Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
alusiek

bizneswomen czy kura domowa

Rekomendowane odpowiedzi

nie lubie tej drugiej nazwy :mrgreen:
jest taka nieladna....- i niedoceniajaca kobiete i jej prace

dwa skrajnie rozne stanowiska wspolczesnej kobiety..
jedna poswieca i ukierunkowuje swoje zycie na dom, meza, dzieci

druga na samorealizacji :mrgreen: :mrgreen:

czy mozna w skuteczny sposob polaczyc te dwie role we wspolczesnym swiecie oraz sytuacji gospodarczej...jak i na rynku pracy?
jaka rola Wam sie marzy?
Edytowane przez Gość

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja chcę być bizneswomen :mrgreen:
Na obowiązki jury domowej się nie nadaję, bo nie lubię robić tych rzeczy ;/
A w karierze bizneswomanki to ja się rozwijam w tym kierunku :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Lubię prace domowe, lubie wychowywac z meżem naszego Synka, lubie byc w domu i czuc się potrzebna mężowi.. (bo on to takie dwie lewe ręce do prac domowych) ale za rola bizneswoman tez nie mam nic przeciwko.. Narazie to moje marzenie, bo mam obowiązki w domu ale za rok .. kto wie... :)

a co do tego czy da sie polaczyc dwie role pani domu i bizneswoman... jasne ze sie da.. wystarczy tylko chciec bo dla chcacego nic trudnego.. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W Japonii jest tak, że kobieta pracuje krócej niż mężczyzna, aby mieć jeszcze czas na dom i dzieci. Co fajne - dostaje pensję i za prowadzenie domu, i za swoją pracę np w biurze (heh, zarabia wiecej niż facet :-) ). Widać, że można połączyć obie rzeczy (oczywiscie pomijam resztę realiów życia w Japonii).

Chciałabym pracować, bo czułabym się wtedy bardziej niezależna. Ale mam takie plany, że będę siedziała w domu aby wychować dziecko :-) Wychowywać, uczyć go wszystkiego, myśli patriotycznej, wow.... :-)

Ale tak coś mi się wydaje, że postawię na kaierę. Bo statyczność mnie zabija. Na dodatek żadna za mnie kucharka :lol:

Więc jeśli byłabym housewife, to na pewno desperate ;-)

Miau - to fakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tadam ... to kolej na mnie :-D
więc ... moim marzeniem jest połączyć dwa te odległe od siebie stanowiska w jedno.
W moich marzeniach kreuję sobie założenie firmy, w której bym pracowała na przemian z mężem, i w czasie gdyby mąż mnie zastępował w pracy, pełniłaby obowiązki domowe, które bardzo uwielbiam ... moge godzinami siedzieć w kuchni ;P
Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
hmm.. osobiscie nie widze siebie jako kura domowa o nie! :P
jak juz cos to wolałabym skupic sie na pracy i samorealizacji :P ale wiadomo ze gdy bedzie dziecko to czas poswiece tylko i wyłącznie jemu :P z czasem gdy ono bedzie coraz starsze ja coraz bardziej bede myslała o sobie :P
ale to sie jeszcze okaze :P najpierw kariera potem dziecko :P
musze byc stabilna materialnie i załozyc pełna szczesliwa rodzine. Nie chce byc zalezna od meza bo potem moge dostac po tyłku :P
ale uwazam ze te dwa skrajne przypadki mozna połaczyc wystarcza checi :P ale tez wiadomo ze nie mozna byc dobrym we wszystkim bo to tak jakby było sie kiepskim we wszystkim :P

~~$^^..:: uwierz w miłość a poznasz co to ból::..^^$~~



http://s8.metaldamage.onet.pl/c.php?uid=151024

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nawet jeżeli by mi płacili za bycie kurą domową [co w innych krajach jest całkowicie normalne, ale co Polska to Polska..] nie chciałabym. bizneswoman też nie tak do końca. raczej wypośrodkowane. [quote]hmm.. osobiscie nie widze siebie jako kura domowa o nie! :P [/quote] mało która w naszym wieku ma inne zdanie niż Twoje. ja też. ale wszyscy wmawiają nam, że to normalne i to się w końcu zmieni. i co gorsza - pewnie mają rację :mrgreen:
ja na dziś dzień nie wyobrażam sobie codziennego gotowania, prania i zmywania.. (:

[center][url=http://www.fundacja-ast.pl/][img]http://www.fundacja-ast.pl/images/stories/inne/bannerAST3.jpg[/img][/url][/center]


http://www.martajarmula.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja już mam te prawie dwadzieścia cztery lata (o matko, jaka ja stara ;/ )
i dalej nie widzę się w roli żony i matki która chcąc połączyć oba przypadki
biegnie z pracy szybko do domu by zająć się rodzinką.
Moim zdaniem meczace jednak to jest, no bo kurcze, lecieć po 8 godzinach
pracy szybko z wywalonym jęzorem do kolejnej tylko że w domu. O nie,
ja podziekuję.

But we're never gonna survive, unless... We get a little crazy.



[img]http://kroliki.net/images/banner.gif[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="matra"]mało która w naszym wieku ma inne zdanie niż Twoje. ja też. ale wszyscy wmawiają nam, że to normalne i to się w końcu zmieni. i co gorsza - pewnie mają rację :mrgreen:
ja na dziś dzień nie wyobrażam sobie codziennego gotowania, prania i zmywania.. (:[/quote]
hehe moze i maja racje :p ale zawsze sa wyjatki od reguły :P i ja nia bede :P hehe

~~$^^..:: uwierz w miłość a poznasz co to ból::..^^$~~



http://s8.metaldamage.onet.pl/c.php?uid=151024

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kura domowa-> nie ma mowy;):) predzej gospodyni;) ale to tez nietrafne określenie:) Myśle, ze do 30 mogłabym zostać bizneswomen;D;D a później kobika przy kuchni.... Bo i dzidzius bedzie i prawdziwa rodzina;)

Co Ci? Nie ZabIje To Ci? wzmOcnI;*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[b]angel[/b], kochanie ja Cie tam widze jako kurka domowa :*:*:* hehe zarcik :)

~~$^^..:: uwierz w miłość a poznasz co to ból::..^^$~~



http://s8.metaldamage.onet.pl/c.php?uid=151024

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Związek to sztuka kompromisu.

Wydaje mi sie że jeżeli nie zbędne obowiązki domowe właściwie się podzieli między partnerów to codzienne obowiązki mogą stać się przyjemne i zbliżać domowników. Nie jestem zwolennikiem tego aby żona była zamknięta w 4 ścianach i tylko prała, sprzątała, gotowała, wychowywała. Jak najbardziej dzisiaj oboje partnerów muszą pracować bo z jednej wypłaty dzisiaj ciężko wyżyć już nie mówiąc o wychowywaniu dzieci ale też dla tego żeby oboje mogli się rozwijać. Wszystko sprowadza się znowu do jednego - Trzeba słuchać się na wzajem i rozmawiać szukając urozmaicenia i kompromisów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
eh..dużo męzczyzn uważa ,ze po słubie i wogóle to kobieta nadaje się tylko do gotowania ,prania ,rodzenia dzieci i wychowania ich .a oni sobie pracuja ,spotykaja sie z kumplami na piwie po pracy ,bo im sie przeciez nalezy po cięzkim dniu pracy. a kobitki co ? wszystko w kółko to samo ..kobiety w ten sposób czuja nie niespełnione .
ja chciałabym w przyszłości nie byc tą kura domowa .chce pracowac ,zarabiac również na utrzymanie mojej rodziny .oczywiście mój mąż tez musi pracowac ,a obowiązki domowe powinnismy wypełniac razem ,dzielić sie nimi ,ale także musimy znajść czas na rozrywkę ,ja pogaduszki z koleżankami ,a on spotkanie z kumplami :-P

[color=red][b]wehikuł czasu to byłby cud[/b][/color]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kurde;)
Widzę, że mam odmienne zdanie od was;)
Ja bym chciała być ta 'kurą domową'
Niech chłopak zarabia;P

[.Czy czujesz jak przez palce ci ucieka czas?

to ?ycie rasta, to jedyna szansa jak? masz

od ciebie to zale?y ile z siebie dasz

i czy, gdy zajdzie s?o?ce, ty zachowasz swoj? twarz

YES RASTA YES!!!.]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ja właściwie lubię od posiedzieć w kuchni, ale od czasu do czasu. Nie wyobrażam sobie siebie tylko w domu. Jestem za żywa i za ambitna na coś takiego, muszę mieć kontakt z ludźmi (chociaż czasami są nudni), muszę obracać się w środowisku, w którym coś się dzieje.
Stawiałabym na biznesswoman z odrobiną kury domowej od czasu do czasu ;)

Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne - żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi (Jonathan Carroll)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja bym wolała być kurą domową, kiedy mąż jest w pracy posprzątam sobie ugotuje obiad wszystko na spokojnie...
Bycie bizneswomen mi nie przyswieca bo to raczej głównie stres w tym dominuje ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Osobiscie uwazam, że można połaczyc 2w1 :D ja sama mam własny biznes i nie przeszkadza mi to w obowiązkach domowych, choc czasami brakuje na to czasu. Poza tym nie chce byc zalezna od faceta i nie mam zamiaru od rana do nocy zajmować sie tylko domem, dziećmi, chcę rozwijać swoje wykształcenie, doświadczenie zawodowe-nigdy nie wiadomo co Cie może w życiu spotkać. Pomyśl, że Twój mąż traci prace a Tobie wtedy ciężko będzie ją zdobyć mając "Brak" w "Doświadczenie zawodowe" w swoim CV...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Najbardziej optymalne byłoby połączenie tych dwóch ról w jedną. Bo przecież nie jest tak, że jedno musi wykluczać drugie;). Chciałabym się realizować zawodowo, o ile kiedyś taki zawód zdobędę, ale na pewno nie kosztem domu i rodziny. Ja zawsze lubiłam te wszystkie prace domowe, gotowanie, sprzątanie, nawet pranie i prasowanie;). Nie mniej jednak nie chciałabym by moje życie opierało się tylko na tych czynnościach;).

[i]Wracam cały czas w to samo miejsce.

Już beznadziejnie, już mi się nie chce.

Szukam tego, co zgubiłem wcześniej.

A oczy puste i zbyt ciemne...

Spotykają mnie co dzień,

ludzie, którzy wiedzą, że tak niewiele mam już? sił.[/i]


Boże, pomóż mi...

[*]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja sprawdzam na sobie, czy się da to połączyć, na razie z możliwością odwrotu ;) Czyli: sprzątam, gotuję, robię wszystko w domu i dla chłopa mego (na razie nieoficjalnego), a dodatkowo załatwiam rzeczy do pracy itp. Plany mam rozległe, pisać chcę i redakcją kierować naczelnie i już coś tam zaczynam, początki są jakie są - ale jak na razie się da i nawet mam dobrą kondycję, bo i na ćwiczenia czas znajduję :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja chcę być bizneswomen, ale to dlatego, że prace domowe nie są moją mocną stroną. Jedyne co potrafię robić to piec ciasta.
Fajnie by było gdyby w przyszłości udało mi się być i jedną i drugą.

?miejecie si? ze mnie, bo jestem inna. Ja si? ?miej? z was, bo wszyscy jeste?cie tacy sami.



"Lepiej grzeszy? i ?a?owa?, ni? ?a?owa?, ?e si? nie grzeszy?o"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To może ja się wypowiem. Mój pierwszy post na tym forum ;)
Ani jedno ani drugie do końca...
Dzielić z mężczyzną obowiązki domowe, ale mieć swój interes i go pilnować. W 21 wieku obsadzanie kobiety w jednoznacznej roli jest praktycznie nie możliwe. Chociaż, są kobiety, które z własnego wyboru zostają w domu, podejmują się opieki nad stadkiem i domem. Żadna praca nie hańbi, a tymbardziej praca domowa, która jest niezmiernie wyczerpująca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie chcialabym byc tylko kurą domową albo tylko bizneswomen
Tak pośrodku praca to praca a dom to dom
W domu zrobic to czy tam to bo i tak bedzie trzeba ale podchodzic do tego jak do milej pracy w domu a nie charówą .
Realizowac sie w pracy i odpoczywac w domu
Napweno da to sie pogodzic

Everybody kombinerki xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pewnie,ze sie da ;-) Wystarczy tylko troche checi,dobra organizacja i mamy pol a pol :-P
Ja chcialabym bardziej sie ukierunkowac na role bizneswomen,ale takiej ktora ma zawsze czas dla swojej rodziny :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bizneswoman - nienawidzę siedzieć bezczynnie, też chce się spełniać zawodowo, też chce czerpać satysfakcje, że zarabiam dla rodziny.

[i][size=4]" Though the truth may vary this

Ship will carry our

Bodies safe to shore. "[/size]
[/i]


~ OMAM ~

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...