Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Tabiitha

Manga & anime vs rodzina & znajomi

Rekomendowane odpowiedzi

Jakie jest podejście rodziców i znajomych do tego iż oglądacie animce czy czytacie mangi?

W moim przypadku.. od mamy słyszę często 'znowu te anime oglądasz? wyjdź na dwór albo coś porób ze znajomymi a nie ciągle przed tym komputerem siedzisz'.
co do znajomych.. mam kilku którzy się tym interesują,ale raczej z nimi nie pogadam bo nie znają większości tych animców co ja je oglądam, no może poza Lady_Nikt to czasem z nią pogadam :D a tak to uważają że jestem za stara na bajki [-.-''] albo że tylko czas marnuje.. lub kompletnie ich to nie interesuje xD
Edytowane przez Gość

how often do you think about touching other people's private parts?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
buuuuuu, sama mowisz ze anime to bajki :P nieladnie !!

ENylej, nikt mi w domu nic nie mowi co mam ogladac, nikogo to nieinteresuje :mrgreen: wiec na tym polu pelen looz.

Ogladam przewaznie ze zajomymi, akurat mam paru takich ktorym sie podoba dobra kreska ( narkomani sio, nie mowa tutaj o pazurach, sciezkach itp )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Freq"]buuuuuu, sama mowisz ze anime to bajki :P nieladnie !! [/quote] nie ja tak mówię,tylko moi znajomi. ;p

how often do you think about touching other people's private parts?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Do samego oglądania nikt się nie czepia. Mam małe mieszkanko więc raczej częściej słysząłem cos w stylu
" Jest 3 w nocy, wyłącz juz ten cholerny komputer!"
Znajomi? Ja juz w sumie przestałem oglądac, znajomi nadal cisną po raz 4 całą sage DB albo death note czy cos :-)

[i]"Nadepni?ty robak kurczy si?. Post?puje roztropnie. Przez to zmniejsza prawdopodobie?stwo, ?e ponownie zostanie nadepni?ty. W j?zyku moralno?ci: pokora."[/i]



Friedrich Nietzsche

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
u mnie jakoś nikt nie ma nic przeciwko. czasem nawet brat się przyłączy :)

Każdy biały anioł jest w dziesiątej części prostytutką.

[size=1][b]B. Prus[/b][/size]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jakby mi ktoś wyskoczył z tekstem "co ty oglądasz?" to bym z siebie wyszedł :D Jeszcze jakby mi wyskoczył z tekstem "bajki oglądasz?" to już całkowicie przerąbane :P Anime to nie bajka jakich wiele... owszem to jest po części bajka bo jest rysowana... ale na tym podobieństwo do bajki się kończy. Anime to film w nieco innej oprawie... dzięki temu jest o wiele lepsze od normalnego filmu, bo narysować coś jest o wiele łatwiej niż wygenerować to komputerem, lub poprzez drogie jak cholera "efekty specjalne", które notabene też są robione na komputerze :)
I dlatego jak ktoś u mnie w domu widzi, że oglądam anime to pada pytanie "co ty japońskiego się uczysz?" :P Owszem, śmieją się z języka ale raz już zadali mi to nieszczęsne pytanie... opanowałem się i wyjaśniłem im różnicę między bajkami w telewizji a anime zdobywanym w internecie/sklepie... myślę, że dałbym radę nawet ich namówić na obejrzenie jakiejś tłumaczonej na polski bardziej realnej animy.

Co do znajomych to mam gdzieś czy im się to podoba czy nie... na początku mi też się nie wkręcało ale tak jakoś wyszło i się wkręciłem. Raz zostałem zapytany, co ja w tym widzę... odpowiedziałem mu, że wolę to niż jego denne filmy... zamknął się i mam święty spokój :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="THeMooN"]"co ty oglądasz?" to bym z siebie wyszedł Jeszcze jakby mi wyskoczył z tekstem "bajki oglądasz?" to już całkowicie przerąbane [/quote] dokladnie!

a ja czesto slyszalam moja mame jak mowila ze bajeczkami sie zajmuje...

naszczescie teraz kiedy tlumaczylam jej to ( i kiedy sama zaczela oglodac wlatcow much :| ) odczepila sie i chyba zrozumiala. I na moje rysunki tez inaczej juz patrzy a nie jak psychologiczny powrot do dziecinstwa :|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Znajomi:
Wg nich całymi dniami oglądam tylko hentaje ale szczegół xD
Mama:
Czasem powie coś typu "znowu te bajki chińskie oglądasz?!" ale sporadycznie.
Tata:
"pełne zaangażowanie" czyli np. wpada do pokoju wymachując nogami z okrzykiem "cin ciang ciong ". No na przykład xD

[color=#FFFFFF][i]I am the tragedy

And the heroine

I am lost And I am rescuing



The storm is come

And I am following



My name is Tristan

And I am alive

[/i]


[/color]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
U mnie się już w zasadzie wszyscy przyzwyczaili, poza tym siostra też jest fanką. ^^ Jeżeli nawet ktoś się przyczepi, to go/ją olewam. Nie ma co dyskutować z ignorantami. ^^

[b][i][size=4][color=#400000]"50% napięcia, 40% podniecenia i 10% 'so what'"[/color][/size][/i][/b]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dopóki zdaje z klasy do klasy rodzice na to co tam sobie oglądam maja raczej wyjebane (jebać hobby syna na 100%). Raz czy dwa nawet jak leciało coś w TV to obejrzeli ze mną, to były bodajże Zamek Hauru i Spirited Away - tak, ten zdubbingowany szajs. Dla siostry cokolwiek by nie leciało to Naruto albo hentai (choćby to był najgorszy dramat, zawsze jak ona wejdzie do pokoju to kadr będzie na cycki/dupe/majtki). Z moich znajomych jeden kolo trochę ogląda, reszta nic nie kuma.

pff

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak oglądam dragon balla to znajomi się śmieją :) że oglądam takie "bajeczki"

Rodzice nic na to nie mówią, mój tato sam to oglądał :-D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W sumie rodzine mało to obchodzi co ja oglądam, choc też staram się aby nie było to za bardzo widoczne, a ze mojego nielicznego grona znajomych są osoby któę tez oglądają, niektórzy nie wiedzą a inni olewają mimo ze wiedzą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak jak wyżej, nikogo to nie obchodzi :mrgreen: A i sama nie mam w zwyczaju obnosić się z tym, co oglądam, czytam, piszę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gdy jeszcze się tym interesowałam na potrzeby tworzenia scenariusza do visual novel, w pewnym momencie zaczęły się pytania "Co to za bajeczki na ekranie". Rzeczywiście, od czasów Pokemonów nie miała kiedy stacjonować u mnie chińska wizualizacja z trójkątnymi twarzami. Przyznaję... wciąga specyfiką, przy tym nadal anime zajmuje nienaruszalną pozycję w świecie kinematograficznym. Niby wątki filmowe / serialowe tematycznie są na jedno kopyto, to w momencie gdy polubimy tą inność, zaczynamy się wciągać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...