Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
pinezka

Stephen King

Rekomendowane odpowiedzi

Temat dla Uwielbiających Króla.

Czytaliście jego książki? Które Wam się najbardziej podobają?

Twórczością Kinga zainteresowałam się stosunkowo niedawno, a co za tym idzie - nie przeczytałam tyle jego książek, ile bym chciała, ale jako-takie rozeznanie w temacie mam. Powieści pisane pod pseudonimem urzekają mnie jedna po drugiej. "Wielki marsz" jest... bezkonkurencyjny wprost.

Nie mogę nie wspomnieć o ekranizacjach... 'Zielona mila', '1408', 'Mgła', 'Miasteczko Salem'... Kto oglądał, niech się wypowie. :)

Zapraszam do dyskusji.
Edytowane przez Gość

Bo kolory naszej t?czy wybieramy sobie sami (;

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
film mi psuje cały obraz twórczości, ba! nawet książki.
czytam i nie śmiem oglądać...

genialny... tyle powinno wystarczyć na ten temat (:
od września zaczynam okupować bibliotekę ponownie.
mam wprawdzie ebooki na kompie, ale nie lubię tak czytać.

piszę świetnie, książka do końca trzyma w napięciu.
i tak nawiasem..
po tych opisach wampirów, i niektórych scen, nie mogłam spać. nie mówiąc już o tym, że bałam się spojrzeć na okno.

genialny, genialny, genialny...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W twórczości Kinga zagrzebałam się około gimnazjum/liceum. Wciągnął mnie kuzyn, zapalony fan ^^ Fakt, King jest królem. Jak nikt potrafi stworzyć świetną atmosferę, opisy, aż strach czytać. Choć często gesto jest tak, że początki książek są po prostu nudne, a do smaczków dokopią się najwytrwalsi, którzy nie zostawią dzieła po paru stronach ;-)
Szkoda, że ekranizacje zazwyczaj są tak fatalne. Najgorsza jaką widziałam, to ekranizacja jednej z moich ulubionych powieści - "To!". Wszystko zostało tam spaprane oprócz klauna. O tak, klaun był pierwsza klasa ;] nieliczne filmowe wyjatki, istne perełki, to dla mnie "Lśnienie", "Misery", "Skazani na Shawshank".

[color=#9400D3][b]Dum spiro, spero[/b][/color]



[color=#E0004B][b][size=1]"Boże, którego nie ma,

nie daj, żebym zrobiła krzywdę

człowiekowi.



Niech mi wpierw odpadnie ręka,

niech mnie spali

piorun."[/size]


[/b]
[/color]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Lubię, czytam często, jako, że wyposażyłem się w jego bibliografię na telefon komórkowy ^^

Ulubione? Hm... "Stukostrachy", "Lśnienie", "Rode Madder", "Szkieletowa Załoga", "Crouch End" i pare tam innych ^^

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak tak lubie sporo czytalam,. W jego tworczosc wkrecilam sie gdzies w czasach gimnazjum, zaczynając od
Carrie, jedno z moich pierwszych zetkniec z tak brutalną ksiazka, do teraz obraca mi się w myślach famgnet z Carrie i nauczycielką wf która aplikowała jej tampona :lol: ;
Lsnienie, przede wszystkim Panorama, hotel ten kojarzyl mi się z budynkiem poczty głownej we wrocławiu xD
Miasteczko Salem, wcześniej wspomniane "wampirowe motywy" zapewniły tej ksiazce specjalne miejsce w moim sercu;
Misery. Jak ja czytalm, mialam wrazenie ze slysze odglos lamanych kosci xd
Po tych wszystkich dziełach postanowiłam zrobić od niego sobie przerwa i tak w liceum zabrałam się za wszystkie czesci Mrocznej Wiezy. Mialam problem z przejsciem pierwszej czesci z tego co pamietam, ale potem poszlo gladko. Niedlugo po tym zabrałam się do Sklepiku z marzeniami,ktora choc mi się troche dluzyla, spodobala mi siw dzieki niektórym fargmentom jak np sex w kuchni ^^;Lowce snow przeczytalam dopiero po jej ekranizacji i do teraz załuje ze nie zrobilam tego wszesniej xD

nuits de young

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rozpoczelam przygode z owym autorem . Koncze czytac" Sklepik z marzeniami". Ksiazka bardzo mi sie podoba , ma swoj specyficzny klimat. Mam nadzieje ,ze pozostale jego ksiazki rowniez beda tak ciekawe.

Uważaj jak tańczysz bo życiowy parkiet bywa śliski.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Uwielbiam Kinga :)
Właściwie dotarłam do niego dzięki pobytowi w szpitalu w czasach gimnazjalnych, gdzie zabrałam ze sobą jakieś "pseudo-horrory" z biblioteki i "Koszmar z Elm Street". Wtedy stwierdziłam, że ten gatunek mi odpowiada. Później miałam okazję zobaczyć "Lśnienie" w TV i stwierdziłam, że muszę mieć tę książkę. Oczywiście zafascynowała mnie...
I wtedy się zaczęło :)

Moimi ulubionymi, oczywiście poza "Lśnieniem", są "Ręka mistrza" i "1408". Niedawno skończyłam czytać "Wielki marsz" i teraz biorę się za "Bastion".
:)

[img]bannedimg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie czytałem zbyt wiele jego książek, jednak w niedługim czasie mam zamiar to nadrobić:D
Jak na razie czytałem opowiadania "Skazani na Shawshank" i "Zdolny uczeń"(jak na razie najlepsze co czytałem Kinga ;)) a z powieści to "Bastion"(książka potwornie ciekawa, ale na takiej objętości musiały zdarzyć się dłużyzny i nudniejsze wstawki) oraz "Mroczna Wieża 4: Czarnoksiężnik i kryształ" (uwielbiam!:D)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nie lubię. za dużo opisów i wrażenie, że mógłby całą treść książki zawrzeć w o połowę mniejszej objętości.

[color=orange][b]niosła obrzydliwe, niepokojąco żółte kwiaty. (...) te kwiaty rysowały się bardzo wyraziście na tle jej czarnego płaszcza. niosła żółte kwiaty! to niedobry kolor![/b][/color]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bardzo lubię książki Stephena Kinga. Do tej pory przeczytałam "Zieloną Milę"(kocham), "Lśnienie", "Cmętarz zwieżąt", "Bezsenność" i właśnie zaczęłam czytać "Miasteczko Salem".

"Jak to się dzieje, że nikt mnie nie rozumie, a wszyscy mnie uwielbiają?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Martina"]wrażenie, że mógłby całą treść książki zawrzeć w o połowę mniejszej objętości. [/quote] Z tego co się orientuję to istnieją wersja skrócone. Bastion w oryginale ma ponad 1000 stron, wersja skrócona-bodaj koło 300

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ano czytałam. Jego książki są ciekawe, aczkolwiek trudno się czyta. Być może na takie trafiłam, nie wiem.

[img]http://fc02.deviantart.net/fs25/f/2009/243/1/0/batman_by_smexy_sarah.gif[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Lexie"]Jego książki są ciekawe, aczkolwiek trudno się czyta. [/quote] Trudno się czyta? Moim zdaniem wręcz przeciwnie. Gdy zaczynam, nie mogę się oderwać - obiecuję sobie, że to już ostatni rozdział i zabieram się za swoje obowiązki. Niestety, z jednego rozdziału robi się pięć ;)

Które z jego książek trudno się czytało Twoim zdaniem?

[img]bannedimg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kinga czytam od wielu lat i cenię go dosyć wysoko. On ma w sobie jakąś moc przyciągania...
Aczkolwiek ie wszystkie jego dzieła do mnie przemawiają: nijak nie potrafię się przekonać do cyklu "Mroczna wieża".
Uwielbiam jednak "Miasteczko Salem", "Misery", "Worek Kości"," Ręka Mistrza" "Zdolnego ucznia". Straszny jest też "Cmętarz zwieżąt" jedna z niewielu książka, przy czytaniu której czułam autentyczny strach :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Uwielbiam jego powieści...
Jest dla mnie mistrzem pióra..
Zacząłem pogłębiać jego twórczość odkąd dostałem na swoje 16 urodziny jego dzieło z 1974 roku zatytułowane "Carrie".. bardzo mi się spodobało. Mam zamiar dojechać do 2005.. aż do dzieła "Colorado Kid". Póki co jestem na roku 84 i na "Talizman"..
Całkiem ciekawe.. Polecam wszystkim.

Mam w głowie ciężki horror wymieszany z porno (uuu!)

Musisz mieć odporną psychę, bo świat jest podły

Jak dziwka z widoczną infekcją dróg rodnych (błee!)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wiele o nim słyszałam, postanowiłam poczytać, i tak, jest geniuszem w swoim fachu. [i]Zielona Mila[/i], [i]Lśnienie[/i], [i]Mgła[/i], to przecież tylko przedsionek Jego twórczości.
A jeśli chodzi o ekranizacje Jego powieści, ja nie mam nic przeciwko, choć muszę przyznać, że nie wszystkie przypadły mi do gustu.

[i]'Szaleństwo nie jest niedorzeczne: otóż im bardziej szalone, tym bardziej logiczne, tym bardziej wyrafinowane, tym bardziej wymowne, tym bardziej olśniewające.'[/i]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja bardzo lubię książki S. Kinga. A szczególnie tę najmniej znaną, bo co nie zapytam, to nikt jej nie zna ;) "Wielki marsz".

Nie jest to horror tylko thriller. Świetny po prostu :)

Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
O widzisz, a ja znam, czytałam i nawet ją mam :) Mnie też przypadła do gustu, ale nie jest to moja ulubiona książka tego autora. Zdecydowanie wolę "Lśnienie" i "Rękę mistrza".

[img]bannedimg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie czytałam "Ręki mistrza" - o czy to jest?

W księgarni widzialam tez "Komórkę" na okładce jest telefon, więc treśc pewnie z telefonem w tel ;) ciekawa jestem co przerazajacego moze byc w tel?

Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="anna.kotecka"]Nie czytałam "Ręki mistrza" - o czy to jest?[/quote] O człowieku, który stracił rękę, wyjechał na jakąś wyspę i zaczął malować genialne obrazy. Jego dzieła były bardzo posępne, niemalże żywe i okazały się być wskazówkami do informacji o makabrycznych wydarzeniach, które rozegrały się na wyspie kilkadziesiąt lat wcześniej.

Może opis nie brzmi zbyt zachęcająco, ale książkę naprawdę polecam :D

[img]bannedimg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli chodzi o typowo rozrywkowych autorów, to jest zdecydowanie mój ulubiony pisarz. Lubię to, że koncentruje się głównie na zachowaniu ludzi, potrafi dobrze odtworzyć sposób myślenia zwykłych obywateli.

"Rękę mistrza" czytałem jakiś rok temu i również polecam.
Właściwie łatwiej mi wymienić książki Stephena, których nie lubię. Nie podobała mi się "Misery", "Historia Lisey" (być może wina tłumacza, bo ma bardzo uciążliwy styl nietypowy dla Kinga), ciężko mi przebrnąć przez "Bastion".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierwszą książką, jaką przeczytałam od S. Kinga była "Carrie". Następnie, zaintrygowana samym autorem i tym, jak pisze, postanowiłam przeczytać "Stukostrachy", które uważam za jedne z lepszych jego dzieł. Niedawno (jakoś w styczniu, no ale..) skończyłam czytać "Rose Madder", równie świetna książką, wywarła na mnie niesamowite wrażenie i w wielu momentach wciskała mnie w fotel. Przeczytałam również książkę "Blaze", gdzie Pan King napisał jedynie wstęp. Ogólnie autorem tej książki jest R. Bachman, ale również polecam.
Uwielbiam czytać książki Stephena Kinga. Przeczytałam dopiero trzy, jednak moja przygoda z jego twórczością na pewno się na takiej małej liczbie nie skończy. Polecam wyżej wymienione przeze mnie książki, naprawdę warto się za nie zabrać.
Tylko.. drobna uwaga: nie wiem, czy jestem dziwna (z pewnością jestem), ale po przeczytaniu "Stukostrachów" w nocy była burza. Byłam wtedy nad morzem, więc pioruny były.. no ogromne, głośne i mocne. Z tego, co pamiętam, to widziałam, jak błyskały się na zielono. Pragnę uzupełnić tą uwagę tym, że na okładce ów książki pojawia się zielony kolor, a i w samych słowach często się on pojawia. Czyżby aż tak duże wywarła na mnie wrażenie? Hm? Z pewnością. Bałam się jak nigdy.

[size=4]"[i]Tęsknię za cierpieniem, które uczyni mnie gotowym i żądnym śmierci[/i]." - Hermann Hesse[/size]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ciekawe :) Przeczytam :)

Ale wiesz co ci powiem, King mnie pierwszy raz zawiódł.... Kupiłam sobie "Regulatorów". Nie jestem w stanie przez nich przebrnąć... Znasz tę książkę?

Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
King jest przereklamowany. Tylko "Miasteczko Salem" i trochę "Lśnienie" mi się podobało. Lepiej wypadają adaptacje filmowe jego powieści. Do tego jest schematyczny - prawie w każdej książce bohaterem jest pisarz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...