Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
FOX

Do dziewczyn

Rekomendowane odpowiedzi

Pytanie w tematcie bardziej jest skierowane do dziewczyn.
Co byście zrobiły gdyby się okazało że jesteście w ciąży? Teraz, w tak młodym wieku gdzie chce się szaleć, a nie siedzieć po uszy w brudnych pieluchach i tylko marzyć o jednym wolnym wieczorze. Usunęłbybyście? Czy może postarałybyście się o pomoc rodziców? A może jeszcze inaczej..może poprostu byście oddały maleństwo do domu dziecka?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote]Co byście zrobiły gdyby się okazało że jesteście w ciąży?[/quote] o jeny dla mnie to by był koniec świata [quote="FOX"]Usunęłbybyście? Czy może postarałybyście się o pomoc rodziców?[/quote] w życiu bym nie usuneła
zawsze mogę liczyć jak by co na pomoc mojej kochanie mamusi [quote="FOX"]A może jeszcze inaczej..może poprostu byście oddały maleństwo do domu dziecka? [/quote] to by było nie dobre rozwiązanie
a tęsknota w końcu się nosiło w brzuszku przez 9 miesięcy i nawiązało się wiezśc emocjonalną i nie tylko

[color=yellow][b]Tylko ?ycie po?wi?cone innym warte jest prze?ycia.[/b][/color][/shadow][shadow=green] Zosta?am sprowadzona na z?a drog?, ale bli?ej mi do dobra ni? z?a.[/shadow] http://kagarolinka.wrzuta.pl/audio/kULpkkNtIp/friends-naucze_cie_zyc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="FOX"]Czy może postarałybyście się o pomoc rodziców? A może jeszcze inaczej..może poprostu byście oddały maleństwo do domu dziecka?[/quote] Pomoc u rodziców bym prosiła, ale miałabym opory z powiedzieniem im, że będą mieć kolejnego wnuka/wnuczkę. Nie oddałabym do domu dziecka. [quote="FOX"]Usunęłbybyście?[/quote] Nigdy w zyciu, przeciez to dar/cud
[quote="FOX"]Co byście zrobiły gdyby się okazało że jesteście w ciąży?[/quote] chyba bym się zamałała, ja jestem nieprzygotowana na macięrzyństwo
Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Taka sytuacja jest surrealistyczna w moim przypadku, ale w gdybanie mogę się pobawić.

Gdyby ciąża powstała na skutek gwałtu, to nie zawahałabym się, aby się tego pozbyc.

Z resztą - usunęłabym w każdym przypadku. To dziecko byłoby niechciane przeze mnie, a ja nie chcę czuć niechęci do własnego dziecka. Odebrałoby mi to swobodę działania w każdej sferze życia - a nie chcę, aby moje dziecko było mi ciężarem. Chcę też, aby ojcem został ktoś z dobrymi genami i aby dziecko miało dobry start w życiu, aby potem nie musialo się wstydzić, bo ma gorsze warunki, bo matka się seksiła bez zabezpieczenia.

Do ciąży chciałabym sie przygotować i psychicznie, i zdrowotnie - poziom wszystkich mikrominerałów musi być odpowiedni, aby urodzić zdrowe i silne dziecko.

Potem oskarżałabym siebie do końca życia o moją głupote i byłabym wiecznie wkurzona i smutna, a moje dziecko ma wychowywać uśmiechnieta matka.

Sum up - w tej chwili usunęłabym.
Edytowane przez Gość

Miau - to fakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dobra ja stara rupa juz jestem... :mrgreen: :mrgreen:

ale co tam :mrgreen: :mrgreen:
odpowiedziec sobie moge :-P
ja bym nie usunela nigdy mojego dzidziusia..-nawet gdyby byl ofiara gwaltu...


dochodze do wniosku ze musimy odpowiadac za swoje czyny :mrgreen:
a jak nie chce miec dzidziusia to sie prosciutko prowadze :-P
dla mnie w tej chwili dziecko nie bylo by zadna tragedia...
nawet jakbym nie chciala byc z ojcem dziecka
z jakis tam powodow..
gdybym zostala w tej chwili samotna matka...z pomoca rodzicow - ktorzy napewno by mi ja zaoferowali
skonczyla bym powoli studia i podjela bym sie pracy zawodowej w pozniejszym czasie
wiec podsumowujac dzidzius to dla mnie zaden ciezar :mrgreen:
tylko troszeczke zmienilby moje zycie :mrgreen:
Edytowane przez Gość

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
hmmm... szczerze to kiedys byłam pewna ze gdybym zaszła w ciaze to usunełabym ja :/ ani ja ani to dzieco nie miałoby lekko :/ potem moze byc tak ze dziecko czułoby sie winne tego ze np nie zdałam matury i nie poszłam na studia bo nie mogłam... tak myslałam kiedys.. az kiedys zobaczyłam zdjecia ze "skrobanki" jak takie jeszcze baaaardzo malutkie dziecko było rozerwane takie malutkie raczi nozki. Jejku to byl straszny widok. Nie zdawałam sobie z tego sprawy :(. Teraz zmieniłam zdanie i choc wiem ze byłoby to straszne gdybym zaszła w ciaze (bo najpierw chce meza i byc choc troche niezalezna a potem dzieci) ale nie usunełabym jej. Jakos do tej pory gdy rozmawiałam z moimi partnerami o tych sprawach to kazdy powiedział ze by mnie nie zostawili RAZEM dalibysmy sobie rade ;) wiec urodziłabym to malenstwo i baaardzo mocno kochała :* nawet wiem ze moja kochana mama chetnie by mi pomogła :* Kocham Cie Mamusiu hihi :*

~~$^^..:: uwierz w miłość a poznasz co to ból::..^^$~~



http://s8.metaldamage.onet.pl/c.php?uid=151024

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wiesz...moim zdaniem lepiej urodzic dziecko i zrzec sie praw rodzicielskich..
a dam mu szanse zycia...niz usunac ciaze..

dziecko poczete...jest niewinne...
wine moga ponosic tylko ludzie ktorzy je poczeli

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja napewno, gdybym wpadła nie usunęłabym maleństwa. Człowiek ponosi odpowiedzialność za swoje czyny. Kochanie się bez jakichkolwiek zabezpieczeń jest dla mnie czystą głupotą. Razem z chłopakiem jakoś dalibyśmy sobie radę. Jestem silna psychicznie i napewno nie załamałabym się, gdyby spotkało mnie takie coś. NIGDY nie usunęłabym ciąży. Dla mnie mała kruszynka, która została zapłodniona, jest czymś szczególnym, a skoro ja otrzymałam coś tak wspaniałego, to trzeba o to dbać. Rowniez nie oddałabym swojej Dzidzi do adopcji. Maleńkiego człowieczka, które powstało ze mnie i osoby, którą kocham nie mogłabym tak po prostu odrzucic. :aniolek2:

Incredible cruel devil :) ]:=>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Catwoman"]Gdyby ciąża powstała na skutek gwałtu, to nie zawahałabym się, aby się tego pozbyc. [/quote] czemu ??
przecież to maleństwo nie było winie ,aby je pozbawić życia
potem byś miała wyrzuty sumienia i by się to odbiło na twojej psychice [quote="Catwoman"]Z resztą - usunęłabym w każdym przypadku. To dziecko byłoby niechciane przeze mnie, a ja nie chcę czuć niechęci do własnego dziecka.[/quote] nie jesteś jeszcze przygotowana psychicznie
ale kobiety mają takie coś jak instynkt macierzyński

[color=yellow][b]Tylko ?ycie po?wi?cone innym warte jest prze?ycia.[/b][/color][/shadow][shadow=green] Zosta?am sprowadzona na z?a drog?, ale bli?ej mi do dobra ni? z?a.[/shadow] http://kagarolinka.wrzuta.pl/audio/kULpkkNtIp/friends-naucze_cie_zyc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="alusiek"]ja bym nie usunela nigdy mojego dzidziusia..-nawet gdyby byl ofiara gwaltu...dochodze do wniosku ze musimy odpowiadac za swoje czyny :mrgreen:
a jak nie chce miec dzidziusia to sie prosciutko prowadze :-P [/quote]
Wiesz, są dziewczęta, które żyją po bożemu, a jaednak padają ofiarami gwałcicieli. Czy ona ma odpowiadać za ten czyn? [quote="alusiek"]moim zdaniem lepiej urodzic dziecko i zrzec sie praw rodzicielskich..
a dam mu szanse zycia...niz usunac ciaze.. [/quote]
Dać mu szansę żyć w psich warunkach w domu dziecka - bo nie jest powiedziane, że ktoś je weźmie (tak, wiem, ze małe niemowlaczki są najbardziej pożądane sród początkujących, ale mimo to istnieje możliwość odrzucenia dziecka).

Usunęłabym, bo nie chciałabym, aby placiło za moje błędy. [quote="happyGirl17"]kiedys zobaczyłam zdjecia ze "skrobanki" jak takie jeszcze baaaardzo malutkie dziecko było rozerwane takie malutkie raczi nozki.[/quote] Widziałam wielokrotnie takie zdjecia i filmy - myśolę, że to o wiele mniejszy ból niż ten związany z niekochającą go matką i trudnymi warunkami życiowymi.

Miau - to fakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Catwoman"]Dać mu szansę żyć w psich warunkach w domu dziecka - bo nie jest powiedziane, że ktoś je weźmie (tak, wiem, ze małe niemowlaczki są najbardziej pożądane sród początkujących, ale mimo to istnieje możliwość odrzucenia dziecka). [/quote] istnieje...ale rowniez istnieje szansa ze maluszek trafi do fajnej rodziny

ale to zaden argument
ciekawe czy bys chciala zyc gorzej...ale zyc..
nie wiem jak ty ale ja bym wolala jednak aby ktos mi dal szanse choc..
nhie mozesz decydowac za kogos..to jest juz male zycie
a przepraszam ze to powiem..
nie chce cie urazic ale twoje mysli sa czysto egoistyczne..
i takie usprawidliwiajace swoj czyn...- aby mi bylo lepiej..mi tylko mi a temu dziecku nie zrobie przy okazji krzywdy...-takie usprawiedliwienie samej siebie
wiec prosze mnie nie przekonywac...
tym bardziej ze od 2003 roku dzialam czynnie w ''klubie ludzkiego zycia'' ktora walczy z aborcja i uswiadamia ludzi co to jest...

a to ze mi wplynie jakis holenderki babsztyl feministyczny-ktory golego faceta nie widzial na oczy i ma jakies kompleksy :lol:
bo cnota jej na mozg bije :lol:
ze swoim stateczkem i mowi ze ma racje to niech mowi...ja mam swoja dla mnie mocna
a ona ma swoja- bo chce ja miec :mrgreen:
i koniec basta :mrgreen: :mrgreen:
[quote="Catwoman"]Wiesz, są dziewczęta, które żyją po bożemu, a jaednak padają ofiarami gwałcicieli. Czy ona ma odpowiadać za ten czyn?[/quote] ja moja droga powiedzialam ze ja bym nie usunela..
ta kwestia jest sporna...i polskie prawo daje kobiecie w takim wypadku taka mozliwosc..
ja bym nie usunela...skoro inna stwierdzila, ze nie byla by stanie tego dziecka pokochac i dala by sobie rade ze swoim sumieniem...to nie mnie ja krytykowac :mrgreen: :mrgreen:
ale przyjaznie sie z takim jednym ksiedzem...i on mi mowil tak prywatnie ze wiele kobiet po takim zbiegu wydarzen decyduje sie na ten drastyczny krok a potem jednak bywa ze meczy ich sumienie...-a on jako spowiednik duszy mniej wiecej wie...
Edytowane przez Gość

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="alusiek"]nhie mozesz decydowac za kogos..to jest juz male zycie [/quote] To "małe życie" ma decydować za siebie? Coś, co nie przypomina człowieka i nawet nie ma mózgu? No proszę cię. [quote="alusiek"]nie chce cie urazic ale twoje mysli sa czysto egoistyczne..
i takie usprawidliwiajace swoj czyn...- aby mi bylo lepiej..mi tylko mi a temu dziecku nie zrobie przy okazji krzywdy...-takie usprawiedliwienie samej siebie [/quote]
Egoistyczne - ależ skąd, nie mam zamiaru traktować aborcji jako środka antykoncepcyjnego. Jeśli zaszedłby taki przypadek, że zaszłabym w ciążę, to usunęłabym, bo wiedziałabym że to dziecko będzie miało beznadziejny start w życiu i an dodatek matką, która go nie chciała.

Czy ty chcesz zmusić kobiety do rodzenia? Przpominasz mi bułgarskiego dyktatora, który wprowadził "policje ciążową". Ta twoja organizacja ma coś takiego w planach? [quote="alusiek"]on mi mowil tak prywatnie ze wiele kobiet po takim zbiegu wydarzen decyduje sie na ten drastyczny krok a potem jednak bywa ze meczy ich sumienie...[/quote] "Męczy ich sumienie" to bardzo bardzo łagodne określenie. Gdyby zabronić w ogólemożliwości aborcji, to powstałoby mnóstwo odziemnych ekhm.. gabinetów o wątpliwej czystości. Gdyby częsciowo zalegalizować to prawo, to byłby większy dostęp do kobiet które usunęły ciążę i pomoc, przede wszytskim pschologiczna byłaby szybciej stosowana.

I masz rację, że ta kwestia dotyczy tylko i wyłącznie mojego sumienia i mojej moralności.

Acha, żeby nie było - nie ejstem za aborcją, tylko za prawem do aborcji.

Miau - to fakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Catwoman"]To "małe życie" ma decydować za siebie? Coś, co nie przypomina człowieka i nawet nie ma mózgu? No proszę cię. [/quote] no ok ladnie to nazwalas :mrgreen:
zaraz mi powiesz ze to tylko komoreczka :mrgreen:

[quote="Catwoman"]Ta twoja organizacja ma coś takiego w planach? [/quote] moja organizacja uswiadamia... :mrgreen:
poza tym nie broni ona tylko zycia poczetego ale rowniez instytucji zwanej rodzina
[quote="Catwoman"]Męczy ich sumienie" to bardzo bardzo łagodne określenie. Gdyby zabronić w ogólemożliwości aborcji, to powstałoby mnóstwo odziemnych ekhm.. gabinetów o wątpliwej czystości. Gdyby częsciowo zalegalizować to prawo, to byłby większy dostęp do kobiet które usunęły ciążę i pomoc, przede wszytskim pschologiczna byłaby szybciej stosowana[/quote] moj maly Trollasku czy Ty odczytujesz moje posty..bo dyskusja z Toba czesto zatacza kragi :mrgreen:
napisalam tez ze to jej sprawa...

poza tym to ze legalizacja aborcji zamknela by podziemie aborcyjne to zaden argument...
fakt babki sobie ida na zabieg mimo zakazu robiony w jakims syfie
ale kto im kaze?
moze jeszcze feministki by chcialy aby aborcje refundowal NFZ?

kiedys tez myslalam ze zaden taki jeden polityczny grubas czy chudas :mrgreen:
nie bedzie decydowal o moim ciele :mrgreen:
ale kto kaze tym kobieta podejmowac wspolzycie?
robia to dobrowolnie...jezeli otwieraja ta intymna sfere w swoim zyciu to dzidzius to naturalny ewentualny ''produkt'' :mrgreen: wspolzycia do ktorego jak wiemy seksuolatki milosci nie potrzebuja :mrgreen:
Edytowane przez Gość

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="alusiek"]zaraz mi powiesz ze to tylko komoreczka :mrgreen:[/quote] Pewne zalążki. A ty pewnie zaraz powiesz, że te zalążki mają duszę i wydają niemy krzyk. Mhm. [quote="alusiek"]poza tym nie broni ona tylko zycia poczetego ale rowniez instytucji zwanej rodzina [/quote] Hohoho, Wszechpolki nawet tutaj :-P :-P ;-) ;-) [quote="alusiek"]poza tym to ze legalizacja aborcji zamknela by podziemie aborcyjne to zaden argument... [/quote] Dla ciebie to nie jest argument?! Widać, jak chronisz potencjalne matki - de facto część rodziny. [quote="alusiek"]fakt babki sobie ida na zabieg mimo zakazu robiony w jakims syfie
ale kto im kaze? [/quote]
Nie no, ty chcesz zmuszać kobiety do rodzenia! Przypomnę ci sytuację z bodajże Michałkiem, który został zakatowany przez amtkę i jej konkubina, bo był "niepotrzebny". Tak ma wyglądać to twoje uświadamianie? Odciąganie od aborcji?!
Każe im to zrobić świadomość sytuacji, w jakiej się znajdują. Naprawdę chcesz, aby jakach menelka urodziła dziecko, aby potem je przypalała papierosami? No masz tą swoją ochronę rodziny. Trochę sie gubisz w swojej teorii. Spójrz szeroko na sprawę.

Dodam, ze w krajach, gdzie aborcję wprowadzono, zanotowano SPADEK liczby dokonywanych aborcji.

Miau - to fakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Catwoman"]Dla ciebie to nie jest argument?! Widać, jak chronisz potencjalne matki [/quote] te dobre matki...nie zabijaja swoje dzieci od swojego widzimi mi sie :mrgreen:
:mrgreen:
myslac twoja logika powinnismy znies brak obowiazku pozwolenia na bron itp itd..

[quote="Catwoman"]Przypomnę ci sytuację z bodajże Michałkiem, który został zakatowany przez amtkę i jej konkubina, bo był "niepotrzebny". Tak ma wyglądać to twoje uświadamianie?[/quote] dlaczego wszyscy dochodza do skrajniactwa...
ojojoj..

Michałek to przypadek nie powszechny...
a jesteś w stanie zliczyć matki które nie dokonaly aborcji a pewnie by tego zrobily gdyby mialy takie prawo a teraz nigdy za nic nie oddaly by swojego malenstwa?
napewno nie...
ale zapewne jest ich duzo..
poza tym madra kobieta odda dziecko do adopcji...
ta glupiutka ktora nie potrafi tego zrobic...ani nie wie iz istnieje takie cudenko jak antykoncepcja to aborcji sie napewno podda- tym bardziej gdy bedzie ona platna
hahahahahahhaha
hihihih



czlowiek jest istota myslaca...posiadajaca pewne fukcje mysleniowe...i jako taka istotka..powinnismy nie tylko umiec sie seksic- to to porafia tez zwierzaki...ale tez myslec o konsekwencjach :mrgreen: :mrgreen:
nie rob z nas zwierzyny....
[quote="Catwoman"]Pewne zalążki. A ty pewnie zaraz powiesz, że te zalążki mają duszę i wydają niemy krzyk. Mhm. [/quote] nie powiem..
ale jezeli jest komoreczka..
to wez sobie obetnij palucha...wybor paluszka pozostawiam tobie...
bo to tez tylko komorki...zespol komorek :lol: :lol: :mrgreen:
Edytowane przez Gość

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="alusiek"]te dobre matki...nie zabijaja swoje dzieci od swojego widzimi mi sie :mrgreen: [/quote] Nie jestem za aborcją jako metdoą antykoncepcyjna. [quote="alusiek"]myslac twoja logika powinnismy znies brak obowiazku pozwolenia na bron itp itd..[/quote] Nie widze związku. [quote="alusiek"]madra kobieta odda dziecko do adopcji... [/quote] Znasz realia domów dziecka? [quote="alusiek"]ta glupiutka (...)aborcji sie napewno podda- tym bardziej gdy bedzie ona platna [/quote] A czy w podziemiach aborcja nie jest płatna? Słyszłaaś kiedyś o niepłatnej aborcji? I powiem ci, że legalność aborcji zmnieszyłaby koszt zabiegu. Teraz koszt wynosi coś ponad 1000PLN. [quote="alusiek"]nie rob z nas zwierzyny.... [/quote]
Zwierzęta nie usuwają swoich dzieci :lol: Absolutnie nie robię z nas zwierząt, nie jestem za aborcją na życzenie, o czym wspominałam w poprzednich postach.

Co do propozycji obcięcia sobie palucha: gdybym nie widziała powodu, dla którego palec ma istnieć, to bym obcięła. :-P

Miau - to fakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wiesz jaka jest miedzy nami roznica moja droga Panno [b]Catwoman[/b]

iz Ty masz swoja racje-bo ja chcesz miec,
a ja mam racje bo ja mam :mrgreen: :mrgreen:

dlaczego...nie bede wyjasniac :mrgreen:
temat uwazam za zakonczony

wnioski wysuniete...

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="alusiek"]temat uwazam za zakonczony [/quote] No to piękinie - zaraz przyleci Magical i zamknie temat :lol:
[quote="alusiek"]Ty masz swoja racje-bo ja chcesz miec,
a ja mam racje bo ja mam :mrgreen: :mrgreen:[/quote]
O ty zakochana w sobie małpiszonko. Napisze ci tak: Ulegasz złudzeniu, ze znasz prawdę, a ja wiem, ze żadna z nas nie zna jedynej słusznej odpowiedzi na pytanie. Ty trzymasz się jednego schematu, ja próbuję znaleźć zaprzeczenie, aby sprawę rozszerzyć. Ale że masz cechy fundamentalistki, moje wysiłki sa godne mitycznego Syzyfa.

Miau - to fakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[b]Catwoman[/b] nio Kartyzjusz sie klania

wszystko co jasne i proste jest prawdziwe :mrgreen:
na moje oko twoje jest skomplikowane :lol: :lol: :lol:
jedyne splatane rzeczy sa ciemne i ulegaja bledom

a powaznie....
chcac sobie wyrobic jasna opinie to trzeba wyjsc z punktu zerowego..i zatrzymac maksimum obiektywizmu..-czyli zwatpienie puntkem wyjscia- w w nim mamy jedynie ostoje pewnosci :mrgreen:
bedac w punkcie zerowym i wyzbyciu sie swojego ja..swojej wygody i latwiejszego wygodniejszego dla mnie zdania
robimy bilans za..i przeciw...
uzyskamy mniej wiecej zdanie....
a w tym wypadku jest jasne....
jest po mojemu.....

ha!!! :mrgreen: :mrgreen:

ej podono wszyscy pochodzimy od małpy wiec..
jak to mawialy dzieci w mojej piaskownicy..
kto kogo przezywa ten sie sam tak nazywa :lol: :lol:

jak mam byc małpa to chce być czita :mrgreen:
takie slawne małpiate imie :mrgreen: :lol:
Edytowane przez Gość

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Drogie panie! Widać coraz to więcej zawziętości w waszych postach, ale niepotrzebnie. Obie, poniekąd macie racje.
Nie powinno się stosować aborcji jako środka antykoncepcyjnego, lecz, jeśli jest się ofiarą gwałtu, lub dana kobieta wie, że nie będzie w stanie zabezpieczyć potrzeb dziecka i sama
nie jest jeszcze na nie gotowa, to dlaczego ma niszczyć życie sobie i dziecku przy okazji?

Ty, [b]Alusiek[/b] uważasz, że ta, która sobie dziecko zrobiła, powinna za to odpowiadać. I tu się zgodzę, ale tylko w przypadku, kiedy ta kobieta jest w stanie zapewnić temu dziecku wszystko, czego ono będzie potrzebowało. W innym przypadku jest to bezsensowne i odnosi się do pierwszej części mojej wypowiedzi.

Uważam, że lepiej, jeżeli ciążę się usunie, niżeli później dziecko miało wychowywać się w nijakich warunkach. Mogłoby to doprowadzić do tego, że dziecko załamałoby się psychicznie. W otoczeniu rówieśników nabijali by się z takiego. Dodatkowo w takich warunkach nie trudno o choroby psychiczne.

Aborcja jest po to, by usuwać niechciane dzieci, takie, którym nie możemy zapewnić przyszłości, a nie, tak jak to wykorzystują dzisiejsze kobiety - do sprzątania, po zabawie.


To tyle z mojej strony. Uważam, że nie ma o czym dalej polemizować, gdyż nie wyciągniemy już innych wniosków. Każdy ma swoją racje i swój sposób myślenia, a temat aborcji jest tak rozległ i kontrowersyjny, że ciężko przyznać rację jednej stronie.

Mam nadzieję, że moja praca nie będzie całkiem syzyfowa :-P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[b]FurY[/b] jednego nie wzielas pod uwage...

faktu iz dziecko mozna oddac...zrzekajac sie praw rodzicielskich taki noworodek ma naprawde duze szanse aby dostala go kochajaca rodzina... :mrgreen: :mrgreen:
lepiej probowac korzystac z szansy..niz zabijac na starcie...

poza tym kobiety ktore padly ofiara gwaltu zazwyczaj podaje sie pigulke ''po''
:mrgreen:

usunac bejbe aby sie z niego rowiesnicy nie smiali?
wezmy pod uwage nasza obecna sytuacje gospodarcza..
skrajne ubostwo moze byc wynikiem niezaradnosci zyciowej.... :mrgreen:
to moze te kobiety niezaradne...zyciowo- ekonomicznie powinnismy jeszcze na starcie
profilaktycznie sterylizowac :lol: :mrgreen:
Edytowane przez Gość

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="alusiek"]Kartyzjusz sie klania [/quote] Nie zasłaniaj mi się tu filozofami, bo ja też mogę cię postraszyć swoją bandą :lol: [quote="alusiek"]zwatpienie puntkem wyjscia- w w nim mamy jedynie ostoje pewnosci :mrgreen: [/quote] To akurat mój faworyt Marks :lol: :lol: :lol: :lol: [quote="alusiek"]wszystko co jasne i proste jest prawdziwe :mrgreen:
na moje oko twoje jest skomplikowane :lol:[/quote]
To nie jest komplikacja, tylko spojrzenie o wiele szerzej na sprawę. Widzę, że jesteś fundamentalistką i uważasz, że każde odstępstwo od jedynej idei pzrez ciebie uważanej za słuszną jest "komplikacją" i próbą zamachu na twoją i świata wolność. To wygląda tak, jakbyś uznawała tylko jedną ideę za godną funkcjonowania. A to mnie trohcę dziwi, bo jako pasjonatka filozofii powinnaś mieć trochę większą percepcję świata.

Ale w sumie cię o to nie ganię, bo każdy fundamentalista i metafizyk tak ma - próbuje znaleźć odpowiedź na każde pytanie teraz, zaraz, chce zgłębic najwyższe tajemnice za swojego życia., zrozumieć wszystko, wyjaśnić wszystko, poznać wszystko jeszcze za swojego ograniczonego czasem życia. Nauka jest zgodą na przemijanie, nieodwracalność, na utratę, na brak ostatecznego poznania. Jej osiągniecie są owszem ogromnej wartości, ale przychodzą powoli, często badania mają efekt po dekadach badań.
To była dygresja na moje rozkminki dotyczące nauki i religii.

Jedyny problem, jaki wdze w tej dyskusji jest twój fundamentalizm.

A jeśli chodzi o wyzbycie się własnej wygody i widzimisię... Pachnie mi też tu komunizmem naukowym (do tego radzieckim). Dla mnie najważniejsze są żyjące istoty, a nie niebyt. W krajach afrykańskich nie ma aborcji i popatrz - tak im dobrze? [quote="FurY"]Ty, Alusiek uważasz, że ta, która sobie dziecko zrobiła, powinna za to odpowiadać.[/quote] A ja się nie zgadzam - powinna za to odpowiadać? Czyli ma traktować to dziecko jako karę za grzechy? Niedorzeczność. [quote="FurY"]Uważam, że nie ma o czym dalej polemizować, gdyż nie wyciągniemy już innych wniosków.[/quote] Tylko patrzeć, aż Magic tu zaglądnie, tylko patrzeć... [quote="FurY"]ciężko przyznać rację jednej stronie[/quote] Nyłoby łatwo, gdyby niektórym zdjąć woalkę fundamentalizmu i religijności z oczu ;-) [quote="alusiek"]lepiej probowac korzystac z szansy..niz zabijac na starcie... [/quote] Wyrostek robaczkowy - moze byśmy dali mu szansę "pożyć" a nie tak zabijać na starcie? Buchacha. Słuchaj, tu nie chodzi o usuniecie dziecka w 6-7 miesiącu ciąży, tylko płód, który nie ma mózgu i w niczym nie przypomina człowieka. [quote="alusiek"]to moze te kobiety niezaradne...zyciowo- ekonomicznie powinnismy jeszcze na starcie profilaktycznie sterylizowac :lol: :mrgreen:[/quote] Kto tu popada w skrajności... Dla mnie usunięcie płodu i zabicie kobiety nie jest tym samym.

A słuchaj - przeciez do nieistnienia nie doprowadza tylko aborcja - moze to być przedwczesny wytrysk, brak wytrysku, boląza głowa... To co, za każdym razem, gdy chłopak się masturbuje ma płkać, bo marnuje ewentualne istnienie?

Miau - to fakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Catwoman"]To nie jest komplikacja, tylko spojrzenie o wiele szerzej na sprawę. Widzę, że jesteś fundamentalistką i uważasz, że każde odstępstwo od jedynej idei pzrez ciebie uważanej za słuszną jest "komplikacją" i próbą zamachu na twoją i świata wolność. [/quote] o jejq ...
jejuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
omg..
to byl zart kobito :mrgreen: :mrgreen:
[quote="Catwoman"]W krajach afrykańskich nie ma aborcji i popatrz - tak im dobrze? [/quote] w krajach afrykanskich nie ma antykoncepcji....jest problem z dostepem do lekarstw i lekarza...
tam nawet kanalizacji nie maja :lol:
a Ty nas porownujesz od nich :mrgreen: :mrgreen:



ps.... nie mozesz nazwac mnie fundamentalistka..
bo nie znasz genezy ksztalcenia moich pogladow :mrgreen:

a wyzbycie sie kwesti religijnej jest chyba sprawa oczywista...przy badaniu spraw...
ale bierze sie pod uwage kazda takze i religijna argumentacje :mrgreen:

wiecie ze w statystykach to mezczyzni wygrywaja w sprawach procentowych jesli chodzi o legalizacje aborcji..
dkaczego? bo to przeciez glownie kobiety ciala dotyczy?
chodzi o to ze mezczyzna po nieladnie powiem zrobieniu dziecka aborcja zawsze daje mu opcje pozbycia sie odpowiedzialnosci.... :mrgreen: :mrgreen:


[b]Catwoman[/b] a skad masz pewnosc ze ''to cos''- wg ciebie to nie czlowiek
wiesz ze nienarodzony czlowiek ma wieksza wrazliwosc na bol od nas? podczas aborcji daje sie plodowi znieczulenie?a chyba tak by bylo humanitarnie...skoro morderca skazanych na smierc probuje sie ulzyc bolu...
z tego co pamietam uklad nerwowy zaczyna swoje pierwsze kroki stawiac w tworzeniu okolo 13-14 dnia po zaplodnieniu....a okolo chyba 20 dnia zaczyna nic serce


poza tym jak przypuszczamy legalnosc aborcji obnizyla by koszty tego zabiegu...
ale mozemy sie spodziewac ze i tak beda wysokie...- miescily sie w rzedach tysiecznych :mrgreen:
poniewwaz to nie zabieg konieczny-czyli taki ratujacy zycie(oczywiscie w nie kazdym przypadku) a kobiety na skraju ubostwa w ciazy i tak by nie bylo na to stac..
czyli w wiekszosci przypadkow...z malymi ulamkami ubogich.....ta ustwa byla by stworzona dla klasy sredniej i bogatej ;-)



a teraz przyklad...dzis doszly mnie sluchy ze w mieszkaniu znaleziono 20letniego niepelnosprawnego chlopaka ktory byl zaniedbany przez matke...wazyl 20 kilo a matka pila z menelami..
mozesz sobie obliczyc moment poczecia mniej wiecej....
bylo to w czasach gdzie legalnosc aborcji dopuszczal komunizm :mrgreen:
wnioski madra glowko pozostawiam Tobie...czy tan naprawde ograniczy to patologii...chlopak zmarl


gdzies kiedys czytalam....-dosyc dawno wiec moja pamiec jak kazdego jest zawodna..
ze we wloszech plod ktory zostal poddany aborcji..- gdyz uwazano ze jest on wadliwy
zyl.....probowano go utrzymac na przy zyciu...
nie wiem jak to sie skonczylo...-bo informacje juz takie go mnie nie dotarly
wiem ze w stanach jest osoba dorosla juz.... przyszla na swiat w wyniku aborcji ktora do tej pory zyje- przez tenvzabieg jest niepelnosprawna chyba
i czynnie dziala w organizacji antyaborcyjnej

jezeli tak nawiazujesz do mojego zamilowania do filozofii to z tego co sobie przypominam pan Platon wierzyl iz czlowiek nienarodzony juz posiada dusze...dlateego byl on szczegolnie za obrona zycia nienarodzonego- Stoicy rowniez traktowali dziecie nienarodzone jko uduchowionego czlowieka....
Arystoteles twierdzil ze uduchowienie chłopcow nastepuje wczesniej (w ktorym tam tygodniu ciazy) dziewczynek pozniej
nawet moj ''sympatyczny'' Tomasz z Akwinu byl za uduchowieniem zycia nienarodzonego :mrgreen:
wszystko co uduchowione zgodnie filozofowie mowili pozbycie sie tego to morderstwo...
a chcesz poznac moja filozofie?

problemem w tej dyskusji jest nie tylko moja postawa
ale brak przyjmowania i analizowania moich argumentow...i to nie tylko w tej dyskusji i to nie tylko ze mna :mrgreen:
robi sie cos typu ja swoje Ty swoje...
Edytowane przez Gość

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="alusiek"]to byl zart kobito[/quote] To było trudne do ocenienia, ale mimo to dzięki za cynk. [quote="alusiek"]w krajach afrykanskich nie ma antykoncepcji....jest problem z dostepem do lekarstw i lekarza...
tam nawet kanalizacji nie maja :lol:
a Ty nas porownujesz od nich :mrgreen: :mrgreen: [/quote]
Porównuję pod względem aborcji. Inne czynniki mnie w tym momencie nie obchodzą. [quote]Catwoman a skad masz pewnosc ze ''to cos''- wg ciebie to nie czlowiek [/quote] Nie ma osobowości prawnej. Nie ma mózgu. W niczym nie pzrypomina człowieka. Dla mnie wystarczy.
A wiesz kiedy się stwierdza zgon człowieka? Kiedy przestaje działać pień mózgowy. Więc myślę, że można za początek życia wziąć rozwinięty pień mózgowy.

A jeszcze - skoro uważasz płód za pełnowartościowego człowieka, to w takim razie przeciez ten "człowiek" można powiedzieć, wykorzystuje matke, wiec jesli ta czuje sie z tego powodu pokrzywdzona to chyba ma prawo zakończyć szkodliwy dla nie proceder ? Czy nie tak głosi prawo ? [quote="alusiek"]z tego co pamietam uklad nerwowy zaczyna swoje pierwsze kroki stawiac w tworzeniu okolo 13-14 dnia po zaplodnieniu....a okolo chyba 20 dnia zaczyna nic serce [/quote] Mózg zaczyna się pojawiać w 7 tygodniu ciąży. Twoje informacje wydają mi sie mocno podejrzane zatem. [quote="alusiek"]czy tan naprawde ograniczy to patologii...[/quote] To jeden przypadek. Znasz jeszcze jakieś? Przypominam, że wcześniejsza edukacja w sprawach aborcji i środków antykoncepcyjnych była nikła. [quote="alusiek"]problemem w tej dyskusji jest nie tylko moja postawa
ale brak przyjmowania i analizowania moich argumentow[/quote]
Powiem ci tak: czytam wszystkie twoje wywody, ale nie widzę sensu komentowania każdego z nich, gdyż są one tylko rozkminkami lub przywoływaniem pojedynczych przykładów, które podobno mają zmienić cały świat. Można sobie tak kminić, czy płód ma duszę, ale to jest zbyt mętna wizja. A ja nie lubię niewyraźnych idei. Dlatego własnie nie identyfikuje się z żadną grupą wyznawców.

Miau - to fakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ja powiem tak...nie chce mi sie tworzyc nowego postu....
bo i tak rozmowa bedzie taka jak z punktu wyjdzia..

ale prawda jest
taka
fundemelntalisc swiatopogladowi jak i ich opozycja...sa potrzebni na swiecie...

jedni beda trzymach choc troche aby nam sie swiat nie zdemoralizowal zbyt szybko :-P
drudzy beda pchac do przodu abysmy nie zostali w sredniowieczu :mrgreen:

ps. co do tych afrykanczykow..
na geografii w szkole dostawowej ucza ze dane zjawisko moze byc wynikiem wielu przyczyn ekonomiczno/spoleczno/kulturowym :mrgreen:
wiec ten przyklad i tak byl yy śmieszny...
na Twoim miejscu bardziej bym przytoczyla np meksyk...:p bo lepiej pasuje :mrgreen:
Edytowane przez Gość

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...