Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
MagicalFire

Czy JPII powinien zostac swietym?

Rekomendowane odpowiedzi

Jak uważacie? Tak, a możne nie? I dlaczego? Co takiego zrobil ze na to zasluguje / nie zasluguje ?

[center][gg=3]10987972[/gg]

'Może i jestem idiotą, ale nie jestem głupi.' ? Forrest Gump

"Может быть, я идиот, но я не дурак". ? Форрест Гамп[/center]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zdecydowanie powinien zostać świętym, zasłużył na to. Był prawdziwym Ojcem, miał wspaniałe podejście po młodzieży.

Sztuk? jest ?y?, a prawdziwym arcydzie?em ?y? i nie zej?? na psy ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zdecydowanie powinien. Był jednym z moich największych autorytetów i nie tylko moim. :) Ludzie, a szczególnie młodzież, potrzebują takich osób, jak On ;-) Był wspaniałym, skromnym człowiekiem, który potrafił przybliżać nas do Boga :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie. Zbyt dużo jest świętych. Człowiek to tylko człowiek i wady swoje ma. Ja mam Boga i to mi w zupełności wystarczy. Tylko On jest dla mnie święty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
w czasach kultu świętych, gdzie ludzie zamiast Boga znaleźli religię wcale by mnie nie zdziwiło to gdyby faktycznie był świętym. tylko po co?

kiedy leżałam w szpitalu obok mojego łóżka za kontakt zatknięty był obrazek ze świętym Krzysztofem.. i tak myślę.. teraz wszystko/wszyscy mają swojego patrona, albo i wielu. nawet kierowcy, którzy pojawili się znacznie później po świętym Krzysztofie. za obrazkiem była modlitwa do niego z prośbą o bezpieczną podróż. ludzie modlą się do bożych pośredników zamiast do niego samego. i gdzie w tym sens?
nasza religia z założenia miała być monoteistyczna..

[center][url=http://www.fundacja-ast.pl/][img]http://www.fundacja-ast.pl/images/stories/inne/bannerAST3.jpg[/img][/url][/center]


http://www.martajarmula.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="matra"]ludzie modlą się do bożych pośredników zamiast do niego samego. i gdzie w tym sens? [/quote] Bo myślą że pośrednik jest bardziej godzien i może więcej zdziałać niż my sami :mrgreen:
Ja wole modlić się do samego Boga a o wsparcie prosić Maryję. Nie potrzeba mi więcej świętych. Można oddać szacunek, a nie od razu musi być święty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="matra"]ludzie modlą się do bożych pośredników zamiast do niego samego. i gdzie w tym sens?[/quote] Myślę, że to takie przyzwyczajenie, gdzie zwykły człowiek nie jest godzien zwracac się do Jezusa czy Boga bezpośrednio, więc prosi się Maryję i jakiś świętych o wstawiennictwo, patrz: Bogurodzica. Taka rodem z średniowiecza tradycja.

Na temat kanonizacji, beatyfikacji nie wypowiadam się, bo mnie ta sprawa nie dotyczy.

Miau - to fakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
hm .uważam ,że tak .był to wyjatkowy człowiek chyba dla każdego .
to nie znaczy ,ze był idealny ,bez wad ,bo napewno miał jakieś .
ale jego podejście do ludzi ,a szczegółnie do młodzieży było świetne :-)

[color=red][b]wehikuł czasu to byłby cud[/b][/color]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Powinien zostać świętym. Był wielkim człowiekiem, tyle zrobił dla ludzi, wierzył w młodzież... :-) Robił wszystko tak aby to miało jakiś sens... nie myślał tylko i wyłącznie o sobie....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Niech robią co chcą.
To czy ktoś jest świętym czy nie wcale o człowieku nie świadczy.
Jeśli ktoś był dla was wielkim człowiekiem itd itp to co przestanie nim być jak nie zostanie świętym?? [quote="matra"]nasza religia z założenia miała być monoteistyczna..[/quote] Znaczy w sumie na religii mieliśmy ostatnio religie świata i w sumie to...
Bóg chrześcijan jest to bóg w 3 osobach:Bóg, Syn Boży, Duch Święty. Ale niby jest to religia monoteistyczna.
Hinduizm-religia politeistyczna. Jednak tam bóg jest również w 3 osobach: Brahma(czy jakoś tak) Shiva i Wisznu. W sumie to na jedno wychodzi. Są również pomniejsi Bożkowie jednak w sumie są oni odpowiednikiem naszych świętych.
Wychodzi więc na to że chrześcijaństwo jest również religią politeistyczną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Mickey"] tyle zrobił dla ludzi[/quote] Wymień konkretnie co. Nie mówię, ze papież Polak nie zrobił nic, jednak wielu młodych ludzi powtarza ten frazes nie wiedząc dokładniej o co cho. [quote="Mickey"]Robił wszystko tak aby to miało jakiś sens... [/quote] To też mi wytłumacz, prosze.

Miau - to fakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mamy już i tak mnóstwo świetych , wiec dlaczego nie JPII ?
A tak swoją drogą uważam że ,czy nim zostanie czy nie , to i tak dla tych ,dla których był ważny , to i ważnym pozostanie , bez wzgledu na tytuł.
Zapisał sie w naszej historii i nic już go z niej nie wymaże.

http://princeofdeath666.wrzuta.pl/film/eLapfXfbhe/vnv_nation_-_illusion

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Miał coś z Świętości i był oddany bogu jak anioł więc czemu nie?
Powinien być oznaczony jako święta osoba

Jak podrosn? chc? by? taki jak ty :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="A4Tech"]Miał coś z Świętości[/quote] Jakie są wymogi uznania kogoś za świętego? Wiem, że jakieś cuda, ale czy wciąż obowiązuja reguły średniowiecznych aktów kanonizacji (tj. odpowiedni życiorys, wonności wydzielane po śmierci)?

Miau - to fakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[b]Catwoman[/b], Nie, lecz moim zdaniem powinien zostać oznaczonym świętym

Jak podrosn? chc? by? taki jak ty :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wg mnie, tak jak i wg większości użytkowników powinien zostać kanonizowany. Czynił cuda, nauczał, pocieszał, pełnił wszelkie dobro na całym świecie. Św.Piotr naszych czasów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="S.T.O"]Czynił cuda[/quote] Jakie ?
[quote="S.T.O"]nauczał, pocieszał, [/quote] Ja też...
[quote="S.T.O"]pocieszał, pełnił wszelkie dobro na całym świecie.[/quote] Wg mnie byle, który misjonarz zrobił więcej na jednej misji niż on za całe życie.[
[quote="A4Tech"]Miał coś z Świętości i był oddany bogu jak anioł więc czemu nie? [/quote] Wg mnie był marionetką Watykanu. Robił co mu kazali, a on zaślepiony wiarą nigdy by się nie sprzeciwił. Idealny kandydat do kontrolowania, poza tym dla mnie wcale nie był charyzmatyczny. Był pozbawiony indywidualności, jak robot i nic nadzwyczajnego nie zrobił. Jedyny wyczyn do 25 lat na tronie.

Poza tym, czy zasługuję być świętym ? Oczywiście, że nie xD
Wg starych zapisków kościoła katolickiego można znaleźć np. Św. Ryszarda, który został świętym za, że pokonał smoka Oo, albo chłopca nie pamiętam imienia, któremu kowal czy stolarz zrobił drewniane protezy dłoni, które na drugi dzień zmieniły się w prawdziwe dłonie O_______o

[color=red][i][size=1]

I am the war's red dew on the sword,

I am the army that covers,

I am the arm of warriors and gods,

I am the heart of battle !

[/i]
[/color]
[/size]

[img]http://img73.imageshack.us/img73/3990/hfffqw3.png[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że nie ma co szukać w JPII jakiegoś cudotwórcę. Jednak ta osoba zafascynowała mnie. Jego wiara w to, co robi. Miłość do ludzi. W nim widać było pasję... Dzięki niemu ludzie mogli uwierzyć, że świat może być lepszy. Choć mało osób się zmieniło, to zawsze znajdzie się taka osoba, która zatrzyma się i zastanowi nad sobą. Kurcze nie wiem jakim cudem, ale kiedyś, już po jego śmierci, oglądałem o nim program w tv i łzy same mi poleciały... Po prostu on ma to coś w sobie, co czyni go wyjątkowym.[quote="Bies"]Wg mnie byle, który misjonarz zrobił więcej na jednej misji niż on za całe życie.[/quote] Ta? Karol Wojtyła podróżował po całym świecie, dając milionom ludzi nadzieję, wiarę i uśmiech na twarzy...


Jeśli już jest taki kult świętych to JPII z pewnością powinien należeć do tego grona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Matrix"]Ta? Karol Wojtyła podróżował po całym świecie, dając milionom ludzi nadzieję, wiarę i uśmiech na twarzy... [/quote] I nic poza tym ? Niewielka suma pieniędzy zrobiła by to samo.

[color=red][i][size=1]

I am the war's red dew on the sword,

I am the army that covers,

I am the arm of warriors and gods,

I am the heart of battle !

[/i]
[/color]
[/size]

[img]http://img73.imageshack.us/img73/3990/hfffqw3.png[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dla mnie Karol Wojtyła wcale nie musi zostać kanonifikowany. Dla mnie już jest święty, nieskazitelny... Tytuły nie są ważne, większość człowieczeństwa pamięta go jako wspaniałego, skromnego, cierpiącego(!) człowieka, który mimo słabości łączył miliony ludzi. Wznosił się ponad podziałami, podbijał serca zatwardziałych, dawał nadzieję, pokazywał drogę. Wiele milionów młodych osób poszło za nim, za jego szczerością, otwartością. Smuci mnie zatwardziałość prawosławia w Rosji, mimo prób poprawy stosunków raczej nie udało się nic zdziałać...

Zawsze znajdą się tacy:
[quote="Bies"]S.T.O napisał/a
nauczał, pocieszał,

Ja też... [/quote]
[quote="Bies"]S.T.O napisał/a
pocieszał, pełnił wszelkie dobro na całym świecie.

Wg mnie byle, który misjonarz zrobił więcej na jednej misji niż on za całe życie.[ [/quote]
[quote="Bies"]I nic poza tym ? Niewielka suma pieniędzy zrobiła by to samo.[/quote] Wszystko przeliczasz na pieniądze? Gdy ktoś z Twoich bliskich umrze - szastaj wokół forsą - na pewno zadziała. Wszystkich rozweselisz, pójdą na chipsy, zapomną o stracie, ból w sercu minie... %/ Płytkie masz spojrzenie na rzeczywistość. Można dawać nadzieję słowem, mądrością, kierować człowieka ku Bogu. Tak wiem, zaraz wzburzy się ateistyczna część forum - jak to, gdzie kieruje, ja nikogo nie potrzebuję itd itp. Dla pewności powtórzę - wiara to osobista sprawa.

p.s. Nie przepadam za klerem, ale Karol Wojtyła pokazał że mimo funkcji można pozostać skromnym, dobrym człowiekiem oddanym Bogu. Wstydźcie się pazerni księża z polskich parafii...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="kuriaki"]Dla mnie Karol Wojtyła wcale nie musi zostać kanonifikowany. Dla mnie już jest święty[/quote] Czyli święty to pojęcie względne ?
[quote="kuriaki"]Wszystko przeliczasz na pieniądze?[/quote] Tak m nakazuje świat, w którym żyję. Wcale mi to nie odpowiada, ale muszę się dostosować.
[quote]Gdy ktoś z Twoich bliskich umrze - szastaj wokół forsą - na pewno zadziała. [/quote] Pieniądze na otarcie łez najlepsze. Zresztą mój ojciec zmarł kilka dni przed Wojtyłą i jakoś mnie to wkurwiło, że nawet moja rodzina twierdziła, że to straszne, że umarł papież i dopiero po tym, mój ojciec. Jakoś nie widzę w tym starcu nic nadzywczajnego. W sumie nie zrobił nic, co by zostało, więc za co mam go uwielbiać ? Powiem więcej, nienawidzę go właśnie za to, że zrobił z siebie anioła na ziemi. Nic on dla mnie nie znaczy i znaczył nie będzie. Kolejny wysoko postawiony człowiek, który zmarł.[quote="kuriaki"]Wszystkich rozweselisz, pójdą na chipsy, zapomną o stracie, ból w sercu minie...
[/quote]
[quote="kuriaki"]Wszystkich rozweselisz, pójdą na chipsy, zapomną o stracie, ból w sercu minie... %/ Płytkie masz spojrzenie na rzeczywistość.[/quote] W sumie ty masz lepsze. Łkać w kącie aż się znudzi.

[color=red][i][size=1]

I am the war's red dew on the sword,

I am the army that covers,

I am the arm of warriors and gods,

I am the heart of battle !

[/i]
[/color]
[/size]

[img]http://img73.imageshack.us/img73/3990/hfffqw3.png[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Bies"]Czyli święty to pojęcie względne ? [/quote] Na słowo świętość można spojrzeć dwojako: okiem Kościoła i zwykłego przeciętnego człowieka za jakiego ja się piszę. Patrząc na życie Karola Wojtyły z czystym sercem mogę uznać, że był on święty. Starałem się kiedyś doszukać w nim wad i nic nie znalazłem (choć pewnie jak każda z nas miał pokusy itd)... To taka ziemska perełka, jedna z niewielu... Kanonizacja i tytuł raczej nic wielkiego nie zmienią. Najważniejsza jest pamięć i obraz tego człowieka jaki w nas pozostał.
[quote]Tak m nakazuje świat, w którym żyję. Wcale mi to nie odpowiada, ale muszę się dostosować. [/quote] Czyli uznajesz siebie za szarego ludka, którego nie stać na nic więcej niż tylko wąskie spojrzenie na forsę? Nie znam Ciebie, nie chcę oceniać, ale w tym momencie Twoja postawa mnie załamała. Mam tylko nadzieję, że kiedyś nie będziesz żałował swojego spojrzenia na świat (a coś mi mówi że tak się stanie).
[quote="Bies"]Pieniądze na otarcie łez najlepsze. Zresztą mój ojciec zmarł kilka dni przed Wojtyłą i jakoś mnie to wkurwiło, że nawet moja rodzina twierdziła, że to straszne, że umarł papież i dopiero po tym, mój ojciec. Jakoś nie widzę w tym starcu nic nadzywczajnego. W sumie nie zrobił nic, co by zostało, więc za co mam go uwielbiać ? Powiem więcej, nienawidzę go właśnie za to, że zrobił z siebie anioła na ziemi. Nic on dla mnie nie znaczy i znaczył nie będzie. Kolejny wysoko postawiony człowiek, który zmarł.[/quote] Przepraszam jeśli się mylę, o ile dobrze zrozumiałem masz ukryty żal do Karola Wojtyły, że w oczach Twoich bliskich znalazł się przed Twoim tatą?
Zrobił wiele, pewnie nie dla Ciebie, ale dla wielu tysięcy ludzi na świecie. Ciężko mi tu mówić o spojrzeniu ateistów na całą tę sprawę, ale okiem wierzącego przyznam, że ten człowiek przyciągał. Byłem na 2 pielgrzymkach i początkowo byłem nastawiony bardzo sceptycznie. Szybko zmieniłem zdanie gdy poznałem wielu ludzi, prostych obywateli, małe dzieci, staruszkowie, chorzy, zagubieni. Możesz mi wierzyć lub nie, ale w ich oczach widać było iskrę, wiarę w to że będzie lepiej, powrót nadziei. Wiele razy chciałem narzekać na ból nóg, ale nie potrafiłem tego powiedzieć widząc chorych zmagającym się z trasą... Papież dał ludziom nadzieję, zjednał ich, łamał kanony zachowań. Miał propozycję odejścia z urzędu - został mimo choroby, widział potrzebę i cel swoich nauczań.

Wspomniałeś o wysoko postawionej osobistości. Tak, ale zauważ że mimo wysokiej funkcji Wojtyła był skromny, pełen pokory.
[quote="Bies"]
Kuriaki : Wszystkich rozweselisz, pójdą na chipsy, zapomną o stracie, ból w sercu minie... %/ Płytkie masz spojrzenie na rzeczywistość.

W sumie ty masz lepsze. Łkać w kącie aż się znudzi.[/quote]
Nie wiedziałem o Twoim tacie więc przepraszam jeśli Cię uraziłem jeśli chodzi o sposoby walki z bólem. Ja też straciłem bliskiego członka rodziny, ale nigdy nie myślałem o tym, by zabijać smutek forsą. Przez pewien czas żadna materialna rzecz nie potrafiłaby zabić we mnie bólu, żadna kasa, kino, lody itd... Samotne spacery jak dla mnie są lepsze niż łkanie. Nie musisz być złośliwy.
Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Matrix"]Kurcze nie wiem jakim cudem, ale kiedyś, już po jego śmierci, oglądałem o nim program w tv i łzy same mi poleciały...[/quote] Wiem jakim cudem... Wynik propagandy, na którą także dałam się nabrać. Jak nawalą ci programów o ty, jaki papież był cudny, jak to podawał rękę Murzynom, jak to kapelusze nakładał, w tle leci "Barka" czy inna sentymentalna piosenka... I łzy ciekną. O innych osobach też można by zmontować niezły materiał, bardzo wzruszajacy.
[quote="kuriaki"]Wszystko przeliczasz na pieniądze?[/quote] Docenianie wartości pieniądza nie jest złą cechą. Z resztą - byt określa świadomość. Kto jest największym darczyńcą? Najbogatszy. Papież miał duże mozliwości medialne, do tego był ciekawą osobą poprzez jego pochodzenie (kraj ogarnięt myślą socjalistyczną), więc szum był. Miał cechy charyzmatyczne, skoro dość duża częć młodzieży była za nim, dialog z innymi kościołami też jest niewątpliwą zasługą.

Co do niego cierpiącego... Ni8e podobało mi sie to obnoszenie się z widoczną narastającą chorobą... Miał w tym widocznie jakiś hiobowy cel.

Miau - to fakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Szczerze mowiac, dopiero po smierci JPII zauwazylam i docenilam jego wysilek (szkoda tylko, ze w takiej chwili, caly swiat przypomnial sobie o Nim) Wczesniej nie dostrzegalam tego. Teraz jednak wiem ile przez swoje zycie i dzialalnosc zrobil dla ludzi. Byl niewzyklym czlowiekiem. Potrafil kochac, pomagac oraz przebaczac ludziom. Calym sercem zostal oddany Bogu.. nawet w chwili smierci. Wedlug mnie powinnien zostac swietym, ale czy to jest takie wazne? Sadze, ze do kazdego z nas jego nauki przychodzily inaczej i kazdy powinnien pamietac co zrobil dla niego. Wazna jest pamiec!
Ajc troche chyba pogmatwalam z tym wszystkim.. xd

Kobieta łatwiej przyzna, że nie ma racji, gdy ma rację, niż gdy jej nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przepraszam cię [b]kuriaki[/b], przerwałem pisanie posta bo musiałem lecieć, nagły wypadek. Nie było w mojej intencji zrobić z siebie ofiarę dlatego już wszystko prostuję.
[quote="kuriaki"]Patrząc na życie Karola Wojtyły z czystym sercem mogę uznać, że był on święty. Starałem się kiedyś doszukać w nim wad i nic nie znalazłem (choć pewnie jak każda z nas miał pokusy itd)... To taka ziemska perełka, jedna z niewielu... Kanonizacja i tytuł raczej nic wielkiego nie zmienią. Najważniejsza jest pamięć i obraz tego człowieka jaki w nas pozostał. [/quote] Nie czuję tej jego świętości jakoś. To, że był skromny i pokorny pozostawiam bez komentarza. G. Bush też pokazuje, że jest nieskazitelnym ojcem i mężem, a W. Putin przez całą swoją prezydenturę dorobił się tylko domku na wsi, traktora i dwóch Wołg i to są dane OFICJALNE. Taka potężna osobistość jak papież + wartości manipulacyjne, które trzymał sobie w rękawie (świadomy czy nie, bo nikt nie wie co mu tak naprawdę chodziło po głowie).
Cel był prosty, wzięli prostego człowieka z gównianego kraju, i zrobili z niego głowę kościoła na znak, że nie tylko rodowici włosi z potężnych rodów mogą być papieżami. Udało się, cały świat oszalał, papież jest święty !
Do mnie to nie przemawia, tzn nie przemawiaj do mnie te bajki o niebie i piekle, które propaguje kościół i nawet sam papież (bo chyba musi nie ?). Wyobraźcie sobie papieża, który na tym wielkim placu mówi do tłumu ludzi, że jak będą źli to pójdą do piekła xD Dorosłych ludzi interesują właśnie misję, kraje głodujące, modlitwy za ofiary terroryzmu, dzieci wolą o aniołkach i diabełkach. Każdy dostał od papieża to co chciał usłyszeć, czy nie widzicie tutaj manipulacji ludzkimi uczuciami ?
Może nie papież ale cała jego świta dokładnie wie, jak kontrolować motłochem ludzi na całym świecie. Tłum jest jak baba, wystarczy mu mówić to co chce usłyszeć.[quote="kuriaki"]Czyli uznajesz siebie za szarego ludka, którego nie stać na nic więcej niż tylko wąskie spojrzenie na forsę?[/quote] Mówisz o uczuciach ? Stać mnie czasami, jednak jakbym miał wybrać pocieszanie a 100 zł, to zgadnij co bym wybrał ?
[quote="kuriaki"]ie znam Ciebie, nie chcę oceniać, ale w tym momencie Twoja postawa mnie załamała. Mam tylko nadzieję, że kiedyś nie będziesz żałował swojego spojrzenia na świat (a coś mi mówi że tak się stanie). [/quote] Nie znasz mnie, nie chcesz oceniać ale już to zrobiłeś wywyższając się nademnie tym, że wierzysz w papieża a ja jestem pustą istotką, która sobie tam żyje bez sensu.
YEAH ! katolicy górą, spalmy resztę przecież to i tak niewierni.
Masz nadzieję, że kiedyś będę żałował... sry nie tracę czasu na żałowanie, tutaj powinienem cię obrazić jakimś podtekstem ale spójrz ! nie robię tego. Pisze, że papież był nikim, a ty piszesz, że ja jestem czymś gorszym od ciebie jak już wspomniałem. Bo nie jestem częścią kultu papieża i nigdy nie będę.
[quote="kuriaki"]Przepraszam jeśli się mylę, o ile dobrze zrozumiałem masz ukryty żal do Karola Wojtyły, że w oczach Twoich bliskich znalazł się przed Twoim tatą? [/quote] Mylisz się. Nie zwróciłem nawet uwagi na śmierć papieża, byłem skupiony na moim staruszku. Po kilku dniach nawet się cieszyłem, że Wojtyła umarł, za długo o nim bębnili dla własnego dobra, nawet po śmierci. Mojego ojca pochowali i zapisali "do zapomnienia", o papieżu robili filmy dokumentalne i całą tą szopkę, na której nie jeden zarobił krocie. W sumie na zmarłej dupie mojego ojca nikt nie zarobił, więc to od razu pokazuje kto był ważniejszy heh. Poza tym mój ojciec był twardym i indywidualnym człowiekiem, nie dał się kontrolować nigdy nikomu i nie wierzył w brednie dla ludzi z średniowiecza - jak nasz ukochany papież.
[quote="kuriaki"]Zrobił wiele, pewnie nie dla Ciebie, ale dla wielu tysięcy ludzi na świecie. [/quote] Zawsze jeśli pytam ludzi co takiego zrobił papież odpowiedź jest ta sama. "Może nic dla ciebie ale wiele dla innych." No to tym bardziej sram na niego, co mnie obchodzą obcy ludzie. Czy ja ich obchodzę ? Zresztą podtrzymuje pytanie. Konkrety - co zrobił ?
[quote="kuriaki"]Ciężko mi tu mówić o spojrzeniu ateistów na całą tę sprawę, ale okiem wierzącego przyznam, że ten człowiek przyciągał. Byłem na 2 pielgrzymkach i początkowo byłem nastawiony bardzo sceptycznie. Szybko zmieniłem zdanie gdy poznałem wielu ludzi, prostych obywateli, małe dzieci, staruszkowie, chorzy, zagubieni. Możesz mi wierzyć lub nie, ale w ich oczach widać było iskrę, wiarę w to że będzie lepiej, powrót nadziei.[/quote] Ale o to chodzi w całym tym wszystkim. Żebyś uwierzył, iż papież jest wyjątkowy. Fakt faktem był idolem na świecie, zupełnie jak dla buddystów Dalaj Lama (czy jak to się tam piszę). Cały sęk w tym, że ludzie mieli tak myśleć o nim jak myślą. Plan się powiódł, teraz wybrali papieża Niemca, żeby pokazać się trochę z innej strony. To wszystko to gra, w którą Watykan gra od wieków.
[quote="kuriaki"]Wiele razy chciałem narzekać na ból nóg, ale nie potrafiłem tego powiedzieć widząc chorych zmagającym się z trasą...[/quote] To nie papież ci pomógł tylko nie chciałeś pokazać wszystkim, że jesteś słaby. Ot wszystko.
[quote="kuriaki"]Papież dał ludziom nadzieję, zjednał ich, łamał kanony zachowań. Miał propozycję odejścia z urzędu - został mimo choroby, widział potrzebę i cel swoich nauczań. [/quote] A co mu szkodziło ? Aż tak wielce się nie narobił. Wolałbym uścisnąć rękę górnika, który zapierdala w kopalni, żeby utrzymać rodzinę, niż starca, który tylko siedzi na dupie, wysiada z samolotu, czyta idiotyczną księgę i śpi na złotym łożu. Litości...
[quote="kuriaki"]Wspomniałeś o wysoko postawionej osobistości. Tak, ale zauważ że mimo wysokiej funkcji Wojtyła był skromny, pełen pokory. [/quote] Omg, tak mu nakazali, żeby wyglądał. To było wszystko na pokaz i trafiło w ludzi.
[quote="kuriaki"]Nie wiedziałem o Twoim tacie więc przepraszam jeśli Cię uraziłem jeśli chodzi o sposoby walki z bólem[/quote] Nic się nie stało, ale nie rozmawiajmy o tym więcej.
[quote="kuriaki"]Ja też straciłem bliskiego członka rodziny, ale nigdy nie myślałem o tym, by zabijać smutek forsą. Przez pewien czas żadna materialna rzecz nie potrafiłaby zabić we mnie bólu, żadna kasa, kino, lody itd... Samotne spacery jak dla mnie są lepsze niż łkanie. Nie musisz być złośliwy.[/quote] Może nie tyle kasa pomogła co alkohole, które za nią kupowałem...
[quote="kuriaki"]Samotne spacery jak dla mnie są lepsze niż łkanie. Nie musisz być złośliwy.[/quote] Nie chciałem.

Co do Catwoman.
[quote="Catwoman"]Wiem jakim cudem... Wynik propagandy, na którą także dałam się nabrać. Jak nawalą ci programów o ty, jaki papież był cudny, jak to podawał rękę Murzynom, jak to kapelusze nakładał, w tle leci "Barka" czy inna sentymentalna piosenka... I łzy ciekną. O innych osobach też można by zmontować niezły materiał, bardzo wzruszajacy. [/quote] Pamiętam jak nie mogłem uwierzyć własnym oczom, że robią taki syf. Propaganda to pestka w porównaniu z tym. Pamiętam moją matkę jak ryczała oglądając to gówno, powiedziałem jej wtedy, "żeby się chwilę zastanowiła bo przed paroma dniami umarł ci mąż ty głupia babo". To mi odpowiedziała - "Ty nic nie rozumiesz"... Bosko.
[quote="Catwoman"]Docenianie wartości pieniądza nie jest złą cechą.[/quote] W naszej rzeczywistości nie ma prawa być złą cechą, o ile nie jest najlepszą.
[quote="Catwoman"]Co do niego cierpiącego... Ni8e podobało mi sie to obnoszenie się z widoczną narastającą chorobą... Miał w tym widocznie jakiś hiobowy cel.[/quote] Wywołać litość chciał i udało się jak cholera.
[quote="sylwik666"]Szczerze mowiac, dopiero po smierci JPII zauwazylam i docenilam jego wysilek (szkoda tylko, ze w takiej chwili, caly swiat przypomnial sobie o Nim) Wczesniej nie dostrzegalam tego. [/quote] A doceniłaś wysiłki epidemiologów i innych służb, które naprawdę na dużą skalę i z ogromnym poświęceniem ratowali życie na całej ziemi ? Pewnie nie, o papież się mówiło więcej i jeszcze więcej po tym jak umarł. Trudno było przegapić, że tak powiem.
[quote="sylwik666"]Potrafil kochac, pomagac oraz przebaczac ludziom.[/quote] Bardzo wiele ludzi to potrafi, więc złe przykłady.
[quote="sylwik666"]Calym sercem zostal oddany Bogu.. [/quote] Jak został oddany ? Chyba, sam się oddał, a może nie ? Nie wiem co masz na myśli...

[quote="sylwik666"]Wedlug mnie powinnien zostac swietym, ale czy to jest takie wazne? Sadze, ze do kazdego z nas jego nauki przychodzily inaczej i kazdy powinnien pamietac co zrobil dla niego. Wazna jest pamiec! [/quote] Dla mnie nic nie zrobił ani niczego mnie nie nauczył, więc pamięć u mnie ma z głowy xD
Co on tak naprawdę zrobił ?
Dlaczego chcecie żywić pamięć do niego tak chorobliwie ? Bo był medialny... dajcie spokój.

Czego nie pamiętacie o Edisonie, Einsteinie, Dieslu, Jaskiniowcu co wynalazł koło ?

Mam posta na pół strony przez tą GIGANTYCZNĄ ramkę cytowania Oo

[color=red][i][size=1]

I am the war's red dew on the sword,

I am the army that covers,

I am the arm of warriors and gods,

I am the heart of battle !

[/i]
[/color]
[/size]

[img]http://img73.imageshack.us/img73/3990/hfffqw3.png[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...