Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
MagicalFire

Empatia

Rekomendowane odpowiedzi

Empatia (gr. empátheia cierpienie) - w psychologii zdolność odczuwania stanów psychicznych innych ludzi (empatia emocjonalna), umiejętność przyjęcia ich sposobu myślenia, spojrzenia z ich perspektywy na rzeczywistość (empatia poznawcza).

Osoba nie posiadająca tej umiejętności jest "ślepa" emocjonalnie i nie potrafi ocenić ani dostrzec stanów emocjonalnych innych osób. Silna empatia objawia się między innymi uczuciem bólu wtedy, gdy przyglądamy się cierpieniu innej osoby, zdolnością współodczuwania i wczuwania się w perspektywę widzenia świata innych ludzi.

Psychologowie zastanawiali się skąd bierze się uczucie empatii i dlaczego niektórzy ludzie są go pozbawieni. Empatia jest jednym z najsilniejszych hamulców zachowań agresywnych, więc jest to także pytanie istotne z punktu widzenia inżynierii społecznej.

Źródła empatii:

Teoria Jeana Piageta
Empatia jest pochodną rozwoju poznawczego. Myślenie dzieci w wieku przedszkolnym i niekiedy we wczesnym wieku szkolnym związane jest z tak zwanym egocentryzmem myślenia, nie uświadamianiem sobie, że perspektywa widzenia innych ludzi może być inna od naszej. Dziecko nie potrafi wczuć się w położenie innej osoby, bo wymaga to złożonego procesu poznawczego. Dlatego pozbawione jest empatii.

Teoria Margaret Mahler
Wczesna relacja między matką i dzieckiem polega między innymi na nieświadomym procesie przepływu emocji i istnieniu "emocjonalnej pępowiny" między matką i dzieckiem. W pierwszych miesiącach życia emocje matki przechodzą na dziecko, natomiast nastroje dziecka udzielają się matce. Jeśli w tym okresie życia następują pewne traumy (na przykład matka przeżywa bardzo negatywne uczucia, jest w depresji) lub matka jest nieobecna (śmierć, choroba, zła opieka), to dziecko buduje "mur ochronny", którego zadaniem jest nie wczuwanie się w emocje matki. W wyniku tego zostaje pozbawione zdolności empatycznego wczucia się w położenie innej osoby.

Empatia, obok asertywności jest jedną z dwóch podstawowych umiejętności wchodzących w skład tzw. inteligencji emocjonalnej. Duże zdolności empatyczne posiadają osoby charyzmatyczne.


Źródło : Wikipedia.pl

A jak Wy odnosicie się do tego terminu ?
Często spotykacie na swojej drodze ludzi z tą cechą ?
Edytowane przez Gość

[center][gg=3]10987972[/gg]

'Może i jestem idiotą, ale nie jestem głupi.' ? Forrest Gump

"Может быть, я идиот, но я не дурак". ? Форрест Гамп[/center]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Empatia: wady czy zaleta?
Zastanawia mnie jak Wy odpowiecie na to pytanie.


Osobiście jestem empatyczną osobą. Jednak bardzo skrytą i nie wylewam moich uczuć/odczuć na wierzch.
W moim przypadku ta empatia to coś dobrego, ale i złego.
Bardzo utożsamiam się z tym co ktoś czuję, przeżywa. Potrafię się postawić w jego sytuacji, dzięki czemu wiem jak z Nim rozmawiać, jak mu pomóc.

Jednak to ma też swoje wady... za bardzo skupiam się na innych, niż czasem popatrzeć na swój tyłek czy z Nim wszystko dobrze. I zostaje sama ze swoimi problemami, bo odczuwam większą potrzebę, aby pomóc innym niż sobie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="młoda"]Empatia: wady czy zaleta? [/quote] zarówno wada, jak i zaleta. wszystko zależy od sytuacji

Ja to czasami jestem aż za bardzo empatyczna, jeżeli chodzi o ludzi mi bliskich. Potrafię się bardziej przejmować jakąś ich sprawą, niż oni sami... podobnie jak Aś, równie łatwo potrafię postawić się w czyjejś sytuacji i robić za poradnię psychologiczną.
Czasem też rozmawiając z kimś o jego problemie, można odkryć podłoże swoich strachów (przynajmniej ja tak ostatnio miałam)

trochę zeszłam pod koniec z tematu, ale mam nadzieję, że wybaczycie...

Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne - żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi (Jonathan Carroll)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="młoda"]Empatia: wady czy zaleta? [/quote] jest to zarówno wada jak i zaleta..

ja jestem osoba bardzo empatyczną co pomaga mi dotrzeć głębiej do problemu 2 osoby stawiając się w jej sytuacji i rozwiązując problem jakby 'od środka' .. co czyni moją pomoc skuteczną.
Jednak wyciągając pomocną dłoń odkładam swoje problemy na dalszy plan co zwykle nie kończy się zbyt dobrze..
nagromadzenie własnych problemów zmieszanych z problemami innych to najprostsza droga do autodestrukcji .

S?o?ce na wylot przenika przez g?ow?

?ycie mi p?ynie przy tobie cytrynowe, cytrynowe

Szcz??cie na co dzie? odbiera mi mow?

Popo?udnia bezkarne i cytrynowe, cytrynowe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To i wada i zaleta :-) Dzięki empatii możesz lepiej wczuć się w sytuację, trafniej zdefiniować problem,spróbować go rozwiązać i pomóc drugiej osobie.... niektórzy ludzie nie potrafią dostrzec cierpienia innego człowieka przez co nie są w stanie mu pomóc... To w jakiś sposób na pewno oddala ich od osoby potrzebującej wsparcia zwłaszcza jeśli jest to ktoś bliski.... Jednak można też za bardzo przejmować się problemami innych, lekceważąc przy tym własne potrzeby... Ja jestem osobą empatyczną, zauważam kiedy coś jest nie tak, zwłaszcza jeśli dotyka to kogoś z rodziny,znajomych.... staram się wtedy wysłuchać i pomóc ale tylko wtedy kiedy widzę,że ta osoba tego chce.. nie ma sensu pocieszać lub pomagać komuś na siłe, dlatego jestem w tych sprawach raczej ostrożna...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Posiadam tez to uczucie i spotkałam pełno osób ze zdolnościa empatii. takie uczucie pomaga wczuć sie w sytuacje kogos i odpowiednio mu pomóc

[i][b][color=#0000BF]"Kiedy jestem na mieście

I pulsujące płomyki życia,

Ludzie, przemykają obok,

Zapominam o mej stracie,

O małej luce w wielkiej konstelacji,

O miejscu, w którym była gwiazda"[/color]
[/b]
[/i]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
osobiście uważam, że empatia ostatnio jest cechą wręcz na wagę złota, czytałam na stronie internetowej akcji [url=http://obiecanejutro.pl/]w$p1erajmy hosp1cja[/url] że wciąż jest zbyt mało osób zgłaszających się do wolontariatu polegającego na opiece nad nieuleczalnie chorymi dziećmi i osobami starszymi, a przecież musimy wziąć pod uwagę to, że kiedyś sami możemy potrzebować pomocy i chyba nikt w takiej sytuacji nie chciałaby musieć być zdanym tylko na siebie samego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście, że empatia jest na wymarciu. A świat w jakim żyjemy wcale jakoś w tym nie pomaga, by wolontariuszy było więcej.
Obecnie tylko niektóre jednostki mogą sobie na "takie coś" pozwolić.

"DUC IN ALTUM! WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ZAWIERZ CHRYSTUSOWI, POKONAJ SŁABOŚĆ I ZNIECHĘCENIE, I NA NOWO: WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ODKRYJ GŁĘBIĘ WŁASNEGO DUCHA. WNIKAJ W GŁĘBIĘ ŚWIATA. PRZYJMIJ SŁOWO CHRYSTUSA ZAUFAJ MU I PODEJMIJ SWĄ ŻYCIOWĄ MISJĘ.”
 
Ludzie nowego wieku oczekują twego świadectwa.
 
Nie lękaj się!  Wypłyń na głębie!
Jest przy Tobie Chrystus.
Sercem obejmuje każdego i każdą z Was.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) Przykro to mowic , ale nie tylko empatia jest na wymarciu.
Jak sie obserwuje rzeczywistosc to mozna odniesc smutne wrazenie
, ze za jakis czas z pozytywnych uczuc i cech czlowieczych
nic , albo niewiele juz pozostanie.
Czy cos moze wplynac na zmiany tego stanu ? ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
U mnie jest różnie z empatią.
Czasem jestem wyparty z emocji, czysto kierujący się rozumem, a innym razem nastrój innych, sytuacja strasznie na mnie oddziałują. Często to, zależy ode mnie, sam decyduje o tym czy włączyć dla innych emocje czy trwać z samym rozumem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) Mysle , ze jednak wiekszosc z nas tak wlasnie ma, jak opisujesz. ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja lubię osoby empatyczne i sama nią jestem. Uważam, że empatia to duża zaleta, bo w tych czasach jest jej coraz mniej.

[b][i]
[center][color=#FF40BF]Zanim kogoś po swojemu ocenisz, najpierw postaw się na jego miejscu i postaraj się go zrozumieć :)[/color][/center]
[/i][/b]



[b][i]
[center][color=#FFFF00]Uśmiechnij się ;)[/color][/center]
[/i][/b]



[b][i]
[center][color=#0040FF]Nie powiem, jak mi Ciebie brak, bo niema takich słów...[/color][/center]
[/i][/b]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Najpiękniej empatię, okazują psy. Ich bezinteresowna miłość do każdego człowieka jest wzruszająca, okazywanie uczuć jakimi nas darzą i chęć pomocy, jakiej często nikt nie doczeka się od drugiego człowieka ale ich empatia, może też często być dla nich samych zgubna.
Dlatego sądzę, że empatia może być być dobra ale też i zła.

Adam i Ewa byli pierwszymi ludźmi na Ziemi.

- To skąd u nich pępki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
U mnie z empatią bywa różnie. Chyba jestem zbyt trzymającą się faktów osobą by łatwo umieć postawić się w czyimś miejscu.Często od razu szukam wyjścia z sytuacji, jak umartwiam się nad losem i współodczuwam czyjeś udręki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="[url=http://scypion.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&u=37]MagicalFire[/url]"][post]80946[/post] A jak Wy odnosicie się do tego terminu ?
Często spotykacie na swojej drodze ludzi z tą cechą ?[/quote]
Hmmm.... Po przeczytaniu startówki wyszło mi na to że jestem bardzo empatyczna.... Ale.... to nie zawsze jest dobrą cechą....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="[url=http://scypion.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&u=8946]skoen[/url]"][post]190101[/post] Najpiękniej empatię, okazują psy. Ich bezinteresowna miłość do każdego człowieka jest wzruszająca, okazywanie uczuć jakimi nas darzą i chęć pomocy, jakiej często nikt nie doczeka się od drugiego człowieka ale ich empatia, może też często być dla nich samych zgubna.
[i]Dlatego sądzę, że empatia może być być dobra ale też i zła.[/i][/quote]
No właśnie....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="[url=http://scypion.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&u=37]MagicalFire[/url]"][post]80946[/post] Empatia (gr. empátheia cierpienie) - w psychologii zdolność odczuwania stanów psychicznych innych ludzi (empatia emocjonalna), umiejętność przyjęcia ich sposobu myślenia, spojrzenia z ich perspektywy na rzeczywistość (empatia poznawcza).

Osoba nie posiadająca tej umiejętności jest "ślepa" emocjonalnie i nie potrafi ocenić ani dostrzec stanów emocjonalnych innych osób. Silna empatia objawia się między innymi uczuciem bólu wtedy, gdy przyglądamy się cierpieniu innej osoby, zdolnością współodczuwania i wczuwania się w perspektywę widzenia świata innych ludzi.

Psychologowie zastanawiali się skąd bierze się uczucie empatii i dlaczego niektórzy ludzie są go pozbawieni. Empatia jest jednym z najsilniejszych hamulców zachowań agresywnych, więc jest to także pytanie istotne z punktu widzenia inżynierii społecznej.

Źródła empatii:

Teoria Jeana Piageta
Empatia jest pochodną rozwoju poznawczego. Myślenie dzieci w wieku przedszkolnym i niekiedy we wczesnym wieku szkolnym związane jest z tak zwanym egocentryzmem myślenia, nie uświadamianiem sobie, że perspektywa widzenia innych ludzi może być inna od naszej. Dziecko nie potrafi wczuć się w położenie innej osoby, bo wymaga to złożonego procesu poznawczego. Dlatego pozbawione jest empatii.

Teoria Margaret Mahler
Wczesna relacja między matką i dzieckiem polega między innymi na nieświadomym procesie przepływu emocji i istnieniu "emocjonalnej pępowiny" między matką i dzieckiem. W pierwszych miesiącach życia emocje matki przechodzą na dziecko, natomiast nastroje dziecka udzielają się matce. Jeśli w tym okresie życia następują pewne traumy (na przykład matka przeżywa bardzo negatywne uczucia, jest w depresji) lub matka jest nieobecna (śmierć, choroba, zła opieka), to dziecko buduje "mur ochronny", którego zadaniem jest nie wczuwanie się w emocje matki. W wyniku tego zostaje pozbawione zdolności empatycznego wczucia się w położenie innej osoby.

Empatia, obok asertywności jest jedną z dwóch podstawowych umiejętności wchodzących w skład tzw. inteligencji emocjonalnej. Duże zdolności empatyczne posiadają osoby charyzmatyczne.


Źródło : Wikipedia.pl

A jak Wy odnosicie się do tego terminu ?
Często spotykacie na swojej drodze ludzi z tą cechą ?[/quote]
Jak twierdzi Piotr Ikonowicz, brak empatii to brak współpracy. Tylko współpraca między ludźmi niezależnie od rasy, narodowości, religii lub jej braku, pozwoli przezwyciężyć ten nieludzki system, który sprawia, że nasze życie jest udręką choć mogłoby być całkiem szczęśliwe. Egoizm liberałów, który odbija się w akcentowanym w reklamach "ja", "moje" wydał zatrute owoce. Według raportu Social Watch pt. "Ubóstwo i wykluczenie społeczne w Polsce", co najmniej 13 milionów Polaków żyje w biedzie. Są wśród nich zarówno bezrobotni, jak i ci, którzy pracują (sic!). Papież Franciszek napomniał osoby, którzy dają "brudne pieniądze" w darze Kościołowi. Franciszek stwierdził, że pieniędzy, które ci ofiarodawcy zabierają od "maltretowanych i wyzyskiwanych" ludzi, Kościół Apostolski nie potrzebuje.

W kolejnej katechezie na temat miłosierdzia papież podkreślił: Myślę o niektórych dobrodziejach Kościoła, którzy przychodzą z datkiem mówiąc "weź, to na Kościół", ale to jest owoc krwawicy wyzyskiwanych, maltretowanych, zniewalanych ludzi, którzy są źle opłacani. Ja mówię: "proszę zabierz swój czek, spal go". Na słowa te wierni zareagowali owacją. Franciszek dodał: "Do Boga trzeba zbliżać się z czystymi rękoma, unikając zła i czyniąc dobro oraz sprawiedliwość." Dziennik pl.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote]brak empatii to brak współpracy.[/quote] Czy oznacza to w takim razie, że empatię posiadają tylko ci, co współpracują z innymi?
Współpraca- to większa grupa ludzi, nie jeden człowiek, tak to rozumiem i chyba dobrze, prawda?
Oj jakoś nie widzi mi się to stwierdzenie, bo znam kilkoro odludków, co w razie potrzeby, pierwsi przejawiają empatię. :)

Adam i Ewa byli pierwszymi ludźmi na Ziemi.

- To skąd u nich pępki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="[url=http://scypion.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&u=8946]skoen[/url]"][post]194753[/post] [quote]brak empatii to brak współpracy.[/quote] Czy oznacza to w takim razie, że empatię posiadają tylko ci, co współpracują z innymi?
Współpraca- to większa grupa ludzi, nie jeden człowiek, tak to rozumiem i chyba dobrze, prawda?
Oj jakoś nie widzi mi się to stwierdzenie, bo znam kilkoro odludków, co w razie potrzeby, pierwsi przejawiają empatię. :)[/quote]
Brak empatii to inaczej skrajny egoizm, wszystko co najlepsze dla mnie, nic wartościowego dla innych. Że przytoczę Mickiewicza:"Nie ten jest egoistą, co od ludzi stroni, lecz ten co za bliźnimi jak za łupem goni". Czyli wypisz, wymaluj polski przywaciarz-wyzyskiwacz. Co do współpracy jest ona konieczna aby powstał dobrobyt dla wszystkich. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No ja tak tego nie widzę, bo moim zdaniem, są różni ludzie okazujący empatię. Empatyczny może być bogacz i biedny, chory i zdrowy, szczęśliwy i nieszczęśliwy, itd.
To zależy od człowieka... a może ja po prostu nie umiem zauważać zła w ludziach i dlatego zbyt często jestem wykorzystywana, oszukiwana, okłamywana...

Adam i Ewa byli pierwszymi ludźmi na Ziemi.

- To skąd u nich pępki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="[url=http://scypion.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&u=8946]skoen[/url]"][post]194769[/post] No ja tak tego nie widzę, bo moim zdaniem, są różni ludzie okazujący empatię. Empatyczny może być bogacz i biedny, chory i zdrowy, szczęśliwy i nieszczęśliwy, itd.
To zależy od człowieka... a może ja po prostu nie umiem zauważać zła w ludziach i dlatego zbyt często jestem wykorzystywana, oszukiwana, okłamywana...[/quote]
A przypominasz może sobie przypowieść o Bogaczu i Łazarzu ? Empatyczny Bogacz występuje tak często jak kobieta z brodą lub zęby u kurczaka.. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To tylko jeden przykład o braku empatii bogacza ale nie oznacza to, że każdy bogacz nie posiada empatii.

Adam i Ewa byli pierwszymi ludźmi na Ziemi.

- To skąd u nich pępki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="[url=http://scypion.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&u=8946]skoen[/url]"][post]194787[/post] To tylko jeden przykład o braku empatii bogacza ale nie oznacza to, że każdy bogacz nie posiada empatii.[/quote]A znasz jakiegoś, który ją posiada ? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Znam i to są Ci, co mają i umieją się dzielić. :)

Adam i Ewa byli pierwszymi ludźmi na Ziemi.

- To skąd u nich pępki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="[url=http://scypion.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&u=8946]skoen[/url]"][post]194798[/post] Znam i to są Ci, co mają i umieją się dzielić. :)[/quote] Właśnie o to chodzi, aby przekroczyć swój egoizm i umieć się z innymi podzielić. Niestety, w wilczym polskim kapitalizmie nieczęsto można spotkać takie osoby. Wyzysk zatrudnionych i chciwość prywaciarzy których popierają liberalni politycy nie zna granic. Aby się wzbogacić, prywaciarz polski rozszerza czas pracy i zakres obowiązków, nie płaci ubezpieczenia zatrudniając na czarno i dziko, stosuje mobbing i okrada z wynagrodzenia :

" Zarabiam 1300 zł na rękę, do tego dochodzą napiwki, jakieś 500 zł miesięcznie. I choć nie jest mi łatwo, to bez tych napiwków byłoby tragicznie — mówi Karolina, 27-letnia kelnerka. — Mieszkam na stancji, za pokój płacę 500 zł miesięcznie. Gdybym chciała wziąć kredyt, to jestem bez szans — dodaje."

"Dostaję ponad 1500 zł na rękę. To nie jest spełnienie moich marzeń — ironizuje 31-letnia Marlena, pracownik biurowy. — Żeby czuć się bezpiecznie, mając na głowie kredyt i opłaty za czynsz, musiałabym zarabiać minimum 3500 zł. A tak żyję od pierwszego do pierwszego.
— Nikt nie chcę pracować na kasie za minimalną krajową, ale kiedy nie ma innego wyjścia, po prostu bierze się każdą pracę — twierdzi 35-letnia Joanna, sprzedawczyni. Zarabia 1450 zł miesięcznie."

"Każdy chciałby zarabiać po kilka tysięcy, ale to nierealne. Maksymalnie 2000 zł na początek to chyba szczyt marzeń — przypuszcza Marek, student leśnictwa."

Czy warto pracować w Polsce, skoro nie da się przeżyć godnie za wypłatę ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...