Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Aillin

Kwiaty i nie tylko

Rekomendowane odpowiedzi

Za sprawą MagicalFire, opiszę tu pewną sytuację i liczę na... cokolwiek przydatnego... ;-)

sprawa zaczyna się dosyć błaho... spotykam się z chłopakiem 4 dni.Dzisiaj wczesnym rankiem (czyt. 10 rano) przychodzi do mnie kurier z ogromnym bukietem z 9 czerwonych róż. Od niego, oczywiście. I teraz, szczerze mówiąc, mam dylemat. Bo nie wiem co o tym myśleć. Przyznaję, że jestem trochę... przerażona, tak to dobre słowo, bo moja koleżanka dostała podobny bukiet, kiedy oświadczał sie jej jej chłopak. Nie wiem czego on oczekuje. Wiem jedno, że mam ochotę cisnąć ten bukiet za okno, bo wcale mi się ta sytuacja nie podoba. Nie lubię dostawać kwiatów, a już na pewno nie lubię dostawać takich bukietów, po tak krótkim okresie znajomości. Wnioskuję, że podoba mu się (co widzę jak go spotykam) lub, nawet, jest we mnie zakochany, ale... no cóż, to naprawdę mnie przeraża...

Jakieś pomysły co do zaistniałej sytuacji?
Edytowane przez Gość

Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne - żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi (Jonathan Carroll)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Aillin"]Jakieś pomysły co do zaistniałej sytuacji?[/quote] wydaje mi sie ze poprostu mu sie podobasz..
ivchcial ci sprawic przyjemnosc..
nieoczekuj oswiadczyn po takim stazu :P
choc kto wie :mrgreen:
nigdy nie wiesz co w lepetynie faceta siedzi:P

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
no ale proszę cię... bukiet ma chyba ze 40 centymetrów średnicy... jak nie więcej. poza tym taki bukiet po 4 dniach spotykania się, to chyba lekka przesada?

Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne - żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi (Jonathan Carroll)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wiesz niektorzy nie wiedza co jest przesada co nie...

ja dostalam kiedys bukiet 40 herbacianych dlugich roz :mrgreen: :mrgreen:
w koszyku....:P

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Podobasz mu sie i tyle. Widać, z epodrywa cię, romantyczny staje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Aillin weś ty się ciesz z tego :D Czego ty się boisz mi powiedz?
Wpadłaś chłopakowi w oko i to wszystko a że się stara to ....
no chyba może, nie?

But we're never gonna survive, unless... We get a little crazy.



[img]http://kroliki.net/images/banner.gif[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czym się martwisz? chce Ci zaimponować, stara się, to chyba dobrze? :>
przecież jeżeli Tobie nie zależy na nic nie musisz się zgadzać ;p

[b][color=#FF4080]Diamonds are a girls' best friends.[/color][/b]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Atena"]Czego ty się boisz mi powiedz? [/quote] że facet się ode mnie uzależni. Albo gorzej, spróbuje mnie uzależnić od siebie.
[quote="rotfl"]przecież jeżeli Tobie nie zależy na nic nie musisz się zgadzać ;p[/quote] nie muszę... chociaż na mój gust, była to pewna forma nacisku (może jestem przewrażliwiona, ale to już inna kwestia...)

Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne - żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi (Jonathan Carroll)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Aillin"]że facet się ode mnie uzależni. Albo gorzej, spróbuje mnie uzależnić od siebie. [/quote] chybavtroszeczke ciutenke przesadzasz..
bo nie teraz o tym myslec :mrgreen:
a samo dawanie kwiatow to nie az taki dowod na to :mrgreen: :mrgreen:
na zas nie ma co myslec :mrgreen:

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Aillin"]spotykam się z chłopakiem 4 dni.Dzisiaj wczesnym rankiem (czyt. 10 rano) przychodzi do mnie kurier z ogromnym bukietem z 9 czerwonych róż. Od niego, oczywiście. I teraz, szczerze mówiąc, mam dylemat. Bo nie wiem co o tym myśleć.[/quote]
Przyznam że jak na taka krótka znajomość to dość dziwny prezent. Róża wręczona osobiście inaczej zupełnie wygląda niż bukiet od kuriera.

Wypowiem się trzema zdaniami, które przychodzą mi do głowy.

Chłopak być może chce Ci pokazać na jakie gesty go stać
Chce Ciebie przyciągnąć na portfel.
Szybko się zakochuje.

[quote="Aillin"]Przyznaję, że jestem trochę... przerażona, tak to dobre słowo,[/quote]
Wcale się Tobie nie dziwię. Tak wręczony bukiet jest jakimś zobowiązaniem. Ta znajomość jest krótka, więc nie bardzo wiadomo co z niej wyniknie. Najrozważniejsze więc jest okazanie uczuć czekoladką, maskotką czy nawet tą jedną różą. Ja też bym wpadła w panikę. Uważam że to nie był trafiony pomysł. Co innego gdy kurier przynosi od cichego wielbiciela lub od kogoś z kim nas tak naprawdę łączy dużo.

[quote="Aillin"]Nie wiem czego on oczekuje. Wiem jedno, że mam ochotę cisnąć ten bukiet za okno, bo wcale mi się ta sytuacja nie podoba.[/quote]
Warto z nim o tym pogadać. Nie wyrzucaj bukietu, bo sprawisz mu przykrość. Sama się zastanawiam co miał na myśli i co tym chciał wyrazić. Nie robi się takich niespodzianek po tak krótkiej znajomości.

[quote="Aillin"]Jakieś pomysły co do zaistniałej sytuacji?[/quote]
Jak już wspomniałam, szczerze pogadać. Kto wie czy za parę dni nie dostaniesz czegoś znacznie cenniejszego np. kurier dostarczy Ci złoty łańcuszek.

Dla mnie to raczej osaczenie. Jego intencje mogą być uczciwie i działa sercem, ale od samego początku za bardzo zobowiązująco.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...