Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Lady_Nikt

Lęk przez starością.

Rekomendowane odpowiedzi

Czy może w kimś z was budzi lęk starość?



Ja osobiście przyznam, że boje się. Nie chce być skazana na łaske innych, nie chce nie móc robić tego co w młodości, nie chce zostać sama z moją nieporadnością.
Edytowane przez Gość

[color=#FFFFFF][i]I am the tragedy

And the heroine

I am lost And I am rescuing



The storm is come

And I am following



My name is Tristan

And I am alive

[/i]


[/color]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ale to jest chyba normalny lęk. Wydaję mi się że każdy go posiada.
W sumie z każdym rokiem uświadamiamy sobie że jesteśmy coraz starsi,
czasu zatrzymać ani cofnąć nie można i to nas przeraża.
Przecież życie przelatuje tak szybko i nawet się nie obejrzymy gdy jesteśmy u jego kresu.
Poza tym starość przynajmniej mnie przeraża bo jej finałem jest śmierć której
również się boję.
Smutne jest to jak człowiek kończy, w końcu jest zdany na pomoc i opiekę innych
bo sam z wieloma rzeczami już sobie nie poradzi a potem umiera...

But we're never gonna survive, unless... We get a little crazy.



[img]http://kroliki.net/images/banner.gif[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chyba kazdy sie boi .
jezeli do samej smierci jest sie sprawnym fizycznie i psychicznie , to az tak zle chyba nie jest .
gorzej jak zostaje sie przywiazanym do lozka i tak jak piszecie , potrzebna jest pomoc innych .
moja babcia ma 88 lat , chodzi , ale bardzo juz jej ciezko , czesto jej trzeba pomagac w wielu rzeczach , prosi Boga o smierc , a mi wtedy serce sie kraje .
wiem ze sie juz tylko meczy , ale ona prawie cale swoje zycie poswiecila dla nas , czyli swoich wnuczat .
starosc jest jeszcze straszna dlatego ze coraz wiecej dzieci oddaje swoich rodzicow do osrodkow , jak juz nie potrafia pomoc im w niczym, to wyrzucaja ich z domu .
strasi ludzie tez potrzebuja milosci od bliskich .
czasami zastanawiam sie jaki los spotka mnie .

http://princeofdeath666.wrzuta.pl/film/eLapfXfbhe/vnv_nation_-_illusion

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Trochę się boje.
Chciałbym być samodzielny i robić większość rzeczy sam, jednak na starość nie będzie to możliwe...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Boję sie starości, ale nie tylko dlatego, że będę nieporadna i wielu rzeczy nie będę w stanie zrobić sama. Boje sie także tego, że będę pomarszczona.

?miejecie si? ze mnie, bo jestem inna. Ja si? ?miej? z was, bo wszyscy jeste?cie tacy sami.



"Lepiej grzeszy? i ?a?owa?, ni? ?a?owa?, ?e si? nie grzeszy?o"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Starość?
To jest chyba jedyna rzecz, która tak naprawdę mnie przeraża. Bardziej to tylko się samotności boję, chociaż z nią można się nawet zaprzyjaźnić.
Nie wyobrażam sobie, abym była od kogoś zależna, abym była ciężarem i czekała aż mi ktoś przyniesie, poda, ugotuje.

[color=#F2C479]Nie jest moją winą, że zapominasz o mnie,

że jestem tylko dzieckiem - sama nie dorosnę.[/color]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja tam wiem, że dożyję 78lat;p Więc będę wtedy stara, pomarszczona, a moje zęby będę mogła posyłać na wystawy;p I będę wtedy siedziała na ławce przed blokiem i będę obgadywała wszystkich i będę zrzędliwa i w ogóle upierdliwa;D
Także starości się nie boję ^^'

Co innego samotności...

[color=#8F8F8F]s? takie rzeczy,

kt?rych chcia?abym nie widzie?,

nie prosi? Boga,

by nast?pny dzie? m?g? ulg? przynie??...[/color]


[url=http://www.paplacz.one.pl][img]http://www.paplacz.one.pl/images/banner/bialy/userbar_1.gif[/img][/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[b]Czarna[/b], takiej starości, która opisałaś też się nie boję.
Bardziej przeraża mnie bycie czyimś ciężarem. Sytuacja, w której nie umiem poradzić sobie ze sobą, zrobić sobie coś do jedzenia, a co gorsza pójść sama do toalety.

[color=#F2C479]Nie jest moją winą, że zapominasz o mnie,

że jestem tylko dzieckiem - sama nie dorosnę.[/color]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No, niepełnosprawność, paraliż, rak, te sprawy. Myślę, że każdy się tego boi, nie ma wyjątków. Wtedy czujemy się poniżeni i tacy bezradni. A już najgorsze jest, gdy nie ma się kto nami zaopiekować...

[color=#8F8F8F]s? takie rzeczy,

kt?rych chcia?abym nie widzie?,

nie prosi? Boga,

by nast?pny dzie? m?g? ulg? przynie??...[/color]


[url=http://www.paplacz.one.pl][img]http://www.paplacz.one.pl/images/banner/bialy/userbar_1.gif[/img][/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Czarna"]No, niepełnosprawność, paraliż, rak, te sprawy.[/quote] to nas może spotkać w młodym wieku;x.


Ja sie boje tego, że zostanę wtedy sama, nie będę sie miała do kogo odezwać,
jednym słowem boje sie samotności.

' dum? w sercu masz, bo chcesz walczy? i wygrywa?.. '

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja śmiem zaryzykować stwierdzeniem, że o wiele bardziej boje się tej nieszczesnej starości niż samej śmierci, a jak jest z wami?

[color=#FFFFFF][i]I am the tragedy

And the heroine

I am lost And I am rescuing



The storm is come

And I am following



My name is Tristan

And I am alive

[/i]


[/color]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hmm myślę to też zależy od przypadku.
Ale w moim przypadku jest bardziej przerażająca śmierć.
Bo ona kończy wszystko, nie można się już niczym cieszyć.
Ani dotykiem, ani uśmiechem bliskiej osoby, ani promieniami słonka ani łagodnym wiaterkiem ani widokiem dwóch bawiących się szczeniaczków. Wiadomo że starość może być ciężka ale takimi zdawałoby się błahymi rzeczami można się dalej cieszyć.
W zasadzie często takie proste a jednak piękne rzeczy doceniamy dopiero wtedy.

But we're never gonna survive, unless... We get a little crazy.



[img]http://kroliki.net/images/banner.gif[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
a ja sie za bardzo nie boje(choć może i trochę sie boje ,ale nie płacze z tego powod7u nie mam dreszcze itp ) bo chyba tej starości nie dożyje .
pewnie powiecie ze jestem pesymistka ze mam złe myśli
myślałam nad tym wiele raz i sie pogodziłam z ta myślą ze może mnie nie być ze mogę być stara , sama etc.
człowiek nie ucieknie od śmierci tak jak od życia od starości można uciec .wiec nie myście o tym
kurcze ile wy macie lat ze myślicie o starości na razie trzeba póki ma jest się młodym czerpać z życia to co najlepsze

[color=yellow][b]Tylko ?ycie po?wi?cone innym warte jest prze?ycia.[/b][/color][/shadow][shadow=green] Zosta?am sprowadzona na z?a drog?, ale bli?ej mi do dobra ni? z?a.[/shadow] http://kagarolinka.wrzuta.pl/audio/kULpkkNtIp/friends-naucze_cie_zyc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nio ja troche się bałam kiedys teraz już ten lęk się zmniejsza- chodziło głownie o to że nie będe dorobiona i na swoim ale całe takie życie na tułaczce:)

moj lek się zmniejsza gdyż powoli się statkuje- buduje sobie piękny domek więc mnie nikt z niego nie wygoni :P

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jaki lęk? W sumie to nie mogę się doczekać starości: ogromny bagaż doswiadczeń, mnóstwo czasu na jakieś wycieczki, na czytanie, na ogródek, nie będę musiala niczego nikomu udowadniać, dzieci odchowane, no i zajebiste "narzekanie na dzisiejszą młodzież":)...

Jeśli chodiz o starość, to liczy się nastawienie - no i bardzo duża dbałość o siebie. Fakt, ja też boję się tej bezradności, bezbronności, jestem bardziej podatna na jakieś kradzieże.

Miau - to fakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Catwoman"]Jaki lęk? W sumie to nie mogę się doczekać starości: ogromny bagaż doswiadczeń, mnóstwo czasu na jakieś wycieczki, na czytanie, na ogródek, nie będę musiala niczego nikomu udowadniać, dzieci odchowane, no i zajebiste "narzekanie na dzisiejszą młodzież":)... [/quote] o ile doczekasz tych dobrych czasow ( oczywiscie zyj sto lat :-) ), moj tata cieszyl sie emerytura i czasem dla siebie tylko przez 1,5 roku.
czasami i dbalosc o siebie nie pomaga , sa rozne choroby , ktore nie pozwalaja normalnie i samodzielnie funkcjonowac , bardzo rzadko teraz ludzie umieraja naturalna smiercia , taka ze starosci .

kurde ide z tego tematu , bo w nocy spac nie bede mogla :-P

http://princeofdeath666.wrzuta.pl/film/eLapfXfbhe/vnv_nation_-_illusion

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hm. Jakoś szczególnie o tym nie myślałam. Ale boję się, choć pewnie i tak do starości nie dotrwam. Najgorsze było by właśnie zdanie się na łaskę innych i bycie dla kogoś ciężarem, tego chyba bym nie zniosła. A poza tym to czekanie na koniec i myśl, że tak wielu rzeczy jeszcze nie dokonałam.

[i]Wracam cały czas w to samo miejsce.

Już beznadziejnie, już mi się nie chce.

Szukam tego, co zgubiłem wcześniej.

A oczy puste i zbyt ciemne...

Spotykają mnie co dzień,

ludzie, którzy wiedzą, że tak niewiele mam już? sił.[/i]


Boże, pomóż mi...

[*]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jak na razie się nie obawiam, bo po co mam się męczyć na zapas?
bardziej się boje samotności niż tego, że będę stara...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Czarna"]Ja tam wiem, że dożyję 78lat;p[/quote] Skąd wiesz? A moze umrzesz np. za 5 min.? (oczywiście Ci tego nie życzę).

Ja staram sie o tym nie myśleć po prostu. Nie sa to przyjemne myśli, więc staram sie ich unikać na razie. Ale fakt - troche sie boje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote]Skąd wiesz? A moze umrzesz np. za 5 min.? (oczywiście Ci tego nie życzę). [/quote] Tak sobie wymyśliłam i tego będę się trzymać.

Jakby się tak zastanowić, to ja na tę starość czekam z niecierpliwością.

[color=#8F8F8F]s? takie rzeczy,

kt?rych chcia?abym nie widzie?,

nie prosi? Boga,

by nast?pny dzie? m?g? ulg? przynie??...[/color]


[url=http://www.paplacz.one.pl][img]http://www.paplacz.one.pl/images/banner/bialy/userbar_1.gif[/img][/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Boję się. Boję się tego, że będę niedosłysząca, niedołężna, pomarszczona. Tego, że mogę zostać sama, gdybym nie miała dzieci ni męża. Tego, że gdybym go jednak miała, odejdzie pierwszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="maja"]o ile doczekasz tych dobrych czasow ( oczywiscie zyj sto lat ), moj tata cieszyl sie emerytura i czasem dla siebie tylko przez 1,5 roku.[/quote] Półtora też styknie. Nie chciałabym umrzeć np teraz, nie przeżywszy wieku średniego nawet.

Starość też radość ;)

Miau - to fakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
We mnie nie budzi pogodziłam się z tym, to takie naturalne więc po co rozwodzic się nad tym.

Tragedia trwa chwil?, reszta cierpienia to nasze dzie?o

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Lady_Nikt"]zy może w kimś z was budzi lęk starość? [/quote] Nie myślę uporczywie o tym co będzie ale czasem jakieś tam obrazy przelatują. Oczywiście że się boje , nie tyle samej starości ile nieporadności która może okazać się możliwa. Chcę żyć do momentu póki sama przy sobie będę w stanie wszystko zrobić i będę wszystkiego świadoma. Nie chcę żyć na łasce innych. Nie chcę być ciężarem dla bliskich. Bardzo boję się śmierci więc gdy coś by miało mi się przytrafić i sprawić niedołężność albo okrutne cierpienie, moim marzeniem skrytym jest zasnąć i się nie obudzić. Czy takie marzenia się spełniają? Raczej nie. Póki co, jestem sprawna i niech tak będzie długo a nawet bardzo długo. Czasem nie warto zastanawiać się , co będzie dalej. Trzeba cieszyć się chwilą obecną, że ranek przyniósł nam nowe życie, że możemy znowu popatrzeć na wschód i zachód słońca. Czerpać z życia co najlepsze, nieść uśmiech innym i pokochać siebie takim jakim jesteśmy. O starości będziemy myśleć jak dojdziemy do tej drogi, a być może z tym się nawet nie trzeba oswajać. Swoją drogę zaczęliśmy od oseska i nie specjalnie się oswajaliśmy ze stanem obecnym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
"Życie to śmiertelna choroba" ... chyba oczywiste jest, że nie boję się starości lecz śmierci w bólach, powolnej i tragicznej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...