Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Patrycja

Zraniona miłość

Rekomendowane odpowiedzi

<object width="425" height="350"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/-ZwsG202mf8"></param><param name="wmode" value="transparent"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/-ZwsG202mf8" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" width="425" height="350"></embed></object>

[size=9][ [i][b]Dodano[/b]: 15 Sierpień 07, 08:31[/i] ][/size]
<object width="425" height="350"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/o_jWJXQJ6uk"></param><param name="wmode" value="transparent"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/o_jWJXQJ6uk" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" width="425" height="350"></embed></object>
Edytowane przez Gość

Twoja sygnatura by

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wiec tak pierwszy film mi się wcale nie podobał, drugi byłam w stanie obejrzeć do końca, smutna historia, pewnie jakiejś nastolatki. Całkiem przyzwoity, byłoby lepiej gdyby nie błędy ortograficzne, które niestety rzucaja mi sie w oczy i gdyby czasem tekst nie zachodził jeden na drugi, bo jak to czytac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pierwszy filmik to mi sie osobiście za bardzo nie podobał, nawet go do końca nie obejrzałam...
ale ten filmik był niczego sobie (no poza tym że niektóre przejścia były kiepsko zrobione)
fakt faktem, historia była smutna ale teraz takie można spotkać często w życiu codzinnym...
dużo osob z tego samego powodu Cierpiał i to sie nie zmieni...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
oba filmiki mi sie podobaly. Chociaz nie pasuje ta piosenka z tytanika. brak przez to tego nastroju podczas ogladania. nie to co w filmiku nr 2... te slowa ta piosenka to nic ze TATU wpadlam w taka melancholie....
Lza sie zakrecila w oku...
I to nie z powodu bo moze nie mam nikogo albo ze sama cierpie bo jestem skrzywdzona.
Zrobilo mi sie przykro bo.... [b]nie potrafie kochac[/b] i to jest najgorsze w tym moim zyciu.
Jezu tyle osob zranilam... Niby zdaje sobie z tego sprawe. Ale co to mi daje?? Nic. Poplacze pomysle powiem sobie ze zle robie ze musze to zmienic i co? i nic na drugi dzien znowu bedzie to samo...
Ja powinnam byc normalna tak jak wszyscy i cierpiec bo ktos mnie skrzywdzil bo sie zakochalam. W koncu jestem nastolatka... Czy zycie zawsze musi mi to robic??
Z pozoru jestem normalnie wygladajaca dziewczyna taka jak inne. Ale nikt nie wie ile ja tej prawy tlumie w sobie. Nikt mnie nie zna... I tak zostanie. Psuje sie przez to ale moze tak bedzie lepiej dla wszystkich

Dziekuje Rabee

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Brzoskwinka"]nie potrafie kochac[/quote]napewno potrafisz serce mowi ci co innego a rozum co innego to nieznaczy ze jak tobie sie tak ulozylo teraz to musi byc tak zawsze znadziesz odpowiedniego chlopaka tak jak ja i nie zaluje ze go poznalam jest mi z nim dobrze wszyscy nie sa tacy sami :)mysle ze cos z tego zrozumiesz[quote="Brzoskwinka"]Jezu tyle osob zranilam.[/quote]zranilas bo ciebie ktos zranil bo sie zakochalas a ktos tego nie docenil[quote="Brzoskwinka"]Poplacze pomysle[/quote]placz niczego niezmieni musisz byc twarda zycie toczy sie dalej na jednym swiat sie nie konczy przeciez

Twoja sygnatura by

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Patrycja"]zranilas bo ciebie ktos zranil bo sie zakochalas a ktos tego nie docenil[/quote]wlasnie o to chodzi ze mnie nikt nie potrafi zranic. tylko ja

Dziekuje Rabee

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote]wlasnie o to chodzi ze mnie nikt nie potrafi zranic. tylko ja[/quote]wszystko bedzie do czasu kiedy nie poznasz faceta z ktorym bedziesz wiedziala ze to ten juz jest twoim ostatnim wybrankiem :)

Twoja sygnatura by

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Patrycja"]wszystko bedzie do czasu kiedy nie poznasz faceta z ktorym bedziesz wiedziala ze to ten juz jest twoim ostatnim wybrankiem :) [/quote]to juz bylo. tak mi sie wydawalo ze to ten jedyny. i co?? okazalo sie ze to tylko zauroczenie. laczyla nas tylko namietnosc. nic wiecej

Dziekuje Rabee

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote]to juz bylo. tak mi sie wydawalo ze to ten jedyny. i co?? okazalo sie ze to tylko zauroczenie. laczyla nas tylko namietnosc. nic wiecej[/quote]powiem ci na moim przykladzie my z binolqiem ciagle gadamy na takie tematy dwie strony wiedza czego chca ze np bedziemy juz razem do konca i zadnego innego ja nie bede miec tak jak i ze strony jego to przychodzi nie oczekiwanie napewno wszystko ci sie ulozy z czasem wspomnisz slowa kolezanki ze scypiona:)

Twoja sygnatura by

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Patrycja"]bedziemy juz razem do konca [/quote] tak sie tylko mówi za w rzeczywistości jest inaczej

[center][gg=3]10987972[/gg]

'Może i jestem idiotą, ale nie jestem głupi.' ? Forrest Gump

"Может быть, я идиот, но я не дурак". ? Форрест Гамп[/center]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="MagicalFire"]tak sie tylko mówi za w rzeczywistości jest inaczej[/quote]wlasnie ze nie juz po zareczynach a jak tylko 18 slub planujemy

Twoja sygnatura by

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[b]Patrycja[/b],
ile już jesteście ze sobą

[center][gg=3]10987972[/gg]

'Może i jestem idiotą, ale nie jestem głupi.' ? Forrest Gump

"Может быть, я идиот, но я не дурак". ? Форрест Гамп[/center]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="MagicalFire"]ile już jesteście ze sobą[/quote]4 miesiace a co? tak sie dopytujesz:)

Twoja sygnatura by

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="MagicalFire"]tak sie tylko mówi za w rzeczywistości jest inaczej [/quote]dokladnie[quote="Patrycja"]wlasnie ze nie juz po zareczynach a jak tylko 18 slub planujemy [/quote]tez tak mialam. i tez ze swoim na takie tematy gadalam. bylo wszystko ok do czasu

[size=75][ [i][b]Dodano[/b]: 18 Sierpień 07, 10:14[/i] ][/size] [quote="Patrycja"]4 miesiace a co? tak sie dopytujesz:) [/quote]to malo. ja ze swoim bylam 8 miesiecy. tez tak planowalismy. jedno u drugiego czulo sie jak w rodzinie. jednak czar prysl.
Edytowane przez Gość

Dziekuje Rabee

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Patrycja"]4 miesiace a co?[/quote] to jest bardzo krótko ludzie chodzą ze sobą 4-5 lat planują wspólną przyszłość a nagle pach i ni nie ma ich związku

[center][gg=3]10987972[/gg]

'Może i jestem idiotą, ale nie jestem głupi.' ? Forrest Gump

"Может быть, я идиот, но я не дурак". ? Форрест Гамп[/center]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Brzoskwinka"]tez tak mialam. i tez ze swoim na takie tematy gadalam. bylo wszystko ok do czasu[/quote]bywa roznie zawsze cos sie moze zdarzyc nie mowie ze nie narazie jest dobrze i mam nadzieje ze tak zostanie

Twoja sygnatura by

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Brzoskwinka"]to malo. ja ze swoim bylam 8 miesiecy. tez tak planowalismy. jedno u drugiego czulo sie jak w rodzinie. jednak czar prysl. [/quote] zalerzy na kogo sie trafi powiem Ci, ja po Twoich postach zauwazam ze z gory juz sadzisz ze kazdy chlopak jest taki sam, myslac Twoim tokiem naprawde ciezko Ci bedzie znalezc chlopa.A to co mowi Pati jest w 100% prawda.Ja nie mam juz zabaw w glowie jak wiekszosc osob w moim wieku, ja szukam zony a nie dziewczyny juz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="MagicalFire"]to jest bardzo krótko ludzie chodzą ze sobą 4-5 lat planują wspólną przyszłość a nagle pach i ni nie ma ich związku[/quote] wczesniej pati byla jak i ja w innym zwiazku pati 2lata w zwiazku bodajze a ja 2.5roku.Troszke zycie juz nas nauczylo ja jestem pewny swoich uczuc na 100% i tyle wiem co robie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="MagicalFire"]to jest bardzo krótko ludzie chodzą ze sobą 4-5 lat planują wspólną przyszłość a nagle pach i ni nie ma ich związku [/quote]owszem sama tez sie z tym styknelam ale jedna osoba miala plany w stosunku do mnie a to nie ma szans sa takie przypadki ludzie chodza dlugo, a tu nagle zrywa ,dziewucha bo ma szkole i nie ma czasu sie spotykac bo ma za duzo nauki lub rodzinna niewyraza zgody na ich zwiazek noi sie rozchodza bo rodzinny wazniejszcze zdanie latwo zaczac chodzic a pozniej trudno sie przezywa zerwanie jak ktos cie zrani

[size=75][ [i][b]Dodano[/b]: 18 Sierpień 07, 10:21[/i] ][/size] [quote]wczesniej pati byla jak i ja w innym zwiazku pati 2lata w zwiazku bodajze a ja 2.5roku.Troszke zycie juz nas nauczylo ja jestem pewny swoich uczuc na 100% i tyle wiem co robie[/quote]hohohoho

Twoja sygnatura by

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="binoleq"]pati 2lata[/quote]oj bez przesady co to za zwiazek majac 17lat . chodzenie za racze buzi i tyle.[quote="binoleq"]zalerzy na kogo sie trafi powiem Ci, ja po Twoich postach zauwazam ze z gory juz sadzisz ze kazdy chlopak jest taki sam, myslac Twoim tokiem naprawde ciezko Ci bedzie znalezc chlopa.A to co mowi Pati jest w 100% prawda.Ja nie mam juz zabaw w glowie jak wiekszosc osob w moim wieku, ja szukam zony a nie dziewczyny juz. [/quote]ty nie wiesz jak ja rozumiem wiec nie komentuj. chlopaka jest mi wlasnie bardzo latwo znalezc.
i niby po ktorym poscie moges dojsc do wniosku ze ja uwazam ze kazdy jest taki sam??
boze to ty tak uwazasz a o sobie mowisz ze jestes inny ten wyjatkowy.
ja nie chce wcale nikogo przekonywac do mojego zdania. poprostu mowie jak ze mna bylo zeby pokazac patrycji ze co do mnie to nie ma racji.

Dziekuje Rabee

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
noi sie dogadalismy widze.
Nigdy nie powiedzialem ze jestem wyjatkowy i w ogole, tez mam swoje wady i jak zalety jak kazdy z nas. Ja akurat wczesniejsze posty pisalem na podstawie mojego zwiazku
Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Brzoskwinka"]atrycji ze co do mnie to nie ma racji.[/quote]no ja tak sadzisz to nie przekonuje myslalam ze bedziesz inaczej myslec[quote="Brzoskwinka"]j bez przesady co to za zwiazek majac 17lat . chodzenie za racze buzi i tyle.[/quote]dokladnie tak było

Twoja sygnatura by

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[b]binoleq[/b], z gory juz sadzisz ze kazdy chlopak jest taki sam, myslac Twoim tokiem naprawde ciezko Ci bedzie znalezc chlopa.
zgodze sie z pierwsza czescia tego zdania, juz to chyba Brzoskwince mowilem. Druga czesc zdania nie ma racji bytu. Ciezko nie jest znalezc faceta (w przypadku Brzoskwinki), ale ciezko jest znalezc szczescie w zwiazku przez dlugi czas, po poczatkowej fascynacji i zauoroczeniu (jezeli oczywiscie wystapilo), po czym nastepuje znudzenie, nostalgia, zniechecenie... i tak do nastepnego faceta...
wcale nie mowie ze jestem lepszy, jestem taki sam... a jest to spowodowane nie umiejetnoscia kochania (tzn dania drugiej osobie prawdziwej milosci, jesli wiesz o czym ja mowie), po czesci mozna sie usprawiedliwic tym ze rodzice tego nas nie nauczyli albo wogole tego od nich nie czulismy... (nie wspomne o milosci od Boga, bo tego wiekszosc z nas nie przyzyla). dzieki za uwage:)

dobry ch?opak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="itomasz86"]Ciezko nie jest znalezc faceta (w przypadku Brzoskwinki), ale ciezko jest znalezc szczescie w zwiazku przez dlugi czas, po poczatkowej fascynacji i zauoroczeniu (jezeli oczywiscie wystapilo), po czym nastepuje znudzenie, nostalgia, zniechecenie... i tak do nastepnego faceta...
wcale nie mowie ze jestem lepszy, jestem taki sam... a jest to spowodowane nie umiejetnoscia kochania (tzn dania drugiej osobie prawdziwej milosci, jesli wiesz o czym ja mowie), po czesci mozna sie usprawiedliwic tym ze rodzice tego nas nie nauczyli albo wogole tego od nich nie czulismy..[/quote]
dokladnie. i przyznam sie ze milosc otrzymuje od rodzicow ale ta milosc jest bardziej zacmiewana klotniami i gadaniem jaka to ja jestem a jaki ktos jest inny. i to nie sa zwykle klotnie jak w zwyklych rodzinach. Ja slysze czasem "nie jestes moja corka" "ona to tylko przypadek" nie rani mnie juz to bo do tego przywyklam.
[b]itomasz86[/b], masz za ta wypowiedz ode mnie :piwo:
Edytowane przez Gość

Dziekuje Rabee

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Miłosc takie wielkie słowo ale boli jak sk... :( zastanawiam sie czy znajde kiedys taka naprawde prawdziwą? bo jak narazie to sami eh... szkoda słów ... Wszyscy fajnie faceci musza mieszkac zawsze daleko odemnie;/ i to jest najgorsze związki na ta głupią odległość ... Kiedys chłopak mi powiedział ze jak sie kocha to km nie maja znaczenia... nie wcale... dobra ja głupia uwierzyłam .. tydzien pozniej sms... przepraszam ale nie mozeby byc razem........... i wez i wez... ja osobiscie wole juz poczekac sobie na tego jedynego niz byc z frajerem!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...