Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
alusiek

wychowanie fizyczne

Rekomendowane odpowiedzi

to dla was godzina rozrywki i oderwania od nauki czy godzina uptrapienia..

regularnie bierzecie czynny udział w tej lekcji czy jestescie malymi leserami :-P :-P
Edytowane przez Gość

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mam 3 godziny w tygodniu
ćwiczę prawie zawsze
nie ćwiczę tylko jak mnie coś boli
jak nie mam nastroju to ściemniam że ćwiczę

[color=yellow][b]Tylko ?ycie po?wi?cone innym warte jest prze?ycia.[/b][/color][/shadow][shadow=green] Zosta?am sprowadzona na z?a drog?, ale bli?ej mi do dobra ni? z?a.[/shadow] http://kagarolinka.wrzuta.pl/audio/kULpkkNtIp/friends-naucze_cie_zyc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W-F był jednym z moich ulubionych przedmiotów. Nigdy nie miałem z nim kłopotu, jeździłem na zawody więc nie zdarzyło mi się symulować choroby by nie ćwiczyć. Zazwyczaj graliśmy w siatkówkę lub piłkę nożną, czasami z dziewczętami więc klimat był ok i wszyscy dobrze się bawiliśmy. Najsłabiej gram w piłkę ręczną, najlepszy jestem z gimnastyki i piłki nożnej więc z natury rzeczy wybierałem te ostatnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sport lubię tylko w celach rekreacyjnych. Nie lubię byc do czegoś przymuszana, a na wuefach zazwyczaj było tak, ze przydzielano mnie do jakiegoś zespołu, gdzie kazano być najlepszym i w ogóle. CHyba, kurczę, sama wiem, co mam robić,a przymusem to mnie można tylko i wyłącznie zniechęcić.

Wuef kojarzy mi sie głównie z siatkówką i bieganiem. ACHA - i koszykówka. Dziewczyny są boskie w kosza, zwłaszcza w odbieraniu piłki, a wtedy koszykówka przechodzi w rugby i jets jeszcze fajniej.

Nie lubię ćwiczyć na wuefach, choć jetsem nawet dobra w sporcie.

Miau - to fakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nio ja czasami lubialam sie poruszac...
tylko wtedy kiedy wf byl na koncu moich zajec :mrgreen:
bo nie mielismy prysznicow a nie lubilam chodzic taka...nieswieza..
wiec jezeli bylo w srodku lekcji to leserowalam :-P :-P

bylo to ze mialysmy 5 chlopakow w klasie na 41 osob :lol:
w mojej grubie na 21 osob bylo 2 chlopakow i mielismy wspolna szatnie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
hahahahah ale sie wstydzili jak zesmy sie przebieraly :lol: :lol: :lol:
a potem byl juz luz :mrgreen:

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mam 4 godz w tygodniu :mrgreen:
ja tam bardzo lubie wf ;] jak dla mnie to jest najlepszy przedmiot (o ile mozna go tak nazwac hyhy :mrgreen: )
zawsze cwicze. Rzadko a nawet wogole mi sie nie zdarza zeby mnie nie bylo na wf :mrgreen:
Najfajniejesze jest to ze mamy zajecia akurat z chlopakami. To wtedy przewaznie gramy w siate :mrgreen:
Edytowane przez Gość

Kobieta łatwiej przyzna, że nie ma racji, gdy ma rację, niż gdy jej nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="alusiek"]to dla was godzina rozrywki i oderwania od nauki[/quote] o tak... ja lubie w-f...

w gimnazjum miałam 10 godzin tygodniowo i sks-y, bo byłam w klasie sportowej

teraz mam tylko 4 godziny i niestety.....
bo chciałabym mieć więcej...

:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="sylwik666"]. To wtedy przewaznie gramy w siate [/quote] kurcze to macie fajnie
a my zazwyczaj mamy kosza i już trochę mi się nudzi ta gra [quote]Najfajniejesze jest to ze mamy zajecia akurat z chlopakami. [/quote]
my nie mamy z chłopakami ;/
nie raz grałam z chłopakami ,ale on graj ą jak szatany :mrgreen:

[color=yellow][b]Tylko ?ycie po?wi?cone innym warte jest prze?ycia.[/b][/color][/shadow][shadow=green] Zosta?am sprowadzona na z?a drog?, ale bli?ej mi do dobra ni? z?a.[/shadow] http://kagarolinka.wrzuta.pl/audio/kULpkkNtIp/friends-naucze_cie_zyc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Milka"]nie raz grałam z chłopakami ,ale on graj ą jak szatany :mrgreen: [/quote] widzę że nie tylko ja przeżywam taki ból na w-f-ie...

poza tym moje laski z klasy nigdy nie chcą grać....

siedziałyby tylko i wpierd**ały coś.....



no a sama grać nie będę...

:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote]widzę że nie tylko ja przeżywam taki ból na w-f-ie... [/quote] no nie raz się przeżywało ból
raz myślałam że mi rękę złamali [quote]siedziałyby tylko i wpierd**ały coś..... [/quote] a u mnie by się telefonami [quote="Wiolaa1989"] no a sama grać nie będę... [/quote] no tak

[color=yellow][b]Tylko ?ycie po?wi?cone innym warte jest prze?ycia.[/b][/color][/shadow][shadow=green] Zosta?am sprowadzona na z?a drog?, ale bli?ej mi do dobra ni? z?a.[/shadow] http://kagarolinka.wrzuta.pl/audio/kULpkkNtIp/friends-naucze_cie_zyc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
baaardzo lubie w-f :D moze raz czy dwa nie cwiczyłam :P ale to po chorobie mojej :D a tak to sie nie migam chyba ze gimnastyka jest :P nie lubie robic fikołków hehe ;) a tak to gram we wszystko chociaz za koszykówka nie przepadam :P nie migam sie bo chodze na zawody ;) w siatkówke, piłke nożna i koszykówke :P

~~$^^..:: uwierz w miłość a poznasz co to ból::..^^$~~



http://s8.metaldamage.onet.pl/c.php?uid=151024

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja też lubię bardzo w-F. Biorę nawet udział w różnych zawodach ;)
W gimnazjum moja kariera był na najwyższym progu, a teraz nauka pochłania mój czas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:D ja bardzo lubie wf ;]
na zawody tez mnie chętnie brali :D
zawsze ciwicze, nawet kiedy mnie coś boli :D
teraz mój wf zamienił sie w samoobrone i techniki interwencyjne ;P
;D fajnie jest bo mona sie na nich bardziej zmeczyć niz na normalnym wf'ie :D
ćwiczenia mnie relaksują :D

Guerrier vivre pour combat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
hah a ja mam 10 godzin W-F w tygodniu + 4 po za lekcyjne więc razem 14 tygodniowo i jest bardzo fajnie.Jak jesteśmy sami gramy w co chemy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czasem lubię WF, ale nie zawsze. Nie lubie zapierniczania całe 2 godziny, żeby później być przepoconym jak świnia i zmęczonym. Nienawidzę ćwiczeń sprawnościowych... i to jeszcze na ocenę. W zeszłym roku miałem takie ćwiczenie, że trzeba było zrobić wyrzut nóg w tył, później wyskoczyć i klasnąć i trzeba było zrobić jak najwięcej takich powtórzeń w 30 sekund. Ja mam 192 cm wzrostu i ważę 95 kg, a mam w klasie chłopaków po 180cm wzrostu i 60 kg wagi. Zrobiłem 20 powtórzeń i dostałem 3, a tamten chudzielec zrobił 35 bodajże i miał 5. Jakie ja miałem z nim szanse? Beznadzieja :amasz: :amasz: :amasz:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote]hah a ja mam 10 godzin W-F w tygodniu + 4 po za lekcyjne więc razem 14 tygodniowo[/quote] ja miałam podobnie w gimnazjum i było lajtowo.....

a jeszcze jak jesteście sami na sali gimnastycznej to już bajka...

:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
w-f to dla mnie żal :P
po co taki przedmot?
jeszcze jakbym miała fajną nauczycielkę to oki a ta moja jest masakrycznie zje*ana
Edytowane przez Gość

[img]http://www.f4a.eu/uplGRA/11921753592779.gif[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Ania"]po co taki przedmot? [/quote] Po to, że jak będziesz stara to nie będziesz umiała po schodach wejść.

Większość osób właśnie mówi po co im to i że sami też sobie mogą ruch zapewnić. No może i co niektórzy biegają albo coś ale większość usiądzie przed tel gapi się w ekran i żre a potem mówi, że ma dupe za grubą. No nie dziwne jak się nic nie robi.

W mojej klasie ćwiczy średnio 5 osób w tym ja. ZAWSZE!! Kiedyś oprócz tego rozciągałam sie i biegałam. Dziś nie mam problemu biegać po schodach w szkole w tą i zpowrotem. Żal mi tych co na 3 piętro wchodzą zdyszane jak po maratonie jakimś. Co do w-f jestem bardzo uczulona.

Nie mogłabym być nauczycielem w-f zamęczyłabym wszystkie cwaniary.
Edytowane przez Gość

[color=red]Mo?esz je?li my?lisz, ?e mo?esz....ja mog? a Ty?[/color]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zawsze chodziłam na wf i żadngo przez moją edukację nie opuszczałam. Po pierwsze że bardzo go lubiłam a po drugie kondycje trzeba było trzymać. Teraz kiedy nie mam już wfu bardzo mi go brakuje. To ćwiczę sobie w domu 8-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zawsze chodziłam.
Jakoś specjalnie nie unikam, mój wf'ista jest fantastyczny.
Nawet na basen chodzimy :mrgreen:
A teraz po feriach planujemy łyżwy (:
na 11 dziewczyn w mojej klasie ćwiczą 4. a z 7 niećwiczących dwie maja zwolnienia z klubu. reszcie się nie chcę.

Dla mnie to godzina rozrywki.
I chwila kiedy mogę odreagować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
godzina utrapienia.
o mamo, jak ja nie znoszę wf-u.

błe. błe. błe.

czasem się chowam xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
uwielbiałam wf w liceum. miałyśmy świetną babkę, która była bardzo wyrozumiała, a oceny stawiała odpowiednio do każdej osoby, do jej możliwości. Poza tym, wystarczyło chodzić regularnie i to wystarczyło na 5.
na wf większość z wyczekiwała, bo nigdy sie nie nudziłyśmy.

teraz nie chodzę na zajęcia, mam zwolnienie lekarskie, ale wf-u mi brakuje

Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne - żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi (Jonathan Carroll)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Aillin"]a oceny stawiała odpowiednio do każdej osoby, do jej możliwości.[/quote] Nasz facet tez ocenia indywidualnie.

w gimnazjum to była katusza ;/
ale lałam na to i ćwiczyłam.
z tym, że fakt mojej niedyspozycji.. i że za chwile jestem w stanie zemdleć do tej baby nie docierał. a jej riposta: 'ja jak mam okres to przychodzę do pracy.'
nie zapomnę jak na nią nawrzeszczałam: 'ale pani siedzi i nic nie robi, a ja muszę zapylać 10kółoek na sali i robić brzuchy'.
ale i tak do niej nie dotarło :-P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...