Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
alusiek

przeciwienstwa sie przyciagaja?

Rekomendowane odpowiedzi

czy to prawda?
czy jednak ludzie misza byc podobni aby z soba wytrzymac:)
Edytowane przez Gość

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
z fizyki wiadomo, że przeciwieństwa się przyciągają, ale żeby ludzie ze sobą wytrzymali powinny być też jakieś podobieństwa. o !
najlepiej jest wtedy gdy się nawzajem uzupełniamy.

[size=1]I [i]am[/i] [color=grey][b]who[/b][/color] [u]I[/u] am

[i]if[/i] [color=grey][b]you[/b][/color] [u]don't[/u] like [i]it[/i] [color=grey][b]then[/b][/color]

fuck [i]you[/i] [u]bitch[/u] [i]!!!![/i][/size]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="alusiek"]czy to prawda?[/quote] może i prawda ale nie w moim przypadku :mrgreen: [quote="alusiek"]czy jednak ludzie misza byc podobni aby z soba wytrzymac:)[/quote] nie musza jedynie sie uzupelniac nawzajem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="alusiek"]czy jednak ludzie misza byc podobni aby z soba wytrzymac:)[/quote] ja sądzę że nie.........
fajnie jest(ale na starość) mieć kogoś podobnego do nas. albo dla stabilizacji..
ale w młodości najlepsza jest taka intrygująca znajomość...
gdy wszystko jest takie nowe i świeże.... :evil:
Edytowane przez Gość

:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
to zależy jak wielkie są to różnice.
zupełne przeciwieństwa mogą się przyciągać, działać na siebie na zasadzie - jest inny, więc chcę go poznać, zrozumieć czemu jest inny niż ja.
natomiast różnice zdań w sprawach fundamentalnych nie wróżą dobrze dla związku.

jeśli jeden z partnerów jest tzw 'przylepą' i lubi dużo czułości, okazywania sobie uczuć na każdym kroku, ciagłej choćby psychicznej obecności (smsy, gg, whatever, ale kontakt niemal ciągły), a drugi dla odmiany jest introwertykiem, który nie lubi okazywać uczuć i nawet jak mu zależy, to niespecjalnie to pokazuje, wychodząc z założenia, że skoro z kimś jest, tzn. że mu dobrze i nie musi o tym mówić i przypominać, to sorry, ale niewielkie mają szanse, ze któreś z nich się zmieni dla drugiego, a co za tym idzie pierwszy z nich będzie w związku nieszczęśliwy, bo nie dostanie od drugiego tego, czego chce.

także przyciągnąć, to się przyciagną.
ale żeby zatrzymać kogoś przy sobie, trzeba mieć na wiele spraw podobne zapatrywanie.
Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="amicula"]to zależy jak wielkie są to różnice. [/quote] no to chyba proste... też przecież nie zwiążesz się z człowiekiem, który cię nie pociąga....
i w ogóle nie masz z nim o czym gadać.....

ale z takim interesującym, który cię intryguje.....
pewnie że tak.. :-) :-) ;-)

:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="alusiek"]czy jednak ludzie musza byc podobni aby z soba wytrzymac[/quote] ludzie podobni za długo ze sobą nie wytrzymują, przynajmniej w moim przypadku tak było. Z przeciwieństwem było dokładnie tak samo.

jednak mimo wszystko wypadałoby mieć trochę wspólnego :D

Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne - żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi (Jonathan Carroll)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jak dla mnie gdy maja te same zainteresowania to w ich zycie po pewnym czase moze ale nie musi wkrasc sie nuda...
a gdy moja pewne zainteresowania troche rozniace sie to jedno drugiego moze w to wciagnac ;)

uwazam ze para musi miec cos ze soba wspolnego by nawiazac ze soba kontakt ;) ale tez ich cos musi roznic by ta druga osoba chciała poznac i odkryc ta druga ;)

~~$^^..:: uwierz w miłość a poznasz co to ból::..^^$~~



http://s8.metaldamage.onet.pl/c.php?uid=151024

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dla mnie to nie ma znaczenia.
nie kocha się za, ale mimo wszystko.
kocham mojego śpiocha, pomimo, że ja jestem rannym śpiochem.
on jest leniuchem, a ja aktywna (: itp. itd.
To nie wpływa na Nasz związek.
[quote="happyGirl17"]gdy maja te same zainteresowania to w ich zycie po pewnym czase moze ale nie musi wkrasc sie nuda... [/quote] yhm :)
z moim byłym mieliśmy wspólne zainteresowanie. ale już czasem nie mogłam go słuchać jak nawijaj ciągle o swoich studiach, prosektorium, próbkach itp. ;/
irytujące.

Z obecnym. wielka miłość do muzyki. i to gatunkowo tej samej.
godziny słuchania, wymiana nutkami
[img]http://img412.imageshack.us/img412/7033/mmlxo2mk6.gif[/img]

Większy problem jest, jeśli każdy z partnerów ma totalnie inne spojrzenie na świat i poglądy. Tam może być ciekawie, ale do pewnego momentu. bo później mogą się zacząć kłótnie itp..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chyba jednak troche musi mnie łączyć z tą drugą osobą. Jak np: ja bym lubiała imprezy co tydzień a on by był kanapowcem jak taki kocur to co ja bym miała z nim za życie? I on ze mną? Cały czas byśmy się kłócili itd. Troszke podobnym być trzeba.

[color=red]Mo?esz je?li my?lisz, ?e mo?esz....ja mog? a Ty?[/color]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="happyGirl17"]jak dla mnie gdy maja te same zainteresowania to w ich zycie po pewnym czase moze ale nie musi wkrasc sie nuda...
a gdy moja pewne zainteresowania troche rozniace sie to jedno drugiego moze w to wciagnac[/quote]
Moim zdaniem powinni mieć właśnie wspólne zainteresowania.
Wspólne spędzanie czasu to podstawa, a nic tak nie łączy jak wspólna pasja.

But we're never gonna survive, unless... We get a little crazy.



[img]http://kroliki.net/images/banner.gif[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
NIe ma dwoch takich samych ludzi a napewno juz kobiety i mezczyzny pod wzgledem charakteru - zawsze to bedzie wojna walczenia z przeciwienstwiami i laczenia sie w wspolnych zainteresowaniach w zwiazku... Jak juz cos pojdzie w swerze uczuc dla mnie najwazniejsze jest to by zaakceptowac i zobaczyc najpierw wady partnera a potem rozkoszowac sie jego zaletami.

"[i]Kobiety s? z wenus ...a MotoMyszy z Marsa[/i]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="alusiek"]czy to prawda?[/quote]
Oczywiście że tak. W związku muszą być dwa ogniwa aby ze sobą współpracowały, uzupełniały się. Ja mam w sobie ogromna energie którą czasem trzeba tłumić, uspokoić. Wyobraźcie sobie , co by sie stało jak by mój partner był taki sam. Pewnie zakład perukarski miał by z tego korzyść. Jak łatwo by dochodziło do bójek, ubliżań czy trzaskania w najlepszym wypadku drzwiami. Zawsze musi być jedna strona spokojniejsza, aby temperować drugą. Natomiast dwa ślimaki to życie mozolne, nudne i opuszczone. Nic nie potrzeba, nigdzie nie ma pośpiechu i wszystko okazuje sie bez sensu i barwy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="alusiek"]czy to prawda?
czy jednak ludzie misza byc podobni aby z soba wytrzymac:)[/quote]
Nie prawda, a i tak się upodabniają do siebie 2 połówki które się Kochają :-)

LECH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mam podobną sytuację do [b]fortuny[/b] - mój facet jest stroną, która hmm łagodzi wszelkie zatarcia. Nie jesteśmy podobni w naprawdę wielu kwestiach, nawet zodiakalnie nie pasujemy do siebie (ja-Baran, on-Byk) :-D
Czasem sobie myślę, jak to kurxczę blade możliwe, że jestem z facetem, który ceni sobie porządek, jest usłuchany (prawie zawsze) i na dodatek jedyną lekturą, jaką przeczytał byli "Krzyżacy"? Gdybym jego profil zobaczyła na jakimś serwisie, to bym go zlałą całkowicie. Ale gdy się spotykamy, gdy spojrzę na jego uśmiechnięte oczy, w których tańczą chochliki dookoła ogniska, gdzie mieści się wszystko to, co topi śniegi - to czuję, że lepiej trafić nie mogłam, że to on koniec kropka. :-)

Wydaje mi się, że takie zwiazki o przeciwstawnych stronach są bardzo żywe, bo jedna strona jest zafascynowana drugą i wciąż odkrywają siebie na nowo :-) Oczywiście nie mam nic do par, które są jak przysłowiowe krople wody, ale jak dla mnie lekkie pojedynki na słowa podsycają atmosfere związku - poza tym bardzo fajne są przeprosiny ;-)

Miau - to fakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
my znowuż jesteśmy podobni pod względem temperamentów.
codziennie się żremy, ale jakimś cudem to nas umacnia, tą naszą miłość, związek.
zastanawiamy się kto pierwszy z nas wyląduje w psychiatryku x D
z przeciwieństw to ja rozrzutna a on potrafiący oszczędzać, ale jakoś mi to nie przeszkadza.
przynajmniej ktoś panuje nad budżetem x p

[size=1]I [i]am[/i] [color=grey][b]who[/b][/color] [u]I[/u] am

[i]if[/i] [color=grey][b]you[/b][/color] [u]don't[/u] like [i]it[/i] [color=grey][b]then[/b][/color]

fuck [i]you[/i] [u]bitch[/u] [i]!!!![/i][/size]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Według mnie nie. Lepiej mieć z kimś coś wspólnego niż nic i ciągle się kłócić. Lecz wiecie, warto poznawać nowe rzeczy. :P

[img]http://iv.pl/images/16979701038601218930.png[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wydaje mi się, że owszem przeciwieństwa się przyciągają, ale na tym zostaje.
Nie wyobrażam sobie życia z jakimś strasznym buntownikiem, a jednak lubię niegrzecznych chłopców.
Nie chciałabym tez być z kimś kto wyznaje inna religię, a jednak byłam.

Ale jak widać związki te nie przetrwały. Po prostu dzieliły nas już później poglądy.
Jasno sprecyzowane nie mogę mieć przyszłości w związku dwóch różnych od siebie osób.
Dlatego wolę być z kimś kto patrzy w tym samym kierunku co ja, niekoniecznie kierować się taką samą drogą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie sadze ze to ma jakies kluczowe znaczenie... owszem czasem wspolna pasja łączy ludzi, osoby ktore maja podobne charaktery i przekonania sa dla siebie oparciem i dobrzez sie znaja... ale czasem przyda sie cos nowego... dlatego przeciwienstwa rowniez moga sie przyciagac :-) nie ma wtedy mowy o nudzie i rutynie :mrgreen: ale to wszystko zalezy od charakteru czlowieka czy woli spokoj i harmonie czy roznorodnosc :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...