Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Rekomendowane odpowiedzi

Erytrofobia - chorobliwy lęk przed czerwienieniem się. Jest zwykle jednym z objawów fobii społecznej, choć może też występować samodzielnie. Zwykle skutkuje właśnie rumienieniem się, np. w sytuacjach towarzyskich; może to prowadzić do unikania ich. ..Większość osób nawet nie wie, że taka nazwa istnieje mimo, że raczej spotykamy się z tą chorobą na codzień. Dla niektórych może wydać się to śmieszne, że ktoś może się tym przejmować. Czasem słychać śmiech, drwinę, a czasem pocieszenie, że to urocze...to wcale urocze nie jest. Jeśli ktoś rumieni się średnio dziesięć razy na dzień, staje się to wręcz żenujące.":(
Osoba dotknięta erytrofobią rezygnuje z czasem ze spotkań towarzyskich, wypowiadania się publicznie, przebywania wśród znajomych i obcych ludzi w obawie, że zaraz zrobi się czerwona i wszyscy będą z niej drwić..

A wy, czy spotkaliście się z erytrofobią, może sami na nią cierpicie?? Uwierzcie mi, to jest bardzo ciężkie do pokonania, a nawet leki czy kremy zbytnio nie pomagają..

źródło Wikipedia :-P
Edytowane przez Gość

[center][gg=3]10987972[/gg]

'Może i jestem idiotą, ale nie jestem głupi.' ? Forrest Gump

"Может быть, я идиот, но я не дурак". ? Форрест Гамп[/center]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hmm, kilka razy zdarzyło mi się zaczerwienić ale to raczej nie choroba :) Gorzej by było, gdybym czerwienił się w każdej sytuacji, w której byłbym ze znajomymi ;-)

MF: A źródło topicu ? :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nie mam leku przed czerwienieniem sie , choc czasami mi sie zdarza zaczerwienic , przewaznie w sytuacjach nieprzewidzianych,ale nie ma to wiekszego wplywu na mnie .
zaraz mija i juz ;-)
mysle ze takim ludziom moga pomoc wieksze kontakty z ludzmi (pomimo strachu) i pozytywne nastawienie do samego siebie.

http://princeofdeath666.wrzuta.pl/film/eLapfXfbhe/vnv_nation_-_illusion

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ja mam fobie spoleczna ale leku przed czerwienieniem nie mam. nie myslalam o tym nawet :| natomiast zawstydzenie bardzo odczuwam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Spotkałam się z czymś takim kilka razy :-) ja sama na to nie cierpię i chyba dobrze, bo to bywa naprawdę krępujące :-P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierwszy raz usłyszałam taką nazwę :-P Owszem mam czasami chwile ,że się zawstydzę i pojawi się rumienieć, ale to chyba w moim wypadku nie choroba ;-) Nie mam lęku przed ludźmi ,nie staram się ich unikać. Z tym trzeba walczyć, ale to nie jest proste..Jeśli takie osoby, które cierpią na taką chorobę będą unikać kontaktów z innym to tym bardziej będzie się ta choroba pogłębiać. Trzeba pomagać takim osobom ;-)

[color=red][b]wehikuł czasu to byłby cud[/b][/color]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="MagicalFire"]Większość osób nawet nie wie, że taka nazwa istnieje mimo, że raczej spotykamy się z tą chorobą na codzień.[/quote] No właśnie, np ja.
[quote="MagicalFire"]A wy, czy spotkaliście się z erytrofobią, może sami na nią cierpicie?? [/quote] Nie, nie cierpię na nią i jakoś do głowy nie przychodzi mi żadna osoba z bliskiego otoczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mam często rumieńce. I to nie ze wstydu, ze śmiechu mam nawet. Ale w moim przypadku to nie wygląda jakoś źle.
Mi to nie przeszkadza, nawet się na tym nie skupiam, i nie myślę, że właśnie się robię 'buraczkowa'.

Co do ludzi, których to dotyka, to zapewne są przez to bardziej nieśmiali, zamknięci w sobie i mają problemy z kontaktami z innymi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Oj tak, znam to z autopsji.
Czerwienienie się jest u mnie konsekwencją niskiej samooceny, niewiary w siebie.
Nic na to nie poradzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W sumie ja jestem jakoś dziwnie "skonstruowana", bo nigdy się nie czerwienię. Dziwne, ale prawdziwe :D
Ale natomiast spotkałam się z takim przypadkiem, najpierw występowało zaczerwienienie, a potem jak się wspomniało coś o tym typu "ale jesteś czerwony!", to kumpel robił się prawie bordowy xD

[b]Piszę poprawnie po polsku![/b]

Edit. O ile słownik w telefonie sam czegoś nie poprawi po swojemu :P

[img]http://koszatniczka.org/images/signatures/20480348124bbf92c6ca8e9.gif[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Patrizie"]W sumie ja jestem jakoś dziwnie "skonstruowana", bo nigdy się nie czerwienię. Dziwne, ale prawdziwe :D [/quote] Bo Ty jestes bezwstydna :D

A tak serio mowiac to nie uwazam tego za jaks wielka tragedie...i podejrzewam ze spora liczba osob moze miec cos takiego tylko malo kto sie tym przejmuje.

Ja rzadko sie czerwienie ale zdarzało mi sie zlapac przyslowiowego "buraka" :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="MagikLBN"]A tak serio mowiac to nie uwazam tego za jaks wielka tragedie...i podejrzewam ze spora liczba osob moze miec cos takiego tylko malo kto sie tym przejmuje.[/quote] Ale przypadek nie jest równy przypadkowi :P
Jedna osoba może się delikatnie czerwienić i ma np. lekko różowe policzki, a kolejna może mieć coś takiego, że całą twarz będzie miała w odcieni buraczków :P
[quote="MagikLBN"]Bo Ty jestes bezwstydna :D[/quote] Ej no... Ja wcale nie jestem bezwstydna xD

[b]Piszę poprawnie po polsku![/b]

Edit. O ile słownik w telefonie sam czegoś nie poprawi po swojemu :P

[img]http://koszatniczka.org/images/signatures/20480348124bbf92c6ca8e9.gif[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No fakt. Ale uwazam ze nie jest to az taka straszna rzecz przez ktora trzeba sie alienować ze spoleczenstwa. Jesli jestem wsrod przyjaciol to beda wiedzili o co chodzi i sie przyzwyczaja i ie beda zwracac na to uwagi ani robic mi zbednych docinków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ale przecież takie osoby nie alienują (tak jak to nazwałeś) ze społeczeństwa, tylko żyją normalnie, jeszcze nie spotkałam się z takim przypadkiem osoby, która jest odcięta od świata i się chowa przed ludźmi.

[b]Piszę poprawnie po polsku![/b]

Edit. O ile słownik w telefonie sam czegoś nie poprawi po swojemu :P

[img]http://koszatniczka.org/images/signatures/20480348124bbf92c6ca8e9.gif[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Na szczęście nie mam z tym problemów, jednak od znajomej wiem jak bardzo jest to uciążliwe. Można wręcz "zafiksować" na tym punkcie i biegać co jakiś czas do toalety sprawdzając czy puder wystarczająco kryje. A najgorsze są publiczne występy - bo jak tu skoncentrować się na tym co powiedzieć, kiedy myśli się o tym jak się wygląda? Osoba cierpiąca na erytrofobię jest przekonana, że wszyscy wiedzą o jej problemie i po cichu z niej drwią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie czerwienię się, chyba, że mam zadyszkę po bieganiu / rowerze / odstawianiu pawiana w miejscach publicznych. Wtedy mi ona zupełnie nie przeszkadza, a raczej upiększa skostniałą cerę na co dzień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...