Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Rekomendowane odpowiedzi

czy jestescie typem zazdrosnika :mrgreen:

i czesto zdarza wam sie poczuc te uczucie

ukrywacie to wtedy w sobie badz tez moze wyrzucacie to swojej drugiej polowce...

wkoncu bez zazdrosci nie ma milosci :mrgreen:
Edytowane przez Gość

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie lubię tego uczucia, często komplikuje mi sprawy miłosne. Ale tak to w życiu bywa 8-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jestem zazdrosna i właśnie tego w sobie nie lubię.Nie potrafię się dzielić moim partnerem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="alusiek"]czy jestescie typem zazdrosnika
i czesto zdarza wam sie poczuc te uczucie
ukrywacie to wtedy w sobie badz tez moze wyrzucacie to swojej drugiej polowce...
wkoncu bez zazdrosci nie ma milosci [/quote]
jestem zazdrosna i czasem mi to przeszkadza ...
eh oczywiście że mu okazuje :-P
a co do miłości to mój chłopak ył zabardzo zazdrosny przez co często się kłóciłam o to ..ale że tak powiem nauczyłam go troche ''przystopować '' :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hm. Jak mialam chlopakow to czesto bywalam zazdrosna. Hm. Bywalo ze wynikaly z tego klotnie, bo bylam az za bardzo, ale przeszlo mi i bylo ok. Do czasu. Ogolnie jestem typem zazdrosnicy i czesto jestem zazdrosna o chlopaka (nawet o tego z ktorym nie chodze)
Hm. Jakos sobie z tym mozna radzic. ;)

"You better lose yourself in the music, the moment

You own it, you better never let it go

You only get one shot, do not miss your chance to blow

This opportunity comes once in a lifetime, yo"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote]czy jestescie typem zazdrosnika[/quote] jestem zazdrosna ale chyba jak dziewczyna
kazda kto wogole zazdrosc wymyslil ;) [quote]i czesto zdarza wam sie poczuc te uczucie [/quote] naprawde zadko bo wiem ze jest ze mna i to mnie wybral wiec nie wiem po co ja zazdrosna wogole jestem [quote="alusiek"]ukrywacie to wtedy w sobie badz tez moze wyrzucacie to swojej drugiej polowce... [/quote] wole nic nie mówić ale nie raz wychodzi tak iż mu wykrzyczę i tak dalej no i zawsze mnie podsumuje ze porostu u mnie właśnie tak zazdrość widać ale ja twierdze zew nie tylko mnie to denerwuje

znalazłam w necie małe wyjaśnienie:

Uczucie zazdrości wprowadza do związku niepotrzebne napięcia, męczy osoby, o które jesteśmy zazdrośni, a przede wszystkim męczy ciebie samego, jeśli jesteś tym zazdrośnikiem. Nie wierzysz w bezinteresowne uczucia ze strony partnera i że ta miłość może być trwała. Pragniesz mieć partnerkę tylko dla siebie, bo tylko wtedy czujesz, że jesteś tylko z nią i dla niej. Boisz się wszelkiej konkurencji. Każde zabłąkane spojrzenie twojej partnerki, zagadkowy uśmiech, dziwny ton telefonicznej rozmowy rodzą podejrzenia. I wtedy zaczyna się problem. Zaczynasz śledzić ukochaną, podsłuchiwać rozmowy telefoniczne a nawet posuwasz się do otwierania korespondencji adresowanej tyko do niej.

Obsypujesz partnerkę mnóstwem pytań na temat spędzonego czasu bez ciebie. A kiedy później wraca do domu, myślisz tylko o jednym - na pewno mnie w tej chwili zdradza, jest z innym. W ten sposób nie tylko dręczysz ukochaną osobę, ale przede wszystkim siebie. Mówi, się, że ktoś jest chorobliwie zazdrosny. Myślę, że zazdrość trafnie określono jako chorobę. Tylko czy jest ona uleczalna?
Na pewno musisz się postarać, by zapanować nad tym uczuciem. A to już mały krok w całkowitym pozbyciu się zazdrości.

A na koniec kilka rad, jak zmagać się z własną zazdrością. Na początek zajmij się w wolnym czasie czymś pożytecznym zamiast myśleć co ona w tej chwili robi. Przyjrzyj się sobie w lustrze. Zadbaj o swój wygląd a od razu poczujesz się bardziej atrakcyjny. Utwierdzisz się w przekonaniu, że twoja partnerka spojrzy na ciebie inaczej. A przede wszystkim powstrzymaj wodze fantazji i nie zalewaj lawiną pytań (pełnych zazdrości) swoją kobietę.
Związki oparte na zaufaniu są trwalsze i szczęśliwsze. Spróbuj więc pokonać własną zazdrość lub pomóż swojej partnerce uporać się z tym niszczącym uczuciem.

a tu z encyklopedii troszkę ;

Zazdrość to uczucie, odczuwane w sytuacji frustracji, gdy znany jest obiekt zaspokajający potrzebę i osoba posiadająca ten obiekt. Uważana zazwyczaj za uczucie negatywne, choć w łagodnej formie może być np. bodźcem do pozytywnej konkurencji i realizacji własnych aspiracji.

Chorobliwa zazdrość wiąże się z brakiem zaufania, chęcią kontroli i nadzorowania drugiej osoby oraz agresją.
W chrześcijaństwie jest jednym z siedmiu grzechów głównych.

Jedna z ważniejszych odmian zazdrości. Jej najbardziej skrajną formą jest zazdrość urojona, w psychopatologii nazywana zespołem Otella. Przejawia się ona np. podejrzewaniem partnera o notoryczne zdrady, sprawdzaniem partnera i kontrolowaniem jego działań. Może powodować stany depresyjne. W skrajnych przypadkach może doprowadzić do destrukcyjnych zachowań a nie leczona nawet do samobójstwa lub morderstwa w afekcie. Osoba dotknięta takimi zaburzeniami nie jest w stanie racjonalnie oceniać i tłumić własnych zachowań. Nie potrafi pracować nad sobą, często ma niską samoocenę (wygląd, wiek, wykształcenie) a winą za wszystko obarcza partnera. Przedstawia własne, dla siebie, racjonalne wytłumaczenia swego postępowania. W wielu przypadkach chory wie o swojej przypadłości lecz nie jest w stanie z tym walczyć. W życiu towarzyskim czy zawodowym, często objawy te są niezauważalne dla otoczenia. Całość skupia się tylko na partnerze. Osoby cierpiące na chorobliwą zazdrość często nadużywają alkoholu lub innych używek, co potęguje strach przed zdradą partnera i doprowadza do skrajnych zachowań.

Wybuchy zazdrości łączą się z uczuciem złości, a prowadzą do kłótni, również z rękoczynami, gdzie zwykle poszkodowana jest osoba, o którą druga osoba jest zazdrosna. Zazdrość prowadzi do wielu negatywnych skutków (np. w przypadku związku do rozstania, kłótni, rękoczynów itp.).
Edytowane przez Gość

Twoja sygnatura by

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Patrycja"]naprawde zadko bo wiem ze jest ze mna i to mnie wybral wiec nie wiem po co ja zazdrosna wogole jestem [/quote]zeby to prawda byla hehe no ale jezeli tak piszesz to nic innego mi nie pozostaje jak uwierzyc w twoje slowa kochanie :zakochany: dobrze wiedziec ;]
[quote="alusiek"]czy jestescie typem zazdrosnika :mrgreen: [/quote] oj tak pati chyba wie cos na ten temat :mrgreen: poza tym kto by nie byl zazdrosny o Taka ladna i wspaniala kobiete :zakochany:
[quote]i czesto zdarza wam sie poczuc te uczucie [/quote] w moim przypadku czasami sie zdarza ;][quote="alusiek"]ukrywacie to wtedy w sobie badz tez moze wyrzucacie to swojej drugiej polowce... [/quote] wale prosto z mostu :-P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote]zeby to prawda byla hehe no ale jezeli tak piszesz to nic innego mi nie pozostaje jak uwierzyc w twoje slowa[/quote]ej chyba nie kłócimy sie w dzień w dzień przecież [quote]oj tak pati chyba wie cos na ten temat :mrgreen: poza tym kto by nie byl zazdrosny o Taka ladna i wspaniala kobiete :zakochany: [/quote]ja bym nie była :)tyle razy ci powiadam każdy ma inny gust a nie ze jak tobie sie podobam to już każdemu[quote="binoleq"]wale prosto z mostu :-P [/quote];) nie raz to aż sie boje co mi powie jakie argumenty wymyśli :)

Twoja sygnatura by

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Patrycja"][quote]zeby to prawda byla hehe no ale jezeli tak piszesz to nic innego mi nie pozostaje jak uwierzyc w twoje slowa[/quote]ej chyba nie kłócimy sie w dzień w dzień przecież [quote]oj tak pati chyba wie cos na ten temat :mrgreen: poza tym kto by nie byl zazdrosny o Taka ladna i wspaniala kobiete :zakochany: [/quote][/quote]ja bym nie była :)tyle razy ci powiadam każdy ma inny gust a nie ze jak tobie sie podobam to już każdemu


No spojrzcie?czy ona moze sie nie podobac? taki puciek :zakochany:
http://img516.imageshack.us/img516/8315/img0167vu6.jpg
ps:szczerze wam powiem ze z roku na rok coraz bardziej jestem zazdrosny ale to chyba dobrze przynajmniej sie drugiej polowie pokazuje ze ci zalerzy (:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="binoleq"]http://img516.imageshack..../img0167vu6.jpg
ps:szczerze wam powiem ze z roku na rok coraz bardziej jestem zazdrosny ale to chyba dobrze przynajmniej sie drugiej polowie pokazuje ze ci zalerzy (:[/quote]
bardzo milo z twojej strony jeszcze na slupie powieś moja fotkę :aloha: będę szczęśliwa a tak wogole żabko ładnie sie czyta i milo jak chłopak chwali swoja dziewczynę :zakochany: a wybrałeś chyba naj brzydsze zdiecie z możliwych ;/
Edytowane przez Gość

Twoja sygnatura by

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nie ma miłości bez zazdrości i to święta prawda.
jestem zazdrośnicą, ale lata praktyki nauczyły mnie, że czasem nie warto zwracać na coś uwagi, na coś naprawdę mało ważnego.
potrafię pokazać swoją zazdrość tak jak wszystkie inne uczucia bo nie lubię niczego dusić w sobie.
jak naprawdę mam powód do zazdrości to bez kija nie podchodzić.
bo zemsta też nie jest mi obca ; >

[size=1]I [i]am[/i] [color=grey][b]who[/b][/color] [u]I[/u] am

[i]if[/i] [color=grey][b]you[/b][/color] [u]don't[/u] like [i]it[/i] [color=grey][b]then[/b][/color]

fuck [i]you[/i] [u]bitch[/u] [i]!!!![/i][/size]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zazdrośnik ? :P pewnie

To uczucie bardzo i to bardzooo mi przeszkadza.
Najbardziej komplikuje sie zazdrośću mnie w sprawach miłosnych.

[img]http://img.userbarz.com/86/17037.gif[/img]

[img]http://img.userbarz.com/88/17421.gif[/img]

[img]http://img.userbarz.com/119/23688.png[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
hahah ja zazdrosnica nie jestem :P

anivw zwiazku...ani w zyciu...
czasami komus zazdroszcze...ale w pozytywnym slowa znaczeniu...;)

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja nie jestem zazdrosny. Bardzo rzadko. Ufam w 100% swojej kobiecie, aż do czasu, gdy nie będzie go godna. Wtedy nara bejbe :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="FurY"]Ufam w 100% swojej kobiecie[/quote] wiesz ...zazdrosc to nie musi byc koniecznie wynik braku zaufania :P

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie to miałem na myśli. Jestem zazdrosny, jeśli mówi przy mnie o kolegach np. ostatnio teksty tego typu słyszę "ale Krzysiu jest zajebisssstyyy" i rogal jakby dropa wrzuciła :/
Ale ogólnie nie boję się, że mnie zdradzi. Pozwalam jej chodzić na imprezy, spotykać się z kolegami itp i nie jestem o to zazdrosny. Ale w momencie kiedy zaczyna coś gadać o koledze w mojej obecności to... KOSA się w kieszeni otwiera :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nio rozumiem..
to normalna reakcja
a zabranianie to nienajlepsza metoda :mrgreen: :mrgreen:
bo jak ktos chce to sie i tak nie zabroni..a po co kogos sklaniac do klamstwa :mrgreen:

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="DonPitras"]jeśli jesteśmy o kogoś zazdrośni to znaczy że naprawdę go kochamy[/quote] Niekoniecznie. Może być też tak, ze ktoś pojmuje druga połówkę jako własność - najlepiej, aby się nie ruszała, z nikim nie rozmawiała.
Tak więc zazdrość jest moze i potrzebna związkowi, ale nie w tak własnościowej postaci.

Miau - to fakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ajć...
typem zazdrośnicy to ja jestem... ;]
chociaż czasem wiem że nie potrzebnie,
ale i tak jestem o niego zazdrosna...

lekka zazdrość nikomu nie zaszkodziła...
ale jak niektórych zazdrość aż zjada...
ehhh...
nic raczej dobrego to nie wróży...
dobrze że jednak w zazdrości przeważnie znam granice... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="alusiek"]czy jestescie typem zazdrosnika [/quote] nie [quote="alusiek"] czesto zdarza wam sie poczuc te uczucie [/quote] nie mam powodow [quote="alusiek"]wkoncu bez zazdrosci nie ma milosci [/quote] czasami zazdrosc bywa chorobliwa,a to juz nie jest mile

http://princeofdeath666.wrzuta.pl/film/eLapfXfbhe/vnv_nation_-_illusion

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jestem zazdrosny, jak słyszę jakiegoś chłopaka przez telefon który rozmawia z moją żonką to mam chęci się dowiedzieć kto to i go obić...
Ale na szczęście nie zdarzyła mi się taka sytuacja...

Ale ogólnie jestem zazdrosny

LECH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zazdrosc - ja juz mam jej dosc - jestem zazdrosniekiem ale nie bede ograniczac waznej dla mnie osoby - jak sie przytual do innych spoko, rozmawia ekstra- ale na tym to wszystko sie konczy - zaufanie jest podstawa szczesliwego zwiazku - ograniczajac kogos narazasz se na autoznudzenie sobą - partnera... ja tak do tego podchodze - wole zagrysc zeby ale popuscic nizli zyc ze swiadomoscia ze kogos ograniczam na kontakty z kumplami, kolezankami. Sam mam kilka kolezanek ktore potrzeboja czasem by je przytulic i pocieszyc ,takze nie ma mowy by ktos mi zabronil byc dla nich wspraciem - nie chodzi o samo wsparcie ale o zaufanie mi.

"[i]Kobiety s? z wenus ...a MotoMyszy z Marsa[/i]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="alusiek"]czy jestescie typem zazdrosnika :mrgreen:



:mrgreen:[/quote]
jak tak jestem zazdrośnik ;(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...