ]. a na każdy tego typu gest reaguję uśmiechem i dziękuję.
mogę się więc całkowicie odnieść do trzech ostatnich akapitów - mam dokładnie takie samo zdanie.
[quote]Prawdziwa kobieta będzie mile zaskoczona, kiedy obcy mężczyzna przytrzyma drzwi wejściowe do restauracji, żeby przypadkiem jej nie uderzyły.[/quote] miałam dokładnie taką samą sytuację! (: lata temu szłam po szkole z koleżankami do knajpy. akurat podeszłam do drzwi pierwsza i w tym momencie wychodziła grupa ludzi, więc odczekałam. na samym końcu tej grupy stał chłopak, jednak on nie wyszedł, tylko przytrzymał drzwi, żebym ja mogła wejść. podziękowałam z uśmiechem, on odpowiedział 'proszę' i zaraz po tym wyszczerzył zęby w uśmiechu, a mi dosłownie zmiękły nogi. cały dzień miałam z głowy (-% naprawdę fajna sytuacja.

btw..
mam znajomą..dość inteligentna i mądra. wredna w oparciu o chamstwo [bardzo często]. dąży do pokazania swojej siły poprzez słowną agresję, lubi mówić o sobie zazwyczaj w samych superlatywach - niedowartościowana i zakompleksiona. do tego średnio urodziwa [przy czym wg niej ma niesamowite powodzenie u facetów, jednak gardzi nimi, za wyjątkiem swojego chłopaka]. ... feministka.
zresztą sama tak o sobie mówi..

[center][url=http://www.fundacja-ast.pl/][img]http://www.fundacja-ast.pl/images/stories/inne/bannerAST3.jpg[/img][/url][/center]


http://www.martajarmula.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Feministki to nienormalne baby, którym nie tylko w głowach, ale i w dupach się poprzewracało. Zakompleksione toto, jak powiedziała marta, brzydkie (jw.), a ma się za nie wiadomo co w stosunku do facetów. Że to niby gorszy gatunek.

Mnie zawsze jest miło, kiedy ktoś przytrzyma drzwi czy zatrzyma się przed przejściem, żebym mogła przejść. Co tu dużo mówić, w takich sytuacjach to się czuje, że jest się kobietą. Nie robię żadnej awantury, jeżeli ktoś np nie przytrzyma drzwi (chociaż muszę przyznać, że obracam się w towarzystwie, w którym wszyscy pamiętają o tym), bo nie ma po co. Owszem, też popieram tutaj martę, nie należy przeholowywać, chociaż to czasem też bywa miłe (mój kolega praktycznie codziennie nosi mi torebkę, bo stwierdził, że 'taka drobna kobieta nie powinna nosić takich ciężarów'. Żadne argumenty nie trafiają, że przyzwyczajona jestem, że wcale nie takie ciężkie jest, więc godzę się na to :))
[quote="yodek"]Mamy czy nie mamy byc 'uprzejmi' wobec was?[/quote] oczywiście :) bo takie gesty, możecie mi uwierzyć lub nie naprawdę podnoszą na duchu :)

Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne - żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi (Jonathan Carroll)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
umiem radzić sobie sama , otwierać drzwi (piwo też , ale otwieraczem :mrgreen: )itd...
jednak , to jest miłe jak facet jest kulturalny , szarmancki.
kobieta powinna być kobietą,może robić to co faceci , ale pewne zachowania facetów i kobiet nie powinny zniknąć.
mój mąż wpuszczając mnie pierwszą , czasami mówi -"nigdy nie wiadomo co się kryje za tymi drzwiami" :mrgreen:
lubię szarmanckich facetów , choć nie wymagam tego .

co do artykułu , myślę że takich przypadków nie ma zbyt wiele ,nawet typowe feministki chcące radzić sobie same , raczej nie reagują tak na takie gesty i słowa.
a może ja prawdziwej nie spotkałam :-)
jakąś tam racje miały w tym [code]"A jakby biegli mężczyźni, nie zatrzymałby Pan autobusu?"[/code]ale nie wyjechałabym z tekstem , że kobiety gdy nie zdążą to sobie nie poradzi , a raczej pomyślałabym że faceci też mogą się gdzieś śpieszyć i czasami trzeba pomóc bez względu na płeć.
ja poprostu podziekowałabym jak to robię czasami gdy jestem w podobnych sytuacjach i to tyle.

http://princeofdeath666.wrzuta.pl/film/eLapfXfbhe/vnv_nation_-_illusion

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Feminizm ma to do tego, że jest pojmowany stereotypowo albo wiedza o nim jest szczątkowa, czego dowodem są opinie matry i Aillin. Idee feminizmu sporo na tym tracą, bo prąd jest traktowany jako stek bzdur babolow, których nikt nie chce.

Emancypacja kobiet jest cholernie ważna, bo nawet teraz, w tym wspaniałaym i nowoczesnym XXI w. zdarzają się sytuacje, gdzie kobieta dostaje mniejsze wynagrodzenie, bo .. jest kobietą (to jest tłumaczone, ze niby kobiety mają mniejsze możliwości ffizyczne, szybciej się męczą blablablablablabla).

Wkurzające są też teksty chłopiąt w stylu "Nie przepuszczę cię w drzwiach - macie to swoje równouprawnienie!". Otóż równouprawnienie nie dotyczy kultury osobistej i względnej kindersztuby... Prawdziwa feministka nie pobije faceta, który przepuści ją w dzrwiach.

Co do pytania w temacie: tak, przepuszczajcie. Zawsze to jakaś cegiełka w ratowaniu wizerunku mężczyzn ;-)

Miau - to fakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[b]Catwoman[/b], może masz i rację, że wyraziłam się dość stereotypowo, ale akurat moja wypowiedź jest oparta na własnym doświadczeniu [jednym z przykładów i zarazem najlepszych jest w/w koleżanka]. może dlatego, że nie było mi dane poznać normalnej feministki.. cóż po prostu ich nie lubię i nic na to nie poradzę.

[center][url=http://www.fundacja-ast.pl/][img]http://www.fundacja-ast.pl/images/stories/inne/bannerAST3.jpg[/img][/url][/center]


http://www.martajarmula.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
U mnie na uniwerku każdy facet przepuszcza kobiete w drzwiach bądz jej otwiera, dziewczyny idą zawsze pierwsze, mją pierwsze dostęp do miejsc siedzących itp itd.Właściwie to dziewczyny się przyzwyczaiły do tych męskich uniwersyteckich zwyczajów i jeszcze się nie napotkałam aby któraś kiedyś narzekała.

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Uprzejmym Można Być na wiele sposobów.
I bardzo lubie Gdy facet jest chodż odrobinę taki:)
Nie mówię tu, żeby chodził za mną i odsuwał krzesła, czy też coś podobnego:)
Ale gdy czasem otworzy mi drzwi, to od razu ma plusa;)

[.Czy czujesz jak przez palce ci ucieka czas?

to ?ycie rasta, to jedyna szansa jak? masz

od ciebie to zale?y ile z siebie dasz

i czy, gdy zajdzie s?o?ce, ty zachowasz swoj? twarz

YES RASTA YES!!!.]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dlatego tez jak kobieta zacznie mi 'jeczec' (moralizowac, bedzie po prostu pseudo-feministka) to po prostu powiem "a idz kobieto w *pip*" :P
Co do sytuacji 'przytrzymania' drzwi - gdyby to byli mezczyzni ktorych znam (koledzy, rodzina) to tak, nieznajomi faceci to nie.

"[i]Why do you have to be like others?[/i]" ( www.youtube.com/watch?v=Ect56804xfA )

Szukasz graczy do grania w MultiPlayer? Zajrzyj tu: [color=#008000]http://scypion.pl/viewtopic.php?f=58&t=14655[/color] !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie jest prawdą że nagminnie są łamane prawa kobiet. Też jest stereotypem fakt, że kobiety często dostają mniejsze wynagrodzenie. Dlatego feminizm z biegiem czasu powinien wymrzeć, oczywiście nie mówię że nie mają miejsca łamania praw kobiet w firmach..ale jak wiadomo każda firma nie chce tracić wizerunku i to się niebywale rzadko zdarza :)

Ja sam poczekam aż wejdą wszystkie kobiety do tramwaju, przytrzymam drzwi..gdyż tak zostałem nauczony, ale jak mi wyskoczą takie dwie baby to narobię im takiego wstydu w tym autobusie\tramwaju że już nie ośmielą się tego więcej zrobić :)

[url=http://www.scypion.pl/forum/viewtopic.php?t=5985][img]http://images26.fotosik.pl/276/9b1248dac38bcb0b.png[/img] [b]Pisz? poprawnie po polsku![/b][/url]

[img]http://img131.imageshack.us/img131/4254/doctorey1.gif[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="matra"]zazwyczaj brzydkich [zazwyczaj nie znaczy zawsze][/quote] Wytłumaczone dla mnie bystrych :D

Nie mam czasu na czytanie artykułu w tym momencie, ale na pewno to zrobię :)

Powiem jednak tyle - feministkami nie ma się co przejmować. To, że np facet ustępuje kobiecie miejsca w autobusie oznacza tylko tyle, że jest dobrze wychowany, a nie że uważa płęć przeciwną za słabszą czy jaką tam jeszcze. Aczkolwiek uważam, że kobieta swe nogi ma i stać też może :D Jak ma siłę zasuwać po mieście w 10cm szpilkach, to tym bardziej da radę stać w autobusie :P A jak ją nogi bolą, to niech chodzi w adidasach :P

Natomiast uważam, że mężczyźni powinni ustępować miejsc itp kobietom w zaawansowanej ciąży. Co do starszych i babć - czasem młody chłopak jadący autobusem jest bardziej zmęczony niż ta babcia :P Ona sobie zaiwania autobusikiem do kościółka - z nudów, a on pada na pysk po nocce w fabryce... Jest róznica no nie?

Dobra, dokończę później, bo teraz idę szukać pracy :) buu.

www.mynailz.bloog.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="yodek"]Mamy czy nie mamy byc 'uprzejmi' wobec was? :>[/quote] Oczywiście że tak. I to nie tylko wy w stosunku do nas, ale i my do was. Nie jestem aż taką feministką, która całuje faceta w rękę. Mężczyzna z racji swojej siły jest stworzony dla kobiety. Nie chcę odwracać tej roli. Gdy to się stanie, co pozostanie na tym świecie? Jakie prawa będą rządziły? Gdzie elegancja i smak? I po co wtedy mężczyzna i kobieta?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
[quote="yodek"] Mamy czy nie mamy być 'uprzejmi' wobec was? :>[/quote] Nie mam nic przeciwko uprzejmości mężczyzn wobec kobiet. To powinno też działać w drugą stronę, nie ma nic złego w dobrym wychowaniu.

Jeżeli chodzi o opisaną sytuację w autobusie, to tamte dziewczyny można posądzić o seksizm i o złe wychowanie, jak mogły miłemu starszemu panu powiedzieć: [quote]?Bo myśli Pan, że kobieta to sobie nie poradzi, jak jej autobus zwieje?? Że ciemno i dla dziewczyn niebezpiecznie?..." [/quote] Ciekawe co one by powiedziały, gdyby je autobusem woził pewien miły starszy pan, czekający na przystanku zarówno na spóźnionych mężczyzn, jak i kobiety; zatrzymujący się poza przystankiem, jak ktoś spóźnialski nie zdążył na autobus? Czy posądziłyby go szowinizm? (Znam takiego starszego kierowcę, niestety poważnie zachorował na serce i przeszedł na emeryturę. :( )

Myślę, że autorka tamtego artykułu, trochę zbyt pesymistycznie patrzy na kulturę mężczyzn: [quote]Czasy są straszne, szczególnie dla panów pierwszego sortu, których już w pieluchach nauczono kultury. Na świecie ich coraz mniej, a feministki spowodują całkowite wymarcie tego gatunku.[/quote] Przecież wiadomo, że dobre wychowanie się liczy, ułatwia życie wśród ludzi.
Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No dokładnie. Zależy na kogo się trafi.
Ja komplementów wprost nie cierpię. Nie wiem czemu. Taka jestem. W każdym razie, lubię jak się chłopak wobec mnie kulturalnie zachowa. W przypadku obcych również. Ale nawet mimo tego, że nie cierpię komplementów, nie rzuciłabym się na takiego pana z artykułu. Nawet go nie znam. Niech se robi co chce. Ważne, że mi pomógł i jestem mu za to wdzięczna.

[color=#00FF80]Nie wiem, nie znam się, nie obchodzi mnie to.[/color] :woot:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Co do artykułu, do pierwszej sytuacji, naturalnie bym przytrzymałbym drzwi ale nie powiedziałbym takich słów jak ten pan, w stylu "Wszystko dla pięknych kobiet" tylko po prostu, proszę, nie ma problemu + uśmiech i tyle. Na pewno wtedy by nic nie miały do powiedzenia.
Co do feministek, nie spotykam się dość często z tym typem kobiet, z waszych komentarzy widzę, że lepiej dla mnie bo z uprzejmością do kobiet, dziewczyn się ani trochę nie wstrzymuje ponieważ większość lubi być "lepiej" traktowana, usłyszeć kilka dobrych słów o niej ; )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
To będzie nieco dłuższa wypowiedź; tak się złożyło (:

Przede wszystkim trafnie ktoś już tutaj zauważył (Catwoman), że zostaliśmy zdominowani przez stereotypy.
Nie traktuje się przychylnie osób, które otwarcie przyznają się do bycia feministami (bo mężczyźni w tym nurcie również się zdarzają). Nie mówię, że te stereotypy nigdy nie są zgodne z prawdą, zazwyczaj jednak dotyczą osób, które tylko głośno krzyczą, a tak naprawdę nie wiedzą, na czym ten feminizm polega.
To nie jest niechęć do depilacji, malowania się i ogólnie dbania o wygląd. To nie nienawiść do rodzaju męskiego, ani plucie w twarz za przepuszczenie w drzwiach. Ani tym bardziej upieranie się, że kobieta w kopalni z kilofem ma pracować (taki mój lokalny patriotyzm, stąd ten przykład :) ), a mężczyzna w fartuszku w domu obiadki gotować i dzieci niańczyć. Prawdziwa feministka nie skupia się na tym, że ktoś kobietę nazwał psychologiem, nie psycholożką.
Feminizm to dążenie do równouprawnienia. Już nie chodzi o to, by kobieta wykonywała męskie zawody, a mężczyźni te kobiece. Zawsze istotne będą predyspozycje, bo wiadomo, że pewne bariery są nie do przeskoczenia.
Chodzi o możliwości, jakie daje się ludziom. Chodzi o to, by tych możliwości nie dostawali ze względu na płeć, a na ich umiejętności, wiedzę, doświadczenie i cechy, a te wszystkie kwestie powinno się rozpatrywać już indywidualnie i dać ludziom PRAWO WYBORU.
Zmuszanie kogoś do równouprawnienia, a poszerzanie naszych "możliwości" w tym zakresie, to jednak dwa różne zjawiska.


Ja wiem, że wiele kobiet ucieka się do tłumaczenia feminizmem, ale jest to akt desperacji, moim zdaniem, wynikającej z ich niepowodzeń.
Nie powinno się na cały ten nurt patrzeć przez pryzmat frustratek, nie mogących poradzić sobie ze swoimi problemami. Niestety, takie one świadectwo wystawiają innym feministkom.

I, gwoli ścisłości, ja nie uważam się za feministkę :P Doceniam jednak ich wkład w budowanie naszej niezależności. Gdyby nie emancypantki, kto wie, czy w dalszym ciągu miałybyśmy prawo do nauki i pracy zawodowej, czy też brania udziału w wyborach.
Nie mówię, że kobiety są wielce pokrzywdzone. Uważam, że nie jest tak źle, a i mężczyźni często bywają dyskryminowani. Próbuję jednak na problem spojrzeć z nieco innej strony, wyzbywszy się stereotypowego toku myślenia na ten temat.

Co do tych wszystkich uprzejmości wobec kobiet ? ja osobiście nie mam nic przeciwko. Jeżeli ktoś tego nie robi, nie obrażam się. Jeżeli robi, dziękuję z uśmiechem. Nigdy nie reagowałam agresją (nawet słowną) na tego typu gesty, bo są miłe i naprawdę je doceniam mimo, iż wiem, że ich teoretycznie nie potrzebuję, bo zdrowa jestem i tak dalej?
Mam jednak awersję do przepuszczania przodem. Podłożem tego nie jest bynajmniej feminizm; po prostu nie lubię, gdy ktoś idzie za mną (szczególnie na schodach) :P



PS [b]k1cek[/b], a tak swoją drogą, zapraszam do działu powitań i do tematu: http://www.scypion.pl/topics8/980.htm ;)
Edytowane przez Gość

[img]bannedimg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Niestety ja też uważam, że feminizm to domena kobiet słabych i zakompleksionych, które na siłę i w sposób nie mądry chcą pokazać jakie to są niezależne.... A pomysłów głupich też im nie brakuje, jak choćby "psycholożka, socjolożka..." Nigdy nie użyję takiej formy - ja jestem pani PEDAGOG - pedagog, policjant, sędzia itd... to określenie zawodu, wykształcenia a nie płci.

Wracając do pytania wyjściowego (głównego) - jak najbardziej, mężczyzna dobrze wychowany powinien okazywać troskę, przejawiać uprzejmości w stosunku do kobiet. W wielu kulturach kobieta jest cenioną osobą (a na pewno w kulturze polskiej) i należy jej się szacunek, a i o mężczyźnie świadczy taki zachowanie bardzo dobrze. A wariatkami nie ma co się przejmować. ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Co do artykułu to jest w tym trochę prawdy..

Ale jeszcze inna bajka że brakuje w naszym społeczeństwie kultury wobec ciężarnych kobiet:)

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pytanie tych kobiet, w zasadzie było trafne, ale cóż, nie powinny wdawać się w małostkową dyskusję. Jako tako, powinny podziękować, nie tylko za zatrzymanie, ale i za komplement. Ale czy za to dogadywanie, można je nazwać feministkami? To chyba zbyt mało, no ale cóż, jak kto woli.

Są stereotypy, i to niszczy nasze społeczeństwo. Każdy przypadek sprowadzany jest nie do jednego, ale do ogółu, który obrywa bez większej przyczyny. Ludzie, jest nas w Polsce 32mln osób, czy wierzycie w to, że są dwie takie same osoby? Są ludzie podobni, ale to nie znaczy, że tacy sami, że każda kobieta jest taka jak te dwie. Trzeba uważać na kogo się trafi i tyle.

Osobiście lubię kulturalnych facetów, choć jeśli żaden nie otworzy mi drzwi, czy przejdzie przede mną, czy nie odsunie krzesła, to nic się nie dzieje, jakoś nie przywiązuję do tego większej uwagi. Jednak jeśli ktoś jest dla mnie uprzejmy i miły, często mnie też zaskakuje tym, to dziękuję, nie dlatego, że wypada podziękować, ale dlatego, że chcę podziękować. Bo i nas cieszy, że ktoś jest miły, a i kogoś cieszy, że ten fakt zauważyliśmy.

Panowie bądźcie mili, uprzejmi, jeśli naprawdę chcecie, i dla bezpieczeństwa po prostu powstrzymujcie się przed takimi komplementami, jak ów mężczyzna, chyba, że znacie kobietę.

[i]'Szaleństwo nie jest niedorzeczne: otóż im bardziej szalone, tym bardziej logiczne, tym bardziej wyrafinowane, tym bardziej wymowne, tym bardziej olśniewające.'[/i]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) Nie przepadam za sztucznymi i wystudiowanymi przypadkami kulturalnego zachowania sie mezczyzn wobec nas, kobietek.
Cenie sobie naturalna uprzejmosc i taktowne zachowanie.
Zawsze uwazam , ze kazdy czlowiek niezaleznie od plci ,rodzi sie z kutura osobista lub ja nabywa, poprzez obserwacje i nauke.
Jej braku niestety sie nie schowa, bo widac ja w kazdym zachowaniu sie ,nie tylko wobec kobietek, ale na kazdym kroku.
Przepadam za kulturalnymi i sympatycznymi ludzmi obojga plci. Ale nie toleruje chamskiego i nadetego zachowania sie wobec siebie nawzajem ,niezaleznie od tego jaka jestesmy plcia. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
prosto, zwięźle i na temat "Zastanawiam sie teraz - kiedy tak naprawde mam byc kulturalny i 'pomagac' kobietom a kiedy nie?" dla SWOJEJ MIŁY A DLA INNYCH KULTURALNY ALE NIE PANTOFEL! a tak zazwyczaj jest: do obcej idiotki miło itp a do swojej zaraz szorstko, kurna

-- 8 gru 2012, o 01:07 --

prosto, zwięźle i na temat "Zastanawiam sie teraz - kiedy tak naprawde mam byc kulturalny i 'pomagac' kobietom a kiedy nie?" dla SWOJEJ MIŁY A DLA INNYCH KULTURALNY ALE NIE PANTOFEL! a tak zazwyczaj jest: do obcej idiotki miło, słodziutkooooo aż na wymioty zbiera itp., a do swojej zaraz szorstko, kurna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Facet powinien być kultularny względem innych kobiet i szarmancki ale względem swojej kobiety miły, troskliwy itp. itd. ;)

[img]http://img248.imageshack.us/img248/8810/beznazwyke.jpg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[img]http://bi.gazeta.pl/im/1/9040/z9040811Q.jpg[/img] ze swoą kobietą, [img]http://files.gadu-gadu.pl/para-w-lozku-cd7609bf3c7e09106f5a02b9c694dce50273fb13.jpg[/img]


z obcą babą[img]http://www.wkinach.pl/wallpapers/d/zakochana-para.jpeg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) Mysle, ze jednak nie jest za dobrze z kultura osobista wiekszosci ludzi. Dosc czesto widac tego przyklady jak w realu tak i w necie.
Mozna powiedziec , ze nastala era ,,dziwacznych,, zachowan ktore z pewnoscia z kultura osobista maja niewiele wspolnego.
A moze sie myle? ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przepuszczanie w drzwiach jeszcze widzę, ale już posuwanie krzesła do stołu raczej nie. Trzeba zapytać posłanki Palikota jak to jest u niej w partii. :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...