Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
alusiek

Smaki dziecinstwa

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)
z jakim smakiem kojarzy Ci sie Twoje dziecinstwo i dlaczego tak wlasnie jest:)

mi wiec tak:
-oranzada- jak bylam mala byly takie w butelkach :):) teraz juz sie raczej tego nie pije:)

-pomarancze- kiedys bylo z nimi trudno ale zawsze na swieta bozego narodzenia byly pomarancze i do tej poty mi sie te swieta z tym kojarza

na razie to tyle moze sobie cos jeszcze przypomne :)
Edytowane przez Gość

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mojej mamie kojarzy sie dzieciństwo właśnie z pomarańczami z identycznego powodu :P
a mi ?? z takimi rurkami z proszkiem jak sie rozpuści to oranżada była ;)
heh w sklepiku koło mojej podstawówki było ich pełno ;) codziennie je zajadaliśmy hehe ;)

~~$^^..:: uwierz w miłość a poznasz co to ból::..^^$~~



http://s8.metaldamage.onet.pl/c.php?uid=151024

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Mi się kojarzy bardziej z spaniem ile się chce i ogólnie więcej można było robić za free i co najważniejsze to było legalne! :)

A co do smaku to może smak bobo fruta wtedy to się piło litrami :mrgreen:
Dodam jeszcze FRUGO i te magiczne jego guziki hehe :)
Edytowane przez Gość

LECH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Początki kojarzą mi się z kaszą jęczmienną, do której jedzenia byłem z siostrami zmuszany przez rodziców... Ble nie lubiłem jej, a takie posiłki to była istna męczarnia dla podniebienia :-) Potem "żywiłem" się gumami Turbo, Hubbą Bubbą, tonami owoców (zwłaszcza jabłkami, gruszkami i śliwkami zbieranymi w pobliskim sadzie) oraz truskawkami podbieranymi z kolegami z działek :-) Były też oczywiście oranżadki - uwielbiałem pomarańczową :-)
Kiedyś nie było jak teraz, że dostajecie wszystko od rodziców. Z kolegami często zbieraliśmy butelki i zdawaliśmy je w sklepie by złożyć się np na kilka gum, kupić album do naklejek itd... Każdy musiał zapracować na spełnienie własnej zachcianki.
Acha, uwielbiałem chipsy tzw snaki, które miały w sobie różnego rodzaju bajery - tatuaże, naklejki itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="PolHere"]FRUGO[/quote] o tak :) pamiętam :)

dzieciństwo kojarzy mi się z Yogo Waflami które dostawałam od dziadka :)

albo z taką wielką butlą napoju 'Pyś' w takich ciemnych śmiesznych butelkach :)

albo... hmm... do 6 roku, mleko w pomarańczowej butelce z ciuchią :) oczywiście przez smoczek :)

w SP rzadko dostawałam kasę na cokolwiek od rodziców, no i raczej sobie nie dogadzałam :P ale jak już to piłam dużo Kubusiów, marchew, banan, jabłko :) uwielbiam :)

Gimnazjum kojarzy mi się z soczkami w kartonikach... takimi z rurką czterodziurką :P

a teraz w liceum, ciągle gumy orbit zielone miętowe :D ale to już raczej nie dzieciństwo :P

;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mi się kojarzy z naleśnikami, bo miałam taki okres, że przez jakieś 2-3 lata nic nie jadłam tylko naleśniki na śniadanie, obiad i kolację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mi dzieciństwo kojarzy się z czerwoną oranżadą w szklanych butelkach,wodą grodziską,gumami z naklejkami i przede wszystkim z długimi warkoczami pianki mniam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mi sie przede wszystkim kojarzy z takimi lodami wyciskanymi, jak to my mówiliśmy xD takie jakbytakie wodne jakieś w różnych smakach coli,pomarańczowe,malinowe,ale to w lato głównie :mrgreen: z każym groszami sie latało do sklepu.I oczywiście jeszcze chipsy,z tymi wszystkimi bajerami,tatuażyk,coś takiego :mrgreen: pamietam raz nawet jak kolega znalazł w chipsach 10 zł i nie wiedzial co z tym zrobić i poszeł się dowiadywać o wiarygodność banknotu do szkolnego sklepiku :aloha: Ah,to były czasy :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ze slodyczami ;D
zaplatanymi wlosami w gumie do zucia :mrgreen: - musialam pozniej obcianac na samym czubku glowy ;/
krwia i strupami -lazilo sie po drzewch wywalalo na beton itd

tesknie za tymi czasami :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mi z chipsami z macaniem tych opakowan "czy w srodku jest pokemon" wojnami o pokemony
"ej koles zle rzuciles kant" :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="alusiek"]-pomarancze- kiedys bylo z nimi trudno ale zawsze na swieta bozego narodzenia byly pomarancze i do tej poty mi sie te swieta z tym kojarza[/quote] mojej mamie tak, ale mi też ; p

poza tym taka dobra kaszka jak byłam mała.
do tej pory pamiętam ten smak *.*

guma donald i turbo bo zbierałam te obrazki x DD

[size=1]I [i]am[/i] [color=grey][b]who[/b][/color] [u]I[/u] am

[i]if[/i] [color=grey][b]you[/b][/color] [u]don't[/u] like [i]it[/i] [color=grey][b]then[/b][/color]

fuck [i]you[/i] [u]bitch[/u] [i]!!!![/i][/size]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Smaki dzieciństwa..no więc tak:
-jak byłam bardzo mała to taka kaszke mi babcia robiła :-P
- okres przedszkola to : lody wyciskane Solo, oranżady Tango czy jakoś tak co się w wodzie rozpuszczało i wata cukrowa :-D
- szkoła podstawowa to głównie chipsy z pokemonami, różne gumy z naklejkami i jeszcze takie batony z DragonBallem pamiętam,że mogłam ich zjeść mnóstwo :-P
- gimnazjum : coca cola,paluszki,chipsy Lay's :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Z dzieciństwem kojarzę tylko colę i oranżadę w torebkach foliowych. Innych rzeczy nie pamiętam, to było dawno temu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Święta w dzieciństwie = pomarańcze i mandarynki:)
Poza tym kolorowe gumy do żucia, drażetki w formie bransoletek. Oczywiście frugo - zielone i czarne pochłaniałam masowo. I zupa mleczna!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
a ja uwielbiałam batoniki komix i crunchy z bananami. niezastapione były tez maltersy? chyba tak to sie pisze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Star chipsy serowo-pomidorowe, gumy turbo, lizaki oraz lody barwiące język, hubba bubba, gwiazdki milky way, różne gumy do żucia takie wyciągane jak smycz, frugo.

"DUC IN ALTUM! WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ZAWIERZ CHRYSTUSOWI, POKONAJ SŁABOŚĆ I ZNIECHĘCENIE, I NA NOWO: WYPŁYŃ NA GŁĘBIĘ! ODKRYJ GŁĘBIĘ WŁASNEGO DUCHA. WNIKAJ W GŁĘBIĘ ŚWIATA. PRZYJMIJ SŁOWO CHRYSTUSA ZAUFAJ MU I PODEJMIJ SWĄ ŻYCIOWĄ MISJĘ.”
 
Ludzie nowego wieku oczekują twego świadectwa.
 
Nie lękaj się!  Wypłyń na głębie!
Jest przy Tobie Chrystus.
Sercem obejmuje każdego i każdą z Was.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dla mnie dzieciństwo to oranżada w proszku (oczywiście zżerana na sucho). A i zupa owocowa (teraz bym nie zjadała, ale kiedyś uwielbiałam).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
O tak zupa owocowa na zimno z grzankami z chałki.. palce lizać...

Sowy nie są tym czym się wydają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="redorange666"]O tak zupa owocowa na zimno z grzankami z chałki.. palce lizać...[/quote] :) No to Cie podziwiam , bo ja okropnie tego zestawu smakowego nie lubie, bo
nie trawie zadnych zup z owocow.
Jeszcze ta chalka to tak, ale zdala od zupy owocowej. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A mnie poza takimi słodkościami i gumami najbardziej z dziećiństwem kojarzą się gołąbki, ktore moja babcia robiła.

Idealnie nieidealna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) Ja mysle, ze kazdy z nas ma swoj niepowtarzalny smak z dziecinstwa.
Wiele zapachow tez kojarzy mi sie z tym wlasnie okresem .
Ale to byly super fajne i beztroskie czasy.
Bo jak juz o smakach i zapachach to takze o refleksjach z nimi zwiazanych.
Tak sie jakos kojarza. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cola Cao, flipsy, smoczki z lizakami, guma Donald, no i truskawkowy kompot mojej babci :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bardzo dużo rzeczy kojarzy mi się dobrze, ale pamiętam , że nie lubiłam chałwy, oj nie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
;-) No to ja jestem nastepna ,ktorej robi sie niedobrze od samego
patrzenia na halwe , a co dopiero gdybym musiala ja jeszcze zjesc.. :-P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...