Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Freq

Reinkarnacja

Rekomendowane odpowiedzi

[center]
[color=#FFD700][size=28]REINKARNACJA[/size][/color]

[img]http://republika.pl/blog_ni_3315338/3676964/tr/reinkarnacja.jpg[/img]

[size=18][color=#BDB76B]Reinkarnacja[/color][/size] (również: metempsychoza, transmigracja) - to pogląd, wg którego dusza po śmierci może wcielić się w nowy byt fizyczny. Np. dusza jednego człowieka może przejść w ciało nowo narodzonego dziecka lub nawet zwierzęcia czy rośliny. Samo słowo reinkarnacja jest zestawieniem dwóch członów: inkarnacja (wcielenie) i przedrostka re (oznaczającego powtórzenie czegoś). Dosłownie więc reinkarnacja oznacza powtórne wcielenie.

[color=#87CEFA]Perspektywy religijne[/color]

Reinkarnacja stanowi jedno z podstawowych wierzeń hinduizmu, dżinizmu, wierzeń afrykańskich, orfików, pitagorejczyków, występuje w platonizmie, gnostycyzmie, kabalistyce, teozofii, antropozofii. W pewnym sensie stanowi także podstawową koncepcję w buddyzmie, jednak buddyzm łączy to z doktryną braku indywidualnej duszy (anatman).
[color=#87CEFA]
Hinduizm[/color]


Wiara w reinkarnację występuje w najbardziej rozbudowanej formie w hinduizmie. Według zasad tej religii cykl śmierci i ponownych narodzin dusz ciągnie się aż do przerwania - pełnego zjednoczenia z Brahmanem (Bogiem), które nigdy się nie skończy. Jakkolwiek nie można bezpośrednio sterować procesem przechodzenia do następnego wcielenia, o jego kierunku decyduje indywidualna karma danej duszy. Stąd poprawianie własnej karmy poprzez dobre, zgodne z dharmą uczynki skutkuje wcieleniem się po śmierci w lepszy byt, zaś pogarszanie własnej karmy powoduje wcielenie się w gorszy byt. Krąg reinkarnacji może być przerwany dopiero po osiągnięciu oświecenia - które wiąże się z całkowitym oczyszczeniem karmy.

[color=#87CEFA]Buddyzm[/color]

Dość podobne, choć czasami różniące się w wielu szczegółach poglądy na temat reinkarnacji, występują też w buddyzmie, jednak buddyzm godzi je z twierdzeniem, że nie istnieje trwałe "ja", czy dusza, które przechodziłoby do następnego życia. Szczegółowo opisane jest to w artykułach buddyzm i czittamatra.

Proces reinkarnacji w buddyzmie opisują również nauki o Dwunastu Ogniwach Współzależnego Powstawania oraz nauki o stanie Bardo.

[color=#87CEFA]Chrześcijaństwo[/color]

W niektórych odmianach chrześcijaństwa, np. nestorianizmie, również występowały elementy wiary w reinkarnację, jednak po V Soborze Powszechnym w Konstantynopolu (553 r.), większość kościołów chrześcijańskich odrzuciła tę wiarę w całości, przyjmując jako jedynie słuszną koncepcję bezpośredniego pochodzenia duszy ludzkiej od Boga i zbawienia/potępienia następującego tylko raz - zaraz po śmierci człowieka.

Chrześcijanie odrzucając koncepcję reinkarnacji powołują się przede wszystkim na werset z Listu do Hebrajczyków, znajdującego się w Biblii: (...) ludzie muszą raz umrzeć, a potem następuje sąd (List do Hebrajczyków 9,27, Biblia Poznańska).

Jednak według zwolenników reinkarnacji Nowy i Stary Testament zawierają wiele cytatów nawiązujących do reinkarnacji. Często stosowanym przykładem jest stwierdzenie Jezusa, że Jan Chrzciciel "jest Eliaszem, który miał przyjść" (Mt 11,14).

Biblijne wersety interpretowane przez niektórych jako mówiące o reinkarnacji to: Jr 1:4-5, J 1:21, Mt 11:14, Mt 17:11-13; Mt 5:25-26, Mt 11:14-15, Mk 9:11-13, Łk 1:17. Inne wersety biblijne, które miałyby nawiązywać do reinkarnacji to Mt 11:25-26, Mt 26:25, J 3:1-10, J 9:1-3, Ga 6:7-8.

[color=#87CEFA]Orygenes[/color]

Błędem jest sądzić, że Orygenes wierzył w taką reinkarnację, jaka jest przedstawiona np. w kulturze indyjskiej lub u pitagorejczyków - odrzuca ją jasno w dziele "Przeciw Celsusowi"; niemniej idea migracji dusz jest podkreślona w jego "O zasadach", różniąca się jednak od tych wyżej wymienionych.

Według niej istnieją 3 kategorie istot obdarzonych rozumem - anioły, ludzie oraz demony. Oczywiście istnieje mnóstwo hierarchii tych istot; podział na 3 nie jest podziałem jednorodnym. Jako jedyne obdarzone są wolną wolą i odpowiadają moralnie za swoje czyny. Każda z tych istot rodzi się lub w jakiś sposób powstaje w warunkach podyktowanych jej moralną jakością z poprzedniego życia. A zatem nie da się inkarnować np. jako zwierzę, bo zwierzę jest bezrozumne - jednak, jeśli człowiek był zły, może w kolejnym cyklu wcielić się w demona, którego złe cechy będą odzwierciedlały wcześniejszą złość. To jest pierwsza różnica wobec np. pitagorejczyków czy platoników.

Druga jest jeszcze bardziej zasadnicza. Otóż świat w tej wizji dzieli się na okresy - eony - i każdy z bytów rozumnych w każdym eonie dysponuje tylko jednym wcieleniem. To znaczy, że przed narodzinami w jakimś eonie "nie istnieje" lub "jest zawieszony", a po śmierci w tymże eonie wraca do podobnego stanu. Za swoje moralne postępowanie odpowiada przy zakończeniu danego eonu i wówczas wydawany jest na niego wyrok, w jakich warunkach przyjdzie mu żyć w eonie następnym.

Celem tego cyklu metempsychozy jest ostateczna reintegracja wszystkich istot rozumnych wokół Boga, odtworzenie pierwotnej struktury bytu (apokatastaza). Według znawców teologii Orygenesa nie chodzi tu o reinkarnację, ale raczej o podróż dusz w tamtym świecie. Myśl ta zdradza wpływy gnostyckie i może być interpretowana jako zalążek nauki o czyśćcu.

[color=#87CEFA]Islam[/color]

Większość muzułmanów odrzuca wiarę w reinkarnację. Mimo to istnieją grupy sufickie, które w nią wierzą. Według nich nie kłóci się ona z Koranem. Koraniczny werset, na które muzułmanie wierzący w reinkarnację się powołują to 2:28 "Jakże możecie nie wierzyć w Boga? Byliście umarłymi, a On dał wam życie; potem sprowadzi na was śmierć i znowu da wam życie; wtedy do Niego zostaniecie sprowadzeni". Inna aja interpretowana jako potwierdzenie teorii o reinkarnacji to 3:27 "Ty wprowadzasz noc w dzień i Ty wprowadzasz dzień w noc. Ty wyprowadzasz żyjące z martwego i Ty wyprowadzasz martwe z żyjącego. Ty dajesz zaopatrzenie, komu chcesz; bez rachunku!"

[color=#87CEFA]Perspektywy filozoficzne[/color]

Reinkarnacja występuje przede wszystkim w filozofii indyjskiej i buddyjskiej. Praktycznie wszystkie szkoły tych filozofii w nią wierzą.

Idea reinkarnacji pojawiała się w także starożytnej filozofii greckiej. Zwolennikami tego poglądu byli między innymi Pitagoras oraz Platon.

[color=#87CEFA]Reinkarnacja a nauka[/color]

Niektórzy biolodzy i psycholodzy przyjmują istnienie reinkarnacji na podstawie wspomnień ludzi pod wpływem hipnozy.

[size=9]zrodlo:http://pl.wikipedia.org/wiki/Reinkarnacja[/size]

[color=#BDB76B][size=18]Kosciol a Reinkarnacja[/size][/color]

Czy wiara w reinkarnację zawsze była sprzeczna z chrześcijaństwem i Biblią? Czy w historii Kościoła były próby pogodzenia tych dwóch rzeczy? Czy są kościoły chrześcijanskie którzy wierzą w reinkarnację?

Wiara w reinkarnację jest obecnie bardzo popularna. Wielu chrześcijan nie widzi nic sprzecznego w przyjmowaniu, że po śmierci możemy urodzić się po raz kolejny i przeżyć inne życie. Reinkarnacja traktowana jest więc jako kolejna szansa dana człowiekowi. W zachodniej świadomości wiara w reinkarnację dostosowana jest bardzo do zachodniej mentalności. Newage'ową ideę reinkarnacji - w przeciwieństwie do wschodniej - cechu­je swoisty optymizm. Przede wszystkim pozwala ona spojrzeć na to nie­udane często życie z nadzieją, że "w przyszłym wcieleniu będzie lepiej". Poza tym wcielenia dokonują się tylko w postaciach ludzkich. Nie powraca się do wcieleń niższych, bo reinkarnacja jest pozytywnym sposobem autorealizacji. W buddyźmie i hinduiźmie mamy zupełnie inną wiarę w reinkarnację. Celem budddyzmu jest wręcz wyzwolenie się z ciągu wcieleń, bedących źródłem udręki.

Poglady dotyczące reinkarnacji pojawiły się wraz z powstaniem "Upaniszad" (ok. VII w p.n.e). Nie występowały nato­ miast ani w religii Aryjczyków, ani w "Wedach" (ok. XV w p.n.e.). Reinkarnacja nie była też znana w Chinach od momentu rozpowszechnienia się tam bud­dyzmu (VII w n.e.), a i później tradycja konfucjańska odrzucała ją jako sprzeczną z poczuciem godności człowieka. W Grecji reinkarnację przyjmowali natomiast: orficy, Pitagoras i Platon. Była natomiast obca "Iliadzie" i "Odysei". Koncepcje te jak wiadomo faworyzowały pierwiastek duchowy, uznając ciało za więzienie. Pitagoras (ok. 600 r. p.n.e.) twierdził, że dusze są w koniecz­ny sposób poddane prawu cyrkulacji, która obejmuje także świat zwierzęcy. Między narodzinami unoszą się one w powietrzu, aby w momencie poczęcia czy narodzin wejść w nowe ciało. Według Platona (+347 p.n.e.) dusza przebywa pierwot­nie w boskich sferach. Ulega jednak pożądliwości i musi się wcielić w człowie­ka. Jak człowiek postępował, tak też odrodzi się ponownie: chciwi staną się wilkami lub sępami, ludzie uczciwi pszczołami lub innymi ludźmi. Wybawienie możliwe jest tylko w egzystencji ludzkiej, jeśli dusza trzy razy przeżyję ludzki los, kierując się wiedzą filozoficzną i umiarem (Fajdros 249 a).

W Biblii nie znajdziemy nic, co mogłoby być potwierdzeniem dla tych teorii. Oczywiście zwolennicy tej doktryny za pomocą kilku opacznie interpretowanych wersetów sądzą co innego, ale świadczy to po prostu o nieznajomości Biblii. Na przykład próbuje się udowodnić, ze w Izraelu w czasach Jezusa istniała wiara w reinkarnację. Gdy Jezus zapytał, za kogo uważają go ludzie, usłyszał, że jedni mają go za Jana Chrzciciela, a inni za Eliasza (Mt 16,14). W udzielonej odpowiedzi chodzi jednak raczej o duchową kontynuację misji wielkich proroków. Ludzie nie mogli uważać Jezusa za wcielenie Jana Chrzciciela, gdyż Jezus z Nazaretu i Jan Chrzciciel żyli niemal w tym samym czasie. Nie mogli też uważać Jezusa za wcielenie Eliasza, gdyż w przekonaniu Żydów Eliasz w ogóle nie umarł (por. 2 Krl 2,11).

W J 3,3 - "powtórne narodziny" to nie narodziny w następnym wcieleniu, ale odrodzenie duchowe (por. 1 P 1,3n; 1 J 3,9). W J 9,2 - uczniowie pytają: "Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy - on czy jego rodzice?". W pytaniu odbija się przekonanie o jednoznacznym związku cierpienia z grzechem.

Pomimo, że Jr 31,29n i Ez 18 występują przeciwko bezwzględnemu łączeniu tych dwu rzeczywistości, w powszechnej opinii odpowiedzialność za grzechy "przechodziła" z ojca na syna. Na jakiej podstawie jednak uczniowie przypuszczają, że jakiś grzech mógł zostać popełniony przed urodzeniem? A. Loisy uważał, że mamy tu wpływ hellenistycznej wiary w preegzystencję dusz.

Dzisiaj wyznawcy reinkarnacji widzą w tym biblijny dowód na potwierdzenie swojej wiary: uczniowie mieliby wierzyć, że człowiek przed urodzeniem, a więc w poprzednim wcieleniu, może zgrzeszyć, za co w kolejnym wcieleniu spotyka go kara. Tymczasem jest to nawiązanie do rabinackich spekulacji, że dziecko może grzeszyć już w stanie prenatalnym. Ten poglad rabinów znalazł swój wyraz na przykład w komentarzach do tekstu o walce Ezawa i Jakuba w łonie matki (Rdz 25,22n). Także w tekstach qumrańskich można znaleźć twierdzenie, że Bóg stwarza niektórych ludzi "w nieczystości" (1 QH 4,29; 15,17). W tym właśnie duchu faryzeusze oskarżają dawnego niewidomego, że urodził się w grzechach, a śmie ich pouczać (w 34). Odpowiedź Jezusa jest jednoznaczna - założenie, jakoby każde utrapie­nie stanowiło karę za grzech, jest błędne. Również tego człowieka Bóg ukochał i chce, aby w nim "objawiły się sprawy Boże" (w. 3).

Jak widać biblijne argumenty za reinkarnacją nie istnieją. W tym miejscu warto zatrzymać się na chwilę nad antropologią, jaką przekazuje nam Biblia. Biblijna wizja człowieka wyklucza bowiem całkowicie reinkarnację. W Piśmie Świętym ciało nie jest tylko ubraniem które zrzuca się, aby przyodziać nowe w nowej egzystencji. Nie jest częścią znamienną czy więzieniem wzniosłej i nieszczęśliwej z powodu historycznej egzystencji duszy, ale integralnym wymiarem osoby ludzkiej. Dlatego w Piśmie św. nazywa się człowieka albo słowem basar (ciało, grec. sarks), albo nefesz (dusza, grec. psyche). W tym właśnie sensie ewangelia Janowa stwierdza: "Słowo stało się ciałem" (sarks egeneto), aby wyrazić rzeczywistość, że Słowo stało się człowiekiem.

Hebrajskie słowo basar, to nie jest ciało odrębne od duszy, bo "bez duszy" - według myśli biblijnej, coś takiego nie może istnieć. Basar to również cały człowiek, ale widziany w perspektywie jego przemijalności: "Wszelkie ciało to jakby trawa, a cały wdzięk jego jest niby kwiat polny. Trawa usycha, więdnie kwiat" (Iz 40, 6-7). Gdy Adam stwierdza po stworzeniu Ewy: "Ta dopiero jest (...) ciałem z mego ciała" (Rdz 2, 23), wyraża myśl, że kobieta - w przeciwieństwie do zwierząt - jest tej samej natury co on. Jak można sobie wyobrazić, ze dusza ludzka mogłaby wedrować w ciałach zwierząt? Z kolei nefesz (psyche), to człowiek widziany w całym bogactwie jego życia psychicznego. Źródłem zaś życia osoby jest ruah (duch, grec. pneuma). Tym słowem Biblia określa Boskie źródło wszelkiego życia i Boską zasadę życia w człowieku. "Ja" istoty ludzkiej pozostaje w symbiozie z cielesnością przez współdziałanie Ducha Bożego.

Słowem, antropologia chrześcijańska jest jak najdalsza od opisywania cielesności człowieka wyłącznie w kategoriach materialnych i dualistycznych. Człowiek nie ma duszy i ciała, ale jest duchem, duszą i ciałem. Cielesność to nie tyle składnik, ile raczej znak jego "osobności" i osobowości, środek wyrazu i komunikacji ze światem, obraz osobowej historii, struktura ekspresji "ja" i przekazywania życia. Po zmartwychwstaniu będzie to odnowione, ale nasze ciało, które na ziemi było znakiem indywidualnego powołania Bożego i środkiem komunikacji z innymi. W tym sensie ludzkie ciało nie jest wygnaniem, powłoką duszy, ale inauguracją cielesności wiecznej, całkowicie "prześwietlonej" duchem.

W pierwszych wiekach chrześcijaństwa reinkarnację wyznawali gnostycy, niektórzy przedstawiciele szkoły aleksandryjskiej i neoplatończycy chrześcijańscy. Ojcowie Kościoła i apologeci chrześcijańscy stanęli w obliczu konfrontacji z tymi poglądami. św. Ireneusz z Lyonu (+202) nauczał, że nauka chrześcijańska o osobowej niepowtarzalności człowieka wyklucza reinkarnację. Tertulian (+ok.220) uważaŁ, że zaprzecza jej istotowa jedność ciała i duszy. Św. Augustyn (+ 430) w "Państwie Bożym" z ironią odnosił się do neoplatońskiej wiary w reinkarnację. Wspomniał, że platonik ma kłopoty, aby "pogodzić się z myślą, że matka obrócona w mulicę, miałaby wozić swego syna", dlatego taki platonik przyjmuje wiarę w reinkarnację tylko ludzką, ale skoro tak, czemu nie wstydzi się wierzyć, "że matka, obrócona w młodą dziewczynę, mogłaby poślubić syna" (X, 30)?

Reasumując, doktryna ta jest absolutnie nie do przyjęcia dla każdego, kto wyznaje wiarę chrześcijańską. Reinkarnacji nie da się bowiem pogodzić z ewangeliczną nauką, która głosi, że zbawienie - dar Boży w Jezusie - dokonuje się w jednym tylko życiu. Przez stulecia Kościół powtarzał słowa Listu do Hebrajczyków: "Postanowione ludziom raz umrzeć a potem sąd"(Hbr 9, 27). Na Soborze Florenckim (1439 r.) ogłoszono uroczyście, że los człowieka rozstrzyga się raz na zawsze po śmierci. Podobnie w sposób pośredni reinkarnacja odrzucona została przez Sobór Watykański II (1962-65) w Konstytucji dogmatycznej o Kościele (nr 48), w miejscu, w którym stwierdza się, że życie ludzkie jest niepowtarzalne: A ponieważ nie znamy dnia ani godziny, musimy w myśl upomnienia Pańskiego, czuwać ustawicznie, abyśmy zakończywszy jeden jedyny bieg naszego ziemskiego żywota (por. Hbr 9, 27), zasłużyli wejść razem z Panem na gody weselne i być zaliczeni do błogosławionych" (Mt 25, 31-46).

Reinkarnacja jest nie do pogodzenia z wielką godnością, jaką zostaliśmy obdarzeni. Bóg stwarza każdego człowieka jako istotę wyjątkową i niepowtarzalną oraz pragnie, aby spełnił się on w wieczności, mając za podstawę wiarę i zasługi zgromadzone w życiu doczesnym. Teoria reinkarnacji kontrastuje również z nauką o zmartwychwstaniu ciał. Bóg nie stwarza dla zagłady i pragnie zbawienia całego człowieka, ostatecznie także w jego cielesności. Które więc ciało miałoby być przeznaczone do zmartwychwstania, co działoby się z pozostałymi?

Wiara w zmartwychwstanie oraz reinkarnacja są całkowicie rozbieżne, tak jak dalekie są od siebie systemy religijne i kulturowe, z których pochodzą ? chrześcijaństwo i hinduizm. Wiarę w reinkarnację wyklucza chrześcijańska koncepcja zbawienia.

Jan Paweł II w Liście Apostolskim "Tertio Millennio Adveniente" (1994), podejmując zagadnienie reinkarnacji, stwierdza: "Objawienie chrześcijańskie wyklucza reinkarnację i mówi o spełnieniu, do którego człowiek jest powołany w czasie jedynego życia ziemskiego. Spełnienie własnego losu osiąga [on] poprzez bezinteresowny dar z siebie samego. Taki [...] dar jest możliwy [...] tylko poprzez spotkanie z Bogiem. [...] Człowiek spełnia się w Bogu dlatego, że Bóg sam do niego przyszedł w swoim Przedwiecznym Synu". Według nauki chrześcijańskiej, zbawienie jest darem Boga, który daje się każ­demu człowiekowi w Jezusie Chrystusie, zaprasza do przyjęcia łaski Krzyża i Zmartwychwstania. Dlatego Jezus, przeciwstawiając się legalizmowi żydowskiemu, wystą­pił zarazem przeciw pretensji człowieka do samozbawienia. Legalizm opiera się z jednej strony na koncepcji świata, w którym nie ma ani miłosierdzia, ani przebaczenia, a z drugiej - na tytanicznym indywidualizmie istoty ludzkiej. Dotyczy to również hinduistycznego i buddyjskiego rozumienia prawa karmy, które niejako spada na człowieka i nikt - poza nim samym w tym lub następnym wcieleniu - nie może go zdjąć. W chrześcijańskim ujęciu zbawienia nawet cały szereg żywotów ziemskich nie wystarczy, aby człowiek oczyścił siebie i osiągnął swe przeznaczenie. Chrześcijaństwo wyklucza samozbawienie, głoszone przez reinkarnację, bo jedynym naszym Zbawicielem jest Jezus Chrystus.
[size=9]
Roman Zając - biblista i demonolog z KUL
zrodlo:http://www.kosciol.pl/content/article/20040327170251624.htm[/size]


Dodatkowe informacje: [url=http://www.paranormalium.pl/693,23,artykul.html]Tutaj[/url]

[color=#BDB76B][size=18]Multimedia[/size][/color]

Audycja z Nałtilusa

czesc 1/3
[youtube]http://pl.youtube.com/watch/v/porMhRF5hug[/youtube]
czesc 2/3
[youtube]http://pl.youtube.com/watch/v/e8Q8ASkoO4o[/youtube]
czesc 3/3
[youtube]http://pl.youtube.com/watch/v/HE2wDs-roIE[/youtube]

Reinkarnacja w Hipnozie

czesc 1/4
[youtube]http://pl.youtube.com/watch/v/FILbx6jFoos[/youtube]
czesc 2/4
[youtube]http://pl.youtube.com/watch/v/TTAe4G5zTYk[/youtube]
czesc 3/4
[youtube]http://pl.youtube.com/watch/v/7d0llRIdetE[/youtube]
czesc 4/4
[youtube]http://pl.youtube.com/watch/v/9T-mjCSaxGg[/youtube][/center]
Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jakoś idea reinkarnacji zawsze była mi bliska.
Fajny post :-)

[url=http://www.nikoletta.pl/]sukienka czarna[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bardzo ciekawy jest tenże temat. Od zawsze zaciekawiało mnie co jest po śmierci.
W pewnym czasie wierzyłem w reinkarnację, fajnie w sumie by było czyż nie? ;-)

[img]http://iv.pl/images/16979701038601218930.png[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czasem lepiej jest wierzyc w to,ze po smierci znowu bedziemy tu na ziemi... w swiecie ktory jest nam bliski i dobrze znany... Wiara w niebo,czysciec i pieklo jest trudna, tym bardziej dla tych ktorzy sa ateistami lub wyznania gdzie nie jest to uznanwane... Nie jest latwo wierzyc w cos czego nigdy nie widzielismy, dlatego reinkarnacja jest w pewnien sposob jest bardziej prawdopodobna.... chociaz niekoniecznie mozliwa... Ale w cos wierzyc trzeba :-P Mi osobiscie podoba sie jej idea, ale jednak nie do konca wierze w to,ze moze byc prawdziwa :-P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja w reinkarnację wierzę. Człowiek po śmierci wraca na Ziemię. Ale jakbym miał tłumaczyć dlaczego w to wierzę...chyba nie dałbym rady. Poprostu w to wierzę i już :-D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hm. Nie wiem, czy to jest możliwe. Zapewnie byłaby to fajna sprawa ;] Wracasz na ziemię i pamiętasz to co wydarzyło sie we wcześniejszym życiu.

[color=red][b]wehikuł czasu to byłby cud[/b][/color]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="rebellious angel"]Hm. Nie wiem, czy to jest możliwe. Zapewnie byłaby to fajna sprawa ;] Wracasz na ziemię i pamiętasz to co wydarzyło sie we wcześniejszym życiu.[/quote] Nie. Chodzi o to, że NIE pamiętasz co się wydarzyło we wcześniejszym życiu.

Ja w reinkarnację nie wierzę. W niebo też nie. Ja się pewnego dnia obudzę w Brazylii.

[color=#00FF80]Nie wiem, nie znam się, nie obchodzi mnie to.[/color] :woot:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Ayashi"]Człowiek po śmierci wraca na Ziemię. Ale jakbym miał tłumaczyć dlaczego w to wierzę...chyba nie dałbym rady. Poprostu w to wierzę i już [/quote] Też mi się tak wydaje, ale chyba sobie wytłumaczenie znalazłam.
Skoro żyjemy w przekonaniu ze mamy duszę i ona jakby wypożycza sobie tylko ciało aby istnieć, żyć , a po śmierci ciała odchodzi, to przecież musi dalej szukać tego wcielenia.
Pewnie czeka w kolejce na kolejne zasiane ziarno, aby się zadomowić :mrgreen: [quote]Czasem lepiej jest wierzyc w to,ze po smierci znowu bedziemy tu na ziemi..[/quote] W to akurat nie można wierzyć, choćby dlatego że nic nie pamiętamy. Lepiej wierzyć że po śmierci spotkamy ukochane osoby i "tam" nie będziemy sami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wierzę w reinkarnację - co innego pozostaje, oprócz wiary...?

Szkoda tylko że nie pamiętamy tego co było w poprzednim wcieleniu.

Życie nie jest łatwe, ale jeżeli sądzisz inaczej...

Prosiaczek powiedział, życie jest piękne i rzucił się z mostu.

Co wolisz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Swoją drogą Ciekawe co się dzieje kiedy człowiek umiera...Ale moim zdaniem reinkarnacja nie istnieje :)

...::Pamiętaj,że 60 sekund smutku zabiera CI minutę radości::...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wszystko zależy od tego, czy wierzymy w istnienie czegoś takiego jak dusza.
Ja sama nie wiem, czy nasze myśli i uczucia to tylko czysta chemia, czy może coś więcej.
Tak czy inaczej - coś musi się z tym dziać.
Nasze ciało zamienia się w proch i już na zawsze stanowi jakąś cząstkę ziemi, w której... gnije :P Wychodzę z założenia, że skoro z "niczego" nie może powstać "coś", to i w drugą stronę to działa - wszystko pozostawia po sobie jakiś ślad, gdzieś krąży, ulatnia się, wnika w jakąś inną strukturę. Nie jestem pewna, czy samej sobie potrafię podać jakieś racjonalne uzasadnienie, po prostu takie mam przeczucie, które nota bene jest chyba jakimś zalążkiem wiary ;)

[img]bannedimg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Niedotykalna"]Wszystko zależy od tego, czy wierzymy w istnienie czegoś takiego jak dusza. [/quote] Dokładnie, zależy to naszej wiary.

Odnośnie reinkarnacji - niewiem - w chrześcijaństwie nie wierzy się w to . Ale nie wykluczam, że coś takiego istnieje. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ciekawa perspektywa być w następnym życiu mrówką i taki np. twój wnuk czy tam prawnuk cię zgniecie . :-P

"Gdy się urodziłem ,Diabeł krzyknął kurw.. konkurencja .."



CHCESZ POGADAĆ PISZ !!

legrezz.pl

Anonymous



[b] Co się gapisz ?? Uważaj bo [u]Niedotykalna[/u] cię zje ....[/b]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie wierzę w reinkarnację. Zwierzęta które żyją obok mnie, w kolejnych życiu mogliby być ludźmi? Nie, ten pogląd na pewno nie jest mi bliski. Wiadomo, wykluczyć w 100% nie mogę, więc nie piszę, że jest to kompletna bzdura, jednak jeśli o mnie chodzi to nie wierzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...