Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
shaloona17

Wakacyjna miłość

Rekomendowane odpowiedzi

Czy mieliście kiedyś swoją "wakacyjną miłość" ?
Przytrafiło wam sie coś takiego?
Jak sie to skończyło? Przetrwało czy jednak po wakacjach sie rozpadło?
Edytowane przez Gość

Tragedia trwa chwil?, reszta cierpienia to nasze dzie?o

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote]Czy mieliście kiedyś swoją "wakacyjną miłość" ?
Przytrafiło wam sie coś takiego?
Jak sie to skończyło? Przetrwało czy jednak po wakacjach sie rozpadło?[/quote]
Tak przydarzyło mi się coś takiego. Poznałam go na turnusie rehabilitacyjnym, pewnej nocy bardzo długo rozmawialiśmy .... ale jemu podobała się inna .... ale ona po turnusie wyjechała za granice ... a on zrozumiał że chce być ze mną. Jak na razie dalej jesteśmy razem ( czyli rok i 2 dni) choć mieliśmy 2 separacje, ale przetrwaliśmy je :clap: :clap:

Chcesz wiedzie? co mysl? o mnie znajomi zapraszam na http://katulek89.jakijest.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zdarzyło mi się na tych wakacjach. jak z książki, ale skzoda, ze tylko na wakacjach :(
Byłam w małym miasteczku i organizowany był bal przebierańców. No to z siostra przebrałyśmy się (za królewnę i wróżkę) i poszłyśmy. Było losowanie na najlepszy strój. Zwycięzca wygrał 4 bilety do kina. Wygrała moja sister i jakiś kolo. No i ja poszła na 3 bilet a na 4 poszedł brat Andrzeja (zwycięzcy). No i sie poznaliśmy. On był przebrany za... krasnoludka :D No ale było miło. W sierpniu wróciłam do siebie a on do siebie i słuch po TYM zaginął. Koneic :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wakacyjna miłość:)
Jasne że była.. ale już dawno:D
Ciągłe imprezy i tyle;)
Przetrwała miesiąc :)
Ważne że było fajnie.

[.Czy czujesz jak przez palce ci ucieka czas?

to ?ycie rasta, to jedyna szansa jak? masz

od ciebie to zale?y ile z siebie dasz

i czy, gdy zajdzie s?o?ce, ty zachowasz swoj? twarz

YES RASTA YES!!!.]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="shaloona17"]Czy mieliście kiedyś swoją "wakacyjną miłość" ? [/quote] tak miałem w 2008 roku :) niezłe nawet było nawet była ładna ale szkoda ze się tak szybko skonczyło byłem troszkę z nią po wakacjach.. :-(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wakacyjna miłość zdarzyla mi sie i to nawet w te wakacje. Ta znajomosc była krótka i zniknęła wraz z wakacjami.

"Pragnę mocno tak jak Ty

Zmieniać ludzi niszczyć ich

Wiem nikt nie powstrzyma mnie

Dobrze wiem czego chcę

Chcę to głęboko we mnie tkwi

Ja wiem co mam zrobić

Pragnę mocno tak jak Ty

Zmieniać ludzi niszczyć"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="shaloona17"]Czy mieliście kiedyś swoją "wakacyjną miłość" ? [/quote] Nie zdarzyła mi się jeszcze taka miłość :-) Ale kto wie co będzie w nadchodzące wakacje? :aloha:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Miałam w te wakacje taką przygodę. I jesteśmy ze sobą do tej pory :)

[url=http://www.scypion.pl/forum/viewtopic.php?t=5985][img]http://images26.fotosik.pl/276/9b1248dac38bcb0b.png[/img] [b]Pisz? poprawnie po polsku![/b][/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ojj była ;( niestety skończyły się wakacje skończyła się też wakacyjna miłość..

( :

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
e, ja nigdy takich przeżyć nie miałam.
Aś nie biegał za chłopakami. A jak któryś czegoś oczekiwał to dawałam mu kosza.
A teraz to już zupełnie jest to nierealne, bo jestem w związku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Były owszem takie miłostki, ale nie traktowałam ich nigdy jako coś powaznego, zdawałam sobie sprawę i z charakteru wakacji i związków na odległość.

Choć tak ogóllnie nie wykluczam, iż istnieją związki mające swój początek w wakacje.

Miau - to fakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Catwoman"]Choć tak ogóllnie nie wykluczam, iż istnieją związki mające swój początek w wakacje.[/quote] mój poprzedni związek miał początek w wakacje, ale bardziej można to nazwać znajomością przez internet. Bo właśnie dzięki internetowi się poznaliśmy.

Tyle, że dla mnie 'wakacyjna miłość' to taka, która trwa tylko przez wakacje.
Słońce, pocałunki, spacery, namiętność...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czy wakacyjna miłość jest na pewno miłością ... Czy przelotnym poznaniem nie wiadomo czym się kończącą przyjaźnią .

Osobiście nie wierzę w coś takiego i nie przechodziłem . Prawdziwa miłość musi mieć fundamenty i musi ją budować coś głębszego . Wakacje to zdecydowanie za krótki okres.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="FOX"]Czy wakacyjna miłość jest na pewno miłością ... Czy przelotnym poznaniem nie wiadomo czym się kończącą przyjaźnią .

Osobiście nie wierzę w coś takiego i nie przechodziłem . Prawdziwa miłość musi mieć fundamenty i musi ją budować coś głębszego . Wakacje to zdecydowanie za krótki okres.[/quote]
no własnie w tak krotkim czasie nie mozna kogos pokochac.... to raczej zauroczenie :-P
ja tez czegos takiego dotad nie przezylam ;-) ale jakos spacjalnie mi to nie przeszkadza ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wakacyjna miłość to, krótko mówiąc, pic na wodę .
Ma prawo bytu ale tylko wtedy, gdy świeci słońce.
I woda jest ciepła :]
Wakacje się kończą to i miłość się kończy a raczej to co wydawało się nam miłością :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zdarzyło się, ale nie nazwałbym tego wakacyjną miłością, a raczej wakacyjnym związkiem, albo jakoś tak, bo poważna miłość to, to nie była.

[center][img]http://i51.tinypic.com/1z162wi.jpg[/img][/center]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wakacyjna milosc to bardzo fajna sprawa. Z tym ze ja nie nazwal bym tego "miloscia" tylko "przygoda" lub "romansem" :)
Mi sie cos takiego przytrafilo kiedys nad morzem :) Mam tam rodzinke i moj ojciec mial kumpla w Gdyni ktory mial 2 corki :)
Oczywiscie musielismy sie poznac skoro nasi ojcowie tez sie znaja :) Jedna z nich przypadla mi od razu do gustu :) Byla taka sliczna, taka delikatna ze nie moglem od niej oczu oderwac. Bylo bardzo milo - spacery, wyglupy, zwierzenia itd.
Ale wakacje sie skonczyly i znajomosc tez :)
Teraz nie mam nawet z nia najmniejszego kontaktu chociazby sms'owego ale wspomnienia zostaly :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja miałam taka wakacyjną przygodę, jak pojechałam do Turcji na wakacje 2 lata temu. Poznałam fajnego i miłego turka:)
On spodobał się mi i ja jemu. Pewnego dnia zaprosił mnie na dyskotekę, było bardzo miło, wytańczyłam się jak nigdy, a następnego wieczoru zabrał mnie nocą na plaże. Było bardzo miło:)
Później przez rok czasu utrzymywaliśmy kontakt.
Ale po roku czasu stało się tak że ani ja ani on nie pisaliśmy do siebie i kontakt się urwał.
W tamtym roku pojechałam do Tunezji i można powiedzieć że miałam podobną sytuację tylko że w Tunezji zamiast pójść na plaże z tunezyjczykiem, to poznałam dużo ludzi w moim wieku. Byli to młodzi i sympatyczni Rosjanie. Poznałam również dwie polki, zakumulowałyśmy się i cała nasza poznana ekipą chodziliśmy wieczorami na plaże.
Ale teraz pozostały miłe wspomnienia;) Może jeszcze kiedyś spotkam tych ludzi:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja w sumie dwa razy miałam taką wakacyjną przygodę, bo do miłości było baaaardzo daleko xD Raz trwała ona przez tydzień praktycznie, ale nie mam na co narzekać :P

A druga, hmmm... to było takie dziwne, bo trwała niezbyt długo, była bardzo ekhm emocjonalna xD I kontakt się urywał, ale po jakimś czasie powracał, itd.

Czasami takie wakacyjne przygody są warte oderwania się od rzeczywistości :) Jest czas na szaleństwo i potem powrót do codzienności :P

[b]Piszę poprawnie po polsku![/b]

Edit. O ile słownik w telefonie sam czegoś nie poprawi po swojemu :P

[img]http://koszatniczka.org/images/signatures/20480348124bbf92c6ca8e9.gif[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...