Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Demon

Toksykomania

Rekomendowane odpowiedzi

toksykomania
Tak mało o niej wiemy...
nadmierne, okresowe lub systematyczne przyjmowanie substancji działających szkodliwie na organizm człowieka wciąż powoli zabija ciało...
kolejna choroba godna uwagi... Czy taka osoba ma szanse wyjsc z nałogu ? Czy moze normalnie żyć bez uszczerbku na zdrowiu ?
Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="NudnaBaba"] nadmierne, okresowe lub systematyczne przyjmowanie substancji działających szkodliwie na organizm człowieka wciąż powoli zabija ciało... [/quote] czyli branie sterydów, niektórych prohormonów i odżywek również zalicza się do tego. [quote="NudnaBaba"]Czy taka osoba ma szanse wyjsc z nałogu ? Czy moze normalnie żyć bez uszczerbku na zdrowiu ?[/quote] wszystko jest mozliwe. z pomocą odpowiednia i cholernie silna wolą.

[i]"Nadepni?ty robak kurczy si?. Post?puje roztropnie. Przez to zmniejsza prawdopodobie?stwo, ?e ponownie zostanie nadepni?ty. W j?zyku moralno?ci: pokora."[/i]



Friedrich Nietzsche

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierwsze słyszę o takiej chorobie.
Nie mam pojęcia, ale na pewno jest jakiś sposób na załagodzenie tego.
Zależy od postępu choroby, może żyć, ale nie zawsze ale i tak po jakimś czasie organizm słabnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Daelan"]czyli branie sterydów, niektórych prohormonów i odżywek również zalicza się do tego.[/quote] Myślę, że jak najbardziej tak.
[quote="Kiri"]Pierwsze słyszę o takiej chorobie.[/quote] Dlatego, iż jest mało obeznabna/popularna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tez niewiele na ten temat wiem.... Ale z każdego nałogu trudno wyjść i każdy niesie za sobą jakieś szkodliwe działanie na nasze zdrowie, więc pewnie toksykomania się nie wyróżnia....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) Warto wiedziec , ze Toksykomania to nie zaden nalog ,to po prostu calkowite zatrucie organizmu,
spowodowane przyjmowaniem wlasnie srodkow odurzajacych i psychoaktywnych.
Wlasciwie to wiele mozna pod to podczepiac .
Wszyscy wiemy, ze nalog z kolei to juz jest uzaleznienie od danej substancji .
Mysle, ze bez odpowiedniego leczenia nic sie zwyczajnie nie zdziala .
Silna wola tez nie bardzo pomoze , a zatrucie samo niestety nie ustapi.
Taka jest prawda , i takie sa realia. ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Toksykomania nadmierne, okresowe lub systematyczne przyjmowanie substancji działających szkodliwie na organizm człowieka. Ogólne określenie na zjawisko świadomego narażania własnego organizmu na szkodliwe działanie różnych substancji: narkotyków, leków, rozpuszczalników, używek i innych potencjalnie szkodliwych substancji. Toksykomania może prowadzić do rozwoju nałogu i uzależnienia od zażywanych środków.
Typy toksykomanii według WHO
Typ morfinowy – charakteryzujący się silną zależnością psychiczną i fizyczną oraz zwiększeniem tolerancji jak, jak również wyraźnymi objawami abstynencji
Typ barbituranowo-alkoholowy – o wyraźnej zależności psychicznej o różnym nasileniu oraz o mniejszej zależności fizycznej. Niewielkie zwiększenie tolerancji oraz objawów abstynencji, kwalifikują ten zespół do nałogów
Typ kokainowy – charakteryzujący się silną zależnością psychiczną, nieco słabszą fizyczną, znacznym zwiększeniem tolerancji oraz objawami abstynencji
Typ cannabis (alkaloidy konopi) – występuje umiarkowana lub silna zależność psychiczna, brak zależności fizycznej, brak objawów abstynencji, niewielkie zwiększenie tolerancji
Typ amfetaminowy – wyraża się zależnością psychiczną i brakiem zależności fizycznej. Wyraźne zwiększenie tolerancji
Typ khat (katyna, pochodna efedryny) – przeważa zależność psychiczna, brak lub słaba zależność fizyczna przy braku zwiększenia tolerancji
Typ substancji halucynogennych – słabo wyrażona zależność psychiczna, przy braku zależności fizycznej i braku zwiększenia tolerancji
Typ lotnych rozpuszczalników (wziewna) – słabo wyrażona zależność psychiczna, silne objawy toksyczne
Źródło: Witold Seńczuk red.: Toksykologia. Podręcznik dla studentów, lekarzy i farmaceutów Wydanie IV. Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL, 2002.

Uzależnienie psychiczne jest dość proste do zwalczenia. To mniej więcej to samo co nałóg od nikotyny. Nie uzależnia fizycznie ale psychicznie. Wiem po sobie że można rzucić fajki jednego dnia i nie palić.
Z fizycznym w szczególności od piatów (morfino-pochodnych) zespół odstawienia jest bardzo ciężki. Przerażający ból (porównywany do łamania wszystkich kości w całym organizmie), bardzo szybka praca serca, uczucie potwornego zimna, ogromna nad potliwość... ogólnie koszmar. Bardzo dużo ludzi ucieka z detoksu bo nie jest w stanie tego przejść. Osoby uzależnione od opioidów po odstawieniu przez pierwsze kilka dni mogą umrzeć więc wymagana jest opieka lekarska nad takim delikwentem. NIe podaje im się w zasadzie nic co uśmierza ból (zresztą nie wiele im jest w stanie pomóc). Do tego dochodzi ból psychiczny... też podobno koszmarny.
Każdy narkoman ma nawroty swojej choroby i 99% z nich wraca do nałogu. W szczególności heroiniści. Ot... ja bym ich zamykał w zamkniętych ośrodkach, kontrolował co biorą i niech się wykańczają... sami. Przynajmniej była by nad tym jakaś kontrola i HIV nie rozprzestrzeniał by się tak szybko.

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Demon"]Czy moze normalnie żyć bez uszczerbku na zdrowiu ?[/quote] jeśli pójdzie na terapię to i owszem. Ale to co zostało zniszczone jest już nie do naprawienia. Myślę, że najgorzej jest ze środkami które uzależniają nie tylko psychicznie, ale i fizycznie. Tu nie pomoże silna wola, a nawet leczenie fachowe, tzw.detoks jest bardzo ciężki do przetrwania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chyba najbardziej mnie zszokowała pewna kobieta która jadła tynk ze ściany i tym się truła. Chociaż nie wiem czy to można pod to podciągnąć.

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jedzenie tynku - nie jest to toksykomania, ale również zaburzenie. te z grupy rzeczy, które jemy a nie należą do jadalnych., tzw. pica.
Myślę, że o tyle niebezpieczne, że wiadomo - jemy świństwo no i może uzależnimy się od różnego rodzaju rzeczy nieprzydatnych do jedzenia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No wydalo mi sie to na tyle toxyczne ze dalo by sie to pod ta chorobe podciagnac. Swoja droga rozne rzeczy ludzie jedza i pija trujac sie wiec nawet ciezko tu chyba mowic o zabijaniu sie uzywkami.

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[url]http://pl.wikipedia.org/wiki/Pica[/url]

"DUC IN ALTUM! WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ZAWIERZ CHRYSTUSOWI, POKONAJ SŁABOŚĆ I ZNIECHĘCENIE, I NA NOWO: WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ODKRYJ GŁĘBIĘ WŁASNEGO DUCHA. WNIKAJ W GŁĘBIĘ ŚWIATA. PRZYJMIJ SŁOWO CHRYSTUSA ZAUFAJ MU I PODEJMIJ SWĄ ŻYCIOWĄ MISJĘ.”
 
Ludzie nowego wieku oczekują twego świadectwa.
 
Nie lękaj się!  Wypłyń na głębie!
Jest przy Tobie Chrystus.
Sercem obejmuje każdego i każdą z Was.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) Nie da sie ukryc , ze ludzka wyobraznia w tym zakresie
jest nieograniczona .
Czyli wszystko jest mozliwe, nawet delektowanie sie trutka na szury , skoro ktos zajada tynk. :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ostatnio trochę czytałam o uzależnieniach i to chyba trochę tak jak z papierosami, narkotykami czy alkoholem. Mogą być różne sposoby na uzależnienie się od rzeczy, które nam szkodzą. Może to być zjadanie tynku, a może to być uzależnienie od leków, które np przyjmowaliśmy codziennie, bo wydawało nam się, że mają dobroczynny wpływ. W każdym z tych przypadków warto dojść do tego, że ma się problem i szukać pomocy. Są miejsca takie jak np Medox http://medox-lekomania.pl/ , gdzie pomaga się ludziom wyjśc z uzależnień. Akurat o nich czytałam dużo w kierunku lekomanii. Według ich poglądu 15% osób z klasy średniej jest uzależniona. Nie wiem czy już w stopniu świadomym czy też nie, ale na pewno potrzebuje pomocy. Czy zastanawiamy się nad tym sięgając po kolejną tabletkę na ból głowy, na bezsenność czy na uspokojenie?

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) Wiesz Coolka , to jest problem i to ogromny.
Naduzywamy lekow nie baczac na konsekwencje i zagrozenia.
I tutaj tez nasza swiadomosc w zakresie uzaleznien jest tak otepiala, ze az przykro o tym mowic.
Ludzie ktorzy biora systematycznie jakies pigulki nawet nie przyjmuja do wiadomosci tego faktu , ze sa uzaleznieni.
Mysle, ze jest to problem ktory dotyczy roznych przedzialow wiekowych.
Ale przerazajace jest takie lekowe uzaleznienie osob starszych ktorzy zazywaja cale tony lekow ,w tym przeciwbolowe .
Im to dopiero brak swiadomosci ktora niestety spi.
Ja mysle , ze takie osoby z pewnoscia na zadna pomoc w zakresie leczenia z lekomanii sie nie zdecyduja bo uwazaja , ze cos im sie po prostu wmawia.
A poza tym to skoro leki sa w aptece to musza pomagac a nie szkodzic .
Takie i podobne dyrdymaly dosc czesto sie slyszy. ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...