Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

fortuna

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1230
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1 Neutral

O fortuna

  1. [quote]Nie chce mi się odpowiadać na konkretne pytania, więc odpowiem ogólnie. [/quote] Pytania służą tylko ukierunkowaniu dyskusji :) Przyznam że to prawdziwy dylemat. Prawdą jest, ze każdy z nas powinien zgłosić przestępstwo. Każdy, bo każdy oczekuje gdy spotka kogoś bliskiego krzywda, kary dla winowajcy. Jednak w tym wypadku moje- moje wewnętrzne ja, podpowiada mi że bliskiego będę chroniła. Nie jest to prosta decyzja iść i wydać policji kogoś z kim jestem związana emocjonalnie. Będę szukała tysiąc powodów dla usprawiedliwienia czynu. Będę szukała prowokacji ofiary, choć nawet może tak nie być. Normalny odruch miłości, bliskości i przywiązania. Nikt nie ma prawa od nas oczekiwać takiej lojalności, ale czy nie oczekuje? Pewnie tak. Myślę że to by był najgorszy ciężar dla przestępcy, świadomość że ktoś bliski go wydał. Taki sam jak dla osoby "donoszącej". Ciężka sytuacja i trudna do pogodzenia.
  2. Pytanie czysto teoretyczne ale jak wiadomo, w życiu wszystko zdarzyć się może. Załóżmy że bliska Ci osoba z rodziny, kolega, koleżanka, popełni przestępstwo za które powinna być ukarana nawet na długie lata odsiadki. Ty o tym wiesz. Nikt Ciebie nie podejrzewa że możesz być jedyną osobą znającą prawdę. Dzięki tobie winny może być ukarany a prawda ujrzy światło dzienne. Co robisz? Czy byś sama/m zgłosił się na policje? Czy byś zachował/a to w swojej tylko pamięci? Czy z powodu utajenia , nie czuł/a byś się źle? Czy zgłaszając to policji, nie czuł/a byś się źle? Czy powinno chronić się osoby bliskie, znajome z którymi mamy dobre kontakty? Czy mają prawo od nas tego oczekiwać?
  3. fortuna

    Cześć

    Witaj na scypionie :)
  4. fortuna

    Krokiety

    Przyznam się że też dawno już nie jadłam bo nie chce mi się zrobić. Zbliżają się Święta, więc będzie okazja :D pieczarki i ser żółty mmmm już się nie mogę doczekać. Najgorzej nie lubię robić ciasta. Zawsze zadymie kuchnie bo oliwy prawie wcale nie daję.
  5. [quote="Niedotykalna"] Dlatego właśnie istnieją sądy, bo ludzie nie powinni sprawiedliwości wymierzać na własną rękę. [/quote] No właśnie, istnieją sądy i im należy oddać prawo a nie nam lincz. Jednak tu bardziej w tym temacie chodzi o wiarę i jak to ma się do wiary. Ja przyznam się bez względu na to czy wierze czy nie, nigdy bym nie wydała wyroku śmierci. W przypływie emocji tak, ale jak wiemy emocje szybko opadają. Zaczyna się inne myślenie. Do tego łatwo jest wydać wyrok nie widząc. Gdy stanie sprawca przed nam, spojrzy w oczy- głos zadrży. Mimo tego co zrobił- zadrży. Nie jestem Bogiem aby nawet mordercy odbierać życie. Bóg nie odbiera a karze. Tym samym człowiek powinien ukarać a nie zabijać.
  6. No cóż- wyjdę na najmniej oryginalną ale lepiej to niż wcale nie odpowiedzieć, zwłaszcza gdy ktoś prosi o pomoc. Z tego co wiem, nie ze wszystkich nałogów da się samemu wyjść. Brak silnej woli to główna przyczyna. Bardzo łatwo też jeden nałóg zastąpić drugim. Nic nie da wyjście z nałogu gry na np. zamianę pisania na forach (wiem że nie o tym mowa, ale to tylko przykład). Jeśli sam sobie nie potrafisz z tym pomóc - a nie potrafisz bo piszesz o tym, potrzebujesz terapii. Piszę to całkiem serio. Terapii nie internautów a psychologa. W każdej chwili możesz się do niego zwrócić.
  7. fortuna

    Hipnoza - co o tym sądzicie?

    [quote]Jak nie wroce, to...wspominajcie mnie dobrze.[/quote] Serio ale ja nie wiem czy napisałaś to dla żartu czy śmiechu, choć niby na jedno wychodzi. Może zbyt jestem bojaźliwa jeśli chodzi o "strefę" której my sami nie jesteśmy tak naprawdę ogarnąć. [quote="Witch"]a potem w poprzednie wcielenie.[/quote] Jest to faktycznie wyzwanie, ale czy bezpieczne? Nie mamy tez pewności czy to będzie fantazja czy rzeczywistość. Nie wiadomo też, co stanie się po powrocie. To jak przekroczenie granicy.
  8. fortuna

    bauer

    Witam i ja :)
  9. fortuna

    okulary do komputera

    [quote]mianowicie gdy zapytała mnie, czy noszę okulary, a ja jej odpowiedziałem, że do kompa zakładam, usłyszałem, żebym to olał bo to i tak nic nie daje. Jak widzę dobrze, to żebym dał spokój, bo tylko sobie zepsuję oczy.[/quote] A ja mam inne pytanie- czy masz problem z oczami że zakładasz do komp. czy tylko tak asekuracyjnie do niego zakładasz?
  10. fortuna

    Dagon

    [quote="madrav"]Ja też się interesuję spirytem... a w szczególności wszelkimi wyrobami na nim opartymi![/quote] To i ja taki wolę :mrgreen: Witaj na forum - nie powiem, dość dziwne masz zainteresowanie a raczej nieco straszne brrrr powiało grozą :)
  11. fortuna

    "Pasja"

    [quote="kerr"]Pasja to niesamowicie realistyczny film. [/quote] Temat nie dotyczy głównie filmu. Ma znacznie większy sens. Jeśli chodzi o to co napisałaś, to nie wiem czy jest niesamowicie realistyczny czy niesamowicie działający na wyobraźnię wymyślony. Jezus był człowiekiem tym samym zadam Ci pytanie- czy jest to możliwe aby tak długo znosić takie tortury? Możliwe do pewnego momentu ale nie do tego stopnia jakie są ukazane w filmie. Film jest wysoce sadystyczny. [quote="kerr"]A przynajmniej sprawiający takie wrażenie. [/quote] Dla mnie nawet takiego nie sprawia wrażenia. Jak napisałam wysoce sadystyczny. [quote="Hajmdal"]Wątpię by Boga bawiło sprawianie owym ludziom tylu nieprzyjemności. [/quote] Wobec powyższego jak to wytłumaczyć, że Bóg o tak wielkiej mocy był w stanie przyglądać się temu okrucieństwu? Wiem- to człowiek jest okrutny i to robi człowiek, nie tylko Jezusowi ale wojny itd. Jednak człowiek broni swojego bliskiego. Człowiek, a dlaczego nie aż tak Wszechmogący? Ciągle nad tym się zastanawiam i nie mogę odnaleźć odpowiedzi. Nie zadowala mnie to, że dla zbawienia ludzkości, dla przebaczenia nam grzechu. Skoro Bóg nas stworzył i chciał wystawić na próbę, to popełnił błąd chyba niewybaczalny. Próba , próbą a okrucieństwo- okrucieństwem.
  12. [quote="Freq"]Co bedzie jak wroci moda na gacie po tacie ?[/quote] To dopiero koszmar :D Czasem w TV można zobaczyć stare kroniki - plaże i dziwaczne stroje. Gacie do kolan. Tragedia. No cóż- kiedyś pewnie to prawdziwa rewia mody. Nie, no fajne to jest i wyzwolenie. Kobiety mogły paradować w pantalonach :mrgreen: One by chyba dostały zawału na widok dzisiejszych skrawków materiału. Wolę czasy obecne i niech tam projektanci wymyślają. Czas na stringi chyba faktycznie przeminął. Pora na coś innego równie ciekawego. Byle nie na listek figowy.
  13. fortuna

    jak dzis wygladasz

    Stosowna godzina na wygląd xD Biała bluza ocieplana na zamek z kapturkiem a w nim cieplusieńki misiu :) . No cóż przyjemna do ciała xD Leginsy i gołe stopy. A i gatki ;P Mam tylko na sobie w chwili obecnej trzy rzeczy uuu aż dziwne co?
  14. fortuna

    torebki

    Śliczna :) właśnie szukam dokładnie torebki wykonanej z tego co twoja ale takiej hmmm nie wiem jak to napisać - dużej typowo wyprofilowanej przy zamku coś w stylu walizki (chyba wiesz o co mi chodzi ;) ) . Na chwilę obecną nie mogę dostać więc sprawiłam sobie inną równie cudowną i mam nawet chętnych na odkupienie- ale nic z tego 3 m-ce chodziłam choć i tak nie trafiłam jeszcze na TO :)
  15. [quote="Lucy Hannock"]Na miejscu Boga, zdenerwowałabym się, że inni we mnie nie wierzą i bym wszystkich przekonała o moim istnieniu.[/quote] Co masz na myśli że byś przekonała? Bóg nie chce nikogo przekonywać. On nas nawet nie zmusza do wiary w Niego. Czeka cierpliwie. Nawet na tych, którzy w ostatniej godzinie swojego życia uwierzą. Dla Niego to już jest wielkim zwycięstwem nad złem. Gdy nas ktoś przekona, albo ukaże się coś w co mamy wierzyć, wtedy wiara już nie jest wiarą. To ma wyjść z nas samych. Bo ciężko jest wierzyć gdy nie masz jawnego namacalnego dowodu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...